Prawie 1000 odwołanych lotów i 90 tys. pasażerów na lodzie! „Czarny piątek” sparaliżował lotniska, a skasowanych lotów będzie znacznie więcej
Strajki w Niemczech i Włoszech sparaliżowały lotniska
Zgodnie z zapowiedziami, strajki w Niemczech i we Włoszech poważnie sparaliżowały ruch lotniczy w Europie. Największe problemy wywołał protest personelu pokładowego Lufthansy, w którym wzięło udział ponad 20 tysięcy pracowników linii. Strajk potrwa do godz. 22 i już teraz widać, że będzie miał ogromny wpływ na bieżącą działalność przewoźnika. Skala odwołanych lotów jest bowiem ogromna.
Costa Blanca od 2484 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Korfu od 2842 PLN na 8 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Hurghada od 2423 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Ile lotów odwołano w wyniku strajku Lufthansy?
Z wstępnych wyliczeń wynika, że odwołano prawie 1000 lotów. Zarządzający lotniskiem we Frankfurcie Fraport poinformował, że spodziewa się ok. 580 odwołanych lotów z 1350 zaplanowanych na ten dzień operacji. Anulacje mają w sumie dotknąć ok. 72 tysięcy pasażerów. Do tej liczby należy dodać ok. 400 odwołanych lotów na lotnisku w Monachium.
W sumie agencje informacyjne mówią o tym, że poszkodowanych jest ponad 90 tysięcy podróżnych, choć prawdopodobnie są to mocno zaniżone szacunki. Tym bardziej, że strajk objął też pracowników linii Lufthansa CityLine, a co za tym idzie – doprowadził do anulacji częśći rejsów z lotnisk w Hamburgu, Bremie, Stuttgarcie, Kolonii, Duesseldorfie, Berlinie i Hanowerze.
Strajk mocno odczuli też podróżni z Polski – jak pisaliśmy na naszych łamach, Lufthansa odwołała dzisiaj w sumie 52 przyloty i odloty z polskich lotnisk.
Problemy także we Włoszech
Spore problemy występują też we Włoszech, gdzie w piątek strajkują kontrolerzy ruchu lotniczego oraz obsługi infrastruktury technicznej lotnisk. Choć strajk trwa tylko od 13 do 17, doprowadził on do dużych problemów. We włoskich mediach czytamy, że największe kłopoty są spodziewane na największych lotniskach w kraju, a więc Mediolanie Malpensa, Neapolu oraz rzymskich portach Fiumicino i Ciampino. Dokładna liczba odwołanych lotów nie jest znana, choć jak czytamy, najmocniej poszkodowanym przewoźnikiem jest ITA Airways – włoski przewoźnik anulował w piątek aż 27 procent wszystkich zaplanowanych na ten dzień lotów. W przypadku innych przewoźników wiele lotów jest mocno opóźnionych, choć też zdarzają się odwołania. Wśród nich są także połączenia z Polski, np. lot Wizz Air z Katowic do Brindisi czy połączenie z Wrocławia do Palermo.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?