Najgorsze lotnisko w Polsce rośnie najszybciej w Europie. Narzekasz na ścisk? To patrz teraz!
Lotnisko w Modlinie wstaje z kolan
Ostatnie lata nie były najlepsze dla podwarszawskiego lotniska. Uwikłany w spory właścicielskie port notował od kilku lat spadki w liczbie obsłużonych pasażerów, a mający na lotnisku monopol Ryanair konsekwentnie likwidował kolejne trasy, chcąc zmusić w ten sposób lotnisko do podpisania nowej wieloletniej umowy. Efekt? W ubiegłym roku z usług lotniska skorzystało ledwie 1,75 mln pasażerów, czyli aż o 37 procent mniej niż w 2024. Jednocześnie jednak już kilka miesięcy temu można było się spodziewać, że 2026 rok upłynie Modlinowi pod znakiem rekordowych wyników.
Zakynthos od 2550 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Costa Blanca od 2479 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Zarzis od 2386 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Rosną jak na drożdżach, a to nie koniec
Jak poinformował nas prezes lotniska w Modlinie Jacek Kowalski, w styczniu z usług modlińskiego lotniska skorzystało aż 218493 pasażerów, co oznacza wzrost aż o 96,77 procenta w stosunku do pierwszego miesiąca 2024 roku. Tak dobry wynik to przede wszystkim efekt pojawienia się Wizz Aira w Modlinie, który w grudniu uruchomił stąd aż 10 nowych tras (i już zapowiedział kolejne w sezonie letnim). Do tego kilka dni później w Modlinie zadebiutowała linia Air Arabia z codziennymi lotami do Szardży. Przypomniał też o sobie Ryanair, który w połowie roku podpisał nową wieloletnią umowę z Modlinem i zaczął przywracać oraz uruchamiać nowe trasy. Plan zakłada, że tylko w tym roku Ryanair podwoi liczbę pasażerów obsługiwanych w Modlinie z 1,5 do 3 mln osób. A do 2030 roku ta liczba wzrośnie aż do 5 mln pasażerów.
Czy tak duże wzrosty w Modlinie to dobra informacja? Tak i nie
Z jednej strony z pewnością znacznie bogatsza siatka połączeń i powrót dużej rywalizacji Ryanaira z Wizz Airem przyczynią się do dużego spadku cen biletów (prezes Kowalski mówił nam, że jego zdaniem w te wakacje Modlin będzie najtańszym lotniskiem w Polsce), jednak z drugiej strony musi to mieć olbrzymi wpływ na komfort pasażerów korzystających z lotniska.
Już wcześniej podróżni narzekali na ogromną ciasnotę i kiepskie warunki w terminalu pasażerskim. Znalazło to zresztą odzwierciedlenie w naszym corocznym rankingu polskich lotnisk, w którym zestawiamy nasze rodzime porty na podstawie opinii z Google’a. W najnowszej edycji rankingu Fly4free.pl Modlin zajął ostatnie miejsce w zestawieniu ze średnią notą na poziomie 3,0 (w skali 1-5). I trudno sobie wyobrazić, by wraz ze wzrostem liczby połączeń poczucie komfortu podróżnych miało wzrosnąć…
Wkrótce duże zmiany w Modlinie. Powstanie namiotowy terminal
Na szczęście już za kilka miesięcy sytuacja powinna się poprawić. Jak bowiem pisaliśmy, lotnisko w Modlinie chce postawić nowy tymczasowy terminal namiotowy z 4 gate’ami, gdzie pasażerowie będą oczekiwali na swoje loty. Nowa konstrukcja ma stanąć w kwietniu i rozładować nieco ruch w głównym przyciasnym budynku lotniska w Modlinie. Równocześnie zaś lotnisko przygotowuje się do dużej rozbudowy terminala. Nowa część lotniska zostanie jednak oddana do użytku najwcześniej latem 2028 roku. Co oznacza, że na poprawę warunków w Modlinie będziemy musieli jeszcze poczekać.
👉 Dynamiczny rozwój oznacza więcej tras i tańsze bilety, bo Ryanair i Wizz Air znów ostro ze sobą konkurują.
👉 Minusem pozostaje fatalny komfort podróżnych – ciasny terminal, kolejki i najniższe oceny wśród polskich lotnisk.
👉 Ratunkiem ma być tymczasowy terminal namiotowy od kwietnia, ale prawdziwa rozbudowa dopiero po 2028 roku.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?