Oto najbrzydsze miejsca na Ziemi. Omijajcie je. Tu są już tylko brud i smród
To, że wykorzystujemy zasoby Ziemi w tempie zastraszającym nie jest niczym nowym. Ale namacalne dowody na to, jak zmieniamy uroki natury w śmietniska, czy brzydkie i śmierdzące miejsca są bolesne. To musi dotknąć do głębi największego sceptyka ekologii, a przede wszystkim tych, chcieli odwiedzić te – jeszcze niedawno – raje. Niezwykłe zdjęcia ze szkód, jakie wyrządzamy w środowisku zebrano w opracowaniu platformy Global Population Speak Out. Sam tytuł publikacji mówi wszystko. „Nadmierność, przeludnienie, przekroczenie”. Ziemia cierpi. Sprawdźcie, jak bardzo.
To przerażające. W okolicach wyspy Midway sporo było przypadków ptaków, które padały po tym, jak do pełna objadały się plastikowych śmieci, których znaleźć mogły mnóstwo. Błędem jest założenie – a o tym można również przeczytać – iż przecież radzą sobie np. z kamieniami. Niestety – materiałów syntetycznych nie są w stanie ani strawić, ani wydalić. Skazują się po prostu na powolną śmierć w męczarniach po konsumpcji nakrętek od coca-coli czy porzuconych zapalniczek.
Według szacunków, na północnej części Oceanu Spokojnego, masa śmieci zebranych i połączonych ze sobą poprzez siłę prądów sięga nawet 3 ton. Za pożywienie uważają je nie tylko albatrosy, ale też ryby i żółwie.
populationspeakout.org
