Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 70 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Szkocja
#1 PostWysłany: 30 Maj 2012 01:09 

Rejestracja: 30 Maj 2012
Posty: 2
Witam, jestem tu nowa :) Zakładam temat "Szkocja" celem wymiany doświadczeń :) Jeśli już taki jest - nie widziałam.

Wyjeżdżam drugi raz. Podróż tzw budżetowa :) Spać można właściwie wszędzie. Gryzą małe, wredne meszki (na Mull jakoś szczególnie mnie pożarły; na jakiejś mokrej łące zasiadłam beztrosko:). Pomaga na nie troche taki seledynowy (kolor butelki) preparat-pryskadełko z Avonu, nazwy nie pamiętam, miejscowi mi dali. Da się spokojnie jeździć stopem, choć czasem troche to trwa, gdy ruch niewzmożony:). Na lotnisku, przy powrocie, zabrali mi gaz :( :D a z Polski jakoś wywiozłam (w rejestrowanym, którego zresztą teraz nie biorę). Chcę wziąć maly namiot, czytałam temat o tym jakie są szanse na namiot w podręcznym, spróbuję.
Ogólnie w temacie chodzi w wszelkie praktyczne uwagi i koncepcje dotyczące tam jeżdżenia, w tym także o fajnych miejscach do oglądania/nocowania/ :) Mnie bardzo podobało się na Skye (przy wyjeździe z niej jest jakiś taki dziki (nieczynny) kamping, w ogóle nie pamiętam szczegółów lokalizacji, ale chyba niedaleko za mostem.? zdaje mi sie że po lewej i w lesie (gdy mieć wyspę za plecami). Może ktoś coś wie więcej.
Przejścówki na wtyczki potrzebne, do ładowarek itp, wydałąm kupe kasy na to w Glasgow potem sie okazało że trzy razy taniej można kupić.
Highland Games są fajne, ale te małe (ja trafiłam w Glen Finnan) bo jak mówili mi, te duże ponoć masówa i komercha.
Teraz może znowu pojadę na Skye albo na Arran, jeszcze nie wiem. Chętnie bym poczytała o Waszych doświadczeniach w temacie :)
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#2 PostWysłany: 30 Maj 2012 01:21 

Rejestracja: 24 Maj 2012
Posty: 47
Zbanowany
Ja polecam Kanał Kaledoński, kajakiem w szczególności :) i Iverness, bardzo fajna miejscówka.
Żarcie mają tragiczne i piwa dla koneserów ale landszafty szkockie piękne :).
W przyszłym roku może się znowu uda wybrać ...
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"(Witkacy);)
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#3 PostWysłany: 21 Cze 2012 14:52 

Rejestracja: 30 Maj 2012
Posty: 2
Fajny pomysł z tym kajakiem w sumie, choć tym razem nie próbowałam:)
Tutaj napiszę trochę o Arran: jest wypasiona i z czystym sumieniem polecam, zwłaszcza, że bardzo łatwo i szybko można tam dotrzeć(a to ważne jak sie ma mało czasu:).
Więc tak: najlepiej polecieć na Glasgow Prestwick; potem ze stacyjki przy lotnisku (z 2go peronu..?) wsiada się pociąg do Glasgow Central; nie jedziemy jednak do Glasgow, wysiadamy w Kilwinning i tam przesiadamy się na pociąg do Ardrossan HARBOUR - nie Ardrossan South Beach - niektóre pociągi w A. South Beach kończą bieg, ale port jest dalej. (podróż krótka, kiladziesiąt minut, choć zależy ile poczekamy w Kilwinning. Do obczajenia w sieci). Bilet na pociąg kupimy u konduktora, który przyjdzie (tzn. nie musimy go sami szukać), a po okazaniu karty pokładowej RA jest zniżka. Mnie się zdarzyło tym razem, że wcale nie przyszedł, ale to chyba rzadkość. W Ardrossan Harbour idziemy czytelnie oznaczoną trasą, parę kroków, do kas. Bilet na prom w dwie strony (powrót w przeciągu 5 dni) trochę drogi, 10.75 i kupujemy go w kasie, przy wejściu na prom trzeba okazać :). Tutaj link do strony przewoźnika: http://www.calmac.co.uk/timetables/summer-timetables.htm?id=summer-arran--ardrossan-brodick.png i pociągi zasadniczo są zgrane z promami. Co do promu, w okresie letnim kursuje jeszcze zdrugiej strony, na półwysep Kintyre (do Claonaig).
Poniższy opis - wzdłuż drogi obiegającej wyspę, jechałam w kier. pn i dalej zach.Ceny w funtach. Droga zasadniczo trzyma się wybrzeża i widać morze, choć nie na wszystkich odcinkach (np. w pn-wsch rejonie, od Sannax do Lochranza, ucieka między wzgórza)
Podróż promem na wyspę 55 min. miło przyjemnie i widokowo. PRzypływamy do Brodick. Można tam zrobić zakupy, choć na wyspach jest chyba drożej z zasady. Ale jest market cooperative (albo i dwa..?), więc można. Bywają miłe przeceny, 6 bułek crossbun za 79p, chleb kupimy jakoś koło 1, wodę można też kupić poniżej Ł1, za lokalny ser 2 i trochę, jest i piwo z miejscowego browaru - ale nie kupiłam i nie pamiętam ceny, chyba drogie musiało być, jest i whisky z miejscowej dystylerni z Lochranza, kupiłam ją potem w Blackwaterfoot, malutką za 2.5, jakieś batoniki przecenione paczka za 1, czekolada w proszku ze 35p; zupy w proszku relatywnie w cholere drogie, to warto wziąć z Polski; jest też "a must" - chipsy o smaku Haggisa i czarnego pieprzu, choć akurat kupowałam je w Crieff, ale też w cooperativie, ceny nie pamietam, między 1 a 2, - niezły bajer :D, pudełko truskawek po przecenie za 2, Jack Daniels w puszce z colą za 2,5, więcej nie pamiętam) CO do jakichś gadżetów biwakowych (np. gaz) to jest kawałek na północ od Brodick (może to jeszcze i Brodick, ale w każdym razie trzeba podjechać albo podejść plażą) sklep Arran Active, ale był nieczynny jak dotarłam (pon-sob do 17, nd do 16.30, mają stronę www, ale słabą - w budowie). O Arran mówi się Szkocja w miniaturze; jest i mały Hajlandzik, i bardziej nizinnie na południu. Hajlandzik nie jest właściwie taki mały, dość imponująco wygląda - góry wznoszą się na prawo, czyli na północ, od Brodick. Mnóstwo tras do łażenia, najwyższy szczyt Goat Fell (ponoć że to "kozia góra" z Gaelic lub "wietrzna góra" z st.nordyckiego), inny - Cir Mhor, wiele innych i piękne, trochę mi przypominały Tatry Zachodnie chwilami. Są niby niewysokie, ale to złudne - gdy się zaczyna z poziomu morza, to 874m wygląda zupełnie inaczej :D O trasach można mnóstwo poczytać na sieci, więc nie będę się nad tym rozwodzić, zwłaszcza że będąc króciutko nie wybrałam się na wycieczkę górską - nadrobię następnym razem:) W Brodick jest informacja turystyczna, miłe panie dadzą mapę i odpowiedzą na zapytania. Cen hoteli etc nie podam, bo nie znam. SPać na dziko można spokojnie, choć jest fragment na pd-zach. wybrzeżu gdzie jest to niemile widziane, nie wiem, czemu - tak powiedziano w informacji i potwierdzali mieszkańcy. W każdym razie o ile się nie robi syfu i nie straszy owiec, nikt się raczej czepiać nie powinien. W maju, czerwcu kwitną obłędnie (różowo i liliowo) rododendrony, ponoć krzewią się jak chwasty, ale wyglądają pięknie:). Po wyspie kursują autobusy (i ponoc są polscy kierowcy:), ale podróż stopem, choć czasem chwilę trwa (bo ruch niewzmożony), jest raczej bezproblemowa, a miejscowi (w każdym razie ci, z którymi rozmawiałam), przemili. W Brodick jest zamek i skansen. Dalej na zachód, w Lochranza, też jest zamek, klimatyczny. Widać stamtąd (i w ogóle od tamtej strony) półwysep Kintyre, z Lochranza jest też ten "letni" prom do Claonaig. Ponoć i Irlandię widać, gdy przejrzyście. Tamże jest kemping (niejedyny na wyspie - inny jest w LAmlash chyba, może jeszcze w Brodick, więcej nie wiem) i sprzedają różne turystyczne rzeczy, gaz tam kupiłam (mały za 4.99, drogo jak szlag, no ale co zrobić:), a karimatę swoim klientom mogą wypożyczyć. o ile pamiętam, cena 8 za noc. Obok półko golfowe na który się pasą jelenie :) W połowie zachodniego wybrzeża jest Machrie Moor, tam kamienne kręgi (6 kręgów, w tym jeden złożony z 3 lecz wielkich kamieni)- od drogi trzeba tam iść, ale niedaleko (30min..?), przez pastwiska. Jest znak przy drodze, są tablice z informacjami o kręgach i jakimś domniemanym miejscu pochówku po drodze. Zdecydowanie warto :) Dalej kawałek (gdy wrócić do drogi) jest szlak do King's Cave (jaskinia w której miał ukrywac sie Robert de Bruce, są i inne jaskinie w pobliżu, morze uprzejmie wypłukało w piaskowcu; wszystko ładnie opisane na tablicy przy wejściu na szlak; w King's Cave naścienne ciekawostki wczesnochrześc. oraz piktyjskie), również oznaczony. Warto iść do jaskiń, bo i one fajne, i widoki z góry gdy się idzie ładne. Irlandii nie wypatrzyłam, ale widać inne jakieś ziemie, chyba Kintyre i wyspę, zdaje mi się że mówili na nią: Spoon Island..?:) Dalej nie wracałam do drogi, tylko spacerkiem wybrzeżem w kierunku klifów i dalej Blackwaterfoot (mieścinka dla golfiarzy; jakieś sklepiki, kawa w sklepie za 1.10 normatywnie; ładna galeryjka Brae Gallery :); dalej pojechałam chyba do Kildonan (południe) - widok na płaską wyspę Pladda oraz na fajny stożek wulkaniczny wystający sobie z morza, ma nazwę, ale jej nie pamiętam. W ogóle ponoć na wybrzeżach leżą foki, ale jakoś nie widziałam :) Tylko jedną, chyba w ok. Sannox, ale się okazało, że drewniana :D W Kildonan plaże, ruiny zamku pięknie porośnięte czymś pnącym. Dalej podjechałam oglądać wodospad w Glenahdale, od Kildonan w kier. Lamlash, nazwy miejsca gdzie wysiadłam, ne pomnę; wchdzi się szlak rozmaicie, można tak: przed małym mostkiem, przed kawiarnią CoffePot, koło przystanku autobusowego, chyba są znaki. Idzie się spacerkowo tak z godzinke, a wracając natykamy się na wzgórze gdzie oznaczony jest Iron Age fort; został jeno pagórek i kawałek muru, ale mimo to zdecydowanie polecam, bo niezwykle klimatyczne miejsce, w dole szum wodospadu, z jednej strony urwiste zbocze i widok na lesistą dolinę , z drugiej ściana lasu; można poczytać tablicę, można usiąść i się wczuć :) W ogóle mnie zadziwia intensywność tamtejszej wegetacji roślinnej, niebywale bujnie wszystko rośnie, drzewa wielkie, mchem porośnięte, jakieś pnącza, rododendrony, jak w zaczarowanym lesie :) Dalej, gdy rócimy już do drogi, jest Lamlash i widać Świętą Wyspę, gdzie buddyści mają swę siedzibę i przyjmują gości, ale dzikusów (biwakowiczów:) jak ja chyba niechętnie, nie wybrałam się zatem. Potem chyba wróciłam do Brodick, na prom o 11.05 (zdaje się mi, że - patrzyłam na ichni zegar - odpłynął jakoś 11.01 - może to śmieszne, ale dla mnie to jest jednak różnica!). Brodick miasteczko turystyczne, sklepiki, piedrółki w kratkę, restauracyjki, sklep z czekoladą :), spacerowa ścieżka wzdłuż brzegu:)
Z ciekawych rzeczy, noc baardzo krótka, jakoś do prawie północy resztki światła, potem chyba ok 2 zaczęło się rozjaśniać. Meszki różnie, gdy wiatr wieje, mniej, ale w Machrie nie wiał i mnie prawie zeżarły, warto na nie coś mieć (avon thing).
Na pewno tam wrócę, więcej zobaczyć wnętrze wyspy, jakieś małe jeziorka tam na mapie widzę, no i te góry :)
Ale się rozpisałam :)
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#4 PostWysłany: 16 Paź 2012 23:01 

Rejestracja: 15 Paź 2012
Posty: 2
Hej, ja byłam w szkockich highlandach i bardzo mi się podobało. Polecam na wyprawę Falls to Glomach, bardzo ładne widoki, przyjemne podejście, wodospad też świetny. W Highlndach spałam w namiocie i dało się, ale było zimno nawet w bluzie i dresiku :) i faktycznie nie robi się zbyt ciemno a muszki są upierdliwe. Doszłam również do drugiego wodospadu w miejscowości Kylesku (dość słabe oznaczenie dojścia do wodospadu ale widoki zapierające dech). Także z namiotem można przetrwać, a jak nie pada i jeszcze wyjdzie słońce to już wszystko wynagrodzone :)
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#5 PostWysłany: 10 Lut 2013 18:28 

Rejestracja: 26 Sty 2013
Posty: 13
artykuł fajny ale mam wątpliwości czy to wszystko da się zobaczyć w jeden dzień. Jasne że da się wsiąć w auto i objechać ale to nie sztuka zrobić autem trochę kilometrów. Nie wiem czy ta trasa jest wykonalna w jeden dzień tak żeby naprawde coś zobaczyć. Może ktoś był w tametej okolicy i potrafi to ocenić?
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#6 PostWysłany: 16 Lut 2013 22:34 

Rejestracja: 07 Sty 2013
Posty: 18
he he - no przecież piszę z własnego doświadczenia - da się - co prawda objazdówka była dość powierzchowna, ale przynajmniej zobaczyliśmy w jeden dzień spory kawał Szkocji


Ostatnio edytowany przez marcino123, 03 Cze 2019 22:23, edytowano w sumie 1 raz
Cytowanie - nie cytuj całego postu poprzednika, jeżeli zaraz pod nim odpowiadasz
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#7 PostWysłany: 17 Lut 2013 19:34 

Rejestracja: 26 Sty 2013
Posty: 13
a znasz jakieś inne pomysły na Szkocję?
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 22 Lut 2013 09:09 

Rejestracja: 24 Sty 2012
Posty: 49
Witajcie,

w czerwcu będę z żoną i 3letnim dzieckiem w Szkocji. Lądujemy w Glasgow. Naszym głównym celem jest Aberdeen, jednakże chcielibyśmy wyjechać gdzieś za miasto i zobaczyć coś ciekawego. Na pewno chcielibyśmy zobaczyć Stonehaven. Czy macie inne jakieś propozycje? Interesują mnie miejsca, gdzie można dojechać autobusem lub pociągiem w ok.1 godzinę w 1 stronę.
_________________
Pozdrawiam,
dawid

Zapraszam także na naszą stronkę: http://www.odkrywacswiat.pl . Zachęcam do pozostawianiu śladu w Księdze Gości: będzie nam bardzo miło i z chęcią odwiedzimy także Wasze strony:)
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#9 PostWysłany: 06 Kwi 2013 17:56 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Odgrzewam temat!

Lecę do Szkocji 13-23 maja. Plan mniej więcej wygląda tak: Z Edynburga w stronę Fort William, dalej na Skye, Inverness, dalej do Aberdeen i powrót na południe.

Chcę wynająć auto. Czy wszystko drogi w Szkocji są przejezdne? Chodzi mi konkretnie o highlands.

No i gdzie spać. Można na dziko? Namiot, śpiwór i jazda ?:)
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Odp: Szkocja
#10 PostWysłany: 06 Kwi 2013 18:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Gru 2011
Posty: 1666
srebrny
Ja bylem na Skye późną jesienią, wypozyczonym samochodem, dojazd taka sama trasa z Edynburga. Niektore drogi na Skye byly waskie na szerokosc jednego samochodu, ale co jakis czas sa mijanki. Poza tym nawet te boczne dobrze utrzymane (choc niektore tylko utwardzone), jazda bez stresu :)

Poza tym, polecam Google Street View - bardzo dobre pokrycie w UK, mozesz na wlasne oczy zobaczyc jak wyglada droga.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#11 PostWysłany: 06 Kwi 2013 19:53 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Można wiedzieć ile płaciłeś, który wypożyczalnia, czy ubezpieczenie było pełne?

Ile zajmuje jazda po terenach Highlands? Prędkość poruszania większa niż 50 km/h ?
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#12 PostWysłany: 06 Kwi 2013 20:44 

Rejestracja: 13 Lut 2012
Posty: 101
Kilka lat temu byliśmy z namiotem i plecakami 7 dni na Hebrydach Zewnętrznych (Barra, North i South Uist). Piękne widoki (nie tylko zieleń i jeziorka, ale też piękne złote plaże !), ludzi minimum. Szczególnie zapamiętaliśmy Barrę, z jedynym w swoim rodzaju lotniskiem na plaży, czynnym tylko w czasie odpływu. Dodatkowo, plaża składała się wyłącznie z muszelek. Poruszaliśmy się pociągami i promami (kupiliśmy bilet tygodniowy, który obejmował i jedno, i drugie), a na Barra wypożyczyliśmy rowery, żeby objechać wyspę. Kilka razy złapaliśmy stopa, chociaż spotkać tam samochód jest raczej trudno.

Jak już się jest w Szkocji, to koniecznie też Edynburg.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#13 PostWysłany: 06 Kwi 2013 21:45 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Podrzucisz stronkę z tymi pociągami i promami?
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#14 PostWysłany: 07 Kwi 2013 21:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2012
Posty: 69
Wszystkie drogi są przejezdne ale dobrze sobie zaplanuj bo ja bym z Edynburga pojechał najpierw do Aberdeen i potem na północ do Inverness, Loch Ness do Fort William.
Spać możesz na dziko, sam praktykowałem to właśnie w okolicach Fort William. Trzeba uważać bo pomimo ładnej pogody w dzień w nocy może lekko przymrozić.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#15 PostWysłany: 07 Kwi 2013 21:37 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Dlaczego tak mi radzisz?

Do Aberdeen i Loch Ness w ogóle się nie wybieram, plan powoli zakłada koncentrację na Isle of Skye, Lewis i Harris.
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#16 PostWysłany: 07 Kwi 2013 23:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2012
Posty: 69
A sorry, nie spojrzałem na nick, to ktoś wcześniej o to pytał a ja bez cytowania odpowiedziałem.
Widzę, że pytałeś o prędkość w Highlands a więc z reguły obowiązuje standardowa a więc 60mph na drogach o jednym pasie ruchu w każdą stronę i 70mph na dwupasmówkach plus 30mph w terenie zabudowanym, chyba, że znaki mówią inaczej ale jest ich raczej mało. Jak już będziesz jeździć tam to się przekonasz, że max 60mph w samych highlands nigdy raczej nie pojedziesz bo drogi są kręte i dosyć wąskie (zwłaszcza w rejonach pomiędzy Pitlochry i Aviemoore, nie licząc drogi A9)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#17 PostWysłany: 08 Kwi 2013 00:10 

Rejestracja: 03 Lut 2013
Posty: 459
Loty: 86
Kilometry: 126 541
Wybieram sie w lipcu do Inverness, chcialbym zobaczyc tez Loch Ness i Fort Williams. Ktos sie orientuje jak jest z komunikacja publiczna miedzy tymi miejscami? Jakies inne ciekawe miejsca w okolicy?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#18 PostWysłany: 08 Kwi 2013 14:22 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Pytanie do tych co zwiedzali głównie wyspy Szkocji.

Lepiej zobaczyć Isle of Harris & Lewis czy podążać na północ i zwiedzić Orkady (konkretnie Hoy i okolice)?

Jaka jest szansa na maskonury na Orkadach?
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#19 PostWysłany: 08 Kwi 2013 16:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2012
Posty: 69
sawiet napisał(a):
Wybieram sie w lipcu do Inverness, chcialbym zobaczyc tez Loch Ness i Fort Williams. Ktos sie orientuje jak jest z komunikacja publiczna miedzy tymi miejscami? Jakies inne ciekawe miejsca w okolicy?


W sezonie autobusy z dworca autobusowego nad Loch Ness odjeżdżają co godzinę, podobnie z autobusami do Fort William.
Koszt przejazdu na trasie Inverness - Loch Ness to 10 funtów tylko nie pamietam czy to byl RTN czy OW, bo finalnie pojechałem samochodem i nie skorzystałem z komunikacji publicznej na tej trasie.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Szkocja
#20 PostWysłany: 13 Kwi 2013 19:57 

Rejestracja: 07 Sty 2013
Posty: 18
Shadow napisał(a):
Odgrzewam temat!

Lecę do Szkocji 13-23 maja. Plan mniej więcej wygląda tak: Z Edynburga w stronę Fort William, dalej na Skye, Inverness, dalej do Aberdeen i powrót na południe.

Chcę wynająć auto. Czy wszystko drogi w Szkocji są przejezdne? Chodzi mi konkretnie o highlands.

No i gdzie spać. Można na dziko? Namiot, śpiwór i jazda ?:)


Drogi w szkocji generalnie przejezdne - choć pamiętaj że to jednak są górskie drogi - mówię o highlands
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 70 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group