Kolejne 150 odwołanych lotów z i do Polski do końca tygodnia! Strajki paraliżują 2 duże europejskie huby na dłużej
W Lufthansie 6 dni strajków pod rząd
Tak długiego strajku paraliżującego loty dużego przewoźnika w Europie nie było już dawno. Rozpoczął się w ubiegły piątek od protestu pracowników personelu pokładowego Lufthansy – jego bilans to prawie 1000 odwołanych lotów.
Kolejne odwołania miały miejsce w poniedziałek i wtorek, gdy zastrajkowali piloci Lufthansy oraz m.in. linii Eurowings. Bilans tego protestu tylko w naszym kraju to ponad 100 odwołanych lotów z i do Polski – anulowane były nie tylko połączenia z i do Frankfurtu oraz Monachium, ale także do Dusseldorfu.
Ale to oczywiście nie koniec. Dziś i jutro odbywa się kolejna tura strajku stewardów i stewardes zrzeszonych w związku zawodowym UFO. A wczoraj kolejny 48-godzinny strajk zapowiedzieli piloci zrzeszeni w związku z VC. Ma on się odbyć w czwartek i piątek, co będzie oznaczało kolejne odwołane loty.
Teneryfa od 2698 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Djerba od 2399 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa del Sol od 2769 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Ile lotów z Polski będzie odwołanych?
Widać to już zresztą w systemie rezerwacyjnym przewoźnika – każdy kolejny dzień strajku oznacza ok. 50 odwołanych połączeń z i do Polski. A zważywszy na to, że strajk potrwa w sumie 6 dni roboczych z rzędu, można się spodziewać, że liczba odwołanych połączeń wyniesie nawet 300 lotów z i do naszego kraju.
To nie koniec strajków? Całkiem możliwe
Przewodniczący związku zawodowego pilotów VC Andreas Pinheiro nie wyklucza, że to nie koniec strajków. Wszystko dlatego, że zarząd Lufthansy pozostaje niewzruszony na postulaty związkowców dotyczące zwiększenia funduszu emerytalnego dla pilotów Lufthansy. Ze strony zarządu nie ma też nowej propozycji nowego układu zbiorowego dotyczącego wynagrodzeń dla pilotów Eurowings i Lufthansa CityLine, którzy przyłączyli się do strajku.
Zarząd Lufthansy na razie nie zamierza ugninać się pod żądaniami pracowników. Jednocześnie ostrzega ich, że rozszerzając skalę protestów pogarszają tylko sytuację finansową firmy, co docelowo doprowadzi do jeszcze większych cięć i oszczędnoci.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?