Ulubione kraje Polaków szykują się na wakacje. Pierwsze otworzą się już w maju?
Hiszpania, Grecja, Włochy czy Chorwacja – wszystkie te kraje szukają sposobów, by nie stracić całego sezonu turystycznego, a co za tym idzie, gigantycznych wpływów do budżetu. W efekcie niektóre z wakacyjnych państw chcą być gotowe na przyjęcie turystów już niedługo – w skrajnych przypadkach nawet za kilka tygodni!
Nie ma niemal podróżnika, który nie zadawałby sobie pytania: „Kiedy znów będzie można wyjechać za granicę?”. Okazuje się, że jeśli chodzi o wakacyjne kurorty, to ten termin może być bliższy niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.
Grecja chce przyjąć turystów w lipcu
Minister turystyki w Grecji poinformował, że kraj najprawdopodobniej rozpocznie sezon turystyczny w lipcu i zakończy go we wrześniu. Choć oznacza to, że przyjmowanie turystów potrwa zaledwie 3 miesiące, to i tak dla osób żyjących z branży turystycznej, będzie to lepsza decyzja niż całkowite zablokowanie tegorocznego sezonu.
Oczywiście w związku z potencjalnym otwarciem hoteli i wznowieniem ruchu międzynarodowego, Grecja zamierza przygotować specjalne obostrzenia dla turystów odwiedzających ten kraj. Jakie?
Chodzi oczywiście przede wszystkim o sprawdzenie naszego stanu zdrowia. Dlatego m.in. jeszcze przed wejściem do samolotu, wszyscy pasażerowie mają przechodzić kontrolne badania. Na razie jednak są to tylko pomysły, a na konkretne decyzje przyjdzie nam jeszcze poczekać.
– Musimy mieć wspólne stanowisko z innymi krajami Unii Europejskiej i dlatego nalegamy, aby wszyscy razem usiedli do stołu i omówili szczegóły – skomentował Haris Theoharis, minister turystyki w rozmowie z telewizją SKAI. – To jest też to, na co czekają ludzie i organizatorzy wycieczek.
Według wstępnych szacunków nawet 65 proc. hoteli w Grecji może mieć problemy finansowe, które doprowadzą ich na skraj upadku.
Hiszpania będzie gotowa już w maju?
Wydaje wam się, że to krótki czas na przygotowania w obecnej sytuacji? To ciekawe, co powiecie na Hiszpanię. Aena – zarządca wielu lotnisk w tym kraju, zasugerował, że pierwsze samoloty mogłyby wrócić już w maju.
Obecnie w Hiszpanii trwa stan alarmowy, który będzie obowiązywał do 10 maja. Aena zakłada jednak, że krótko po tej dacie zostanie wznowiony ruch krajowy, a niedługo później dołączą do nich połączenia na terenie Europy. Hiszpanii zależy przede wszystkim na ponownym uruchomieniu lotów do Wielkiej Brytanii, bo to właśnie Brytyjczycy stanowią jedną z największych grup pośród turystów.
Warto też przypomnieć, że hiszpańskie organizacje stowarzyszające hotelarzy zaproponowały rządowi bardzo kontrowersyjny pomysł segregowania turystów. Według złożonego projektu, każdy z wypoczywających miałby mieć opaskę na nadgarstku – podobną do tej znanych z hotelowych resortów. Biała opaska miałaby oznaczać, że turysta jest wyleczony, zielona, że jest zdrowy, a czerwony, że jest w grupie ryzyka. I choć brzmi to jak primaaprilisowy żart, to został przedstawiony zupełnie poważnie.
Co z resztą krajów i co z Polakami?
Nie można też zapominać, że jak informowaliśmy już na łamach Fly4free.pl, także inne kraje szukają sposobów na przyciągnięcie turystów i zorganizowaniu sezonu – choćby w ograniczonym zakresie.
We Włoszech pojawiły się takie pomysły jak obowiązkowy odstęp pomiędzy plażowiczami, kontrolowany na bieżąco przez służby, a nawet… plastikowe boksy, które miałyby chronić poszczególnych wypoczywających przed wzajemnym zarażeniem. Czesi natomiast chcieliby stworzyć specjalne mosty powietrzne dla samolotów z klientami biur podróży, którzy po udowodnieniu, że są zdrowi, mogliby w pełni korzystać z uroków wczasów w Chorwacji – jednego z ulubionych krajów naszych sąsiadów. Turcja ogłosiła z kolei, że będzie wpuszczać turystów, ale tylko tych, którzy będą mogli przedstawić tzw. „świadectwo zdrowia”.
Oczywiście z perspektywy polskiego pasażera nie wystarczy jednak, żeby kraje były gotowe nas wpuścić – chyba że zaplanujemy wakacje samochodem. Dla wczasowicza z Polski równie istotny jest termin wznowienia lotów międzynarodowych z i do Polski, czyli data, od której połączenia z południem Europy zostaną ponownie uruchomione.
Ten na razie nie jest jednak znany, a każda pojawiająca się plotka zawiera w sobie zupełnie nową datę. Pozostaje więc cierpliwie czekać i liczyć, że stanie się to tak wcześnie, jak to tylko możliwe – i bezpieczne oczywiście.