Modlin pożyczył 10 mln euro od… Ryanaira. „Robimy to, bo bardzo nam zależy”
Ryanair sfinansuje tymczasowy terminal w Modlinie
O tym, że irlandzka linia chętnie pożyczy pieniądze na rozbudowę lotnisku w Modlinie, mówiło się od lat, jeszcze w momencie sporu właścicielskiego udziałowców. Michael O’Leary był zdeterminowany, aby zapewnić wzrosty Ryanairowi w Modlinie, jednak nie udało się tego dokonać. Przełom nastąpił latem ubiegłego roku, gdy przewoźnik podpisał z lotniskową spółką wieloletnią umowę, która oznacza, że Ryanair znów będzie tu się szybko rozwijać. Tematu pożyczki nikt jednak wówczas nie podnosił. Niespodziewanie wrócił on jednak podczas wtorkowej konferencji prasowej Ryanaira. Poinformował o tym prezes lotniska w Modlinie Jacek Kowalski, mówiąc, że Ryanair „zainwestował” w modliński port. Jak wyglądają szczegóły?
Złote Piaski od 2157 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Ayia Napa od 2798 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Mahdia od 2316 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Pożyczą Modlinowi 10 mln euro, spłata za 3 lata
– To prawda. Uzgodniliśmy, że pożyczymy lotnisku w Modlinie 10 mln euro na wszystkie niezbędne inwestycje związane ze zwiększeniem przepustowości, a więc terminal powłokowy czy dodatkową linię kontroli bezpieczeństwa. Ustaliliśmy, że spłacą nam te pieniądze w ciągu 3 lat – mówi w rozmowie ze mną Michael O’Leary, szef Ryanaira.
Choć „pożyczka” jest tu pewnym skrótem myślowym, bo Ryanair jako taki nie może pożyczyć pieniędzy lotnisku. Jak udało nam się ustalić, irlandzka linia dokonała przedpłaty za przyszłe faktury, które będzie musiała opłacić w Modlinie.
– Modlin jest pierwszym lotniskiem w Europie, gdzie zdecydowaliśmy się na taki krok. I mam nadzieję, że ostatnim. Nie jesteśmy instytucją pożyczkową, ale bardzo zależy nam na tym, aby rosnąć w Modlinie. A dla lotniska to też dobre informacje,, bo zacznie przynosić większe zyski, z których będzie mogło finansować kolejne inwestycje – mówi w rozmowie ze mną szef Ryanaira.
Terminal namiotowy opóźniony? „Koniec maja to naprawdę ostateczny termin”
Rozbudowa lotniska jest niezbędna, bo w tym roku Modlin przeżywa ogromny wzrost liczby lotów i obsługiwanych podróżnych. Od grudnia 2 nowe samoloty zbazował tu Wizz Air, który uruchomił stąd 10 nowych tras (kolejne dojdą w sezonie letnim), z codziennymi lotami do Szardży pojawiła się linia Air Arabia, a Ryanair już zapowiedział, że w tym roku podwoi liczbę pasażerów obsługiwanych z Modlina z 1,5 do 3 mln pasażerów rocznie.
W tej sytuacji szczególnie ważny jest terminal namiotowy, którego oddanie może być jednak opóźnione. Wiadomo już, że nie zostanie on zbudowany i oddany do użytku wraz ze startem letniego rozkładu lotów, a więc pod koniec marca. Obecnie władze portu zakładają, że stanie się to pod koniec maja lub pod koniec czerwca. Szef Ryanaira nie jest z tego zadowolony.
– Ten terminal jest nam bardzo potrzebny, jeśli mamy bezproblemowo zrealizować nasz letni rozkład lotów. Musi być oddany do użytku najpóźniej do końca maja – mówi szef Ryanaira.
👉 Modlin ma zwrócić te środki w ciągu 3 lat; pieniądze mają sfinansować inwestycje zwiększające przepustowość (m.in. terminal namiotowy i dodatkową linię kontroli bezpieczeństwa).
👉 To pierwszy taki przypadek w Europie według Michaela O’Leary’ego; przewoźnik chce dzięki temu szybciej rosnąć w Modlinie po podpisaniu wieloletniej umowy latem ubiegłego roku.
👉 Terminal namiotowy nie będzie gotowy na start letniego rozkładu pod koniec marca; Ryanair oczekuje uruchomienia najpóźniej do końca maja, gdy w 2026 r. chce zwiększyć ruch z 1,5 do 3 mln pasażerów rocznie.