Jakie kolejne nowe trasy uruchomi LOT? Znamy wstępne plany narodowego przewoźnika
Ogłoszone kilka dni temu sezonowe połączenie do Austrii to – jak wynika z komunikatu prasowego – kolejny kierunek przewidziany w strategii LOT na lata 2024-2028. Od momentu jej ogłoszenia jesienią ubiegłego roku LOT zaczął już powoli realizować założenia tego planu, ogłaszając i uruchamiając kilka nowych tras. Narodowy przewoźnik od marca lata więc do Taszkentu, uruchomił też nowe trasy do Aten i Rijadu, czyli stolicy Arabii Saudyjskiej. A także połączenie do rumuńskiej Oradei, które co prawda w strategii nie było ujęte, ale jest dotowane przez rumuńskie lotnisko, więc start tej trasy też można zrozumieć.
Hurghada od 2451 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Istria od 2400 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Pafos od 2462 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Jakie kolejne połączenia uruchomi LOT? Patrząc na strategię rozwoju linii i plany flotowe narodowego przewoźnika możemy z grubsza założyć, które połączenia są w kręgu zainteresowań linii. Jesienią LOT opublikował listę 36 tras, z grona których do 2028 roku planuje uruchomić 20 połączeń.
Patrząc na aktualnie potwierdzone plany flotowe LOT (3 Embraery E2 195 i 6 Boeingów 737 MAX 8 w przyszłym roku) na razie możemy chyba wykluczyć nowe dalekie trasy, wśród których w strategii znalazły się m.n. połączenia do Bangkoku, Singapur, Chin (Szanghaj i Guangzhou), japońskie Kansai, a także kanadyjski Montreal oraz Boston, Waszyngton i San Francisco.
W tej sytuacji najbardziej prawdopodobne wydaje się uruchomienie nowych połączeń na krótkich i średnich tasach. W strategii znajdą się takie europejskie kierunki jak Bergen, Keflavik, Larnaka, Jassy, Malaga, Dublin, Hanower, Norymberga, Bazylea, Bolonia, Malta, Helsinki, Saloniki, Lyon i Lizbona. Jest jeszcze Mediolan Linate, gdzie LOT liczy na otrzymanie slotów w wyniku przejęcia linii ITA przez Lufthansę.
To Europa, a co jeszcze? Na liście potencjalnych połączeń jest też Azja Centralna i Blisi Wschód. Wśród potencjalnych kierunków mamy więc Ałmaty w Kazachstanie, a także Abu Zabi, Amman oraz chyba najmniej realny kierunek ze wszystkich, czyli Teheran (LOT przymierzał się do lotów do Iranu w 2016 roku, jednak nic z tego nie wyszło).
Które kierunki ostatecznie uruchomi LOT? Czas pokaże. Musimy też brać poprawkę na to, że obecna strategia przewoźnika powstała przy założeniu, że CPK powstanie o kilka lat wcześniej niż termin forsowany przez obecny rząd (zakładający otwarcie lotniska w Baranowie w 2035 roku).