Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 7 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Krym - relacja + foto
#1 PostWysłany: 25 Sty 2014 14:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Gru 2013
Posty: 193
Loty: 29
Kilometry: 29 080
Pomysł o podróży zrodził się w naszej głowie podczas jednej z promocji LOT-u na początku 2013 roku. Ze względu na fakt, iż mieliśmy przed sobą maturę, a co za tym idzie najdłuższe wakacje w życiu, zdecydowaliśmy się na wyjazd w czerwcu. Lot w dwie strony za dwie osoby kosztował 890zł. Niestety musieliśmy zapłacić za wystawienie biletu, gdyż w tamtym czasie strona LOT-u nie pozwalała na płatność online z konta Alior Banku. Oczywiście nie mogło być tak łatwo. Lądowanie miała miejsce w Odssie, a potem musieliśmy przesiąść się do pociągu i całą noc jechać do Symferopolu. Wylot z Warszawy mieliśmy 11:15 czasu warszawskiego, a w Odessie wylądowaliśmy o 14:00 czasu kijowskiego, a więc lecieliśmy niespełna 2 godziny. Bilety pociągiem kosztowały nas 200zł za dwie osoby w dwie strony (rezerwacja online), ale zaznaczam, że wybraliśmy miejsca w czteroosobowych, zamykanych przedziałach sypialnych (kupe). Z Odessy mieliśmy wyjechać dopiero o 23:59, więc mieliśmy sporo czasu na zobaczenie najciekawszych miejsc w Odessie i wypicie ukraińskiego piwka. Niestety po południu zaczęło padać, więc nasza wizyta w pobliskiej knajpie siłą rzeczy się przedłużyła. Ostatnią godzinę przed wyjazdem spędziliśmy na dworcu i muszę powiedzieć, że jest tam dość bezpiecznie. Jest nawet kawiarnia, w której można kupić coś do picia, bo na jedzenie bym się nie odważył. Podczas wejścia do pociągu należy okazać paszport oraz bilet, który otrzymamy w kasie na dworcu po okazaniu potwierdzenia, które otrzymaliśmy na mejla. W przedziale czeka na nas poduszka, prześcieradło oraz koc. Odjazd punktualnie o północy i w Symferopolu znajdujemy się przed południem.

CDN.

Więcej zdjęć zobaczycie tu: http://cultureup.wordpress.com/2014/01/ ... e-karadah/

Image
_________________
http://www.cultureup.pl - kulturalne podróżne kulinarne

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#2 PostWysłany: 25 Sty 2014 18:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Gru 2013
Posty: 193
Loty: 29
Kilometry: 29 080
Warto dodać, że przy dworcu w Symferopolu znajduje się McDonald's, a więc jeżeli pod długiej podróży ktoś chce zjeść relatywnie tanio i bezpiecznie to jest to dobre rozwiązanie. Ceny są bardzo zbliżone do tych w polskich makach. Można tam również zaczekać na swój autobus. Kiedy tylko wysiedliśmy z pociągu w Symferopolu to natychmiast obległa nas masa taksówkarzy, którzy proponowali nam transport w każdy zakątek Krymu. My jednak twardo odmawialiśmy podążając w kierunku autobusów. W końcu dostrzegliśmy różową marszrutę z napisem Koktebel. Podeszliśmy do niej, aby zapytać kierowcę o godzinę odjazdu oraz cenę. Cena dojazdu to 40 UAH od osoby. Odjazd dosłownie za kilka minut. Radzę uważać na dworcu w Symferopolu, gdyż jest tam bardzo duży ruch i chaos przez co łatwo można zostać okradzionym. Dodam tylko, że do ostatniej chwili nie byliśmy przekonani, które miejsce na Krymie wybrać, jako nasz cel podróży, bo oczywiście jechaliśmy w ciemno, co gorąco polecam. Zastanawialiśmy się jeszcze w pociągu, ale wybór padł ostatecznie właśnie na malowniczo usytuowany Koktebel. Z Symferopola do Koktebelu jedzie się ok 2 godzin. Droga jest dość kręta i nierówna, co sprawia, że pod drodze nie ma nawet mowy o śnie. Ale widoki wraz z pokonywanymi kilometrami są coraz bardziej powalające. W końcu dojeżdżamy, wysiadamy i co na nas czeka? Oczywiście kolejna masa nagabywaczy. Niektórzy twierdzą, że warto z nimi negocjować, oglądać kolejne miejsca noclegowe przez nich polecane i wybrać to które nam odpowiada. My preferujemy jednak przedarcie się przez tę grupę pośredników, rozejrzenie się i szukanie noclegu na własnych nogach z plecakiem na plecach. Wtedy mamy pewność, że znajdziemy to czego szukamy, a cena będzie niższa. W najgorszym wypadku możemy przecież zawsze wrócić na dworzec, który jest od morza oddalony o niecały kilometr i pójść z jedną z czekających tam osób.

O tym, jaki nocleg udało nam się znaleźć i ile kosztował napiszę w kolejnej wiadomości. :)
_________________
http://www.cultureup.pl - kulturalne podróżne kulinarne

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 26 Sty 2014 00:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Gru 2013
Posty: 193
Loty: 29
Kilometry: 29 080
Nocleg znaleźliśmy około 100 metrów od plaży miejskiej. Za 13 nocy zapłaciliśmy prawie 4000 UAH, a więc niespełna 1500zł za dwie osoby. Warto jednak zaznaczyć, że wybraliśmy pokój lux. Pokój był wyposażony między innymi w lodówkę, klimatyzację oraz telewizor. Nie liczcie jednak, że znajdziecie jakąkolwiek stację w języku polskim. Obiekt oferował również dostęp do kuchni za 10 UAH za dzień, ale my początkowo nie zauważyliśmy tej informacji i dwa razy skorzystaliśmy z kuchni za darmo. W obiekcie jest recepcja w której zostawiamy klucze, gdy wychodzimy do miasta lub na plażę. Pokoje są codziennie sprzątane. Pokój był wyposażony w balkon, ale bez widoku na morze. Na terenie obiektu znajdowało się kilka altanek, oczko wodne oraz mnóstwo przepięknych krzaków róży. Obiekt znajdował się przy ulicy Peremohy (Перемоги). Obiekt wyróżnia się ładnie zdobioną czarną bramą. Właścicielka bardzo miła i do dogadania.
_________________
http://www.cultureup.pl - kulturalne podróżne kulinarne

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 26 Sty 2014 14:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Gru 2013
Posty: 193
Loty: 29
Kilometry: 29 080
Co do samego Koktebelu to jest to miasto niezbyt duże - typowy kurort. Wzdłuż całej linii brzegowej znajduje się deptak i liczne sklepy oraz knajpy. W miejscowości poza Ukraińcami mieszka wielu Uzbeków. Dzięki temu wzdłuż wybrzeża znajduje się wiele lokali w których można spróbować ich kuchni. Ja i tak najbardziej polecam małe stoiska (street food) w których jedzenie przygotowywane jest w wielkim garze na naszych oczach. Zapach sam Was przekona, że warto. Szczególnie warte uwagi są: pilaw (płow), manty, czy czeburieki. Nie można zapominać, że w Koktebelu jest wiele stołowarów, które oferują bardzo tanie jedzenie, a w swojej formule przypominają nasze stołówki. Można tam znaleźć typowe dania kuchni ukraińskiej, ale też i jedzenie, które jemy w Polsce. Warty uwagi jest borszcz oraz inne wszelkiego rodzaju zupy, można do nich dodatkowo zamówić chleb i wówczas za 3zł zjadamy porządną porcję. Oczywiście poza tym w stołowarach znajdziemy dania, takie jak kotlety mielone, schabowe, gulasz oraz sałatki. Najdroższe są szaszłyki, gdyż te zawsze sprzedawane są na wagę i wychodzi nam nawet 30 UAH za jeden szaszłyk. W miejscowości znajduje się też wiele lokalnych fast-foodów, w których pizzę bez dodatków kupimy już za 12 UAH, a pizze z dodatkami za 20 UAH. Jest to o tyle fajna opcja, że można ją ze sobą zabrać na plażę. Nigdy nie zdarzyły nam się żadne problemy ze względu na spożywanie piwa lub wina na plaży. W mieście regularnie chodzą patrole milicji oraz ochrona. Wpływało no jednak bardziej na nasze poczucie bezpieczeństwa niż jakikolwiek dyskomfort. Wino warto kupić na pobliskim targowisku, które znajduje się przy ulicy Lenina. Znajdziemy tam również liczne przyprawy, warzywa, wędliny, ryby i sery. Litr wina kosztuje ok 30 UAH. Każdego wina można spróbować przed zakupem. Piwo warto kupować w dużych butelkach, a jego cena wynosi ok 20 UAH za dwa litry. W okresie wakacyjnym w Koktebelu oczywiście ceny idą zdecydowanie w górę i nawet woda jest stosunkowo droga. My to mogliśmy obserwować, gdyż jak wspominałem byliśmy na Ukrainie w czerwcu i co kilka dni w tych samych sklepach ceny były coraz wyższe.
_________________
http://www.cultureup.pl - kulturalne podróżne kulinarne

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 03 Lut 2014 14:37 

Rejestracja: 01 Cze 2013
Posty: 39
Loty: 47
Kilometry: 88 078
Bardzo fajna relacja, a możesz coś napisać o życiu nocnym ?
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 14 Mar 2014 11:29 

Rejestracja: 18 Sty 2012
Posty: 386
Loty: 213
Kilometry: 278 320
W chwili obecnej wyprawa na Krym raczej nie jest wskazana :(
Byłem tam 3 razy: w roku 2004, 2006 i 2008. Wspominał bardzo miło te wyprawy!
_________________
Image
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 14 Mar 2014 23:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Gru 2013
Posty: 193
Loty: 29
Kilometry: 29 080
Postaram się coś napisać w najbliższym czasie i wrzucić jakieś zdjęcia. Trochę życia nocnego tez liznąłem więc kto wie. ;)
_________________
http://www.cultureup.pl - kulturalne podróżne kulinarne

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 7 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group