Mgła znów paraliżuje lotnisko w Krakowie, 2 tys. wściekłych pasażerów na lodzie! „Dlaczego nie ma nowego ILS?” Wyjaśniamy
Ile lotów z Krakowa przekierowano na inne lotniska?
Z informacji lotniska w Katowicach wynika, że poranna mgła mocno pokrzyżowała szyki pasażerów lecących z i do Krakowa. W wyniku mgły do Pyrzowic przeniesiono następujące rejsy:
1. Ryanair z Madrytu (FR 5356)
2. Ryanair z Londynu-Stansted (FR 2432)
3. Ryanair z Londynu-Luton (FR 2351)
4. Ryanair z Sztokholmu-Arlanda (FR 4626)
5. SAS z Kopenhagi (SK 1735)
6. Wizz Air z Wilna (W6 2040)
7. Ryanair z Bristolu (FR 5517)
8. Ryanair z Bari (FR 2723)
9. Ryanair z Oslo-Torp (FR 6217)
10. Ryanair z Sewilii (FR 6217)
11. KLM z Amsterdamu (KL 1323)
Z kolei z lotniska w Katowicach odlecą „krakowskie rejsy” Ryanaira do Londynu Luton, Londynu Stansted, Sztokholmu, Arlanda, Madrytu i Bristolu.
Linie lotnicze zorganizowały transport naziemny z i do Krakowa dla pasażerów przekierowanych rejsów, ale nie da się ukryć, że sytuacja jest trudna. Z naszych szacunków wynika, że przekierowania tylko dzisiaj dotknęły już około 2 tysięcy pasażerów. I wszystko wskazuje na to, że będzie ich więcej, bo mgła wciąż utrzymuje się nad lotniskiem w Krakowie.
Ilu pasażerów z Krakowa zostało przekierowanych na inne lotniska?
To kolejny w ostatnich dniach tak trudny dzień dla pasażerów lotniska w Krakowie. W sobotę z powodu intensywnej mgły przekierowano w sumie 17 rejsów: 11 krakowskich rejsów trafiło do Pyrzowic, 2 do Rzeszowa, po jednym do Modlina (lot Ryanaira z Barcelony), na Lotnisko Chopina (LOT z Paryża) i do Wiednia (Lufthansa z Frankfurtu), a połączenie Lufthansy z Monachium zawróciło na macierzyste lotnisko.
Problem ma zresztą charakter ciągły i powtarza się każdej jesieni i zimy. Jak nieoficjalnie udało nam się ustalić, od stycznia do końca listopada lotnisko w Pyrzowicach przyjęło aż 53 tysiące pasażerów przekierowanych rejsów (chodzi zarówno o przyloty i odloty), z czego lwia część dotyczy właśnie lotniska w Krakowie.
Dlaczego krakowskie lotnisko nie zainstaluje systemu ILS wyższej kategorii?
Zirytowani pasażerowie mocno krytykują krakowskie lotnisko, wyciągając mu przede wszystkim to, że wciąż nie zainstalowano tu systemu ILS wyższej kategorii, który pozwoliłby samolotom startować i lądować w wypadku nawet bardzo ograniczonej widoczności. O tym, jak duża to rewolucja, pokazuje przykład lotniska w Gdańsku. Pomorski port przez lata miał podobne problemy do krakowskiego lotniska, a po instalacji nowego systemu ILS kategorii III B przekierowania na inne lotniska można policzyć na palcach.
Dlaczego Kraków nie pójdzie tym śladem? Teoretycznie wszystko temu sprzyja, bo w połowie przyszłego roku PAŻP będzie wymieniał system ILS w Balicach. To dobra informacja. Gorsza jest taka, że w Balicach nie da się podwyższyć systemu ILS do wyższej kategorii z powodu kiepskiego stanu pasa startowego. W połowie roku Instytut Techniczny Wojsk Lądowych dokonał ekspertyzy pasa i wydał negatywną rekomendację dla dogęszczenia świateł na osi obecnej drogi startowej. To niezbędny warunek do instalacji na lotnisku ILS kategorii III, które umożliwi samolotom lądowanie w warunkach bardzo ograniczonej widoczności. Obecnie lampy są umieszczone na krakowskim pasie co 30 metrów, wyższa kategoria wymaga, by stały co 15 metrów.
Kiedy koniec problemów lotniska w Krakowie z mgłą?
Oznacza to, że lepszy system ILS może zostać zainstalowany w Balicach dopiero po wybudowaniu nowej drogi startowej (która utknęła w procedurach ciągnących się już przez kilka lat) lub po gruntownej modernizacji pasa startowego. Ten drugi scenariusz jest bardziej realny, ale wiąże się z innymi konsekwencjami. Po pierwsze, lotnisko traktuje to jako ostateczność, bo remont pasa będzie się wiązał z zamknięciem lotniska na 3-4 miesiące. Po drugie – raczej nie dojdzie do niego wcześniej niż w 2027 roku, co oznacza, że musimy się szykować na kolejne problemy na krakowskim lotnisku z mgłą.