Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 37 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 07 Wrz 2020 18:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Lip 2017
Posty: 1642
Loty: 70
Kilometry: 138 694
niebieski
NikodemFM napisał(a):
Ja to bym od razu poleciał z tripem przez Alpy rowerem + namiot, no ale nie każdy jest mną ;)

To może się tego wyzwania podejmij, dokładniej i realistyczniej, zwłaszcza w części "nabiałowej"
rowerem-dookola-alp-nieoficjalny-rekord-swiata-gps-penis,1510,147525&p=1288890&hilit=alp+kutas#p1288890
_________________
ODZYSK CZĘ!

Tęcza jest Ważnym elementem religii judeo-chrześcijańskich, kolorami czakr, symbolem dzieciństwa i różnorodności w jedności, kolorami siedmiu kontynentów, a nie tylko flagą ruchu LGBT (btw 6. kolorów zamiast 7.). Zależy mi tylko na tym, aby pamiętać o różnorodności znaczenia tęczy.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
NikodemFM uważa post za pomocny.
 
 
#22 PostWysłany: 07 Wrz 2020 18:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 2846
Loty: 449
Kilometry: 1 059 116
niebieski
Nette napisał(a):
Ja sobie zdaję sprawę z tego, że unikanie wirusa vs nocowanie w hotelach, to sprzeczność, ale wychodzę z założenia, że na obecnym etapie mogę się zakazić wszędzie. Mogłabym nigdzie nie nie wyjeżdżać i złapać zakażenie np. od sąsiada, bo chwilę wcześniej kichnął sobie w windzie.
Mamy sporo pozytywnych wyników testów wśród znajomych (lekki lub bezobjawowy przebieg), stąd mąż wrażliwy.

Nie planuję dużych hoteli, raczej odwrotnie, pensjonaty i hoteliki na kilka pokoi. Zwykle wolę pensjonaty/hotele od mieszkań. Myślałam o przeskakiwaniu do następnego co ok. 2 dni. Super rannymi ptaszkami nie jesteśmy, a jednak już wcześnie robi się ciemno, prowadzenie nocą po górskich drogach to dla mnie sport ekstremalny.
Mieszanie niby spoko, niby ryzyko niższe. Ale też bez gwarancji, bo co jeśli było wcześniej wykorzystywane przez osobę zakażoną. W idealne sprzątanie nie wierzę, nie sądzę żeby właściciele/zarządzający nagle np. myli 100% sztućców/naczyń/garnków między gośćmi.

Uważam, że to ryzyko trzeba już po prostu zaakceptować, bo przecież nie zaszyję się w środku lasu bez kontaktu z innymi.

Mysle, ze w mieszkaniu, apartamencie czy hotelu jest takie same ryzyko, ze mozesz sie czyms zarazic. Nikt nie dezynfekuje calych pokoi. Zawsze mozna wziac wlasne spiwory czy sztucce, jak ktos sie obawia. W Szwajcarii nie ma wymogu noszenia masek w pomieszczeniach zamknietych i ludzie nie padaja jak muchy.
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Relacje PM off
Nette lubi ten post.
 
 
#23 PostWysłany: 07 Wrz 2020 18:32 

Rejestracja: 09 Sie 2014
Posty: 25
Dlatego nie mam parcia na szukanie mieszkań, zamiast małych pensjonatów/hotelików.
Większych hoteli nie lubię tak po prostu, tu pandemia niczego nie zmieniła. Dla mnie one są OK tylko na wyjazdy w celu korzystania za spa przez cały weekend.

Równie dobrze w hotelu/pensjonacie niczego nie złapię, ale zakażony będzie mi chuchał w twarz w gondoli kolejki. Albo bezobjawowy przygotowywał moje jedzenie.
Życie.
Góra
 Relacje PM off  
 
#24 PostWysłany: 07 Wrz 2020 18:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2017
Posty: 716
Loty: 27
Kilometry: 45 291
Zbanowany
eskie napisał(a):
NikodemFM napisał(a):
Ja to bym od razu poleciał z tripem przez Alpy rowerem + namiot, no ale nie każdy jest mną ;)

To może się tego wyzwania podejmij, dokładniej i realistyczniej, zwłaszcza w części "nabiałowej"
rowerem-dookola-alp-nieoficjalny-rekord-swiata-gps-penis,1510,147525&p=1288890&hilit=alp+kutas#p1288890

Widziałem tą relację :) planuję coś podobnego (ale już nie takiego **ujowego :D ) zrobić w Alpach, może w przyszłym roku ;)
_________________
Rowerowe podróże i nie tylko: https://www.facebook.com/rowerowepodrozetuitam
Zapraszam do polubienia (:
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
eskie uważa post za pomocny.
 
 
#25 PostWysłany: 07 Wrz 2020 18:48 

Rejestracja: 21 Mar 2018
Posty: 1136
srebrny
Różnica w ryzyku wynika głównie z ilości odwiedzanych miejsc i częstotliwości wymiany gości. Hotele i pensjonaty mają z reguły większy "przerób". Jeżeli przez tydzień nocujecie w 4 hotelach (w każdym nowy pokój, nowa łazienka itd.), to ryzyko jest 4x większe niż gdybyście w tym czasie nocowali w jednym mieszkaniu. Mieszkanie po dwóch dniach (plus minus tyle maksymalnie utrzymuje się wirus na powierzchniach) jest już "oswojone" i można je uznać za bezpieczne w stopniu analogicznym do własnego. No i jednak spora różnica między robieniem sobie śniadania samodzielnie z produktów kupionych w sklepie, a jedzeniu go w hotelowej restauracji w towarzystwie innych gości. Ale oczywiście nie ma co wpadać w paranoję - na dzień dzisiejszy we Włoszech czy Szwajcarii zakażeń jest na tyle mało, że bezpieczne jest jedno i drugie.
Góra
 Relacje PM off
Nette lubi ten post.
 
 
#26 PostWysłany: 07 Wrz 2020 19:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Lip 2017
Posty: 1642
Loty: 70
Kilometry: 138 694
niebieski
W czasie Covidu nocowałem w siedmiu lokalizacjach, 2 x domek kempingowy, 3 x agroturystyka, 1 x hotel i 1 x ośrodek terapeutyczny gdzie była spora grupa młodzieży z DPS.
Qrcze, nigdy nie pomyślałem o tym, że mogę w pokoju złapać Covida - jestem zbyt ograniczony aby na to wpaść.
Ale dziękuję forumowiczom za dodanie mi kolejnego* lęku/fobii do już przebogatej kolekcji :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

*poprzednie to był lęk/fobia nt pluskiew w pokoju i konsekwencji z nimi związane. Chociaż przez 20 lat podróżowania ani razu nie trafiłem na pluskwy to dowiedziałem się z forum f4f o tych traumach.
_________________
ODZYSK CZĘ!

Tęcza jest Ważnym elementem religii judeo-chrześcijańskich, kolorami czakr, symbolem dzieciństwa i różnorodności w jedności, kolorami siedmiu kontynentów, a nie tylko flagą ruchu LGBT (btw 6. kolorów zamiast 7.). Zależy mi tylko na tym, aby pamiętać o różnorodności znaczenia tęczy.
Góra
 Relacje PM off
Nette lubi ten post.
 
 
#27 PostWysłany: 07 Wrz 2020 19:21 

Rejestracja: 09 Sie 2014
Posty: 25
Z tego co czytałam, to wirus utrzymuje się na powierzchniach metalowych do 2-3 tygodni. Również aktywny wirus znaleziono na opakowaniach z mrożonym mięsem, importowanym z Brazylii do Chin.
Także taka samodezynfekcja mieszkania po dwóch dniach + samodzielne gotowanie, wcale nie są takie super bezpieczne.

W niemieckich zakładach przetwórstwa mięsnego pracował supernosiciel, od którego ludzie zakażali się z dystansu ok 8 metrów. Także tego, te 1,5-2 m dystansu społecznego również przed niczym nie chroni.

Przy tej skali rozniesienia wirusa, jaką mamy, to - bez szczepionki - prędzej czy później i tak się zakażę. Nie w podróży, to np. na poczcie.
Góra
 Relacje PM off  
 
#28 PostWysłany: 07 Wrz 2020 19:35 

Rejestracja: 21 Mar 2018
Posty: 1136
srebrny
-- 07 Wrz 2020 19:23 --

No ja w sumie w czasie zarazy już nocowałem w 10 miejscach :) 5x apartament, 5x hotel, w czasie jednego dłuższego wyjazdu (3,5 tygodnia) i trzech po kilka dni. Gdyby nie zaraza w tym samym czasie pewnie bym nocował w 20-30 miejscach i pewnie bym poleciał na dłużej w zupełnie inną część świata :)
Pluskwy mnie też pogryzły z 2-3 razy w ciągu mojej podróżniczej kariery :)
Nie chodzi o to, żeby całkowicie wykluczyć ryzyko, bo tego się nie da, ale żeby je sensownie ograniczać.

-- 07 Wrz 2020 19:35 --

@Nette, ten temat mam dość rozkminiony. Na początku rzeczywiście były takie obawy, ale teraz już się ogólnie przyjmuje, że ryzyko zarażenia się przez wirusa na jakiejś powierzchni typu klamki czy przyciski jest minimalne. Nawet jak przeżywa, to jest go z reguły na tej powierzchni po prostu za mało, żeby zainfekować.
Główne ryzyko to przenoszenie się cząsteczek wirusa drogą kropelkową albo jako aerozoli w zamkniętych pomieszczeniach o złej wentylacji, w których ludzie spędzają jakiś czas wspólnie z zainfekowaną osobą. Ryzyko zwiększa mówienie czy śpiewanie. Stąd np. te zarażenia w zakładzie mięsnym w Niemczech - pracownicy spędzali tam cały dzień roboczy w zamkniętym pomieszczeniu o temperaturze ok. 8-10 stopni, bez szybkiej wentylacji. W takim warunkach wydychane cząsteczki utrzymywały się w powietrzu długo i kumulowały się z czasem. Miejscami o podwyższonym ryzyku okazały się też kościoły (śpiewanie), bary i dyskoteki (głośne rozmowy w zatłoczonych wnętrzach), wesela (znowu tańce i śpiewy w miejscu, w którym ludzie spędzali ze sobą co najmniej po kilka godzin).
Na poczcie czy w sklepie, gdzie spędzasz 5-10 min, przy noszeniu maseczki masz znikome ryzyko zakażenia. Siedząc w knajpie, w której przy sąsiednich stolikach ludzie rozmawiają, już większe.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#29 PostWysłany: 07 Wrz 2020 20:03 

Rejestracja: 09 Sie 2014
Posty: 25
I dlatego minimalizuję ryzyko na razie samolotów (zamknięty obieg powietrza), żywiąc nadzieję, że wirus będzie mutował w kierunku niższej zjadliwości (w końcu zabijanie hosta nie jest korzystne też dla wirusa), a i pojawią się szczepionki, czyli zejdziemy z ryzykiem do poziomu grypy.

Transmisja przez przedmioty jest mniej powszechna, ale nadal możliwa. Mieliśmy tu firmę z ogniskiem, pracownicy korzystali (nie równocześnie) z kuchni i toalet, poza tym praca oddzielna. Nie mieszali się. Obiekt duży, system klimatyzacji rozległy. Mimo wszystko się rozniosło.

W kwestii tej podróży, to patrzę na to w taki sposób, że istnieje większe ryzyko zakażenia przy częstszej zmianie hotelu, ale i większe ryzyko wypadku przy wydłużonych wieczornych powrotach po nieznanych górskich drogach na tę samą kwaterę. Stąd wolę jednak przeskakiwać, bo wiem jak bardzo potrafimy wyciskać wyjazdy. :-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#30 PostWysłany: 07 Wrz 2020 20:45 

Rejestracja: 09 Sie 2014
Posty: 25
"minimalizuję ryzyko nie wsiadając na razie do samolotów" miało być, chochlik. Niestety nie mogę edytować.
Góra
 Relacje PM off  
 
#31 PostWysłany: 07 Wrz 2020 21:14 

Rejestracja: 21 Mar 2018
Posty: 1136
srebrny
-- 07 Wrz 2020 21:07 --

Co do wydłużonych powrotów na kwaterę, to wszystko zależy od miejsca, jak dokładnie chcecie zwiedzać i co robić. My w czasie tygodniowego pobytu w austriackich Alpach najdalej pojechaliśmy (jeden raz) 50 km od kwatery, przeważnie jeździliśmy 20-30 km. Ale naszym głównym celem było chodzenie po górach, więc to były dojazdy do punktów startowych wycieczek po szlakach pieszych. Jeżeli macie zamiar raczej zwiedzać miasteczka czy jeździć kolejkami, to miejsca w okolicy mogą się szybciej skończyć, ale i tak chyba będzie wiele takich lokalizacji, żeby dało się spokojnie posiedzieć 3-4 dni i nie nudzić się objeżdżając bezpośrednią okolicę. Tutaj pooglądania konkretnych okolic na Google Maps żadna forumowa porada nie zastąpi :)

-- 07 Wrz 2020 21:14 --

Co do samolotów, to rzekomo są całkiem bezpieczne - wentylacja jest szybka, filtry HEPA na tyle dokładne, że wychwytują większość wirusów, a obieg wcale nie jest zamknięty, samolot "zasysa" w czasie lotu powietrze z zewnątrz i jest ono mieszane z tym w środku. Pod kątem wirusa ponoć bezpieczniejsze niż autobusy czy pociągi.

Ja sobie na czas pandemii jak na razie odpuściłem latanie z innego powodu - nieprzewidywalność zakazów lotów i odwoływania rejsów. Kupowanie biletów teraz to trochę loteria - polecę albo skończy się na udzieleniu pożyczki linii lotniczej :) Nie trzymam się tego uporczywie, może gdzieś się jeszcze wybiorę samolotem, ale jeżeli tak, to zdecyduję się spontanicznie najwyżej kilka dni naprzód.
Góra
 Relacje PM off
Nette lubi ten post.
 
 
#32 PostWysłany: 07 Wrz 2020 22:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 2846
Loty: 449
Kilometry: 1 059 116
niebieski
W rejonie Interlaken mozna spokojnie zostać tydzień i zwiedzać okolice samochodem i transportem publicznym, który jest doskonały. Nie trzeba przenosić się co 2 dni. Nie róbmy z wycieczki w Alpy tematu o wirusie.

Szczerze mówiąc, to nie widziałam nigdy wypadku w Szwajcarii, na żadnej krętej czy zwykłej drodze. Nie ma obowiązku jechać jak szatan i wchodzić z piskiem opon w każdy zakręt. Nie demonizowałabym tak tych górskich dróg.
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Relacje PM off
Nette lubi ten post.
 
 
#33 PostWysłany: 07 Wrz 2020 22:39 

Rejestracja: 21 Mar 2018
Posty: 1136
srebrny
W Austrii też drogi są z reguły świetne, dobrze wyprofilowane i oznakowane. Znacznie bezpieczniejsze niż drogi na równinnym terenie w Polsce.
Góra
 Relacje PM off
Nette lubi ten post.
 
 
#34 PostWysłany: 07 Wrz 2020 22:40 

Rejestracja: 09 Sie 2014
Posty: 25
Aga_podrozniczka napisał(a):
W rejonie Interlaken mozna spokojnie zostać tydzień i zwiedzać okolice samochodem i transportem publicznym, który jest doskonały. Nie trzeba przenosić się co 2 dni. Nie róbmy z wycieczki w Alpy tematu o wirusie.

Szczerze mówiąc, to nie widziałam nigdy wypadku w Szwajcarii, na żadnej krętej czy zwykłej drodze. Nie ma obowiązku jechać jak szatan i wchodzić z piskiem opon w każdy zakręt. Nie demonizowałabym tak tych górskich dróg.
Nie trzeba przenosić się co dwa dni, nie znaczy że nie można. :-)
Z mojego punktu widzenia road trip ze wszystkimi noclegami zaplanowanymi w jednym miejscu nie jest już road tripem. Jest zwykłym urlopem z dojazdem autem. A ten wyjazd ma być road tripem, chcemy coś zaplanować, ale i odstępować od palnu, ulegać zachciankom. Zobaczyć coś, co wiemy, że chcemy zobaczyć, ale i zboczyć z drogi i coś odkryć. Bardzo lubimy podróżowanie w takim stylu.

Nie planuję jeździć jak szatan. Jeden ścinający kierowca wystarczy. Taką mamy zasadę, że po zmroku nieznanymi mniejszymi górskimi drogami nie jeździmy, bo za dużo stresów nas to już kosztowało. Poza tym dla mnie w ogóle prowadzenie po zmroku to udręka.


Ostatnio edytowany przez Nette, 08 Wrz 2020 15:51, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
#35 PostWysłany: 08 Wrz 2020 15:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2017
Posty: 716
Loty: 27
Kilometry: 45 291
Zbanowany
Jeśli już tu mowa o Alpach...

Czy jest możliwość, żeby gdzieś z drogi dostrzec Mont Blanc? Takim piechurem, żeby go zdobyć to jeszcze nie jestem, ale może jest gdzieś możliwość, żeby przy dobrej pogodzie go wypatrzeć? ;)
_________________
Rowerowe podróże i nie tylko: https://www.facebook.com/rowerowepodrozetuitam
Zapraszam do polubienia (:
Góra
 Relacje PM off
Nette lubi ten post.
 
 
#36 PostWysłany: 16 Paź 2020 21:56 

Rejestracja: 09 Sty 2013
Posty: 253
niebieski
Mont Blanc mozna dostrzec np z Weissenstein, Chasseral, zapory Emmosson (bylem i widzialem)
Góra
 Relacje PM off  
 
#37 PostWysłany: 24 Paź 2020 22:03 

Rejestracja: 09 Sty 2013
Posty: 253
niebieski
Dzis bylem na Chasseral i Mont Blanc był super widoczny
Poniżej Alpy Bernenskie Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 37 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 4 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group