REKLAMA

Amsterdam „przerzuca” turystów do innych miast. Ale one też ich nie chcą

amsterdam
Foto: Yasonya / Shutterstock

Zamiast europejskiej stolicy grzechu i nieskrępowanej zabawy, Amsterdam chciałby stać się miastem kultury, które przyciąga turystów „wysokiej jakości”. Nadmiar odwiedzających odsyła za to do Hagi, Harleemu i innych miast. Te jednak nie zawsze wydają się być zadowolone. A nawet wręcz przeciwnie – niektóre zamierzają uczyć się na stołecznych błędach i nie chcą czekać na powtórkę z rozrywki.

Od kilkunastu miesięcy Amsterdam próbuje podjąć nierówną walkę z masową turystyką. Władze chciałyby zlikwidować słynną dzielnicę czerwonych latarni albo przynajmniej znacząco zmienić jej obecny kształt. W grę wchodzi także zakaz organizowania wieczorów panieńskich i kawalerskich, a w skrajnych przypadkach zamykanie konkretnych ulic, gdy będą zbyt oblężone. Miejscy włodarze podnieśli też podatek turystyczny i ruszyli na wojnę z krótkoterminowym wynajmem nieruchomości. Poza tym zaostrzono także podejście do wystawiania mandatów. Teraz kary finansowe za wybryki pijanych turystów mają być egzekwowane bez cienia zawahania. Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych może kosztować 95 EUR (ok. 405 PLN), a śmiecenie i zakłócanie porządku 140 EUR (ok. 600 PLN).

Równocześnie stolica Holandii stara się za wszelką cenę przyciągnąć tzw. „turystów wysokiej jakości”, czyli tych, którzy od czołgania się po klubach, wolą teatry, opery czy muzea, a przy okazji chętnie korzystają z noclegów w droższych hotelach. Miasto jest jednak świadome, że padło ofiarą swojej popularności, dlatego regularnie próbuje też przekierować część ruchu turystycznego do innych miast.

Na przykład Haga przejmuje właśnie na trzy tygodnie główne narzędzia marketingowe Amsterdamu. Przy okazji turystom na dworcu głównym w Amsterdamie zostało rozdane 50 darmowych biletów na pociąg z i do Hagi, które miały ich skłonić do zmiany planów. Amsterdam regularnie namawia też, by część odwiedzających wybierała chociażby Muiderslot, Zandvoort-aan-Zee albo Harleem.

W przeciwieństwie do Hagi, która wydaje się przyjmować ten pomysł z entuzjazmem, Harleem postanowił się zdecydowanie zbuntować. Już w ubiegłym roku przyjechało tu pół miliona osób, co w porównaniu do stanu sprzed dwóch lat, daje wzrost o 17 proc. Dlatego od razu wprowadzono 30-dniowy limit wynajmu na Airbnb, zakazano wycieczek korzystających z segwayów czy specjalnych wieloosobowych rowerów, na których grupy podczas przejażdżki konsumują piwo. Miasto chce też unormować najem krótkoterminowy przez wydawanie specjalnych licencji. Te będą przyznawane na podstawie oceny urzędników, dla których kluczowa ma być jakość oferty.

– Harleem musi uczyć się od Amsterdamu. Nie chcemy naprawiać szkód po fakcie, więc działamy z wyprzedzeniem – czytamy w oświadczeniu miasta dotyczącym polityki turystycznej.

Kolejne miasta – poza Hagą – wydają się więc grać w turystycznego „Gorącego Ziemniaka”, w którym chodzi o to, by jak najszybciej pozbyć się wszystkich potencjalnych przyjezdnych. I nie dotyczy to wyłącznie Holandii. Podobne zabiegi władz, które mają dość masowej turystyki mają miejsce we Włoszech, Francji, Portugalii, Hiszpanii, a nawet w Tajlandii. Na razie jednak nikomu nie udało się „przegonić” turystów z najpopularniejszych miast. Nawet, jeśli zdecydowali się odwiedzić mniejsze miejscowości i tak chętnie zwiedzają te najsłynniejsze. W efekcie masowa turystyka nie zmniejsza się, a jedynie rozlewa na coraz większy obszar.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.