REKLAMA

Najdroższe lotnisko w Europie otwiera się na tanie linie! Dla nas super, bo to turystyczny raj

Foto: Aleksandar Todorovic / Shutterstock

– Nie będziemy tam latać, poziom opłat lotniskowych jest na skandalicznie wysokim poziomie – mówił kilka lat temu David O’Brien, dyrektor handlowy Ryanaira. Ale czasy się zmieniają, a lotnisko w Tiranie – bo to o nim mowa – zaczyna otwierać się na low-costy. Samym tanim liniom też znudziło się oczekiwania na otwarcie “albańskiego Modlina”, więc otwierają coraz więcej połączeń do tego kraju. Ryanair na razie czeka, ale jego pojawienie się w Albanii to tylko kwestia czasu.

Albania to jeden z ostatnich nieodkrytych krajów w Europie, choć w ostatnich latach mocno się to zmienia, głównie dzięki biurom podróży. Nie da się bowiem ukryć, że kraj ma wiele do zaoferowania: jest pięknie położony, ma wspaniałe piaszczyste plaże, a do tego niskie ceny sprawiają, że coraz więcej osób może sobie pozwolić tam na urlop. Z Albanią jest tylko jeden problem: jest dość daleko. Z Warszawy do Tirany jest prawie 2000 kilometrów, więc eskapada autem, tak jak w przypadku Chorwacji, może być dużym logistycznym wyzwaniem. Najlepszym rozwiązaniem byłaby więc podróż samolotem, a najlepiej tanią linią lotniczą. Niestety, jedyne międzynarodowe lotnisko w tym kraju, czyli port w Tiranie, przez lata dochował się opinii najdroższego lotniska w Europie, co skutecznie odstraszało przewoźników.

Gdy kilka lat temu pytaliśmy o Albanię Davida O’Briena z Ryanaira, ten odpowiedział, że do Tirany Ryanair nie poleci tak długo, jak długo władze tego lotniska nie zmienią swojego absurdalnego drogiego cennika opłat lotniskowych.

W podobnym tonie wypowiadał się Juliusz Komorek, wiceprezes Ryanaira ds. prawnych.

– Rozmawialiśmy z lotniskiem w Tiranie, ale to jeden z najdroższych portów w Europie, więc z naszego punktu widzenia znacznie łatwiej jest przewozić pasażerów do Chorwacji czy Czarnogóry. W przypadku, gdy poziom opłat w Tiranie wynosi 40 EUR od pasażera, a nasza średnia cena biletu to 41 EUR, to nie mamy o czym rozmawiać – mówił w rozmowie z nami Juliusz Komorek, członek zarządu Ryanaira ds. prawnych. 

Wszystko wskazuje jednak na to, że sytuacja nieco się zmieniła, a władze lotniska w stolicy Albanii w końcu zrozumiały, że przewoźnicy niskokosztowi mogą przyciągnąć do tego kraju tłumy turystów, to zaś pozytywnie przeniesie się na wzrost gospodarczy.

Foto: Anker Report

Tirana rośnie, ale wszystko wciąż przed nią

Jak na polskie warunki, lotnisko w Tiranie to “średniak”, choć rosnący w bardzo szybkim tempie: jeszcze w 2014 roku obsługiwał ledwie 1,8 mln pasażerów, za to w tym po raz pierwszy w historii przebije barierę 3 mln obsłużonych podróżnych. Do Tirany lata kilku “tradycyjnych” przewoźników, m.in. Aegean, Air Serbia, British Airways, Alitalia czy Lufthansa, jednak najwięksi przewoźnicy to linie, o których w Polsce mało kto słyszał. Są to przewoźnicy z Włoch: Blue Panorama oraz Ernest Airlines, bo też Włochy to jak na razie najpopularniejszy kierunek podróży lotniczych z i do Albanii. Głównym powodem są oczywiście względy emigracyjna: we Włoszech mieszka (mniej lub bardziej legalnie) ok. 800 tys. Albańczyków, a najpopularniejsze kierunki lotnicze z Tirany to Rzym i Mediolan.

Teraz trochę się to zmienia, dzięki tanim liniom. Ale zmiana wyszła od samego lotniska w Tiranie, które w 2016 roku zaczęło zachęcać przewoźników zniżkami – linia, która otworzy nową trasę, w pierwszym roku jest zwolniona z większości opłat, w drugim zaś może liczyć na rabat w wysokości 50 procent. Pierwszym tanim przewoźnikiem, który połasił się na te rabaty był Wizz Air, który stopniowo, coraz mocniej wchodzi na albański rynek. Pierwszą trasą, którą uruchomił, było otwarte w kwietniu 2017 roku połączenie z Budapesztu, dodatkowo delikatnie subwencjonowane przez węgierski rząd. Potem doszły kolejne połączenia: dziś Wizz Air lata do Tirany z Londynu-Luton, Dortmundu i Memmingen, a 19 grudnia uruchomi kolejne połączenie – tym razem połączy Tiranę z Wiedniem. Co ciekawe, będzie na tej trasie rywalizował z linią Austrian Airlines.

Ale to nie koniec dobrych wiadomości, bo od 28 listopada do Tirany przyleci kolejny low-costowy gigant, czyli easyJet. Na dobry początek brytyjska linia uruchomi trasy do Genewy (3 razy w tygodniu) i Mediolanu Malpensa (2 loty tygodniowo).

Okazuje się więc, że jedynym niezdecydowanym przewoźnikiem pozostał Ryanair. Nie oznacza to, że przewoźnik nie jest zainteresowany Albanią, ale może się okazać, że prześpi swoją okazję, a dużą część rynku przejmie Wizz Air, tak jak stało się to w przypadku Gruzji i lotniska w Kutaisi. Choć nie oznacza to, że w Tiranie nie znajdziecie samolotów Ryanaira – charakterstyczne maszyny latały tam w obecnym sezonie, jednak były to loty czarterowe realizowane dla biur podróży przez linię Ryanair Sun.

Foto: Aleksandar Todorovic / Shutterstock

Albania inwestuje w lotniska. Tylko... w swoim tempie

Szansą dla tanich linii miało być otwarcie lotniska w Kukes na północy kraju, które miało być właśnie dedykowane low-costom. Niestety, modernizacja i przebudowa portu lotniczego przeciągają się, więc trudno powiedzieć, kiedy nowe lotnisko zostanie otwarte. Poza tym – jego lokalizacja nie jest najbardziej fortunna – do najbardziej znanego albańskiego kurortu, czyli Durres, jest stąd aż 155 kilometrów. A szkoda, bo zainteresowane lotami z tego lotniska były zarówno Ryanair jak i Wizz Air.

Niewykluczone zresztą, że wkrótce w Albanii pojawi się kolejne międzynarodowe lotnisko – miesiąc temu premier tego kraju Edi Rama poinformował, że trwają prace projektowe, które mają doprowadzić do budowy lotniska w nadmorskim kurorcie Vlora. Jednak ponownie – sprawa jest na tak wstępnym etapie, że trudno powiedzieć, kiedy to lotnisko powstanie. Znane są na razie tylko szacunkowe koszty – lotnisko ma kosztować ok. 100 mln EUR.

Myślicie, że niedługo tanie linie uruchomią loty z Polski do Albanii?

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.