Mgła nie będzie już paraliżowała lotniska w Krakowie? Jest szansa na przełom i to już w przyszłym roku!
Jak mocno mgła paraliżuje lotnisko w Krakowie?
Jesień to tradycyjny czas, gdy lotnisko w Balicach ma bardzo poważne problemy z powodu zalegającej nad portem gęstej mgły. Nie inaczej jest w tym roku, gdy z powodu trudnych warunków atmosferycznych przekierowano na inne lotnisko w sumie już kilkaset rejsów. Najwięcej do sąsiednich Pyrzowic – jak pisaliśmy na naszych łamach, od początku stycznia do końca listopada Katowice Airport przyjęły w sumie aż 53 tysiące pasażerów przekierowanych z Krakowa rejsów (chodzi tu zarówno o przyloty jak i odloty). Tyle tylko, że te dane są już nieaktualne, bo mgła szaleje dalej. Po raz ostatni zaatakowała w sobotę, gdy z powodu mgły przekierowano do Pyrzowic 20 rejsów z Krakowa, nie licząc 10 innych połączeń, które trafiły m.in. na lotniska w Ostrawie, Lublinie, Wrocławiu, Rzeszowie i Warszawie.
Rozwiązaniem problemów mógłby być system ILS, pozwalający samolotom na starty i lądowania w warunkach nawet bardzo ograniczonej widoczności. Tu jednak zaczynają się schody.
Ayia Napa od 2620 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Wyspa Malta od 2171 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Costa Blanca od 1946 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Jaki ILS jest na lotnisku w Krakowie i dlaczego nie dało się dotąd podwyższyć jego kategorii?
Obecnie lotnisko w Krakowie posiada ILS kategorii I, który pozwala na lądowania na wysokości decyzji nie mniejszej niż 60 metrów oraz widzialności nie mniejszej niż 800 metrów lub widzialności na drodze lądowania wynoszącej minimum 550 metrów. Jak widać, są one zdecydowanie niewystarczające. W przypadku ILS kategorii II maksymalna widzialność drogi startowej umożliwiającej lądowanie zmniejsza się do 300-350 metrów i jak słyszymy w PAŻP, taka kategoria rozwiązałaby większość problemów lotniska z przekierowaniami. Tak jak na lotnisku w Gdańsku, które przez wiele lat miał identyczne problemy z mgłą jak te w Krakowie. I które zniknęły jak ręką odjął, gdy na lotnisku pojawił się ILS kategorii IIIB.
Dlaczego więc w Krakowie wciąż nie wymieniono systemu ILS? Teoretycznie wszystko temu sprzyja, bo w połowie przyszłego roku PAŻP będzie wymieniał system ILS w Balicach. To dobra informacja. Gorsza jest taka, że w Balicach nie da się podwyższyć systemu ILS do wyższej kategorii z powodu kiepskiego stanu pasa startowego. W połowie roku Instytut Techniczny Wojsk Lądowych dokonał ekspertyzy pasa i wydał negatywną rekomendację dla dogęszczenia świateł na osi obecnej drogi startowej. To niezbędny warunek do instalacji na lotnisku ILS kategorii III, które umożliwi samolotom lądowanie w warunkach bardzo ograniczonej widoczności. Obecnie lampy są umieszczone na krakowskim pasie co 30 metrów, wyższa kategoria wymaga, by stały co 15 metrów. To zaś oznaczałoby, że na ILS wyższej kategorii musielibyśmy czekać aż do oddania nowej drogi startowej, która już od kilku lat utknęła w biurokratycznych procedurach.
Na czym polegają zmiany na lotnisku w Krakowie?
Jednak kilka dni temu podczas spotkania z dziennikarzami w PAŻP pojawiły się pierwsze informacje, że przełom jest możliwy.
– Prace nad wymianą systemu ILS na nowy będziemy prowadzili w wakacje, by był gotowy na koniec września – mówi Rafał Marczewski, zastępca prezesa PAŻP.
Nowy system ILS będzie dostosowany do wymogów II kategorii, choć przy powyższej ekspertyzie jej podwyższenie raczej nie będzie możliwe. Ale…
– Wiem, że lotnisko w Krakowie ma swoje pomysły, by podwyższenie systemu ILS do II kategorii przeprowadzić jak najszybciej. Ale o to proszę pytać już ich… – mówi Marczewski.
Czy lotnisko w Krakowie w końcu przestanie być paraliżowane przez mgły?
– W tej chwili analizujemy różne możliwości, które pozwolą nam jak najszybciej uniezależnić wykonywanie operacji lotniczych od warunków pogodowych. Jednak zanim podzielimy się szczegółami, musimy mieć 100 proc. pewności, że pomysł jaki na to mamy jest możliwy w realizacji – mówi w rozmowie z WNP.pl Łukasz Strutyński, prezes lotniska w Krakowie.
Wykorzystamy każdy sposób, żeby ILS kat. 2 działał na naszym lotnisku. Nie potwierdzam, nie zaprzeczam, że takie prace będą prowadzone . Mam nadzieję, że jeszcze przed końcem tego roku będę mógł zakomunikować coś więcej – dodaje prezes lotniska.
Pozostaje nam więc uzbroić w cierpliwość i trzymać kciuki, by mgła w końcu przestała być problemem na krakowskim lotnisku.
👍 Szansą na poprawę jest wymiana systemu ILS i możliwe uruchomienie ILS kategorii II, który pozwala na lądowania przy znacznie gorszej widoczności.
👍 Dotąd przeszkodą był zły stan pasa startowego, uniemożliwiający zagęszczenie świateł, ale władze lotniska szukają rozwiązań technicznych.
👍 Jeśli plany się powiodą, już w przyszłym roku problemy lotniska z mgłą mogą zostać znacząco ograniczone.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?