REKLAMA

Najbardziej dołujące miasta w Europie. Nie chciałbyś tam trafić za żadne skarby

Foto: Wikipedia

Barcelona, Dubrownik, Budapeszt – lista najbardziej pożądanych turystycznie miejsc na naszym kontynencie jest w gruncie rzeczy niezmienna. Ale gdyby „odwrócić tabelę” i sporządzić zestawienie miast najbardziej dołujących? Z całą pewnością znajdzie się wielu kandydatów, choć z drugiej strony… na pewno warto dać wielu z tych miejsc szansę.

Turystycznie wyposzczeni przez pandemię planujecie już zapewne od dawna kolejne wyjazdy, prawda? Ale by siadł teraz taki weekend w Barcelonie, krótki wypad do Rzymu albo… no dobra, w sumie to gdziekolwiek, byle gdzieś się wyrwać. Ale czy na pewno gdziekolwiek? W popularnym serwisie Quora doszło ostatnio do ciekawej dyskusji na temat tego, które miasto w Europie jest najbardziej dołujące, depresyjnie czy zwyczajnie brzydkie. I trzeba przyznać, że niektóre wskazane miejsca sprawiają, że włos jeży się na głowie. Które miejsca wskazano?

Za jedno z najbardziej dołujących miejsc w Europie wskazano holenderskie IJmuiden – niewielkie, liczące ponad 30 tysięcy mieszkańców miasto znajdujące się 17 kilometrów od Amsterdamu. Co w nim dołującego? Ano to, że znajduje się tam jedna z największych hut stali w Europie. W efekcie może się zdarzyć, że Twój widok z okna będzie się prezentował tak, jak na głównym zdjęciu, ilustrującym ten tekst. Nie wygląda zbyt zachęcająco, prawda?

Ale równie “dołujących” głosów na liście było mnóstwo. Znalazło się na niej m.in. czeskie Uście nad Łabą (najlepsze miejsce tam to ponoć dworzec, z którego kursuje pociąg do Pragi), stolica Kosowa – Prisztina, Sarajewo (autor tej rekomendacji i tak poleca odwiedzenie tego miasta ze względu na przemiłych i gościnnych ludzi), ale też reprezentanci Polski: Medyka i Wałbrzych. Dla autora wątku “depresyjność” przejawia się przede wszystkim w postindustrialnym otoczeniu, zanieczyszczeniu powietrza, dużym bezrobociu i brzydkiej architekturze. Idealnym przykładem takiego miasta ma być na przykład Gelsenkirchen, uchodzące za “esencję” przemysłowego Zagłębia Ruhry.

Foto: WIkipedia

Ale w niektórych głosach przewija się też inna definicja “dołującego” miasta, gdzie kluczowym kryterium jest brak swoiście pojętej duszy i klimatu miasta. Tutaj flagowym przykładem jest brytyjskie Milton Keynes – założone w latach 60-tych XX wieku miasto, zlokalizowane 75 kilometrów od Londynu, które utworzono, by zmniejszyć nieco gęstość zaludnienia stolicy Wielkiej Brytanii. Założenie były ambitne – nowe miasto miało być operte na koncepcji miasta-ogrodu, bez typowego centrum. Według czytelników efekt jest jednak przerażający: główna część Milton Keynes to przede wszystkim parkingi, wielkie szerokie drogi, po których prawie nikt nie jeździ i 2 opustoszałe galerie handlowe.

Inne nominacje, które zebrały dużo głosów to m.in.:

  • Lecce – pięknie położone włoskie miasto, ale pełne zdewastowanych zabytków, dodatkowo zniszczonych przez wandali malujących tam szkaradne graffitti. Do tego spektakularny rzymski amfiteatr pełen śmieci i butelek
  • Bukareszt
  • Bratysława (wyłączając małe stare miasto)

Choć wiadomo, że ilu ludzie, tyle opinii. W tym kontekście nie dziwi więc, że na liście nie zabrakło też opinii, że najbardziej depresyjne są miasta najbardziej popularne. Takie jak np. Paryż.

Foto: Quora

Czy faktycznie jest tak źle?

Oczywiście, wiele z wymienionych tu miejsc trudno uznać za oczywiste atrakcje turystyczne, ale z drugiej strony – wszystko zależy od punktu widzenia i oczekiwań danego turysty. Musimy też pamiętać o nowych trendach w turystyce, które zapewne utrzymają się, niezależnie od pandemii koronawirusa. Jest to z całą pewnością moda na wszelkiego rodzaju postindustrialną architekturę – dawne fabryki, kopalnie, huty czy elektrownie, zamieniane w centra nauki, muzea i różnego rodzaju równie atrakcyjne miejsca. Świetnym przykładem jest choćby Ostrawa, która zamknięte zakłady przemysłowe zamieniła w prawdziwe cudeńka – pisaliśmy o tym przy okazji informacji o niedoszłym (ale mamy nadzieję, że wkrótce  to się zmieni) uruchomieniu bezpośrednich lotów z Warszawy do tego czeskiego miasta.

Podobnie wygląda choćby kwestia Katowic, a najlepszym przykładem jest świetnie zlokalizowane i zrealizowane Muzeum Śląskie oraz inne budynki, wybudowane na pokopalnianym terenie.

Innym, jeszcze lepszym przykładem tego typu transformacji, która zmieniła przemysłowy region nie do poznania jest rewolucja, jaka w ostatnich latach dokonała się w Zagłębiu Ruhry. Na naszych łamach pisaliśmy o niesamowitych miejscach, które warto tam odwiedzić.

Foto: Wikimedia Commons

Brzydkie jest piękne?

Niektóre europejskie miasta, które “nie grzeszą urodą”, postanowiły zresztą przekuć swoją wadę w zaletę. Kilka lat temu na łamach Fly4free.pl pisaliśmy, że rośnie popularność turystyki do miast… najbrzydszych.

Europejskie miasta kuszą turystów tym, czego do tej pory się wstydziły: brzydką architekturą, nieudanymi inwestycjami czy nawet wizytami w tzw. kłopotliwych dzielnicach. A patrząc po liczbie osób odwiedzających te miejsca, można zaryzykować stwierdzenie, że turyści są bardzo zadowoleni – pisaliśmy na naszych łamach.

Przykładem było w tym przypadku słynące z przyciasnego lotniska Charleroi, które zna każdy fan taniego latania w Europie. To jednak także miasto, które swego czasu było uznawane za najbrzydsze i najsmutniejsze w Europie, głównie ze względu na wysokie bezrobocie i przygnębiające opuszczone fabryki. I właśnie ten postindustrialny krajobraz zaczął… przyciągać do miasta tłumy turystów.

Podobny boom przeżywała też Walencja, gdzie hitem były wycieczki śladami wielkich inwestycji, często porzuconych, niedokończonych i niszczejących od lat. Przykładem jest budowa stadionu Nou Mestalla na 61,5 tys. miejsc, którego konstrukcja została przerwana kilka lat temu z powodu braku funduszy.

Czasem nie warto więc się od razu zniechęcać. Bo być może nawet w potencjalnie źle rokującym miejscu można znaleźć coś, co nas zachwyci.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Do miast brzydkich i nudnych dodałbym jeszcze Warszawę.
wadl, 25 maja 2020, 13:37 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ktoś chyba nie był w Sarajewie jeśli nawet rozważa na tej liście.
awayaway, 25 maja 2020, 15:53 | odpowiedz

plaża hiszpania
Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.