Znamy kulisy zmiany decyzji ws. Okęcia. Rząd zamówi ekspertyzę: ma z niej wynikać, że… Chopina trzeba zamknąć
Przenosimy całego ruchu z Lotniska Chopina do CPK albo budowa nowego lotniska nie ma sensu. Oba porty nie mogą istnieć jednocześnie – słyszymy nieoficjalnie w rządowych kręgach. Los Okęcia wydaje się więc przyklepany, ale mimo to zlecona zostanie analiza na temat możliwości istnienia obu portów. Głównie po to, żeby… uspokoić nastroje.
O politycznej zawierusze związanej z przyszłością Lotniska Chopina pisaliśmy wczoraj na łamach Fly4free.pl. Chodzi o ostatnie wypowiedzi polityków (głównie z PiS), którzy zaczęli przekonywać, że Lotnisko Chopina wcale nie musi być zamknięte po otwarciu w 2027 roku Centralnego Portu Komunikacyjnego. Przeciwnie, oba lotniska mogą według niektórych polityków z powodzeniem istnieć równocześnie. Z czego wynika zmiana frontu?
– Musimy być otwarci na różne scenariusze – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Mikołaj Wild i ucina dalsze spekulacje.
Jednak jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, scenariusz jest jeden i został już dawno nakreślony – gdy CPK powstaje, Okęcie zostaje wygaszone. A obecne wypowiedzi są spowodowane lekką paniką niektórych polityków, którzy widzą, jak wielkie emocje budzi ta sprawa wśród warszawiaków, ale nie tylko.
Z tego powodu ministerstwo infrastruktury próbuje uspokoić nastroje – z naszych informacji wynika, że w ciągu kilku dni Mikołaj Wild zleci wykonanie ekspertyzy, której celem będzie uzasadnienie dalszego istnienia Lotniska Chopina po wybudowaniu CPK.
Po co?
– Dla każdego eksperta jest jasne, że przy wybudowaniu CPK jednoznaczne zachowanie Lotniska Chopina nie ma sensu. Liczymy więc na to, że ekspertyza dobitnie wykaże, że 2 plus 2 równa się 4 – słyszymy nieoficjalnie w kręgach rządowych.
Ekspertyza ma więc uspokoić nastroje, a także przekonać nieprzekonanych, że dalsze istnienie Okęcia za 8-9 lat nie ma sensu.
Kto wykona ekspertyzę? Z pewnością będzie to uznana międzynarodowa firma badawcza, ale na pewno nie będzie nią Arup, który w ostatnim czasie wykonał dla PPL analizę porównawczą lotnisk w Radomiu i Modlinie, a teraz przygotowuj due dilligence lotniska w Modlinie.
– Arup to uznana firma, ale niepotrzebnie została wmieszana w politykę. Zlecenie dostanie więc raczej ktoś inny – słyszymy nieoficjalnie.