Oto najbardziej odrażające przysmaki świata. Próbowaliście ich?
Podróżowanie to odkrywanie nowych smaków. Nierzadko trzeba jednak dużo odwagi, by spróbować lokalnych tradycyjnych potraw. Mogą się po prostu wydawać odrażające. Podobnie jak niektóre polskie dania dla cudzoziemców. Wstręt i obrzydzenie często wzbudzają choćby flaczki, czernina, cynaderki czy kiszona kapusta. Zobaczcie przykłady najpaskudniejszych potraw z różnych zakątków globu, uważanych za rarytasy w krajach, z których pochodzą. To dania dla osób o mocnych nerwach, przy których żabie udka i ślimaki to bułka z masłem. Czy udało wam się przełknąć któreś z nich?
Uwaga! Galeria zawiera nieapetyczne zdjęcia – radzimy nie oglądać przy jedzeniu!
Potrawa narodowa Filipińczyków jest zdecydowanie najbardziej obrzydliwa ze wszystkich. Balut to upiorne "jajko z niespodzianką", w którym zamiast zabawki znajduje się kaczy (rzadziej kurzy) embrion. Zarodek ma od 17 do 21 dni (starsze mają już ukształtowane kości i skrzydła i są nieco opierzone). Na skorupce zaznacza się dzień rozwoju płodu, ponieważ cena zależy od stadium rozwoju zarodka - im starszy, tym droższy. Zawartość ugotowanego jajka spożywa się w całości – wraz z kośćmi, dziobem itd. Tzw. "jajko z nogami" to tradycyjny przysmak wielu kuchni południowo-wschodnioazjatyckich, równie popularny jak u nas hot-dogi lub hamburgery. Jego odpowiedniki w różnych formach spotykane są m.in. w Tajlandii (Khai luuk), Kambodży (Pong tea khon), Laosie (Khai Luk) i Wietnamie (Trứng vịt lộn lub Hột vịt lộn). Najdłużej inkubują jaja Wietnamczycy, którzy preferują 21-dniowe, opierzone kacze zarodki. To odrażające danie sprzedawane jest przez ulicznych sprzedawców. Potrawie tej przypisuje się właściwości afrodyzjaku.
Fot. shankar s., Flickr
