Megaspadki na najpopularniejszych trasach lotniczych. Pendolino triumfuje?
W zeszłym roku liczba pasażerów na dwóch głównych trasach krajowych z Warszawy spadła aż o 50 procent! Gdzie się podziali ci pasażerowie? Wiele wskazuje na to, że spore grono “sierot po Ryanairze” przesiadła się do Pendolino. Wiemy też, ilu pasażerów irlandzka linia przewozi na pozostałych trasach krajowych.
Wczoraj pisaliśmy, że coraz chętniej korzystamy z połączeń lotniczych po Polsce. Z jednym wyjątkiem – chodzi o trasy krajowe z Warszawy do Gdańska i Wrocławia, gdzie liczba pasażerów w porównaniu do 2017 roku mocno spadła. Teraz udało nam się uzyskać pełne dane o liczbie pasażerów i… są one dość porażające.
W 2017 roku na trasie Gdańsk-Warszawa-Gdańsk LOT i Ryanair przewiozły w sumie 524 tys. pasażerów, na trasie Wrocław-Warszawa-Wrocław – 528 tys. Ale to jeszcze te cudowne czasy dla pasażerów, gdy Ryanair lata z Warszawy do Wrocławia i Gdańska po 3 razy dziennie. Dla przeciętnego zjadacza chleba oznacza to, że może kupić bilet na tej trasie za 9 czy 19 PLN w jedną stronę, nawet na tydzień przed wylotem. Jesienią piękny sen się kończy – Ryanair po kłótni z Lotniskiem Chopina zawiesza obie trasy i zostawia sobie w Warszawie jedynie połączenie do Szczecina (które zlikwidował kilka dni temu).
Jak ta zmiana przełożyła się na statystyki? Z naszych informacji wynika, że na trasie Warszawa-Gdańsk w 2018 roku przewieziono “ledwie” 270 tys. pasażerów, czyli aż o 49 procent mniej niż w 2017 roku. Z kolei w przypadku lotów do Wrocławia LOT (jako jedyny przewoźnik na tej trasie) przewiózł ok. 267 tys. osób – tutaj spadek wyniósł aż 50 procent w skali roku.
I pewnie trudno się dziwić, bo niskie ceny biletów robiły swoje, ale z drugiej strony – Ryanair przyciągał do samolotów zupełnie inną grupę pasażerów niż LOT (zorientowany głównie na pasażerów transferowych).
– Zrobiliśmy badania wśród pasażerów i wyszło nam, że 25 proc. pasażerów Ryanaira lecących z Warszawy do Gdańska po raz pierwszy w życiu leciało samolotem. Ponad 70 proc. osób zadeklarowało, że leciało do Gdańska w celach turystycznych, kilkanaście procent w celu odwiedzin bliskich. Pasażerowie latający Ryanairem z lotniska Chopina przenieśli się do samolotów przede wszystkim z własnych samochodów, autobusów i pociągów – mówił w rozmowie z Fly4free.pl w 2017 roku Tomasz Kloskowski, prezes lotniska w Gdańsku.
Dokąd przenieśli się pasażerowie Ryanaira?
Nie mamy jeszcze najświeższych danych od kolejarzy, ale już informacje z I półrocza 2018 roku pokazują, że przynajmniej część miłośników tanich lotów najpewniej… wróciła do pociągów, zwłaszcza do Pendolino. W okresie od stycznia do końca czerwca ubiegłego roku najszybciej rosnącym połączeniem w siatce PKP Intercity była bowiem trasa Warszawa-Wrocław, na której liczba pasażerów wzrosła o 25 procent. Więcej pasażerów podróżowało też pociągami z Warszawy do Trójmiasta – tu w I półroczu PKP Intercity przewiozło ok. 900 tys. osób.
A jak Ryanair radzi sobie na innych trasach krajowych?
Przy okazji udało nam się też zdobyć dane dotyczące liczby pasażerów przewiezionych na innych trasach krajowych. Zacznijmy od połączenia Gdańsk-Wrocław-Gdańsk, które irlandzka linia obsługuje 3 razy w tygodniu – w 2018 roku Ryanair przewiózł między oboma miastami 46,2 tys. pasażerów.
Z kolei 97,1 tys. pasażerów skorzystało z samolotu na trasie z Krakowa do Gdańska, którą obsługują Ryanair (3 razy w tygodniu) i LOT.