REKLAMA

Już wkrótce polecimy z Polski na nowe, ekscytujące lotniska. Imponują rozmachem i bardzo ułatwią nam wojaże

Lotnisko w Stambule
Foto: Istanbul Airport

Modernizacje, nowe, wielkie inwestycje i imponujące plany – lotniska na całym świecie nie zwalniają tempa. Jeśli dodać do tego coraz szersze siatki połączeń przewoźników operujących z naszego kraju, to okazuje się, że najbliższa przyszłość może przynieść Polakom wiele korzyści. Zyskamy świetne punkty przesiadkowe i bezproblemowo odwiedzimy najbardziej niezwykłe i atrakcyjne miejsca na świecie.

Fani lotnictwa to specyficzna grupa. Dla wielu z nas sama droga jest równie ważna co cel, do którego prowadzi. Chcemy testować kolejne linie lotnicze, zaznaczać kolejne „kreski” na mapie, które pokrywają się z trasą lotu, odwiedzać kolejne lotniska. Często staramy się nie powielać przesiadek, nawet jeśli dane połączenie wydaje się być nieco wygodniejsze. Wszak każdy z nas wie, że choć łatwo i wygodnie można przesiąść się np. w Dosze czy Dubaju, to po kilku razach, będziemy próbować znaleźć inne połączenie. „Bo ileż można się w tym Dubaju przesiadać?” – zapytają niektórzy.

Jednak rozwój kolejnych tras, modernizacja nowszych i starszych lotnisk, kolejne powstające porty i inwestycje w infrastrukturę lotniczą na całym świecie, to wiadomość która powinna ucieszyć nie tylko starych wyjadaczy, którzy czyhają na okazję zobaczenia czegoś nowego, ale i przeciętnych pasażerów, którzy po prostu chcą mieć szeroki wybór możliwości.

Nowe i odnowione lotniska

Jednym z największych wydarzeń lotniskowych tego roku będzie niewątpliwie otwarcie nowej przestrzeni pomiędzy terminalami na singapurskim Changi. Port, który od lat zdobywa nagrody dla najlepszego lotniska świata, nie spoczął na laurach i wciąż udoskonala swoją ofertę. Najnowszym elementem jest Jewel, czyli „klejnot” – nowa przestrzeń, która połączy funkcje centrum handlowego terminala, punktu rozrywkowego i konferencyjnego. Centralnym elementem nowej inwestycji jest gigantyczny wodospad, ale furorę na pewno zrobi także tropikalny las czy niezwykłe place zabaw i wielki labirynt z żywopłotu. Nowa część portu ma być czynna już w czerwcu, a więc pasażerowie lubiący niezwykłe lotniska mogą zacierać ręce. Także ci z Polski, bo na Changi z naszego kraju od zeszłego roku lata bezpośrednio LOT.

A oprócz tego, że jest to niezwykle atrakcyjne lotnisko, trzeba też koniecznie wspomnieć o jego potencjale przesiadkowym – z Singapuru bezproblemowo możemy dolecieć do większości krajów Azji Południowo-Wschodniej na pokładzie tanich linii lotniczych takich jak AirAsia czy JetStar, ale też np. do Australii.

Drugim niezwykłym miejscem, do którego bezproblemowo będą trafiać pasażerowie z Polski jest nowe lotnisko w Stambule. Port, który docelowo ma być największym tego typu obiektem na świecie, będzie jednocześnie matecznikiem Turkish Airlines. Wielka przeprowadzka zaplanowana jest na 5 kwietnia i od tej daty wszyscy pasażerowie tureckich linii będą lądować na nowym lotnisku.

– Łączny rozmiar sprzętu, który zamierzamy przenieść, obejmie 33 boiska piłkarskie. Po tym wielkim ruchu, który będzie obserwowany przez cały świat, obudzimy się w nowej rzeczywistości – powiedział Mehmet İlker Aycı, prezes zarządu Turkish Airlines.

To nie koniec ciekawych liczb. Odległość pokonywana przez platformy transportowe przewożące ten ładunek w ciągu 45 godzin wynosi 400 tysięcy kilometrów, co jest równoznaczne z dziesięciokrotnym okrążeniem Ziemi. Samo zadanie będzie wykonać ponad 1800 pracowników. Jednak poza przeprowadzką, która jest ogromnym wyzwaniem logistycznym, imponujące jest też samo lotnisko. 

Nowy port w Stambule zajmuje powierzchnię średniego miasta. Sama strefa wolnocłowa zajmie tyle miejsca co siedem boisk piłkarskich. Do tego przygotowano 20 tys. miejsc siedzących dla pasażerów i 40 tys. miejsc dla samochodów. Docelowo ma mieć sześć pasów startowych i obsługiwać 200 mln pasażerów rocznie, czyli niemal dwukrotnie więcej niż obecny lider – lotnisko w Atlancie. W zasięgu lotniska będzie aż 120 krajów, czyli ok. 60 proc. wszystkich istniejących na świecie. Biorąc pod uwagę bezpośrednie loty Turkish Airlines z Warszawy, polscy pasażerowie mogą zacierać ręce.

Za to zupełnie nowym portem dla pasażerów będzie także niedawno otwarte lotnisko w izraelskim Ejlacie. Zamiast znienawidzonej przez wielu Ovdy, tanie linie już teraz zaczęły latać na świeżo oddane i znacznie bardziej komfortowe lotnisko Ramon. Dzięki nowej inwestycji rząd chce przyciągnąć dodatkowy milion turystów. Docelowo może więc obsługiwać nawet 2,5 mln osób.

Niewątpliwie wielką atrakcją dla pasażerów byłoby też megalotnisko w Pekinie. Port Daxing, którego otwarcie planowane jest już na jesień tego roku, niewątpliwie będzie jednym z największych i najbardziej nowoczesnych tego typu obiektów na świecie. Pytamy więc LOT, czy jest szansa, że prędzej czy później także nasz narodowy przewoźnik przeniesie się w nowe miejsce. Okazuje się, że na razie nie, ale nie jest wykluczone, że w przyszłości przewoźnik uruchomi loty do tego portu z Warszawy.

– Jeśli chodzi o lotnisko Daxing, to z rekomendacji Star Alliance na razie zostajemy tam, gdzie jesteśmy dzisiaj, czyli na obecnym lotnisku w Pekinie – mówi Jakub Panek, ekspert ds. PR w PLL LOT. – Choć oczywiście nie wykluczamy pozyskiwania nowych slotów także z uwzględnieniem lotniska Daxing. Rozwój w Azji jest dla nas bardzo ważny i zależy nam na zwiększeniu częstotliwości lotów z Warszawy do stolicy Chin – dodaje.

changi jewel
Foto: Changi Airport

Przesiadki górą!

Każdy lubi czasami popatrzeć na to, jak może wyglądać przyszłość lotnictwa, jak nowoczesne mogą być rozwiązania w kwestii podróży samolotem, odprawy i „odstresowywania” pasażerów. Nie można jednak zapomnieć o lotniskach, które nie są aż tak imponujące jak najlepsze na świecie Changi czy spektakularny Pekin, ale za to mają dla polskich pasażerów zupełnie inną, wymierną wartość. Tworzą bowiem ogromne możliwości podróżnicze.

A przecież jak imponujące nie byłby najnowocześniejsze porty świata, to wciąż o wiele ważniejsze od tego, czy przy okazji przesiadki będziemy mogli zobaczyć sztuczny wodospad, jest to, gdzie ta przesiadka może nas zaprowadzić.

Oczywiście zarówno Changi, Pekin czy Stambuł mają spektakularną siatkę połączeń, ale dobrych wiadomości jest więcej. Od 4 kwietnia Polacy mogą lecieć na pokładzie Wizz Aira z Gdańska do Oslo. Na pierwszy rzut oka – nie ma w tym żadnej sensacji, wszak loty do norweskiej stolicy realizowane są od dawna. Jednak dopiero od kwietnia węgierski przewoźnik poleci nie tylko na lotnisko Oslo-Torp, które jest znacznie oddalone od miasta, ale także na Oslo Gardemoen, czyli główny port. A to oznacza, że przed pasażerami z Gdańska otwiera się bezproblemowa możliwość przesiadek na loty niedrogiego Norwegiana, którego siatka jest prawdziwą podróżniczą gratką. Spitsbergen, San Francisco, Bangkok, Nowy Jork – a to wszystko z cenami prosto od niskokosztowego przewoźnika.

Nie można też zapominać o londyńskim lotnisku Gatwick, które w ostatnim czasie przykuło uwagę niskokosztowych przewoźników. Do tej pory operował tam easyJet z Krakowa, ale teraz do kompletu dojdzie Wizz Air z Gdańska, który uruchomi codzienne połączenie 15 czerwca. Z lotów easyJetem do Gatwick mogli się też cieszyć mieszkańcy Warszawy, ale pod koniec marca trasa zostanie zawieszona. Nie jest jednak powiedziane, że niedługo nie wróci w pełnej chwale. Tymczasem Gatwick, podobnie jak Oslo Gardemoen, może być świetnym lotniskiem przesiadkowym. Na przykład do Algierii, Dominikany czy Argentyny, ale także na Barbados, Antiguę i Barbudę czy Bermudy. Wszystkie te kierunki dostępne są bezpośrednio z Gatwick.

norwegian
Foto: EQRoy / Shutterstock

My też będziemy mogli się pochwalić?

Warto przypomnieć, że to właśnie super lotniska jak Changi, Seul-Incheon czy Pekin mają stanowić wzór dla Centralnego Portu Komunikacyjnego. Co ciekawe, nieistniejące lotnisko już teraz trafiło na listę 16 najbardziej oczekiwanych portów lotniczych świata w zestawieniu przygotowanym przez CNN. Najwyraźniej wierzą w nas bardziej niż my sami.

Według najnowszych informacji, w kwietniu rząd ma dokapitalizować spółkę, która odpowiada za CPK. Taka decyzja ma przyśpieszyć budowę, która wciąż jest w powijakach. W tej chwili trwają też poszukiwania partnera, który zaplanuje, zbuduje i stworzy strategię dla lotniska. Tak, by inwestycja mogła zarabiać. Wciąż nie jest też znana dokładna lokalizacja portu, choć do końca roku wszystkie prace przygotowawcze mają być zamknięte. Otwarcie Centralnego Portu Komunikacyjnego zaplanowano na 2027 rok.   

Czy za 8 lat nowe lotnisko faktycznie zrewolucjonizuje podróże z i do Polski tak, jak dziś robią to inne porty na świecie i w Europie? Przekonamy się za kilka lat.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Patrząc w jakim tempie i za jakie pieniądze budujemy autostrady wątpię, by te mrzonki spełniły się rychło, jeśli w ogóle.
e-prezes, 28 marca 2019, 11:58 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Indie niedawno ogłosiły że mają w planach wybudowanie u siebie 100 nowych lotnisk!
kittycate, 30 marca 2019, 3:56 | odpowiedz

Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.