Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 126 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 15 Lis 2019 21:02 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1368
platynowy
Zima za pasem, zatem czas zacząć szukać cieplejszych rewirów.

Rok temu taką ucieczką od zimna była dla mnie wyprawa na Karaiby. Tamten transatlantyk ciągnął się ponad 3 tygodnie. Relację z niego można znaleźć tutaj: transatlantykiem-na-karaiby,219,135647

W tym roku na tapecie też będzie transatlantyk. Dla odmiany popłynę do Ameryki Południowej. Początek w Marsylii, koniec w Buenos Aires. Co ciekawe statek będzie ten sam co rok temu – ale to czysty przypadek. Jakoś mam szczęście do Costa Pacifica – to będzie już mój czwarty rejs na jego pokładzie. Do dotychczasowych 45-u dni spędzonych na jego pokładzie dojdzie kolejnych prawie 20 :-)

Odliczanie się już zaczęło:

Image

Początek za niespełna dwa dni – w najbliższą niedzielę.

Ten rejs będzie miał charakter wyjątkowo plażingowy. Traktuję go zresztą jako wstęp do drugiej części wycieczki – z Buenos Aires na wybrzeże Pacyfiku a później do Santiago. Coś jakby bardzo długi lot w pierwszej klasie do Buenos…chociaż zapewne mój przeszło 2-tygodniowy rejs kosztował taniej lub w przybliżeniu tyle, ile wynosi cena takiego lotu. Taki paradoks…

Jeśli chodzi o sam rejs, we wszystkich portach po drodze miałem okazję już być, więc nie planuję żadnych hardcorowych wyzwań – trochę spacerków, trochę lenistwa, trochę zwiedzania. Ma być spokojnie i bez nerwów.

Trasa samego rejsu wygląda następująco:

Image

A to plan dzienny:

Image

Dni na morzu będzie od groma ale dokładnie o to mi chodziło. Postoje w portach traktuję jako wisienki na torcie. Nie są jakieś szczególnie długie (chociaż z doświadczenia zakładam, że w Recife w realu będziemy cały dzień a nie tak jak jest to widoczne w powyższej rozpisce). Ale w końcu miało być leniwie :-)

Po zakończeniu rejsu planuję zostać 2 dni w Buenos, po czym rozpocząć drugą część wycieczki:

Image

Na trasie pojawi się najpierw Mendoza, później przejazd autobusem przez Andy do Santiago a stamtąd do Valparaiso, gdzie planuję spędzić 3 dni. Tak samo leniwie jak cały wyjazd. Do Europy wracam z Santiago. Zakładam, że do czasu mojego pobytu skończą się niepokoje w Chile (już chyba jest spokojniej) – gdyby jednak trwały nie wykluczam jakiejś modyfikacji trasy.

Tymczasem w trochę pokręcony sposób dotarłem do Marsylii. Dzisiejszy dzień spędziłem w sporej części w Aix-en-Provence – klimatycznym miasteczku będącym jak mówią przewodniki kwintesencją Prowansji. Napiszę o tym kilka zdań w jednym z kolejnych postów jak ogarnę sytuację ze zdjęciami. Ponieważ Marsylię miałem okazję widzieć już wielokrotnie, dla odmiany jutro wybieram się do Awinionu. W niedzielę przyjdzie czas na zameldowanie się na statku i rozpoczęcie właściwej części wycieczki, a przynajmniej jej pierwszej części.

Wszystkich zainteresowanych tradycyjnie zapraszam za pokład :-)


Ostatnio edytowany przez greg2014 16 Lis 2019 17:37, edytowano w sumie 4 razy
Góra
 Relacje PM off
32 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 15 Lis 2019 21:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 4860
HON fly4free
Pięknie :D
Powinno się to czytać w wannie z pluskającą wodą :D

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
Góra
 Relacje PM off
marcinsss lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 15 Lis 2019 21:12 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1368
platynowy
@tropikey - co do czytania się nie wypowiadam. Mogę tylko powiedzieć, że ja na pewno spędzę dużo czasu w ciągu najbliższych tygodni w jakimś baseniku z dużą ilością bąbelków :-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 15 Lis 2019 21:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Kwi 2012
Posty: 1131
Loty: 53
Kilometry: 106 177
srebrny
No i znowu Ty i te rejsy 8-) Będzie czytane i śledzone jak zawsze.
greg2014 napisał(a):
Coś jakby bardzo długi lot w pierwszej klasie do Buenos…chociaż zapewne mój przeszło 2-tygodniowy rejs kosztował taniej lub w przybliżeniu tyle, ile wynosi cena takiego lotu. Taki paradoks…
To pochwal się jaki tym razem koszt ;)
greg2014 napisał(a):
Wszystkich zainteresowanych tradycyjnie zapraszam za pokład :-)
Płyniemy i czekamy na resztę, kolejny raz zazdroszcząc przygody.
_________________
Przez Bliski Wschód i Kaukaz - Relacja z wyprawy do Turcji, Iranu, Armenii i Gruzji
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 15 Lis 2019 21:27 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1368
platynowy
@Pabloo - no jakoś ja z tymi rejsami tak już mam... :-) Ale pojawiają się coraz częściej inne relacje - np. spod pióra @brzemia więc nie czuję się tak zupełnie osamotniony:-)

Jeśli chodzi o koszt samego rejsu to wyniósł on ok. 870 EUR z dopłatą za 1 osobę w kabinie (bez dopłaty byłoby to ok. 690-700 EUR/osobę). Standardowa kabina wewnętrzna w taryfie premium komfort z wliczonym pakietem napojów. Od Costy z różnych tytułów dostałem 275 EUR na wydatki na statku, które na pewno się nie zmarnują :-) Poza napiwkami (10 EUR/noc) nie sądzę, abym cokolwiek dopłacał w trakcie rejsu.
Góra
 Relacje PM off
brzemia lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 15 Lis 2019 21:53 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2366
platynowy
Niedawno o tobie myślałem, że długo juz cicho było. Jestem zapisany do wątku.

I spokojnej podrozy.

Tapniete z telefonu
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 15 Lis 2019 21:58 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Maj 2011
Posty: 8241
Gdzie tym razem kupowałes rejs?

Miłego lenistwa ;)

Wysłane przy użyciu Tapatalka
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 15 Lis 2019 22:06 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1368
platynowy
@brzemia i @michzak - wielkie dzięki:-)

@michzak - rezerwację zakładałem i ustalałem wszystkie szczegóły na jednym z poprzednich rejsów, bezpośrednio na statku. Obsługę serwisową zapewniało polskie biuro, z którym współpracuję od lat (konsultant ze statku przekazał wszystkie dane do Polski i kwestie dot. płatności wg ustalonych stawek załatwiałem już na miejscu).
Góra
 Relacje PM off
michzak lubi ten post.
michzak uważa post za pomocny.
 
 
#9 PostWysłany: 16 Lis 2019 09:01 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1368
platynowy
Co prawda dopiero blady świt ale czas na wycieczkę do Awinionu. Szybki spacerek i melduję się na dworcu St. Charles:

Image

Do Awinionu z Marsylii najłatwiej dostać się pociągiem-w wersji regionalnej lub TGV z przesiadką. Co ciekawe ten drugi jest tańszy i dwa razy szybszy:

Image

Trzeba tylko uważać na pociągi OUIGO, na które trzeba się stawić na peronie najpóźniej na 30 minut przed odjazdem. Po co nie wiem, podobnie jak nie wiem co się dzieje w przypadku spóźnienia. Może zobaczę z powrotem bo wracam akurat czymś takim.

Tymczasem maszyna już czeka:

Image

Image


Ostatnio edytowany przez greg2014 16 Lis 2019 18:39, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 16 Lis 2019 10:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Mar 2016
Posty: 873
Loty: 73
Kilometry: 147 838
srebrny
Zdjęcia z pierwszego posta się nie ładują. Myślisz, że zasięg na oceanie pozwoli na wrzucanie postów live? ;)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 16 Lis 2019 10:30 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2366
platynowy
Zasieg na statku będzie. Statek ma net satelitarny ktory puszczany jest przez wifi dla pasażerów.

@greg2014 oczywiscie zawyża poziom, nie dosc ze na środku oceanu to jeszcze live !!!!

Zniechecasz do starych, nudnych, tradycyjnych relacji po powrocie....

Tapniete z telefonu
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#12 PostWysłany: 16 Lis 2019 12:16 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1368
platynowy
@makdeb - rok temu na Atlantyku zasięg był to i teraz pewnie będzie:-) Wolno ale działa. Ze względu na ograniczenia pakietu będę pewnie tylko wrzucał mniejsze zdjęcia.

PS. Pałac papieski w Awinion robi niesamowite wrażenie. Wieczorem wrzucę więcej fotek.

Image

Image

makdeb napisał(a):
Zdjęcia z pierwszego posta się nie ładują. Myślisz, że zasięg na oceanie pozwoli na wrzucanie postów live? ;)


A teraz je widać? Rano poprawiłem linki.


Ostatnio edytowany przez greg2014 16 Lis 2019 18:34, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
 
#13 PostWysłany: 16 Lis 2019 12:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Gru 2014
Posty: 633
Loty: 174
Kilometry: 216 328
srebrny
Niezmiennie nie widać tych z pierwszego posta.
_________________
http://www.zb-szwoch.pl
Góra
 Relacje PM off
greg2014 uważa post za pomocny.
 
 
#14 PostWysłany: 16 Lis 2019 13:29 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2366
platynowy
Staraj sie robic zdjecia w poziomie. Te pionowe są na boku, walczyłem z tym w mojej relacji, ale bez efektu.

Tapniete z telefonu
Góra
 Relacje PM off
greg2014 uważa post za pomocny.
 
 
#15 PostWysłany: 16 Lis 2019 13:43 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1368
platynowy
@brzemia - z tymi pionowymi fotkami chyba nie radzi sobie tapatalk. Poprawię to później z kompa a na przyszłość faktycznie nie ma sensu wrzucać ich z tapatalka. Jak już to z komputera.

Bardziej mnie zastanawiają te niewidoczne fotki z pierwszego posta. Są zlinkowane do albumu na gmail jak robiłem to zawsze i nigdy nie było problemów. Dobrze, że wyszło to teraz-musze się z tym trochę podoktoryzowac:-)

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 16 Lis 2019 20:49 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1368
platynowy
Podróż do Awinionu minęła tak sprawnie jak można to sobie wyobrazić. Pociąg jechał na trasie aż do Frankfurtu, było czyściutko i komfortowo. Po wyjeździe z Marsylii kierownik pociągu poinformował w trzech językach, że ze względu na kiepskie warunki pogodowe, prędkość na odcinku między Awinionem a Strasburgiem musi być ograniczona do 230 km/godz. i bardzo przepraszał za 10 minutowe opóźnienie, jakie z tego powodu może wystąpić na koniec trasy – z nadzieją, że uda się je nadrobić. Niby normalne a jednocześnie trochę zabawne z naszej perspektywy – szczególnie, kiedy porównam to z ponad 2-godzinnym opóźnieniem jakie zaliczyłem kilka tygodni temu na nieporównanie krótszym odcinku z Wrocławia do Krakowa :-)

Pociągi TGV nie wjeżdżają na główny dworzec kolejowy Awinionu a na dedykowaną dla nich stację Avignon TGV położoną na obrzeżach miasta. Można się stąd dostać do centrum zwykłym pociągiem regionalnym (zajmuje to 5 minut) kursującym ze sporą częstotliwością.

Kierownik pociągu miał niestety rację – w trakcie bardzo krótkiej podróży pogoda faktycznie zmieniła się drastycznie. W Marsylii rano było ok. 10 stopni, w Awinion 10 stopni mniej i co gorsza tą zimową aurę potęgowała gęsta mgła.

Po wyjściu z dworca pojawił się pierwszy średniowieczny widoczek – stare mury miejskie, których zachowało się całkiem sporo (ok. 4-5 km):

Image

Mury jak to mury – wyglądają majestatycznie chociaż w realu nie stanowiły one specjalnej bariery dla potencjalnych wrogów. Bardziej ograniczały i pozwalały kontrolować ruch do/z miasta a od strony Rodanu pełniły rolę wałów przeciwpowodziowych:

Image

Spacerując wzdłuż murów można co kilkaset metrów zobaczyć lepiej lub gorzej zachowaną bramę miejską:

Image

Najważniejszym obiektem w Awinionie jest pałac papieski będący największą zachowaną budowlą gotycką w Europie. Od frontu wygląda on jak prawdziwa twierdza:

Image

Z pozostałych stron również ma podobny charakter. Tak wyglądał od przeciwnej strony kilka godzin później, gdy mgła na szczęście ustąpiła:

Image

W pałacu w Awinionie, w tzw. okresie niewoli awiniońskiej (XIV wiek) rezydowało w sumie dziewięciu papieży. Ich wizerunki można spotkać w kilku miejscach w pałacu oraz poza nim:

Image

Do tego należy doliczyć kilku antypapieży oraz całkiem spory dwór jednych i drugich. Pałac pozostał zresztą własnością papieży aż do czasów rewolucji francuskiej.

Sam pałac jest niezłym labiryntem pomieszczeń o różnym charakterze. Bilet wstępu w wersji łączonej ze zwiedzaniem mostu św. Benezeta (to oficjalna nazwa mostu znanego po prostu jako most w Awinion) kosztuje 14,5 EUR. Cena obejmuje audiobook (brak języka polskiego), z którego skorzystanie mogę spokojnie polecić. Po pierwsze jest w całości automatyczny, prowadzi za rączkę od pomieszczenia do pomieszczenia pełniąc funkcję nawigacji. Po drugie omówienia poszczególnych punktów trasy są ciekawe i nie przeładowane niepotrzebnymi informacjami. A co najważniejsze, po trzecie – ma on formę tabletu, który umożliwia zobaczenie w wielu pomieszczeniach jak wyglądały one wg historyków w przeszłości. Wystarczy tablet skierować na jakąś ścianę czy część pomieszczenia, aby zobaczyć historyczne freski oraz wystrój sal. Naprawdę świetnie zrobiony przewodnik.

Wycieczka rozpoczyna się na jednym z dziedzińców wewnętrznych:

Image

Niestety historia z pałacem obeszła się dość okrutnie. Po okresie rewolucji francuskiej obiekt przez jakiś czas nie miał pana, później zaczęto traktować go jak magazyn budulca na różne potrzeby, adoptować jego pomieszczenia na koszary itd. Większość wyposażenia oraz ozdób (szczególnie malowideł i fresków) została bezpowrotnie zniszczona. Z tego powodu podczas zwiedzania można odnieść wrażenie, jakby przed chwilą wyniesiono z pomieszczeń prawie całe wyposażenie a ze ścian skuto tynki, pozdejmowano ozdoby itd.:

Image

Image

Image

Image

Image

Na szczęście wspomniany przewodnik audioguide pozwala przynajmniej w części zrekompensować te braki.

Aby sobie uświadomić w jakim stanie był pałac jeszcze kilkadziesiąt lat temu wystarczy wizyta w jednym z pomieszczeń przylegającego do Sali konsystorskiej:

Image

W salach pałacu prezentowane są również płyty nagrobne papieży oraz liczne posągi władców, które w mniejszym lub większym stopniu są związane z historią pałacu lub Awinionu:

Image

Image

W niektórych pomieszczeniach udało się odtworzyć częściowo oryginalne freski:

Image


Image

Zainteresowani mogą odwiedzić również taras zewnętrzny położony od strony frontowej pałacu:

Image

Image

Roztacza się z niego imponujący widok na katedrę Notre Dame des Doms, której wieża zwieńczona jest złoconym posągiem Madonny:

Image

…a także na samo miasto:

Image

Wizyta w pałacu zajęła mi około 2 godziny i były to naprawdę bardzo dobrze wydane pieniądze. Spokojnie polecam to miejsce każdemu, a obowiązkowo tym, którzy interesują się historią.

W osobnym poście napiszę jeszcze kilka słów o pozostałych atrakcjach Awinionu.

PS. Poprawiłem wszystkie linki do zdjęć. Gdyby coś jeszcze było niewidoczne, mam prośbę o informację.
Góra
 Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
 
 
#17 PostWysłany: 16 Lis 2019 23:29 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1368
platynowy
Pałac papieski robi wrażenie ale w popularnym odbiorze w Awinionie od pałacu zdecydowanie bardziej popularny jest słynny most czyli most św. Benezeta przerzucony przez rzekę Rodan.

Dzisiaj można zobaczyć tylko to, co pozostało ze mostu z XII wieku. Z pierwotnych 22-óch do dziś przetrwało zaledwie 4 łukowe przęsła.

Wejście na most jest możliwe z poziomu murów miejskich od strony Rodanu:

Image

Najlepiej kupić bilet łączony (pałac papieski + most). Co ciekawe na samym moście dostępny jest przewodnik audio z wersją w języku polskim (w pałacu jej nie ma).

Sam most pierwotnie był trochę poskręcany i mówiąc szczerze mało praktyczny – jego szerokość nie pozwalała na przeprawę wozów ani karet. Mogli się nim przemieszczać wyłącznie piesi lub jeźdźcy:

Image

Most w obecnej wersji kończy się bardzo szybko przy czym nie należy się sugerować odległością od widocznego z tej „końcówki” drugiego brzegu. Brzeg widoczny z mostu to tylko jedna z wysp. Sam most miał pierwotnie ponad 900 metrów długości i przechodził przez 3 wyspy:

Image

Lepiej widać most z góry – z parku położonego obok katedry. Przy okazji można przyjrzeć się murom obronnym oraz wieży św. Filipa (widoczna na zdjęciu w głębi), która kiedyś stanowiła drugi z przyczółków mostu:

Image

Image

Przy okazji warto rzucić okiem na sam Rodan z panoramą zaśnieżonych Alp w głębi:

Image

Niejako w „bonusie” dostajemy widok na twierdzę Saint-Andre położoną po przeciwnej stronie Rodanu:

Image

Jeśli chodzi o moje wrażenia to powiem krótko: co prawda most należy do gatunku dziwnych i niepraktycznych ale biorąc pod uwagę kiedy go zbudowano budzi jednak szacunek. Może za sprawą przenikliwego zimna nie poczułem w tym miejscu nic nadzwyczajnego nad czym zachwycają się artyści ze wszystkich stron świata – ale trudno. Bez względu na wszystko miejsce warto zobaczyć. Polecam w szczególności widoki z góry – z dostępnego bez żadnych opłat parku położonego obok katedry.
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
 
 
#18 PostWysłany: 17 Lis 2019 09:21 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1368
platynowy
W ramach uzupełnienia relacji z Awinion jeszcze kilka fotek.

W Awinon jako mieście papieskim nie mogło zabraknąć kościołów. Jest ich tam po prostu mnóstwo. Dzisiaj wiele z nich nie pełni żadnej funkcji sakralnej (usunięto nawet krzyże) lub pełni ją w minimalnym zakresie (odprawiana jest w nich jedna msza na tydzień lub nawet miesiąc).

Najważniejszą ze świątyń jest wspomniana wcześniej katedra. Położona w bezpośrednim sąsiedztwie pałacu papieskiego i zwieńczona pozłacaną figurą Madonny jest niemożliwa wręcz do pominięcia:

Image

Po sąsiedzku można zobaczyć „mały pałac” (Petiit Palais), w którym obecnie zlokalizowana jest wystawa malarstwa artystów-prymitywistów:

Image

Katedra pełni nadal funkcje religijną w odróżnieniu od kolejnych świątyń, wśród których warto wymienić kościół St. Marial:

Image

…oraz Chapelle de l'Oratoire :

Image

Warto się zapuścić w boczne uliczki Awinion. Szczególnie ciekawa jest Rue des Teinturiers. Zaczyna się starym, zamkniętym na cztery spusty klasztorem, którego znakiem rozpoznawczym jest rozpadająca się dzwonnica:

Image

W bezpośrednim sąsiedztwie można zobaczyć również pozostałości dawnej szkoły dla dziewcząt:

Image

…a nieco dalej dawny klasztor ojców celestynów-aktualnie dosłownie zabity dechami, ze zdemontowanym krzyżem, ogołoconą dzwonnicą i niekompletnymi witrażami:

Image

Wspominając o Rue des Teinturiers warto dodać, że kiedyś było tam zlokalizowane 23 młyny wodne. Do dziś zachowały się tylko trzy kompletne (koła się kręcą, czy młyny działają wątpię):

Image

Image

…oraz kilka mniej lub bardziej niekompletnych:

Image

Image

Zresztą sama uliczka Rue des Teinturiers robi klimatyczne wrażenie:

Image

Całość wrażeń z Awinon dopełnia miejski ratusz:

Image


…z typową francuską karuzelą, niemalże prosto z Paryża:

Image

Niezwykle oryginalny jest również budynek Aumone Générale pochodzący z początku XVI wieku. Pierwotnie służył on działalności charytatywnej, obecnie – po generalnym remoncie znajdują się w nim apartamenty mieszkalne:

Image

Do tego dochodzą liczne zaułki, knajpki i ogródki: 

Image

Awinion jak dla mnie okazał się prawdziwą perełką.

Powrót do Marsylii przebiegł równie prosto jak dojazd. Najpierw transfer na dworzec TGV a potem przejazd do samej Marsylii. Pociąg OUIGO to lowcostowa wersja TGV. Bilet był parę euro tańszy niż poranny do Awinionu. W OUIGO obowiązują zwyczaje rodem z Ryanaira – na peronie należy się zameldować 30 minut przed odjazdem (do tej pory nie wiem po co) a podstawowa cena biletu nie obejmuje dużego bagażu. Za rezerwację konkretnego miejsca trzeba zapłacić, podobnie jak za możliwość korzystania z gniazdka elektrycznego. Standard pociągu też był znacznie niższy – ale cena czyni cuda: pociąg miał 16 wagonów (dwa połączone składy piętrowego TGV) a przynajmniej w moim wagonie nie było ani jednego wolnego miejsca. Na pewno jest to fajna alternatywa podróżowania po Francji za rozsądne pieniądze.
Góra
 Relacje PM off
16 ludzi lubi ten post.
 
 
#19 PostWysłany: 17 Lis 2019 11:28 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1368
platynowy
Mój pobyt w Marsylii dobiega powoli końca ale zanim przywitam statek, wrzucę jeszcze krótką relacje z pobytu w pobliskim Aix-en-Provence, do którego wybrałem się w piątek.

Aix-en-Provence położone jest w niewielkiej odległości od Marsylii i uważane jest za jedno z najbardziej klimatycznych miast Prowansji. Pomiędzy Marsylią a Aix cały dzień kursują autobusy (linia 50) odjeżdżające dosłownie co kilka minut z dworca St.Charles. Bilet w obie strony kosztuje 10 EUR; kupuje się go u kierowcy (wyłącznie za gotówkę, odliczona kwota).

Spacer po Aix warto rozpocząć od głównego miejskiego deptaka – Cours Mirabeau, długiego na kilkaset metrów i obsadzonego majestatycznymi platanami:

Image

Cours Mirabeau rozpoczyna się na Placu de Gualle’a z olbrzymią fontanną, która akurat w czasie mojej wizyty była nieczynna:

Image


Zresztą Aix w wielu przewodnikach jest określane miastem tysiąca fontann. Niektóre z nich są niepozorne, inne dziwaczne ale ich cechą wspólną jest to, że zazwyczaj leje się z nich woda :-)

Image

Przy Cours Mirabeau nie brakuje mniej lub bardziej wytwornych knajpek i ogródków kawiarnianych:

Image

Warto wpuścić się w boczne uliczki w dzielnicy Mazarin:

Image

Właśnie tutaj można zobaczyć najstarszą w mieście Fontannę Czterech Delfinów pochodzącą z XVII wieku:

Image

Warto w tym miejscu wspomnieć, że Aix-en-Provence to miasto Paula Cezanne, którego sławę dzisiejsi gospodarze eksploatują podobnie jak w Salzburgu eksploatuje się Mozarta. Jego pomnik wita przybyszów już przy wspomnianym rondzie de Gaulle’a:

Image

…a mapki miejskie zawierają zaznaczone miejsca związane z tym słynnym postimpresjonistą. Zresztą nawet jakby ktoś zapomniał mapki albo nie chciało mu się do niej zaglądać to wystarczy, że będzie patrzył pod nogi – na chodnikach specjalnymi metalowymi płytkami oznaczono w ten sposób szlaki prowadzące do miejsc związanych z malarzem:

Image

Aix-en-Provence to również kwintesencja Prowansji. A jak Prowansja to obowiązkowa jest lawenda, która sprzedawana jest na każdym kroku w okolicznościowych woreczkach:

Image

…a dla tych, którzy potrzebują jej więcej jest również możliwość nabycia lawendy w ilościach hurtowych z odpowiedniej wielkości worów:

Image

Zresztą kolor lawendy jest wszechobecny – nawet pluszaki mają obowiązkowo jej kolor:

Image

Lawendę można spotkać na każdym kroku, podobnie jak zioła prowansalskie, sery i wyrabiane według tradycyjnych receptur mydła.

Wałęsając się po mieście warto zatrzymać się na chwilę przy ratuszu miejskim:

Image


…pałacu biskupim:

Image

…czy odwiedzić katedrę:

Image

Ewentualnie nacieszyć oczy (i nie tylko) słodkościami w sklepach:

Image

W Aix-en-Provence miałem wrażenie, że czas płynie powoli a nikomu nigdzie się nie spieszy. Miasto jest kompaktowe i pomimo licznych remontów ulic na starówce łatwe do eksploracji. Dla szukających odskoczni od Marsylii w niedużej odległości moim zdaniem to idealne miejsce na krótki wypad.
Góra
 Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
 
 
#20 PostWysłany: 17 Lis 2019 13:30 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1368
platynowy
Odliczanie praktycznie zakończone:

Image

Powoli zbieram się na statek. A dla zainteresowanych krótka wycieczka po pokładach Costa Pacifica podczas jednego z jej pobytów w Gdyni. Relacja świeża bo z września 2019 roku:



Następna część będzie już ze statku :-)
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 126 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group