Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 67 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
#61 PostWysłany: 13 Wrz 2015 10:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2013
Posty: 2600
srebrny
maczala1 napisał(a):
Wizzair oczywiście potem przepraszał nas bardzo mocno za wszelkie niedogodności, jednak mroczne widmo tajemnicy handlowej nie pozwalało mu niestety ujawnić powodów tego całego zdarzenia. No cóż, tajemnica handlowa to rzecz poważna i nietaktem z mojej strony byłoby dalsze naleganie na wyjaśnienia w tej sprawie. Pozostaje jedynie nadzieja, że ULC nie będzie już tak bardzo tajemniczy :)

No i dzięki ULC sponsorem naszej wycieczki stał się ostatecznie ... Wizzair :)
Góra
 Relacje PM off
klimas lubi ten post.
 
 
#62 PostWysłany: 25 Sie 2018 01:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Mar 2011
Posty: 97
Loty: 61
Kilometry: 83 057
niebieski
Świetna i bardzo szczegółowa relacja. :)
_________________
Madera Lizbona Barcelona Ibiza Neapol Ischia Rzym Florencja Piza Bergamo Rimini Wenecja Paryż Londyn Bruksela Brugia Amsterdam Berlin Drezno Wiedeń Budapeszt Praga Wilno Ryga Tallinn Karlskrona Stavanger Ateny Lefkada Patra Saloniki Larnaka Pafos Nikozja TelAviv Jerozolima
Góra
 Relacje PM off  
 
#63 PostWysłany: 27 Sie 2018 15:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2013
Posty: 2600
srebrny
Ponieważ kolega odkopał moją starą relację, do której mam spory sentyment, postanowiłem dopisać trzecią część tej epopei, tym razem na szczęście dość krótką :D
Tak więc w tym roku wylądowałem znowu nad jeziorem Como i po raz kolejny moją bazą wypadową zostało Lecco . O ile nie miałem żadnych trudności z wytypowaniem nowych miejsc do zobaczenia nad jeziorem (wodospady w Bellano, villa Charlotta w Tremezzo, villa Balbianello w Leno), o tyle trochę czasu zajęło mi rozpoznanie tematu, co by tu można jeszcze ciekawego zobaczyć w samym Lecco. Wycieczka na górę Piani di Erna została zaliczona już podczas wcześniejszej wyprawy, a w końcu ile można spacerować deptakiem nad jeziorem, co nawiasem mówiąc jest fajną formą spędzania nadwyżek czasowych. Całkiem przyjemne jest również zwiedzanie Gromu i masowe pochłanianie gelatto (koniecznie o smaku - fragola e lampone) ale trzeba było znaleźć coś jeszcze :D Znalazłem wprawdzie w mieście jakieś małe muzea ale po sprawdzeniu o nich informacji, nie wydały mi się na tyle ciekawe, żeby poświęcić czas, który mogliśmy przeznaczyć na siedzenie na ławce nad jeziorem.
W końcu jednak coś wyszukałem i jak się później okazało był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Samo miejsce uwidoczniłem nawet w pierwszej relacji, chociaż wtedy nie byłem jeszcze świadomy, co się z nim wiąże.
maczala1 napisał(a):
Image
Wieża kościelna w okolicach nadjeziornych.

Campanile San Nicolo, czyli zabytkowa wieża zegarowa, która została wzniesiona w miejscu średniowiecznych fortyfikacji obronnych wokół Lecco. Wieża ma 96 metrów wysokości, co klasyfikuje ją na drugim miejscu w Italii, jeżeli rozpatrujemy wolnostojące wieże zegarowe, nie będące bezpośrednią częścią kościołów. Okazało się, że wieżę można zwiedzać w trakcie wycieczki z przewodnikiem, jednym z wolontariuszy stowarzyszenia miłośników Lecco. Pewną trudnością jest fakt, że zwiedzanie odbywa się dość rzadko (co ok. 1-2 tygodnie), przy czym jednego dnia jest kilka tur po 13 osób każda.
Zwiedzanie trzeba więc sobie zarezerwować z wyprzedzeniem na stronie internetowej, na której zresztą jest masa ciekawych informacji historycznych i to w języku angielskim, co jak wiadomo nie jest wcale takie popularne w Italii. Warto sobie trochę poczytać o wieży wcześniej, bo niestety zdecydowana większość tur jest w języku włoskim, a jak się odpowiednio przygotuje, to można potem wiele rzeczy zrozumieć. Nawet jak nie, to przecież włoski jest na tyle dźwięczny i przyjazny dla ucha, że można z przyjemnością słuchać niewiele rozumiejąc :D

http://www.campaniledilecco.it/index.php

No i najważniejsza informacja - cała impreza jest całkowicie - for free, co na pewno ucieszy wielu użytkowników podchodzących ortodoksyjnie do kwestii kosztów zwiedzania. To tak w nawiązaniu do opinii, wyrażającej żal po stracie 4€ wydanych na wodospady w Bellano, jaka niedawno pojawiła się na forum. Tutaj nie będzie tego problemu, nawet jak komuś się nie spodoba ta propozycja :D Pomimo tego, że zwiedzanie jest za darmo, myślę że warto przy wyjściu wrzucić jakąś monetę do pojemnika, bo wycieczka jest naprawdę profesjonalnie zorganizowana przy ogromnym zaangażowaniu wolontariuszy.

Wieża Campanile San Nicolo usytuowana jest niedaleko bazyliki San Nicolo.

Image

Trzeba zjawić się jakieś 10-15 minut przed godziną wyznaczoną na rezerwacji aby w budce koło bazyliki odebrać indywidualne wejściówki. Można też wziąć pamiątkową kartę informacyjną w formie pocztówki.

Image

Image

Image

Przy wejściu umieszczona jest tablica informacyjna.

Image

Z okolic deptaka nad jeziorem trudno ocenić wysokość wieży ale z bliska prezentuje się naprawdę okazale.

Image

Image

Image

Przy wejściu do podziemi wieży znajduje się pomieszczenie z szafkami, w których możemy zostawić przedmioty utrudniające wchodzenie - małe plecaki, torby, itp. Cała wycieczka jest podzielona na etapy, między którymi następują przerwy na poszczególnych „piętrach” wieży. Nie ma więc żadnego problemu z wejściem osób o słabej kondycji ale oczywiście jest to wchodzenie po schodach, więc trzeba być sprawnym ruchowo.

Image

Image

W miejscach odpoczynku usytuowane są ekspozycje ze zdjęciami i makietami, które są omawiane przez przewodnika. Tak jak wspomniałem włoski to piękny język, cały czas mam jeszcze w uszach to dźwięczne „allora” wymawiane często przez Robertę :D W pamięci utkwiły mi też informacje o tym jak budulec wieży był transportowany na specjalnych łódkach przez jezioro.

Image

Image

Image

Image

Wejście na samą dzwonnicę odbywa się już bardzo wąskimi, spiralnymi schodami . Na dzwonnicy pałeczkę od Roberty przejął inny wolontariusz, specjalizujący się wybitnie w dzwonach. Biła od niego ogromna pasja kiedy opowiadał o unikalnej i skomplikowanej konstrukcji obrotowych dzwonów. W pewnym momencie żonka podeszła blisko największego dzwonu, żebym zrobił jej zdjęcie, a Włoch wyczuwając nasze zainteresowanie tematem, skierował do nas jakieś dodatkowe informacje techniczne w zakresie konstrukcji dzwonów. Nie chcieliśmy mu robić przykrości zdradzając, że my „non capisco” i tylko uśmiechaliśmy się ze zrozumieniem i podziwem :D

Image

Image

Image

Image

Kiedy myśleliśmy, że to już koniec wycieczki, okazało się, że są jeszcze nad dzwonnicą do zwiedzenia dwa piętra, do których wejście prowadzi ... ok. 4-5 metrową pionową drabiną. W oczach żonki widziałem blady strach gdy zobaczyła tą drabinę ale ku mojemu zdziwieniu zdecydowała się na wejście razem ze wszystkimi. Jak się potem dowiedziałem, lęk wysokości został pokonany przez lęk przed samotną konwersacją po włosku z Panem od dzwonów :D Na samej górze wieży usytuowany jest punkt widokowy, który obejmuje 360 stopniową panoramę okolicy z charakterystycznymi krzyżami na pierwszym planie. Bardzo fajne zwieńczenie wspinaczki pomimo faktu, że tego wieczoru nie było całkiem pogodnie i oświetlenie nie sprzyjało pocztówkowym fotkom.

Image

Image

Image

Tak więc podsumowując, gorąco polecam zwiedzanie Campanile San Nicolo z Robertą lub całkiem kimś innym w roli przewodnika, a jak się jednak komuś nie spodoba, to gwarantuję pełen zwrot kosztów za wejściówki :D


Ostatnio edytowany przez maczala1, 28 Sie 2018 08:19, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
tropikey uważa post za pomocny.
 
 
#64 PostWysłany: 27 Sie 2018 19:59 

Rejestracja: 18 Gru 2015
Posty: 90
Loty: 50
Kilometry: 108 659
Dzięki Twojej :D relacji byliśmy w tym roku w maju nad Como :D spaliśmy w Lecce i widzieliśmy też wodospady w Bellano. Nie żałujemy 16 euro ;) ;) ;)
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#65 PostWysłany: 27 Sie 2018 23:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2013
Posty: 2600
srebrny
Brawo @bozenak . Wodospadowym malkontentom mówimy stanowcze NIE :D
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#66 PostWysłany: 17 Wrz 2018 13:10 

Rejestracja: 28 Mar 2014
Posty: 150
Loty: 22
Kilometry: 63 900
niebieski
Dzięki za super relację. Przyda się bardzo przy moim kilkudniowym wypadzie.
Przy okazji pytanie. Kojarzycie ile średnio kosztuje parking przy ulicy na godzinę w bardziej popularnych miejscowościach nad Como? Będę autem, łącznie w 3 osoby i zastanawiam się czy koszty parkingów jakoś znacznie nie przekroczą mi kosztu biletów na autobus dla 3 osób. Przy założeniu, że w jednym miejscu spędzam max 2-3h i jadę dalej.
Góra
 Relacje PM off  
 
#67 PostWysłany: 17 Wrz 2018 18:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 4999
złoty
@badmoon
:arrow: https://www.parkopedia.it/
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Relacje PM off
badmoon lubi ten post.
badmoon uważa post za pomocny.
 
 
 [ 67 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 5 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group