LOT oddaje ostatnie Bombardiery Q400! I planuje lot pożegnalny „typowego Dasha”
Usuwanie popularnych „Dashy” ze swojej floty LOT stopniowo rozpoczął już w ubiegłym roku i obecnie kończy już eksploatację tych samolotów. Jak poinformował nas rzecznik LOT, Krzysztof Moczulski, obecnie we flocie LOT jest tylko 5 Bombardierów Q400 (SP-EQE, SP-EQF, SP-EQI, SP-EQK i SP-EQL), które do końca roku zostaną wycofane z eksploatacji. Dokładna data nie jest jeszcze znana, ale rzecznik LOT zapowiada, że narodowy przewoźnik będzie chciał godnie pożegnać ostatnie Bombardiery i planuje specjalny lot lub loty dla sympatyków tej maszyny.
Dahab od 2738 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Rodos od 2518 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Pafos od 2501 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Nie da się ukryć, że zniknięcie turbośmigłowych Bombardierów Q400 z floty LOT to swoisty koniec epoki. Maszyny te pojawiły się w Polsce w 2012 roku i początkowo były wykorzystywane przez Eurolot. Po ogłoszeniu upadłości i likwidacji tego przewoźnika, samoloty zostały przeniesione do LOT w 2015 roku, gdzie były wykorzystywane na trasach krajowych i krótkich połączeniach europejskich. Samoloty te są chwalone za to, że są dość ekonomiczne, jednak z drugiej strony (zwłaszcza w ostatnich latach) mocno narzekano na ich dużą awaryjność, zwłaszcza podwozia.
Pozbycie się Bombardierów jest jednym z elementów wielkiej wymiany floty narodowego przewoźnika. LOT przygotowuje się bowiem do dużegozamówienia na przynajmniej 50 nowych samolotów, a wybierał będzie między Embraerami E2 i Airbusami A220. W międzyczasie przewoźnik kompletuje flotę pomostową, pozyskując m.in. używane Embraery (wcześniej wykorzystywane przez Alitalię), a także korzystając na kłopotach innych przewoźników. Tak było choćby miesiąc temu, gdy LOT przyklepał błyskawicznie przejęcie 6 Boeingów 737 MAX 8 od rumuńskiej linii Blue Air.