LOT dalej na sporym minusie. Była mowa o nowych trasach, samolotach i… problemach na Okęciu
– Sytuacja LOT nie jest prosta, ale spółka wychodzi na prostą. Znajduje to odzwierciedlenie w wynikach za pierwsze cztery miesiące 2016 roku – powiedział prezes LOT Rafał Milczarski na posiedzeniu senackiej komisji infrastruktury.
Prezes podał, że w okresie od stycznia do kwietnia LOT zanotował stratę na działalności operacyjnej w wysokości 33 mln zł. W analogicznym okresie rok temu było to aż 181 mln zł.
Na komisji o sytuacji w LOT mówił też wiceminister skarbu Mikołaj Wild. Według niego spółka ma największe szanse na rozwój dzięki otwieraniu kolejnych tras do Azji. Jak pisaliśmy już w marcu na Fly4Free.pl, LOT prawdopodobnie wystartuje z zapowiadaną od dawna trasą z Warszawy do Seulu pod koniec tego lub na początku przyszłego roku.
Dla rozwoju przewoźnika kluczowa jest też wymiana floty – w przyszłym roku LOT ma otrzymać kolejne dwa Boeingi 787 Dreamliner, ale najważniejsza wydaje się przebudowa floty na trasy średniego zasięgu. Cały proces wymiany starych i zakupu nowych maszyn miałby się zakończyć do 2022 roku.
Lotnisko Chopina za małe?
Całkiem niespodziewanie okazuje się, że lotnisko Chopina, gdzie narodowy przewoźnik buduje swój hub może się już wkrótce okazać za małe. Wydaje się to dziwne, bo lotnisko odprawia obecnie ok. 11 mln pasażerów rocznie, a po rozbudowie jego aktualna przepustowość wynosi obecnie ok. 20 mln ludzi rocznie. Skąd więc problem?
– Dla takiego przewoźnika jak LOT, dla którego struktura biznesu polega na falach przylotowych i odlotowych przepustowość lotniska nie jest wystarczająca. Ograniczenia są już obecnie, pasażerowie do odprawy paszportowej niedawno czekali ponad pół godziny – mówił prezes LOT.