REKLAMA

Uważaj na lotniskowych oszustów! Najpopularniejsze pułapki i przekręty, które mogą Cię bardzo drogo kosztować

kradzież na lotnisku
Foto: cunaplus / Shutterstock

W dzisiejszych czasach oszust lub złodziej czający się na nasze oszczędności może zaatakować na każdym kroku. Oto najpopularniejsze sposoby, w jaki naciągacze próbują wyciągnąć od nas pieniądze. I dobre rady, jak się przed nimi bronić.

Urlop to idealny czas na relaks. Ale gdy już na lotnisku ktoś ukradnie nam bagaż lub naciągnie na pieniądze, to nawet najlepsza opcja wyjazdowa już od startu jest popsuta. Jakie pułapki czyhają na nas w porcie lotniczym i jak się przed nimi uchronić? Prezentujemy najpopularniejsze sposoby, jakie mają na nas przestępcy i… potencjalne remedia.

Nie myślcie sobie jednak, że to europejski czy światowy problem, który nie dotyczy naszego kraju. Na łamach Fly4free.pl pisaliśmy o tym, jak się kradnie na polskich lotniskach.

1. Uwaga na niesprawdzone Wi-Fi

Po długim locie wielu pasażerów aż wyrywa się do swoich telefonów, by sprawdzić fejsa, wiadomości lub po prostu dać znać rodzinie, że bezpiecznie dolecieli na miejsce. Jedną z pierwszych rzeczy w momencie, gdy przekroczymy próg lotniska, jest więc szukanie darmowego Wi-Fi. Trzeba jednak w tej sytuacji bardzo uważać, gdyż wielu oszustów tylko czeka na taki obrót sprawy – tworzą fikcyjne sieci bez haseł dostępu, by wyciągać od nas nasze dane i hasła. Mało tego – zdarza się, że oszuści podszywają się pod oficjalne wi-fi lotniska, a nazwa sieci jest bliźniaczo podobna do tej portu lotniczego. Zanim się podłączymy, upewnijmy się więc, że na pewno mamy do czynienia z oficjalną siecią lotniska. I pamiętajmy, że zazwyczaj lotniskowe Wi-Fi ma pewne obostrzenia: musimy wpisać nasz adres mailowy, zaakceptować regulamin czy obejrzeć reklamę. Ale mamy przynajmniej pewność, że dana sieć jest “oficjalna” i nikt nie wykradnie nam haseł.

Przy tej okazji pamiętajcie też o tym, by wyłączać opcję Bluetooth w swoim telefonie. Dla komputerowego oszusta to także idealna okazja na włamanie się do naszego smartfona i zebranie z nich tylu naszych danych, ile tylko mu się żywnie podoba. Nie wspominając już np. o możliwości zainfekowania naszego telefonu wirusem.

Haker z laptopem
Foto: vectrofusion / Shutterstock

2. Wypożyczalnia telefonów - to może Cię naprawdę drogo kosztować

Teoretycznie, jeśli obawiacie się wysokich opłat roamingowych (a poza Unią Europejską wciąż płacimy za połączenia fortunę), wypożyczenie telefonu może być rozsądnym rozwiązaniem. Oczywiście pod warunkiem, że transakcji dokonamy w sprawdzonej firmie. Niestety, nie zawsze tak jest – nawet na lotniskach nie brakuje naciągaczy przekonujących, że wystarczy drobny depozyt  i możemy cieszyć się smartfonem do woli. Nie informują przy tym o małych kruczkach w umowie, w związku z którymi opłaty za wykonane połączenia są bajońskie. I nic o tym nie wiemy, bo pieniążki spływają z naszej karty kredytowej. Dlatego należy za wszelką cenę unikać takich wypożyczalni, gdzie za nasze rozmowy i SMS-y będzie obciążana karta kredytowa. Znacznie lepiej i taniej jest po prostu kupić lokalną kartę SIM.

kontrola bezpieczeństwa na lotnisku
Foto: PR Image Factory / Shutterstock

3. Kontrola bezpieczeństwa - oszuści pracują w parach

Wiadomo, że to najbardziej stresująca czynność na lotnisku – tkwimy w długiej kolejce, często spóźnieni na nasz lot, musimy ściągać pasek, wyciągać laptopa z torby i martwić się o to, by czujnik metalu nie zabrzęczał, gdy będziemy przez niego przechodzić. W tej sytuacji łatwo stracić z oczu swój bagaż podręczny – bo skoro można go położyć na wałkach prowadzących do skanera, to czemu z tego nie skorzystać. Niestety, na to tylko czekają złodzieje, którzy najczęściej pracują w parach – jedna osoba stoi przed Tobą w kolejce, po czym specjalnie ją spowalnia i zatrzymuje, a w tym samym czasie Twoje walizki przelatują przez stanowisko kontroli i znajduje się po drugiej stronie. Tam… czeka na nią drugi ze złodziei, który szybko zgarnia nasze kosztowności i tyle go widzieli.

Jak tego uniknąć? Najprościej jak to tylko możliwe: zostawiając rzeczy na stoliku do kontroli dopiero w momencie, gdy mamy pewność, że za chwilę będziemy poddawani kontroli.

Uważajmy też na kieszonkowców, którzy kręcą się przede wszystkim w okolicach karuzel bagażowych, z których po wylądowaniu odbieramy nasze walizki. Skupiamy się wówczas przede wszystkim na znalezieniu naszego bagażu, możemy więc nie zauważyć, że ktoś nieopatrznie wyciąga nam z kieszeni portfel lub telefon. Dlatego w okolicy karuzel warto jakoś głębiej schować dokumenty i inne ważne przedmioty.

4. Taksówki - wyższa szkoła jazdy

Nie ulega wątpliwości, że uczciwi taksówkarze na lotniskach też istnieją. Podobno 🙂 Natomiast jest też jasne, że korzystając z taksówkarskich usług musimy włączyć z całą pewnością tryb “ograniczonego zaufania”. Czemu? Potencjalny przekręt czai się na każdym kroku. Jakie są sposoby na wyciągnięcie od nas pieniędzy? Choćby: “Może pomóc z tym bagażem?”

Stopniowo zbliżamy się do wyjścia z naszymi tobołami wyglądamy na lekko zdezorientowanych, nagle jak spod ziemi pojawia się uroczy dżentelmen w odblaskowej kamizelce i proponuje, że pomoże nam z bagażami i odprowadzi do taksówki. Zanim zorientujemy się, że coś jest nie tak, on już będzie leciał z naszą walizkę do taksówki, a gdy go zatrzymamy, będzie kategorycznie domagał się zapłaty. Aby uniknąć takiej sytuacji, należy korzystać z pomocy pracowników lotniska. Tym bardziej, że w wielu portach lotniczych na świecie wciąż panuje taksówkowa wolnoamerykanka. Nie zdziw się więc, jeśli okaże się, że “Twój pomocnik” jest dobrym kolegą taksówkarza, który odpala mu prowizję. Pamiętaj też o tym, by szczególnie uważać przy wsiadaniu do taksówki.

5. “Popsuł mi się taksometr”

Możesz sobie czytać w przewodniku, że za transport z lotniska do centrum zapłacisz góra 20 PLN, ale gdy przyjdzie co do czego, okazuje się, że kierowca z rozbrajającą szczerością po dotarciu na miejscu pokazuje na zepsutą maszynę i chce Cię skasować na kilka razy więcej niż nominalna taryfa. Z takim oszustwem trudno walczyć, zwłaszcza jeśli dodatkowe problemy potęguje bariera językowa. Co w tej sytuacji zrobić? Najlepiej, zanim wsiądziemy do taksówki, poprosić o pomoc obsługę lotniska – wypytać, ile powinien kosztować kurs, z której korporacji skorzystać, być może poprosić nawet o to, by pogadali z taksówkarzem i spytali o cenę przejazdu. Czasem nie da się tego zrealizować – w takiej sytuacji najlepiej jest wynegocjować stawkę przejazdu z taksówkarzem, zanim wsiądziemy do auta. W przeciwnym razie może być bardzo nieprzyjemnie. Ja miałem taką sytuację w Kolumbii – taksówkarz wziął mnie za Amerykanina i z miejsca zakodował sobie, że na mnie to zarobi. Nie pomagał mój perlisty hiszpański i zwroty w stylu “I am Polaco, no mucho dinero”. “Is ok, mister, good price” – uśmiechnął się taksiarz i prawie wepchnął nas do swego auta. Po jakichś 200 metrach pytam już bardzo natarczywie o cenę. Słyszę – 20 USD, czyli jakieś 5 razy mniej od normalnych, rynkowych stawek. Cóż było robić – kategorycznie zażądałem zatrzymania auta. Kierowcy chyba zmiękła rura, gdyż w końcu przystał na moje warunki, ale od tej pory już nigdy nie będę wsiadał do taksówki-widmo bez ustalenia wcześniej ceny za przejazd.

6. “Panie Mariuszu, dokąd jedziemy?”

To już wyższa szkoła przekrętowej jazdy. Podczas rezerwacji dopłacasz za to, że na lotnisku będzie na Ciebie czekał taksówkarz, który odwiezie Cię do hotelu. Z obowiązkową kartką z Twoim imieniem i nazwiskiem. Może się jednak okazać, że oczekujący na nas taksówkarz będzie w rzeczywistości… oszustem, który koczując na pasażerów sprawdzi dane na tabliczkach oczekujących kierowców i przepisze je na swoją. Tylko po to, by potem skasować od nas wyższą stawkę za przejazd. Jak tego uniknąć? Najłatwiej – prosząc o podanie nazwy korporacji i sprawdzenie jej, a jeśli to możliwe – także numeru kierowcy.

7. Kantory walutowe

Oczywiście nie ma tu mowy o żadnym oszustwie, jednak pamiętajcie, że na lotniskach co do zasady kursy wymiany walut są nawet o kilkanaście-kilkadziesiąt procent mniej korzystne niż “na mieście”. O szczegółach pisaliśmy niedawno na łamach Fly4free.pl. Jaką mamy tu radę? Aby co do zasady korzystać z lotniskowych kantorów tylko w sytuacjach absolutnie niezbędnych.

***

To tylko kilka z porad, które mają zastosowanie dla wielu lotnisk na całym świecie. Czy są jakieś uniwersalne rady, jakimi powinni się kierować pasażerowie, by nie dać się oszukać?

– Nie chcemy nikogo na siłę przerażać, ale gdy przebywasz w innym kraju, to zawsze warto jest zachować szczególną ostrożność. Przede wszystkim: wszystkie usługi należy rezerwować samodzielnie, zawsze trzeba mieć na oku swój bagaż, a dokumenty i inne cenne rzeczy powinny być dobrze schowane. Przy zachowaniu kilku takich ogólnych porad wszystko powinno być w porządku – mówi rzecznik lotniska w Palma de Mallorca.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
"Po jakichś 200 metrach pytam już bardzo natarczywie o cenę. Słyszę – 20 USD, czyli jakieś 5 razy mniej od normalnych, rynkowych stawek. Cóż było robić – kategorycznie zażądałem zatrzymania auta."  -  Jakieś wyrzuty sumienia panie Mariuszu?
cyberpunk64, 30 czerwca 2018, 21:22 | odpowiedz

Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.