REKLAMA

Twoje nogi ci tego nie darują. W tych liniach poczujesz, co to znaczy ścisk

Foto: Dundanim / Shutterstock

Linie czarterowe oraz… Wizz Air – w tych liniach kolejne rzędy foteli są najmocniej ściśnięte, co oznacza najmniejszy komfort podróży dla pasażerów. Zaskakująco pozytywnie na tle konkurentów wypada za to w tej kategorii… LOT!

Brytyjski dziennik “Telegraph” przeanalizował floty największych linii lotniczych w Europie i na świecie pod kątem wygody pasażerów w klasie ekonomicznej, a konkretnie – przestrzeni na nogi. Tak zwany “legroom” to najbardziej powszechna miara wygody, bo zwłaszcza przy dłuższych rejsach, siedzenie w ciasnym fotelu może być torturą. Jak więc wyglądają wyliczenia brytyjskiego dziennika?

Najgorzej w czarterach i... Wizz Air

Kiedy Wizz Air kilka lat temu otrzymywał pierwszego Airbusa A321 chwalił się, że dzięki nowej maszynie będzie w stanie zaoferować pasażerom znacznie tańsze bilety. Nic dziwnego: w porównaniu do poczciwego A320, większy model Airbusa zabiera na pokład aż 230 pasażerów, czyli aż o 50 osób więcej niż mniejszy model samolotu “landrynki”. Ale z drugiej strony – A321 Wizza oznacza znacznie większe katusze dla pasażerów, zwłaszcza tych nieco “większych”, bo węgierska linia znacząco zredukowała odległość między rzędami. O ile w starych dobrych Airbusach A320 legroom wynosił 30-32 cale (76-81 cm), o tyle w A321 siedzenia są znacznie mocniej ściśnięte, a legroom wynosi ledwie 28 cali, czyli tylko 71,12 centymetra.

W tej sytuacji nie dziwi, że Wizz Air znalazł się na samym dnie w tabeli przewoźników z najmniejszą przestrzenią na nogi. Równie słabe doznania z podróży będą mieli pasażerowie linii czarterowych, czyli Tui i Thomas Cook (ta ostatnia linia dysponuje samolotami z rozstawem foteli od 28 do 30 cali).

Tylko o jeden cal więcej (29 cali – 73,66 cm) wynosi legroom w liniach easyJet. Dla porównania – najpopularniejsza tania linia w Polsce, czyli Ryanair, oferuje 30 cali miejsca na nogi, czyli 76,2 centymetra. Spora różnica, choć nie da się ukryć, że irlandzki przewoźnik i tak znajduje się zaledwie w środku stawki.

Foto: Telegraph

Z drugiej strony widzimy też, które linie oferują największy komfort pasażerom w klasie ekonomicznej. Biorąc pod uwagę krótkie trasy, bezkonkurencyjny jest Icelandair, który na pokładzie swojego Boeinga 757 oferuje pasażerom 33 cale przestrzeni na nogi. Kolejne dwa miejsca zajmują linie z USA: Southwest i JetBlue.

“Telegraph” wskazuje też na to, że najwięksi przewoźnicy, dysponujący najbardziej zróżnicowaną flotą, mają też bardzo różny zakres przestrzeni na nogi. Na przykład British Airways na pokładach swoich Airbusów A320 może mieć zarówno 29 cali (swego czasu podśmiewał się z tego Ryanair), jak i aż 34 cale “legroomu”. A Alitalia – między 30 a 35 cali.

Foto: Telegraph

A na dalekich trasach?

Tutaj różnice między poszczególnymi liniami są już znacznie mniejsze, choć wciąż odczuwalne. Według “Telegraph” najwięcej szczęścia do przestronnych foteli będą mieli pasażerowie Malaysia Airlines podróżujący na pokładzie Airbusa A330 – przewoźnik oferuje tam bowiem aż 36 cali przestrzeni na nogi. Choć, aby nie było za wesoło – można trafić też na maszyny, gdzie legroom wynosi tylko 30 cali.

W czołówce jest również linia Emirates, gdzie odstęp między rzędami wynosi do 34 cali oraz Korean Air (między 33 a 34 cale w Boeingach 747).

Na drugim krańcu zestawienia znajdują się linie: Thomas Cook, Virgin Atlantic, Philippine Airlines i Air Canada.

Foto: Seat Guru

LOT... całkiem nieźle

Dziennikarze „Telegraph” nie wzięli w swoim zestawieniu samolotów naszego narodowego przewoźnika, a szkoda – bo okazałoby się, że LOT znajduje się w czołówce zestawienia. Spójrzmy na dane znanego serwisu SeatGuru – w przypadku obsługujących dalekie trasy Dreamlinerów (zarówno modelu 787-8, jak i większego 787-9) widzimy, że przestrzeń na nogi wynosi 32 cale, czyli 81,28 centymetra. W efekcie nasz przewoźnik znalazłby się obok takich linii jak Singapore Airlines czy Air France.

Podobnie ma się rzecz w przypadku średnich i krótkich tras. Tutaj z kolei LOT znajduje się w środku stawki, oferując (w zależności od modelu samolotu) przestrzeń na nogi wynoszącą od 30 do 32 cali. Z zestawienia SeatGuru wynika, że na 30 cali możemy liczyć w Boeingach 737-800 i obecnie uziemionych MAX-ach, 31 cali to przestrzeń między fotelami w Embraerach, a z punktu widzenia naszej wygody, najlepiej wypadają wiekowe Boeingi 737-400 (32 cale).

Foto: Thomas Cook

Zmiany, zmiany, zmiany...

Pisząc o przestrzeni na nogi, warto też dodać, że w dziedzinie foteli lotniczych i udogodnień dla pasażerów cały czas coś się dzieje – czasem pozytywnie, czasem nieco mniej…

Na pewno zmianą na lepsze są próby przekształcenia rzędu klasy ekonomicznej w łóżko – tak jak zrobiły to linie Air New Zealand czy Thomas Cook Airlines.

Z drugiej strony – nie brakuje też przewoźników, którzy starają się ścisnąć w klasie ekonomicznej maksymalnie wielu pasażerów.

To choćby opisywany przez nas przypadek linii Cebu Pacific, które w czerwcu zamówiły 16 Airbusów A330neo. Co w nich niezwykłego? Będą one najbardziej ciasnymi samolotami w swojej klasie – do tej pory najbardziej “ładowny” A330 zabierał na pokład 440 pasażerów, ten od Cebu zmieści aż 460 foteli.

Foto: Fly4free

Cała nadzieja w fotelach

Dla pasażerów jest za to pewna iskierka nadziei, dzięki której stopniowe okrajanie przestrzeni na nogi być może nie będzie aż tak bolesne. Chodzi tu o same konstrukcje foteli, które stają się coraz cieńsze i coraz bardziej ergonomiczne. Owszem, czasem kończy się tak jak w przypadku LOT i Boeingów 737 MAX 8, ale czasem… wychodzi to na dobre. I tak jak zaczęliśmy tekst od krytyki linii Wizz Air, tak teraz na koniec odrobinę go pochwalmy. Kilka miesięcy temu testowałem nowego Airbusa A321neo, który od przyszłego roku zacznie latać na trasach z Polski. Teoretycznie maszyna przy takich samych wymiarach jest bardziej “zapchana” fotelami od normalnego Wizzowego A321, bo zabiera na pokład 239 pasażerów, czyli o 9 osób więcej. Wydawać by się mogło więc, że oznacza to mniej miejsca na nogi. W praktyce jednak, dzięki specjalnemu ułożeniu fotela, komfort podróży w A321neo jest znacznie większy niż na pokładzie jego starszego brata latającego w stajni “landrynki”.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Liban Harissa Church
Najlepsza oferta

Cypr i Liban za 242 PLN

Rafał Waśko | 2019-09-21 21:59
REKLAMA
REKLAMA
Poznaj nasz kierunek miesiąca
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel