Wielka awantura o lotnisko w Radomiu z LOT-em w tle. Wiemy już, ilu obsługuje pasażerów. Szok!
Poniedziałkowa sesja na temat przyszłości lotniska w Radomiu była śmieszno-smutnym spektaklem obrzucania się błotem i wyciągania brudów przez radnych wobec obecnych oraz byłych władz miasta i lotniska. Jednak przy okazji podano kilka ciekawych informacji.
Najważniejsza: do tej pory w 2015 r. lotnisko w Radomiu obsłużyło 783 osoby (chodzi o pasażerów odlatujących), a docelowo inwestycja ma kosztować ponad 600 mln zł (do tej pory na jego budowę wydano ok. 120 mln zł). Dlaczego tak dużo? – Gdybyśmy zaczęli budowę domu od kupna telewizora, byłoby tak jak z naszym lotniskiem. Jak można było planować jego budowę bez pasa startowego i płyty postojowej? Dzisiaj nie mamy płyty i dróg kołowania, nie jesteśmy w stanie przyjmować dużych samolotów – prezydent Radomia Radosław Witkowski krytykował swoich poprzedników.
Przypomnijmy: do tej pory radomski port nie podawał statystyk obsłużonych podróżnych. Nieoficjalne szacunki mówiły tylko, że we wrześniu obsłużono ok. 200 osób.
Były prezes Tomasz Siwak przyznał, że dwa kierunki z Radomia miał uruchomić LOT, jednak wycofał się (wysłaliśmy do przewoźnika prośbę o komentarz w tej sprawie), a obecnemu zarządowi i prezydentowi zarzucił, że nie promowali kierunków z Radomia i dlatego obaj przewoźnicy wycofali się.
Za chwilę musiał odpowiadać na zarzuty radnych, że w ciągu 5 lat prezesury nie udało mu się sprowadzić żadnej linii lotniczej. Za to sam jeździł po świecie – był m.in. na koszt spółki w Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy Las Vegas. Co na to były prezes? – Uważam, że zbyt mało podróżowałem i zbyt mało rozmów wykonałem – powiedział Siwak.
Z kolei prezydent Witkowski przyznał, że w tym tygodniu spotyka się z potencjalnym przewoźnikiem, który jest zainteresowany m.in. uruchomieniem lotów z Radomia do Londynu.
Wcześniej, w czasie sesji, prezes Dorota Sidorko poinformowała, że lotnisko podpisało umowy z 3 przewoźnikami były jednak one bardzo ogólne – nie było w nich informacji na temat kierunków ani terminów uruchomienia lotów, tylko sama chęć korzystania z portu. Nie podała jednak, o jakie linie lotnicze chodzi, zasłaniając się tajemnicą handlową.
Najmłodsze lotnisko-widmo
Port w Radomiu jest najmłodszym w Polsce. Zapracował sobie na status lotniska-widma. Pierwsze samoloty pasażerskie zaczęły tu latać dopiero półtora roku po oddaniu inwestycji, ale regularny ruch pasażerski utrzymał się tu tylko dwa i pół miesiąca – najpierw już po 5 tygodniach z lotów do Pragi wycofały się czeskie linie CSA, a w połowie listopada łotewski Air Baltic zrezygnował z trasy Radom-Ryga. Lotnisko znów stoi puste, a rosną tylko koszty jego utrzymania.
Wszystkie cytaty pochodzą z relacji „Gazety Wyborczej”