REKLAMA

Testujemy A321neo od Wizza: za rok polecisz nim z Polski! Dobra zmiana czy puszka na sardynki?

Foto: Fly4free.pl

Wizz Air obiecywał, że Airbus A321neo będzie “gamechangerem”, który znacząco poprawi komfort podróży pasażerów, choć teoretycznie… powinno być w nim znacznie ciaśniej. Czy tak jest faktycznie? Specjalnie dla Was przetestowaliśmy maszynę, która już w przyszłym roku zacznie wozić pasażerów na trasach z Polski.

Wydaje mi się, że jestem dość sensownym kandydatem do testowania nowych samolotów, a jedną z moich zalet (złośliwy powie, że jedyną) są… gabaryty. Przy wadze 115 kilogramów doskonale odczuwam różnicę między legroomem w Wizz Airowym Airbusie A320 i A321 (i w związku z tym ubolewam, że  Wizz Air zabrał wygodniejsze A320-tki ze swojej bazy na Lotnisku Chopina).

Od marca Wizz Air chwali się zupełnie nowym typem samolotu w swojej flocie: to Airbus A321neo. Na pierwszy rzut oka z punktu widzenia linii lotniczej samolot ma same zalety: spala o 20 procent mniej paliwa niż “standardowy” A321, emituje też mniej hałasu, jest bardziej „ekologiczny”, a jego zasięg wynosi aż 7400 kilometrów.

Z drugiej strony – pasażerów z pewnością może niepokoić fakt, że choć A321neo ma podobne wymiary do “standardowego” modelu, to Airbusowi udało się upchnąć w nim aż 239 foteli, czyli o 9 więcej niż w przypadku tego samego modelu poprzedniej generacji. Udało się to osiągnąć dzięki przemieszczeniu dwóch tylnych toalet – w modelu Neo znajdują się one na tylnej ścianie samolotu, a nie jak w standardowym A321 – po bokach.

Foto: Fly4free

Gdzie można nimi polecieć?

Na razie Wizz Air odebrał 3 tego typu samoloty, ale zamówienie jest znacznie większe – w sumie węgierska linia otrzyma aż 184 takie samoloty. W pierwszej kolejności wszystkie nowe samoloty trafiły na lotnisko w Budapeszcie i tak będzie przynajmniej do końca tego roku. Przewoźnik zapowiada, że A321neo będą trafiały do baz w innych krajach od 2020 roku, w tym także do Polski. Nie wiemy jednak na razie, gdzie i na które lotnisko w pierwszej kolejności.

W tej chwili z Budapesztu A321neo możemy więc polecieć m.in. do Londynu-Luton, Barcelony, Bari, Bolonii, Eindhoven, Mediolanu, Sztokholmu i na Ibizę. My wybraliśmy połączenie do stolicy Wielkiej Brytanii. Jakie są nasze wrażenia? Zapraszamy do lektury!

Foto: Fly4free

Organizacja mogłaby być sprawniejsza

Pierwsze wrażenie jest nadzwyczaj pozytywne: w przeciwieństwie do wielu innych tras realizowanych z Budapesztu, w przypadku Luton pasażerowie nie są obsługiwani ze słynnego blaszanego baraku, ale z poziomu terminala. To miła odmiana, choć widać, że Wizz Air w dalszym ciągu ma drobne problemy z organizacją pasażerów – brakuje taśm i czytelnych oznaczeń dotyczących tego, gdzie mają stanąć pasażerowie z priority boardingiem a gdzie Ci, którzy nie mają wykupionej tej usługi. Widać to tym bardziej, że na oko liczba pasażerów z priority znacząco przekracza tych, którzy podróżują bez niej. Wizz Air z pewnością musi poprawić organizację.

Foto: Fly4free

Pierwsze wrażenia z samolotu są takie, że… wiele się nie zmieniło w stosunku do A320. Choć od razu na pierwszy rzut oka widać, że fotele są znacznie cieńsze i lżejsze. Boarding przebiega dość sprawnie i po kilkunastu minutach startujemy.

Foto: Fly4free.pl

Fotele? Strzał w dziesiątkę

Wróćmy do foteli, bo to one stanowią podstawowy wyznacznik jakości podróży w przypadku tanich linii. Według specyfikacji, każdy supercienki fotel wyprodukowany przez firmę Geven waży 7,9 kilograma – 2,5 kilograma mniej niż dotychczasowe siedziska stosowane przez Wizz Aira. To oczywiście świetna informacja dla przewoźnika – pozwala to na osiągnięcie mniejszego spalania paliwa i sprawia, że maszyna jest bardziej oszczędna. A jak to wygląda z perspektywy pasażera? Fotel jest bardziej “zbity” i twardy niż w A321, jednak w żaden sposób nie wpływa to na komfort podróży – nieco ponad 2 godzinną podróż da się wysiedzieć w całkiem komfortowych warunkach. Szerokość fotela też jest porównywalna, więc nie ma na co narzekać.

Foto: Fly4free.pl

Jednak największą zmiana dotyczy miejsca na nogi – choć tzw. legroom jest minimalnie mniejszy niż w A321, to kształt fotela i fakt, że jest on nieco “podniesiony” w stosunku do starszego modelu sprawia, że bez większych problemów jesteśmy w stanie wyciągnąć nogi i delektować się podróżą. W standardowym A321 mogą mieć z tym problem zwłaszcza „więksi pasażerowie”.

Foto: Fly4free
Foto: Fly4free

To jedna z dwóch największych zmian “na plus”: drugą jest poziom hałasu. Nie jest to rzecz, która od razu rzuca się “w uszy”, ale mając świeże porównanie z Wizzowym A321ceo mogę z całą pewnością napisać, że samolot sunie po niebie praktycznie bezgłośnie, a różnica w porównaniu ze starym modelem jest zauważalna niemal od razu. To z pewnością ogromna przewaga, jaką Wizz Air będzie miał nad Ryanairem (przynajmniej do momentu, gdy ten odbierze swojego Boeinga 737 MAX 200).

Wady? Ależ oczywiście

Oczywiście, można narzekać na to, że fotele nie są wyposażone w kontakty czy choćby gniazdka USB, co powoli staje się standardem w przypadku nowych samolotów wąskokadłubowych, nie czepiajmy się jednak za bardzo: ostatecznie mottem Wizz Aira jest maksymalne cięcie kosztów. Przejdźmy zatem do tyłu maszyny, gdzie znajduje się drugi strategiczny punkt, niezwykle ważny dla każdego pasażera, czyli toalety.

W kilku recenzjach dotyczących zarówno A321neo czy Boeingów z serii 737 MAX narzekano na to, że nowe umiejscowienie toalet sprawia, że są one znacznie mniejsze, co bardzo utrudnia poruszanie się w niej.

Foto: Fly4free

Czy tak jest faktycznie? Prawda… leży pośrodku. Faktycznie bowiem tylne toalety są nieco mniejsze niż w A321, jednak ponownie – jako ponadnormatywnie duży pasażer mogę zaświadczyć, że nie stanowi to żadnej przeszkody w sprawnym z nich korzystaniu.

Problem jest jednak innego rodzaju – wprowadzając dodatkowy rząd foteli Wizz Air jednocześnie znacząco ograniczył przestrzeń z tyłu samolotu przeznaczoną dla załogi. Oznacza to, że kilka razy w czasie lotu (np. podczas ładowania i rozładowywania wózka z jedzeniem i napojami) toalety były zamykane, bo… dostęp do nich blokował właśnie wózek, którego w żaden sposób nie dało się przesunąć. Nie da się ukryć, że stanowi to dość dużą niedogodność, bo od razu ustawiła się spora kolejka.

Wnioski?

A321neo to wygodny samolot, który z pewnością stanowi bardzo istotny krok do przodu w stosunku do modelu A321. Oczywiście, nie ma co spodziewać się w środku żadnych fajerwerków, ale na dzień dzisiejszy wydaje się, że najnowszy samolot Wizz Aira wygrywa pojedynek z Boeingami 737-800 Ryanaira pod względem komfortu. Z niecierpliwością czekamy na Boeinga 737 MAX 200 Ryanaira, który też ma stanowić dużą zmianę dla irlandzkiej linii. Nowe samoloty zabiorą na pokład 197 pasażerów – o 8 więcej niż maszyny, które obecnie Ryanair ma we flocie.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Toalety są jeszcze mniejsze niż w A321? Raz miałem nieprzyjemność korzystać i miałem wrażenie, że muszę skosem stać, bo (zdecydowanie nie kulturystyczne) bary mi się o ściany opierają, teraz strach pomyśleć - stanie bokiem i wężyk-przedłużacz?
le_szek, 22 maja 2019, 21:21 | odpowiedz

Korfu panorama
Najlepsza oferta

Korfu i Bergamo z Warszawy za 265 PLN

Adam Płaszczymąka | 2019-07-23 18:20
REKLAMA
REKLAMA
Poznaj nasz kierunek miesiąca
Aplikacja Fly4free.pl
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel