Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 11 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Weekend na Lofotach
#1 PostWysłany: 22 Cze 2024 20:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Lut 2021
Posty: 10
Weekend na Lofotach
Załącznik:
1.jpg

Temat wyjazdu na Lofoty przewijał się w naszych planach podróżniczych już od wielu lat. Z powodu ograniczeń covidowych nie doszedł do skutku w pierwszym zaplanowanym terminie, drugie podejście rozpoczęliśmy wraz z pojawieniem się oferty Norwegian-a związanej z „black week” w listopadzie 2023 roku. Szybka analiza różnych wariantów możliwości dotarcia na miejsce wykazała, że jeżeli nie chcemy tracić czasu na prom z Bodø, ani nabijać kilometrów samochodem z Tromsø, najkorzystniej będzie polecieć na położone u wrót Lofotów lotnisko Evenes (EVE), a właściwie Harstad/Narvik. Korzystając z obniżonych cen, bilety na początek czerwca 2024 roku zostały więc zakupione. Wylot z Krakowa, z przesiadką w Oslo-Gardermoen umożliwiającą 3 godzinny spacer po mieście.
Do EVE docieramy tuż przed godziną 23, po 1,5 godzinnym locie z Oslo. I tu ważna informacja. Już od około 20 minut przed lądowaniem w EVE kilkukrotnie ogłaszany był komunikat o zakazie fotografowania na lotnisku i w jego okolicy. Zakaz obejmuje również robienie zdjęć przez okna samolotu i to w dość dużej jeszcze odległości od lotniska, co było pilnowane przez stewardessy. Zakaz ma związek z obiektami wojskowymi zlokalizowanymi zapewne gdzieś w pobliżu. Dowiedzieliśmy się, że ochrona lotniska obserwuje osoby zarówno w terminalu jak i na zewnątrz. Jak zauważy że ktoś robi zdjęcia to szybko podejmuje interwencje i można mieć z tego powodu poważne nieprzyjemności, od najmniej dotkliwego skasowania zrobionych zdjęć w aparacie czy telefonie poczynając. Budynek terminala lotniska jest średniej wielkości Biedronki, nie jest więc trudno go upilnować.
Ponieważ jest czerwiec, a jesteśmy już za kołem podbiegunowym, na zewnątrz widno jak w dzień. Odbieramy z wypożyczalni samochód i jedziemy do położonego w pobliżu lotniska hotelu. To tylko ok. 1300 m, jedzie się więc może 2 minuty, a idzie pieszo 15, co sprawdziliśmy w drodze powrotnej. Przy hotelu też są rozwieszone tablice informujące o zakazie fotografowania okolicy na dość dużym obszarze.
Rano śniadanie i wyjazd na główny cel naszego wyjazdu, czyli archipelag Lofoty. Plan obejmuje niespieszny dojazd do małej wioski na końcu drogi E10, z fajną nazwą Å i powrót, zahaczając po drodze na lotnisko o sąsiedni archipelag, czyli Vesterålen. Mamy zarezerwowane dwa noclegi na Lofotach, oba w miasteczku Kabelvåg na południowym brzegu wyspy Austvågøya.
Prognoza pogody mówi, że w tym dniu do południa ma być pochmurnie ale bez opadów, a potem przez 3 dni słonecznie i ciepło. I mogę potwierdzić, że spełniła się w 100%.
Wyruszamy drogą E10 w kierunku północnym aby przekroczyć mostem cieśninę Tjeldsund. Most jest częściowo w remoncie i jest na nim mijanka. Następnie droga prowadzi przez wyspę Hinnøya w archipelagu Vesterålen, największą wyspę wybrzeża kontynentalnej Norwegii. Zaczyna pojawiać się słońce i robi się coraz bardziej malowniczo.
Załącznik:
2.jpg

Załącznik:
3.jpg

Załącznik:
4.jpg

Na zachodnim krańcu wyspy stoi znak informujący że wjeżdżamy na Lofoty. Przed nami pierwsza i największa z wysp tego archipelagu, czyli Austvågøy.
Załącznik:
5.jpg

Dalej droga E10 prowadzi północnym wybrzeżem wyspy, aż do fiordu Sløverfjorden, który przekraczamy tunelem. Niedługo za wylotem tunelu skręcamy w drogę nr 82, do Fiskebøl skąd wypływa prom do Melbu, sprawdzić godziny kursowania. Będziemy stąd odpływać za dwa dni, w drodze powrotnej na lotnisko. Następnie kontynuujemy jazdę E10 w kierunku Kabelvåg.
Załącznik:
6.jpg

Załącznik:
7.jpg

Załącznik:
8.jpg

Załącznik:
9.jpg

Załącznik:
10.jpg

Po drodze zatrzymujemy się w największym mieście Lofotów, czyli Svolvær.
Załącznik:
11.jpg

Załącznik:
12.jpg

Tu mamy okazję zobaczyć m,in. suszącego się na drewnianych stelażach dorsza czyli słynnego sztokfisza.
Załącznik:
13.jpg

Załącznik:
14.jpg

Załącznik:
15.jpg

Załącznik:
16.jpg

Po obiedzie zostawiamy rzeczy w hotelu i skoro słońce ciągle wysoko, a godzina dopiero 19-ta, to jedziemy zobaczyć kolejną z wysp Lofotów, tym razem małą wyspę Gimsøya. Jadąc na zachód skręcamy z E10 w prawo w drogę 7624 i jedziemy nią, a następnie 7626 dookoła całej wyspy, zatrzymując się przy ładnej plaży i w kilku innych miejscach.
Załącznik:
17.jpg

Załącznik:
18.jpg

Załącznik:
19.jpg

Załącznik:
20.jpg

Załącznik:
21.jpg

Przebywanie za kołem podbiegunowym w lecie i przy ładnej pogodzie jest zwodnicze jeżeli chodzi o gospodarowanie czasem. Człowiek ani się nie obejrzy, a tu już północ dochodzi i należałoby iść odpocząć. Jak wygląda to kilka minut po północy? Ot na przykład tak:
Załącznik:
22.jpg

Kolejny poranek wita nas znów słońcem, więc zaraz po śniadaniu jedziemy do Å. Przejeżdżamy przez kolejną wyspę Lofotów, czyli Vestvågøya.
Załącznik:
23.jpg

Załącznik:
24.jpg

Załącznik:
25.jpg

Załącznik:
26.jpg

Załącznik:
27.jpg

Załącznik:
28.jpg

Załącznik:
29.jpg

Co chwilę zatrzymujemy się w malowniczych miejscach, w tym przy jednej z ładniejszych plaż na Lofotach, czyli plaży w Ramberg na wyspie Flakstadøya, na którą również dojeżdża się podwodnym tunelem.
Załącznik:
30.jpg

Po krótkim postoju jedziemy dalej.
Załącznik:
31.jpg

Załącznik:
32.jpg

Załącznik:
33.jpg

Załącznik:
34.jpg

Załącznik:
35.jpg

Załącznik:
36.jpg

W końcu docieramy do Å, które leży już na kolejnej wyspie Moskenesøya. Na końcu drogi, za tunelem, jest dość duży parking, skąd do centrum idzie się tylko kilka minut. Wioska ta słynna jest m.in. z tego że posiada najkrótszą na świecie nazwę, wpisaną podobno nawet do księgi rekordów Guinnessa. Podobnie jak w innych miejscach na Lofotach, w Å są też charakterystyczne czerwone domki.
Załącznik:
37.jpg

Załącznik:
38.jpg

Załącznik:
39.jpg

Załącznik:
40.jpg

Załącznik:
41.jpg

Załącznik:
42.jpg

Załącznik:
43.jpg

Dalej na zachód jest już tylko park narodowy Lofotów, a za nim dwie ostatnie większe wyspy Værøy i Røst, na które można dostać się tylko promem lub małymi samolotami. Niestety tym razem musimy odpuścić sobie tę przyjemność. Wracając zatrzymujemy się w Reine na obiad. Tu też są malownicze czerwone domki.
Załącznik:
44.jpg

Załącznik:
45.jpg

Załącznik:
46.jpg

Załącznik:
47.jpg

Jadąc dalej nie sposób nie zatrzymać się i nie zrobić zdjęcia.
Załącznik:
48.jpg

Załącznik:
49.jpg

Przed Ramberg, skręcamy w drogę 7708 z następnie 7602 żeby zobaczyć plażę Yttersand.
Załącznik:
50.jpg

Następnie kierujemy się w stronę położonych obok siebie plaż: Vik i Haukland oraz najbardziej znanej plaży Uttakleiv, wszystkie na wyspie Vestvågøya.
Załącznik:
51.jpg

Załącznik:
52.jpg

Załącznik:
53.jpg

Niedaleko przed Leknes skręcamy na drogę 7606, a następnie 7716 i jadąc nią docieramy najpierw na plażę Haukland
Załącznik:
54.jpg

a potem, już na końcu drogi na plażę Uttakleiv.
Załącznik:
55.jpg

Załącznik:
56.jpg

Załącznik:
57.jpg

Załącznik:
58.jpg

Wjazd na parking przy plaży Uttakleiv był płatny – 60 NOK za samochód. Na tej plaży było szczególnie dużo kamperów i innych samochodów, ale trzeba przyznać, że widoki są fantastyczne. W internecie można znaleźć wiele zdjęć, w tym z zorzą w tle. Przy plaży są też dwie trasy trekkingowe, jedna wokół Veggen (489 m n.p.m.), druga, znacznie bardziej wymagająca, na pobliski szczyt – Himmeltindan (962 m n.p.m.), co z pewnością przyciąga lubiących taki sport. Szybko jednak uzgodniliśmy, że to brak czasu będzie oficjalnym powodem, dla którego nie wybierzemy się na taką wycieczkę. Po dłuższym spacerze po plaży i u podnóża Veggen odjeżdżamy w kierunku hotelu.
Ostatni dzień rozpoczynamy od przejazdu do wspomnianego na początku relacji Fiskebøl skąd płyniemy promem do Melbu na wyspie Hadseløya, już w archipelagu Vesterålen. Koszt to 165 NOK. Przy wjeździe na prom obsługa robi zdjęcie numeru rejestracyjnego i tyle. Należna kwota doliczana jest do rachunku za wypożyczony samochód w ramach pobranej przy odbiorze auta kaucji. Wygodne rozwiązanie.
Załącznik:
59.jpg

Załącznik:
60.jpg

Załącznik:
61.jpg

Załącznik:
62.jpg

Załącznik:
63.jpg

Potem jedziemy drogą nr 82 wschodnim wybrzeżem wyspy. Witają nas inne krajobrazy niż na Lofotach. Wszędzie jest jednak bardzo zielono. Kierujemy się na północ do Sortland, już na kolejnej wyspie tego archipelagu, czyli Langøya. Następnie jedziemy przez długi most na wyspę Hinnøya, o którą zahaczyliśmy już pierwszego dnia. Zaraz za mostem skręcamy w prawo w drogę 85 z zamiarem dojechania do leżącego w północno-wschodniej części wyspy Harstad.
Załącznik:
64.jpg

Załącznik:
65.jpg

Załącznik:
66.jpg

Załącznik:
67.jpg

Załącznik:
68.jpg

Żeby skrócić sobie drogę postanawiamy znów skorzystać z promu, więc wkrótce zjeżdżamy na drogę 83, prowadzącą do przystani promowej we Flesnes.
Załącznik:
69.jpg

Załącznik:
70.jpg

Załącznik:
71.jpg

Tu prom pływa co godzinę, długo nie czekamy, a po około 20 minutach przeprawy jesteśmy po drugiej stronie fiordu Gullesfjorden, w małym porcie Revsnes. Koszt – 125 NOK. Stamtąd dalej drogą nr 83 na północ, aż do Harstad, gdzie zatrzymujemy się na późny obiad.
Załącznik:
72.jpg

Załącznik:
73.jpg

Załącznik:
74.jpg

Załącznik:
75.jpg

Załącznik:
76.jpg

Załącznik:
77.jpg

Załącznik:
78.jpg

Ostatnim etapem tego dnia jest dojazd do tego samego co po przylocie hotelu przy lotnisku, najpierw drogą 83, a następnie E10. Zostawiamy rzeczy i jedziemy oddać samochód. Następnie powrót pieszo do hotelu. Odlot był kolejnego dnia z samego rana, więc po wczesnym śniadaniu ponowny 15 minutowy spacer na lotnisko i wylot do Oslo, a następnie do Krakowa, gdzie lądujemy już w południe.
Lofoty to fantastyczne miejsce które zdecydowanie warto odwiedzić. 3 dni które tam spędziliśmy pozwoliły na spokojny objazd głównych wysp, nie pozwoliły jednak na przejście choćby kilku polecanych tras trekkingowych, czy zobaczenie wielu interesujących miejsc poza główną drogą. A zostały jeszcze atrakcje sąsiedniego archipelagu Vesterålen, który tylko „liznęliśmy”. Trzeba będzie tam jeszcze wrócić…


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
37 ludzi lubi ten post.
10 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 23 Cze 2024 04:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Lis 2011
Posty: 734
Loty: 175
Kilometry: 328 914
złoty
Napisz proszę cos więcej kosztach.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
piekara114 lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 23 Cze 2024 07:53 

Rejestracja: 25 Paź 2012
Posty: 1029
niebieski
Super miejsca i świetne zdjęcia :) . Od dawna Lofoty są na mojej liście. Tylko odpada wypożyczenie auta, a pewnie autobusami będzie słabo, chociaż możliwe.
Pogodę mieliście chyba opłaconą :) . A czym robione fotki ?
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 23 Cze 2024 15:26 

Rejestracja: 13 Mar 2021
Posty: 4
Super relacja! Życzę wielu kolejnych wspaniałych podróży! 🌋🌊🏝️🌍
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 24 Cze 2024 08:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 3734
srebrny
Byłem na Lofotach w lipcu 2022 roku, łaziłem z buta i pierwsze słyszę o jakimkolwiek zakazie robienia zdjęć w okolicach lotniska EVE a z samolotu i pilnowanie przez załogę to już brzmi absurdalnie :lol:
_________________
"Ten, kto znalazł się za drzwiami, pokonał najtrudniejszy etap podróży" - przysłowie duńskie
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 24 Cze 2024 08:52 

Rejestracja: 03 Sty 2017
Posty: 699
Loty: 36
Kilometry: 51 462
niebieski
Na zdjęciach widać piękną pogodę. Jak temperaturowo było/odczuwalne?

I przyłączam się do prośby o koszty.
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 24 Cze 2024 16:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Lut 2021
Posty: 10
-- 24 Cze 2024 16:07 --

DAD napisał(a):
Napisz proszę cos więcej kosztach.

Sorry za zwłokę, ale już podaję.
To Norwegia, w dodatku północna i w sezonie, więc tanio nie jest :(
Przeloty: KRK-OSL-EVE i z powrotem - Norwegianem, kupione na jednej rezerwacji w ramach "black week" w listopadzie 2023 - 950 zł.
4 noclegi w dwóch miejscach i różnych cenach, ale średnio wyszło 235 zł/osobę/noc ze śniadaniem, w pokojach 2 osobowych, czyli razem 940 zł. Śniadania były strzałem w dziesiątkę, bo były smaczne, zróżnicowane i obfite.
Samochód - wzięliśmy z SIXT-a; 2050 zł z pełnym ubezpieczeniem i redukcją udziału własnego do "0" - do podziału na 4 osoby.
Paliwo, opłaty promowe i drogowe - ok. 300 zł do podziału na 4 osoby.
Łącznie 2,5 tys. zł/osobę.
Pewnie dałoby się taniej, ale trochę komfortu na takich wyjazdach się przecież należy :)

-- 24 Cze 2024 16:13 --

ewaolivka napisał(a):
Super miejsca i świetne zdjęcia :) . Od dawna Lofoty są na mojej liście. Tylko odpada wypożyczenie auta, a pewnie autobusami będzie słabo, chociaż możliwe.
Pogodę mieliście chyba opłaconą :) . A czym robione fotki ?

Dzięki :)
Ponieważ polecieliśmy tylko z małym bagażem podręcznym, aparat został w domu, a zdjęcia robione były zwykłym telefonem Oppo Reno 8 T.
Nie analizowałem możliwości poruszania się po Lofotach inaczej niż samochodem, ale po drodze widzieliśmy wielokrotnie autobusy kursowe. Pewnie trzeba to sprawdzić zanim odpuścisz... :)
A pogoda była w cenie :)

-- 24 Cze 2024 16:14 --

lidlAnka napisał(a):
Super relacja! Życzę wielu kolejnych wspaniałych podróży! 🌋🌊🏝️🌍

Dziękuję :)

-- 24 Cze 2024 16:34 --

cypel napisał(a):
Byłem na Lofotach w lipcu 2022 roku, łaziłem z buta i pierwsze słyszę o jakimkolwiek zakazie robienia zdjęć w okolicach lotniska EVE a z samolotu i pilnowanie przez załogę to już brzmi absurdalnie :lol:

Też pierwszy raz się spotkałem z takim obostrzeniem. Czasy się zmieniają, wojna trwa... Byłem jedną z osób objechaną przez stewardessę jakieś 10 minut przed lądowaniem. Przestrzegali też nas w wypożyczalni samochodów.
Niestety sam nie zrobiłem zdjęcia tablicy informującej o tym zakazie, a wisiała w hotelu co najmniej w dwóch miejscach, ale znalazłem takie w internecie na stronie hotelu, wrzucone tam przez kogoś... Spróbuję je wkleić poniżej.
Zakaz dotyczy głównie dronów, ale też innych urządzeń, w tym aparatów i kamer, a obszar ograniczeń jak widać na mapie jest znaczny.
Załącznik:
foto.jpg


-- 24 Cze 2024 16:41 --

piekara114 napisał(a):
Na zdjęciach widać piękną pogodę. Jak temperaturowo było/odczuwalne?

I przyłączam się do prośby o koszty.

Informacja o kosztach powyżej, w odpowiedzi do @DAD.
Pogoda faktycznie dopisała :) było od ok. 10 st. w "nocy" :) do 20 st. w dzień. Wiatr był słaby, więc szczególnie w osłoniętych miejscach było faktycznie ciepło :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
6 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#8 PostWysłany: 25 Cze 2024 15:22 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 9057
Loty: 1011
Kilometry: 973 172
platynowy
ewaolivka napisał(a):
Super miejsca i świetne zdjęcia :) . Od dawna Lofoty są na mojej liście. Tylko odpada wypożyczenie auta, a pewnie autobusami będzie słabo, chociaż możliwe.

Autobusy są zapewno możliwe, ale z tego co pamiętam, to szczególnie ten lotniskowy w Narwiku jest wyjątkowo drogi, nawet jak na Norwegię.
Być może lecąc tam warto rozważyć lot od razu do Svolvaer, dokąd też lata Norwegian.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
ewaolivka lubi ten post.
ewaolivka uważa post za pomocny.
 
 
#9 PostWysłany: 04 Lip 2024 12:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Cze 2010
Posty: 264
Loty: 235
Kilometry: 495 827
niebieski
W 2022 jeździłem po Lofotach tylko komunikacja publiczną.
Da się - może nie dojedzie się we wszystkie zakamarki ale wszystkie "główne" miejscowości da się zobaczyć.
https://visitlofoten.com/en/topic/bus/

Trzeba tylko sobie wcześniej zrobić plan bo nie jeżdżą zbyt często.
Bilety kupowałem w aplikacji tuż przed autobusem.
Najdroższy faktycznie był bilet z lotniska na autobus chyba nr 300.
Był tez jakiś festiwal i jeździł autobus festiwalowy - na który można było kupić bilet całodniowy - taniej on wychodził niż normalne.
pozdrawiam
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
ewaolivka lubi ten post.
ewaolivka uważa post za pomocny.
 
 
#10 PostWysłany: 05 Lip 2024 06:42 

Rejestracja: 12 Lut 2019
Posty: 977
niebieski
Sudoku napisał(a):
ewaolivka napisał(a):
Super miejsca i świetne zdjęcia :) . Od dawna Lofoty są na mojej liście. Tylko odpada wypożyczenie auta, a pewnie autobusami będzie słabo, chociaż możliwe.

Autobusy są zapewno możliwe, ale z tego co pamiętam, to szczególnie ten lotniskowy w Narwiku jest wyjątkowo drogi, nawet jak na Norwegię.
Być może lecąc tam warto rozważyć lot od razu do Svolvaer, dokąd też lata Norwegian.


Wygląda, że Norwegian nie lata jednak do Svolvaer.
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 05 Lip 2024 10:58 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 9057
Loty: 1011
Kilometry: 973 172
platynowy
Teraz już rzeczywiście nie, ale jestem prawie pewien, że latał.
Jest za to Wideroe z Oslo i Bodo.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 11 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group