30.12.2015

Kapiszony 2015: Największe wpadki roku branży lotniczej

Niespodzianki nie ma - w naszym zestawieniu największych lotniczych wpadek 2015 roku po raz kolejny wygrywa lotnisko w Radomiu. Ale kiepskich informacji dla branży w tym roku było więcej. Kto jeszcze załapał się do czołówki?

Powodów do narzekania zawsze znajdzie się pod dostatkiem (tutaj możecie przeczytać nasze zestawienie za ubiegły rok), a 2015 nie był pod tym względem wyjątkowy. Z pomniejszych rzeczy można było utyskiwać, że LOT kompletnie olewa porty regionalne, w Pendolino wciąż nie ma Wi-Fi (i nie będzie jeszcze minimum kilka miesięcy), a oprócz Wizza i Ryanaira żaden inny duży gracz nie chce zwiększyć konkurencji na rynku (tak, easyJet – to do ciebie!). Możemy się przynajmniej pocieszać, że inni mają gorzej – Niemcy po raz 215. przełożyli otwarcie supernowoczesnego lotniska w Berlinie, bo wciąż nie mogą się połapać, które 2 kabelki z kilku milionów nie stykają. Może faktycznie warto posłuchać „Bilda” i lepiej to lotnisko wyburzyć i zbudować od nowa?

Ale w naszym zestawieniu na czele znalazły się inne wydarzenia.

1. Tragifarsa w Radomiu nie ma końca

rradom
Jedynym pozytywem w tym roku dla Radomia było to, że we wrześniu  – po 16 miesiącach od momentu oddania do użytku, zaczęły z niego w końcu wylatywać samoloty regularnych linii. Reszta to pasmo niepowodzeń i niewybrednych żartów, w wyniku których Radom przestał się już kojarzyć tylko z „chytrą babą”.

Pod koniec października (po 5 tygodniach od uroczystej inauguracji) z lotów do Pragi zrezygnowały czeskie linie CSA, a w połowie listopada łotewski Air Baltic przestał wozić mieszkańców Radomia do Rygi. Powodem była fatalna frekwencja – w czasie grudniowej sesji rady miasta władze lotniska podały, że do tej pory lotnisko obsłużyło tylko 783 osoby.

Jaka przyszłość czeka lotnisko w Radomiu? Władze portu desperacko szukają nowych przewoźników, a miejscy włodarze reagują na jego problemy z coraz większą irytacją i nie można wykluczyć, że za kilka miesięcy generujące duże straty lotnisko zamknie się na amen.

Czy wskrzeszenie lotniska w Radomiu się uda? Będzie to szalenie trudne, głównie ze względu na bliską odległość do Warszawy i Lublina – tamtejsze lotnisko zanotowało w ubiegłym roku największy wzrost liczby pasażerów spośród wszystkich lotnisk w Polsce.

Na razie do końca lutego CSA wznowiła połączenia do Pragi, jednak frekwencja na razie nie powala – w samolotach w każdą ze stron lata maksymalnie po kilka osób.

2. Likwidacja Eurolotu

eurolot

Eurolot zakończył żywot pod koniec marca, ale czy to faktycznie zła wiadomość? To zależy, bo wiadomo – im więcej linii na rynku, tym lepiej. Ale z punktu widzenia podatnika (czyli prawie każdego z nas) to jak skrócenie cierpienia firmie, która była skarbonką bez dna – ostatnie opublikowane wyniki z 2012 r. mówiły o 173,8 mln zł straty netto. W kolejnych latach była ona zapewne podobna, a za różnicę płaciłem ja, ty i ty też, czyli budżet państwa, bo Eurolot był kontrolowany przez resort skarbu.

Miarą słabości Eurolotu był fakt, że gdy przestał latać, jego konkurenci wcale nie palili się do tego, by otwierać połączenia na obsługiwanych przez Eurolot trasach.

– Gdyby te trasy były rentowne, Eurolot pewnie nadal by istniał – powiedział prezes Wizzaira Jozsef Varadi, pytany o bankruta.

Za Eurolotem najbardziej płaczą mniejsze lotniska, dla których ta decyzja oznaczała utratę atrakcyjnych kierunków (Rzeszów stracił np. połączenie z Paryżem i Rzymem). Ale likwidacji linii rynek nie odczuł – co ciekawsze kąski zabrał do siebie LOT (trasa Gdańsk-Kraków czy połączenia z Warszawy do Chorwacji), który przejął też leasing Bombardierów, użytkowanych do samego końca przez Eurolot.

3. Fatalny rok Lufthansy

lufenwa

Szefowie niemieckiej linii spędzili ubiegły rok na gaszeniu pożarów. Wszystko zaczęło się 24 marca, gdy samolot linii Germanwings (wchodzących w skład Grupy LH) lecący z Barcelony do Dusseldorfu, rozbił się we francuskich Alpach. W katastrofie zginęli wszyscy na pokładzie – 150 osób, a szybko okazało się, że winny był drugi pilot Andres Lubnitz, który celowo rozbił samolot. Niemcom zarzucano przy okazji katastrofy kiepskie procedury, bo zgodnie z przepisami cierpiący na depresję Lubnitz nie powinien siadać za sterami samolotu. Z powodu katastrofy firma straciła co najmniej kilkadziesiąt mln euro, m.in. z powodu odwołanych rezerwacji i mniejszej liczby sprzedanych biletów, a także wypłaty odszkodowań dla ofiar katastrofy.

Drugim problemem Niemców była fala strajków pracowników Lufthansy. Tylko od stycznia do marca związki w Lufthansie strajkowały 6 razy, co dla firmy oznaczało stratę 42 mln euro.

Ale największy strajk miał miejsce w listopadzie, gdy pracownicy obsługi pokładowej strajkowali przez 7 dni. Był to najdłuższy strajk w historii Lufthansy, która musiała w tym czasie odwołać 4679 rejsów. Firma oszacowała straty na minimum 10 mln euro dziennie i choć w końcu dogadała się ze związkiem, w kolejce ze swoimi postulatami są jeszcze m.in. piloci czy obsługa naziemna.

4. Nieudana prywatyzacja LOT

mmmak

Niespodziewana dymisja Sebastiana Mikosza z funkcji prezesa LOT w połowie sierpnia, związana z niechęcią ówczesnego rządu do prywatyzacji naszego narodowego przewoźnika to jedno z głównych rozczarowań roku. Tym bardziej, że LOT potrzebuje świeżego kapitału – spółka zakłada, że do 2020 roku będzie miała dwa razy więcej samolotów i przewiezie dwa razy więcej pasażerów niż obecnie (ok. 10 mln ludzi rocznie), jednak bez pieniędzy choćby na flotę będzie to niemożliwe.

Czy prywatyzacja LOT jest możliwa? Tak, choć okoliczności nie będą już tak dobre jak w tym roku. Zamieszanie związane z przejęciem władzy przez PiS sprawia, że Polska nie jest stabilnym miejscem dla potencjalnych inwestorów zainteresowanych LOT. Z kolei z powodu bessy nie spełni się raczej scenariusz alternatywny w postaci debiutu LOT na warszawskiej giełdzie.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Kalabryjski diament w niskiej cenie 💎🔥 Tropea na przedłużony weekend za 406 PLN (loty + apartament) ☀️🌊
Kalabria z Wrocławia 406 PLN

Kalabryjski diament w niskiej cenie 💎🔥 Tropea na przedłużony weekend za 406 PLN (loty + apartament) ☀️🌊

Sri Lanka od 3008 PLN 🌞🌊 Loty z 2 miast + 4* hotel ze śniadaniami, niedaleko plaży 🏝️🍵
Sri Lanka z 2 miast 3008 PLN

Sri Lanka od 3008 PLN 🌞🌊 Loty z 2 miast + 4* hotel ze śniadaniami, niedaleko plaży 🏝️🍵

City break w Wiecznym Mieście za 437 PLN 🏛🍝 Loty do Rzymu + noclegi niedaleko Watykanu 🇮🇹🇻🇦
Rzym z Poznania 437 PLN

City break w Wiecznym Mieście za 437 PLN 🏛🍝 Loty do Rzymu + noclegi niedaleko Watykanu 🇮🇹🇻🇦

Tajlandia na ferie w niskiej cenie 2299 PLN ☀️🌴 Loty + 12 noclegów niedaleko plaży ⛱️🌊
Tajlandia z Pragi 2299 PLN

Tajlandia na ferie w niskiej cenie 2299 PLN ☀️🌴 Loty + 12 noclegów niedaleko plaży ⛱️🌊

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
LOT olewa porty regionalne?! Że niby nie dowozi z nich pasażerów Luftwaffe do FRA tak jak to robił jakiś czas temu tylko wozi ich przez swój hub w WAW? To jest akurat jedna z najmądrzejszych decyzji tego przewoźnika w ostatnich latach!
kemot, 30 grudnia 2015, 21:07 | odpowiedz
Lot to linia warszawska. Na którą całą Polska płaci haracz.
Loterek, 30 grudnia 2015, 21:50 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Nie na slajdach? :-)
dmirstek, 30 grudnia 2015, 22:06 | odpowiedz
Radom rulezzzzzz!!!!!
drak, 30 grudnia 2015, 22:10 | odpowiedz
Czegoś tu nie rozumiem, Eurolot zakończył żywot pod koniec marca, a ja nim leciałem 4 października z Katowic do Warszawy! ktoś tu ściemia
dzid, 30 grudnia 2015, 22:41 | odpowiedz
tak woli ścisłości na powrotnym rejsie do RDO 27 grudnia leciało 24 osoby
Pablo, 30 grudnia 2015, 22:50 | odpowiedz
dzidCzegoś tu nie rozumiem, Eurolot zakończył żywot pod koniec marca, a ja nim leciałem 4 października z Katowic do Warszawy! ktoś tu ściemia
LOT przejął samoloty po Eurolocie (czytaj uważniej) i jeszcze nie zdązył je przemalować. Ot cała filozofia.
blala, 30 grudnia 2015, 22:54 | odpowiedz
Nie przemalowali samolotu. "co ciekawsze kąski zabrał do siebie LOT ... który przejął też leasing Bombardierów, użytkowanych do samego końca przez Eurolot."
Fugu, 30 grudnia 2015, 23:22 | odpowiedz
Tak się właśnie zastanawiałem czemu latają jeszcze Euroloty jak parę dni temu widziałem jednego lądującego we Wrocławiu :) Swoją drogą leciał ktoś tym, wrażenia inne czy podobne do zwykłych odrzutowych?
janusz, 30 grudnia 2015, 23:51 | odpowiedz
Takiego newsa, bez konieczności przewijania kolejnych slajdów czyta się o wiele lepiej !
Kris, 31 grudnia 2015, 1:48 | odpowiedz
Można napisać normalny artykuł bez slajdów? Można! Panie Mariuszu, proszę o udzielenie kolegom i koleżankom korepetycji na temat poprawnego pisania artykułów bo tymi ich slajdami to tylko się ludzie wkur***ją.
jaro, 31 grudnia 2015, 6:58 | odpowiedz
"Czy prywatyzacja LOT jest możliwa? Tak, choć okoliczności nie będą już tak dobre jak w tym roku. Zamieszanie związane z przejęciem władzy przez PiS sprawia, że Polska nie jest stabilnym miejscem dla potencjalnych inwestorów" - kretynski komentarz, to że nowa wladza moze miec inny pomysl na uzdrowienie linii lotniczej sugeruje się jako "niestabilne miejsce do inwestycji"!?!? Kretynizm do kwadratu, argument oparty na 8 letniej stacnacji rzadow poprzedniej koalicji, ktora nie zrobila nic, żeby uzdrowic firmę zmieniając jedynie prezesow z nadania politycznego. Bełkot propagandowy.
Dario, 31 grudnia 2015, 7:47 | odpowiedz
Bombardier kanadyjskiej produkcji to turbośmigłowy samolocik i jak wrażenia z lotu tym cudeńkiem może byc podobny do lotu odrzutowcem? Leci polowe wolniej tłucze sie ze dwa razy głośniej drżenie przenosi sie do środka niziutko w środku ze na głowę należy uważać podczas siadania i wstawania z foteli itd. Poza tym samolociki były i sa w miarę nowe i nie zużyte w środku.
Artur, 31 grudnia 2015, 11:07 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Dario„Czy prywatyzacja LOT jest możliwa? Tak, choć okoliczności nie będą już tak dobre jak w tym roku. Zamieszanie związane z przejęciem władzy przez PiS sprawia, że Polska nie jest stabilnym miejscem dla potencjalnych inwestorów” – kretynski komentarz, to że nowa wladza moze miec inny pomysl na uzdrowienie linii lotniczej sugeruje się jako „niestabilne miejsce do inwestycji”!?!? Kretynizm do kwadratu, argument oparty na 8 letniej stacnacji rzadow poprzedniej koalicji, ktora nie zrobila nic, żeby uzdrowic firmę zmieniając jedynie prezesow z nadania politycznego. Bełkot propagandowy.
Władza może mieć różną wizję ale o tym czy dany kraj jest stabilny dla inwestycji decydują inwestorzy, to oni własnymi pieniędzmi ryzykują i podejmują decyzję w oparciu o wiele czynników m.in polityka państwa. Obecnie popatrz na giełdę- Wig20 wybił z konsolidacji w dół, dodatkowo spadek obrotów, kursy walut poszły w górę a to oznacza że kapitał zagraniczny wycofał się. Brak dużych pieniędzy( dużych portfeli ) nie jest dobrym momentem na prywatyzację poprzez giełdę ( mniej chętnych= niższe ceny, więcej chętnych wyższa cena z IPO ). Inwestor który chce wejśc w LOT widzi jaki sygnał obecny rząd wysyła - obcy kapitał jest zły, zagranica nas wyzyskuje. Rentowność obligacji rządowych poszła w góra a to też jest sygnał że inwestorzy są niepewni co do stabilności finansów państwa i żądają coraz wyższe dyskonto za pożyczone pieniądze.To czy zmiany które zachodzą są dobre czy złe czas pokaże ale teraz każdy zastanowi się dwa razy zanim wyda duże pieniądze. Powstrzymał bym się z oceną że jak to ująłeś "kretynizm do kwadratu". Żeby uzdrowić LOT było sporo robione a co do efektów to sam możesz ocenić za rok, lub dwa.
TomaszD, 31 grudnia 2015, 11:41 | odpowiedz
Avatar użytkownika
ArturBombardier kanadyjskiej produkcji to turbośmigłowy samolocik i jak wrażenia z lotu tym cudeńkiem może byc podobny do lotu odrzutowcem? Leci polowe wolniej tłucze sie ze dwa razy głośniej drżenie przenosi sie do środka niziutko w środku ze na głowę należy uważać podczas siadania i wstawania z foteli itd. Poza tym samolociki były i sa w miarę nowe i nie zużyte w środku.
Z prędkością się nie zgodzę - zawsze jak latam to monitoruję GPS-em w tablecie parametry lotu (prędkość, wysokość). A320/B738 latają na dalszych trasach 750-900 km/h w zależności od wiatru i wysokość 10500-11000 m. Na krajówkach Ryanaira z reguły ciut wolniej i do 7000 metrów. Dash leci do ok. 600 km/h.
Tomo14, 31 grudnia 2015, 12:29 | odpowiedz
kemotLOT olewa porty regionalne?!Że niby nie dowozi z nich pasażerów Luftwaffe do FRA tak jak to robił jakiś czas temu tylko wozi ich przez swój hub w WAW?To jest akurat jedna z najmądrzejszych decyzji tego przewoźnika w ostatnich latach!
Poznań stracił wygodne biznesowe połączenie z FRA. Duża część pasażerów latała służbowo. Teraz w rozsądnych porach można polecieć tylko z przesiadką np przez COP albo trzeba wylecieć dzień wcześniej
me, 31 grudnia 2015, 14:03 | odpowiedz
Avatar użytkownika
TomaszD
Dario„Czy prywatyzacja LOT jest możliwa? Tak, choć okoliczności nie będą już tak dobre jak w tym roku. Zamieszanie związane z przejęciem władzy przez PiS sprawia, że Polska nie jest stabilnym miejscem dla potencjalnych inwestorów” – kretynski komentarz, to że nowa wladza moze miec inny pomysl na uzdrowienie linii lotniczej sugeruje się jako „niestabilne miejsce do inwestycji”!?!? Kretynizm do kwadratu, argument oparty na 8 letniej stacnacji rzadow poprzedniej koalicji, ktora nie zrobila nic, żeby uzdrowic firmę zmieniając jedynie prezesow z nadania politycznego. Bełkot propagandowy.
Władza może mieć różną wizję ale o tym czy dany kraj jest stabilny dla inwestycji decydują inwestorzy, to oni własnymi pieniędzmi ryzykują i podejmują decyzję w oparciu o wiele czynników m.in polityka państwa. Obecnie popatrz na giełdę- Wig20 wybił z konsolidacji w dół, dodatkowo spadek obrotów, kursy walut poszły w górę a to oznacza że kapitał zagraniczny wycofał się. Brak dużych pieniędzy( dużych portfeli ) nie jest dobrym momentem na prywatyzację poprzez giełdę ( mniej chętnych= niższe ceny, więcej chętnych wyższa cena z IPO ). Inwestor który chce wejśc w LOT widzi jaki sygnał obecny rząd wysyła – obcy kapitał jest zły, zagranica nas wyzyskuje. Rentowność obligacji rządowych poszła w góra a to też jest sygnał że inwestorzy są niepewni co do stabilności finansów państwa i żądają coraz wyższe dyskonto za pożyczone pieniądze.To czy zmiany które zachodzą są dobre czy złe czas pokaże ale teraz każdy zastanowi się dwa razy zanim wyda duże pieniądze. Powstrzymał bym się z oceną że jak to ująłeś „kretynizm do kwadratu”. Żeby uzdrowić LOT było sporo robione a co do efektów to sam możesz ocenić za rok, lub dwa.
Dokładnie tak! PISuary rozmontowują Państwo to każdy dwa razy się zastanawia czy wydać ciężko zarobione i kilka razy opodatkowane pieniądze.
pifko, 31 grudnia 2015, 19:56 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Pablotak woli ścisłości na powrotnym rejsie do RDO 27 grudnia leciało 24 osoby
Czy chodzi Ci o rejs do Pragi z Radomia 27.12? Dziś niestety wróciło z Pragi tylko 6, w tym 3 pasjonatów którzy pokręcili się po lotnisku i odlecieli powrotnym rejsem :)
camino, 4 stycznia 2016, 0:51 | odpowiedz