Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 04 Maj 2019 19:54 

Rejestracja: 20 Paź 2018
Posty: 390
niebieski
Nie wiem czy w dobrym miejscu zakładam - jeśli nie- można przenieść.

Do założenia tematu natchnęła mnie ostatnio wizyta w hostelu....no właśnie czy hostel ma się kojarzyć tylko ze słabą jakością, z brudem i pokojami po kilkanaście osób? Podróżuję sam i choć stać mnie na hotele korzystam w 90% tylko z hosteli - to, co miałbym przeznaczyć na hotele pakuje w lepsze jedzenie, kolejny lot, ale właśnie hostele są różne- jest ich multum więc i "jakość" będzie różna.

Wrócę do mojej ostatniej podróży- Ponta Delgada , Azory, hostel nietani bo koło 100pln za noc, ale tam co mnie spotkało , nie spotkało mnie jeszcze nigdy w życiu w trakcie hostelowych noclegów.....hostel w 100 letniej, ale idealnie wyremontowanej małej powiedzmy "kamienicy", pachnie nowością i świetnym stylu, idźmy dalej- ogród- OGROMNY ze sztucznym potokiem, BASENEM....co prawda nie dużym , ale pięknie podświetlonym, w ogrodzie hamaki, huśtawka, miejsce na ognisko i grilla, śniadania - nie żadna szynka i ser z chlebem a robione np . na żywo naleśniki z owocami, podawane w ogrodzie pod takim daszkiem, lokalna herbata, idźmy dalej- pokój 4 osobowy, codzienna wymiana pościeli, codzienne sprzątanie, dalej- zmywarka- nigdy wcześniej nie spotkałem w hostelu a dla tych co wychodzą bardzo wcześnie przed śniadaniem obsługa zostawia małe śniadanko- owoce i chleb oraz dodatki aby można zrobić sobie kanapki, codziennie wieczorne co prawda płatne wieczory z daną kuchnią, raz pasta, raz barbecue, raz wegetariańskie, cudowne miejsce.

Niesamowitym jest, że można spotkać takie miejsca.

A Ty, podróżniku - gdzie nocowałeś w najlepszym / najgorszym hostelu?

Dla uzupełnienia dodam, że najgorszy hostel spotkałem w Neapolu i Belfaście i Berlinie.

Chodzi mi tylko o lokalizacje- nie muszą być konkretne nazwy.
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez Abcn 05 Maj 2019 09:07, edytowano w sumie 2 razy
Literówka
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#2 PostWysłany: 04 Maj 2019 20:12 

Rejestracja: 18 Paź 2014
Posty: 224
Loty: 4
Kilometry: 13 255
Ostrzeżenia: 1
niebieski
Pięknie opisane. Poproszę nazwę :)

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#3 PostWysłany: 04 Maj 2019 20:22 

Rejestracja: 18 Paź 2014
Posty: 224
Loty: 4
Kilometry: 13 255
Ostrzeżenia: 1
niebieski
Mój najgorszy hotel.. Jeszcze za singla nocowałem kiedyś na Manhattanie. Hotel nazywał się "Bowery grand hotel". Płaciłem jakieś 500 zł. za 7 dni. Nocowali tam głównie bezdomni. "Pokój" 1m x 1m, słychać było oddech osoby śpiącej w innym pokoju bo pokoje rozdzielała ścianka z gipsu. Brak sufitu, można było generalnie przejść na upartego z pokoju do pokoju, zatem nie było mowy o zostawieniu czego kolwiek w pokoju. Na szczęście podróżuje z podręcznym. Większość bez okien. Mój miał okno. Jednak nie był to plus. Temperatura w pokoju 0-5 C max, bo okno było dziurawe. Na plus, że nocą słyszałem odgłosy ulic NY oraz rozmowy ludzi. Kocham odgłosy NY. W łazience siki po kolana. Trzeba było nieźle się wygimnastykować. Ręczniki nigdy nie wymieniane, ale to na plus. Czyste nie różniły się od brudnych. Mimo wszystko.. wstać rano i tam być i żyć i... ah.. wrócę.... aa.. dodam że była to dzielnica china town.. na plus, że jadłem parę razy dziennie tam właśnie.. chińskie bakery ♡

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#4 PostWysłany: 04 Maj 2019 20:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sty 2013
Posty: 398
Loty: 74
Kilometry: 166 125
srebrny
Nie wiem czy najgorsze - powiedzmy że najskromniejsze warunki miałem w Eco Hostelu na Teneryfie.
Trudny do odszukania, na mapie w nawigacji "biała plama". Pokój bez okien, ale chociaż byłem sam i mogłem pospać.
Na plus -parking na podwórzu i szybki dojazd rano na terminal TFS.

Ciasnawo było w MyHostel w Mińsku i w West End H. w Edynburgu (pokój 18-os i prawie w całości zapełniony).

Najlepsze warunki: w hostelu Laugarvatn. Pokój 2 os. z widokiem na jezioro, z prywatną łazienką i w dobrej- jak na Islandię- cenie.

Najlepsze wyżywienie w Spin Designer H. w El Nido. Ciekawie zaprojektowane lobby, przyjemna świetlica z jadalnią.
Ciepłe śniadanie -ryż + curry. Live-cooking (jajka, bekon), świeże i smaczne owoce. Cena ok. 20$ (w marcu), ale widzę że już chyba podrożał (edit: jest taniej, na trivago.com).
Góra
 Profil Relacje PM off
neverstopexploring lubi ten post.
 
      
#5 PostWysłany: 04 Maj 2019 21:13 

Rejestracja: 20 Paź 2018
Posty: 390
niebieski
Ten hostel w Ponta Delgada to Out Of The Blue
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#6 PostWysłany: 04 Maj 2019 21:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Lip 2011
Posty: 588
Loty: 125
Kilometry: 288 984
srebrny
O najlepszych nie ma się co rozpisywać bo w sumie to nuda :P Najgorszy nocleg w życiu jaki miałem to była jakaś no-name noclegownia gdzieś w północnym Syczuanie. Cena zacna, bo 10zł za pokój dwuosobowy. Z minusów - cholernie zimno, brak prysznica i "łazienka" która wyglądała tak:

Image

(spłuczka nie działała, ale miejscowi nic sobie z tego nie robili i każdy zostawiał po sobie pamiątkę..)

... i pokój, wyglądający bardziej jak cela :D
Image

jedną noc dało się wytrzymać, choć po czasie, jak się zastanowić - i tak większy komfort niż namiot rozbity gdzieś podczas deszczu i burzy ;)
_________________
Image
Relacja z Malawi
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
      
#7 PostWysłany: 04 Maj 2019 22:08 

Rejestracja: 11 Lut 2015
Posty: 67
Najlepszy - Cinema hostel w Jerozolimie. Tuż obok tętniącej życiem ulicy ale cicho, wygodne łóżka z osobnymi lampkami, gniazdkami i półkami. Bufet śniadaniowy z szakszuką, mnóstwem warzyw i nabiału, kawa i herbata całą dobę. Wieczorem filmy i popcorn.

Najgorszy- Orange hostel w Pradze. Nigdy nie widziałam takiego brudu, nie dało się umyć ani niczego dotknąć, a pokoje to ciemne nory
Góra
 Profil Relacje PM off
neverstopexploring lubi ten post.
 
      
#8 PostWysłany: 04 Maj 2019 22:15 

Rejestracja: 18 Paź 2014
Posty: 224
Loty: 4
Kilometry: 13 255
Ostrzeżenia: 1
niebieski
gecko napisał(a):
O najlepszych nie ma się co rozpisywać bo w sumie to nuda Najgorszy nocleg w życiu jaki miałem to była jakaś no-name noclegownia gdzieś w północnym Syczuanie. Cena zacna, bo 10zł za pokój dwuosobowy. Z minusów - cholernie zimno, brak prysznica i "łazienka" która wyglądała tak:

Image

(spłuczka nie działała, ale miejscowi nic sobie z tego nie robili i każdy zostawiał po sobie pamiątkę..)

... i pokój, wyglądający bardziej jak cela :D
Image

jedną noc dało się wytrzymać, choć po czasie, jak się zastanowić - i tak większy komfort niż namiot rozbity gdzieś podczas deszczu i burzy ;)
Ok, wygrywasz. Otrzepało mnie.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 14 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
cron
phpBB® Forum Software © phpBB Group