Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 68 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 31 Sty 2011 00:35 

Rejestracja: 31 Sty 2011
Posty: 0
Witam, przypadkowa wizyta na tym forum skłoniła mnie do spróbowania swoich sił w podróżowaniu za grosze. Problem w tym że mój j.angielski jest raczej kiepski, można go chyba określić jako podstawowy... i dlatego pojawia się pytanie czy dam sobie radę np na lotnisku? Właściwie jedynie obawy o mój słaby angielski trzymają mnie jeszcze w domu. Myślicie że dam sobie radę?
Góra
 Relacje PM off
jekyll uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 31 Sty 2011 00:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Cze 2010
Posty: 851
Loty: 95
Kilometry: 156 953
niebieski
na samym lotnisku raczej nieczęsto musisz się do kogokolwiek odzywać. Jeśli nauczysz się procedur, jak wyjęcie rzeczy z kieszeni na kontroli i położenia plecaka na taśmie, to nie powinno być kłopotu. Oczywiście do momentu jakichś nieprzewidzianych sytuacji, jak pikająca bramka, czy za duzy bagaż. Ale myślę, że sporo ludzi podróżuje bez języków i nie ma problemów :)
Już większy problem wg. mnie na miejscu - cokolwiek załatwić w hotelu, czy zapytać o drogę - bez angielskiego cięzko, chyba że znasz jakiś inny

EDIT: no i zawsze są rozmówki polsko -angielskie lub inne, które za darmo ściągniesz na smartfona lub za parę złotych kupisz w kiosku. Większość z nich ma bogatą bazę fraz przydatnych na lotnisku
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 31 Sty 2011 00:59 
Moderator forum

Rejestracja: 13 Lis 2010
Posty: 2969
Znajomosc jezykow rozszerza mozliwosci, ale tez nie jest wszystkim, zatem - niech swiadomosc twoich ograniczen Cie nie paralizuje, rozwijaj twoje umiejetnosci.
Nie po to by Cie pocieszac , ale warto wspomniec ze np w Hiszpanii (Francji, we WLoszech) znajomosc mowy CHurchilla nie jest powszechna i warto zajrzec do odp. rozmówek przed wyjazdem, a jezyk gestów, wyrazu twarzy i inteligencja emocjonalna sa rownie wazne.
Jesli chodzi o latanie , wydaje mi sie ze mozesz zaczac od jedno-dwudniowych , weekendowych rajdów (o, sorry za anglicyzm ;) ) wyjazdów przygotowanych zawczasu, aby wiedziec gdzie sie jedzie,
moze w czyims towarzystwie...
- i po prostu zobaczysz.
_________________
pozdrawiam

A.



Wybaczcie brak polskich znakow w niektórych postach.
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 31 Sty 2011 01:04 

Rejestracja: 10 Maj 2010
Posty: 439
niebieski
Angielskiego uczyłem się 9 lat w szkołach, ale dalej nie umiem.

Mimo to już trochę podróżowałem po świecie i dawałem radę.

Czasem jest ciężko, ale od czego jest uśmiech, język migowy i dukanie po angielsko-polsku ;]

I co ważniejsze - z podrózy na podróż mój angielski staje się lepszy. Teraz praktycznie rozumiem większość co do mnie mówią, ale jeszcze nie umiem tak szybko poskładać odpowiedzi ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 31 Sty 2011 01:08 

Rejestracja: 31 Sty 2011
Posty: 0
Jeśli chodzi o pytanie o drogę czy kupowanie czegoś w sklepie to MNIEJ WIĘCEJ się dogadam, na pewno więcej rozumiem niż sam jestem w stanie powiedzieć. Mój angielski był kiedyś dość dobry ale minęło wiele lat i trochę się ulotniło... najbardziej obawiam się jakiś nietypowych sytuacji na lotnisku. Chwilowo nie bardzo mam z kim lecieć, jestem skazany na samotną wyprawę :) Najbliższe lotnisko to Bydgoszcz (40km) i Poznań (110km) więc pewnie znajdę coś na jeden lub dwa dni. Jak wyglądają procedury przed lotem na lotnisku mniej więcej wiem bo klika razy korzystałem z lotów krajowych w ramach promocji PROMOLOT. Teraz czas wybrać się gdzieś dalej :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 31 Sty 2011 01:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Kwi 2010
Posty: 2801
niebieski
przepraszam, że po... angielsku, ale ten cytat tylko wtedy dobrze brzmi :)

"Twenty years from now you will be more disappointed by the things that you didn't do than by the ones you did do. So throw off the bowlines. Sail away from the safe harbor. Catch the trade winds in your sails. Explore. Dream. Discover."


nie ma nic gorszego niż własne uprzedzenia i ograniczenia. ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 31 Sty 2011 01:48 

Rejestracja: 07 Maj 2010
Posty: 256
Procedury na lotnisku i w samolocie są tak zorganizowane, żeby można było sobie poradzić bez znajomości języka. Wylatujesz z polskiego lotniska, więc najpierw przećwiczysz wszystko po polsku i w drodze powrotnej nie powinno być problemu :). Obserwując ekrany z przylotami/odlotami nie musisz rozumieć komunikatów głosowych (które często nawet dla ludzi dobrze znających angielski bywają niezrozumiałe :) ). W zasadzie taką sytuacją gdzie ktoś może coś do Ciebie mówić jest kontrola bezpieczeństwa, dlatego warto wcześniej zapoznać się z zasadami jej przechodzenia, by uniknąć problemów. Jeśli celnik zechce mimo wszystko sprawdzić Twój bagaż to z pewnością pokaże Ci na migi, żebyś wyjął rzeczy z bagażu :). Język migowy jest tak bogaty i uniwersalny, że z pewnością wystarczy. No chyba, że będziesz przemycał kokaine z Kolumbii do Polski, ale wątpie, żeby tutaj znajomośc angielskiego pomogła :D.
Co więcej dzięki internetowi i takim forom jak to, można za wczasu zorientować się jak sobie poradzić już po wylądowaniu, jak dojechać do centrum, hotel można zarezerwować a czasami też opłacić przez internet za pośrednictwem stron w języku polskim.
Moim zdanie to tylko taka wymówka z tą nieznajomością języka :).
Pozdrawiam i życzę udanych "tripów".
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 31 Sty 2011 10:26 

Rejestracja: 31 Sty 2011
Posty: 0
Mam jeszcze pytanie czy po wylądowaniu będę zmuszony rozmawiać z obsługą lotniska? Obiło mi się o uszy że lądując w Anglii pasażerowie pytani są o cel pobytu chociaż nie wiem ile w tym prawdy... Latając wyłącznie po Polsce po wyjściu z samolotu i przewiezieniu autobusem po prostu opuszczałem lotnisko o nic nie pytany, czy lecąc np do Londynu lub Dortmund sytuacja wygląda podobnie?
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 31 Sty 2011 11:19 

Rejestracja: 31 Maj 2010
Posty: 362
niebieski
Cytuj:
Londynu lub Dortmund sytuacja wygląda podobnie?

Lecąc z Polski do Dortmundu odbywasz podróż wewnątrz państw należących do Układu z Schengen, więc nie ma żadnej kontroli dokumentów przez "straż graniczną" któregokolwiek z państw i po przylocie do Dortmundu opuszczasz samolot tak jak byś to robił w locie krajowym.
Inna sprawa to lot do Londynu. Wielka Brytania nie należy do tego układu i tam już jest kontrola dokumentów przez "straż graniczną". Trzeba jednak powiedzieć, że ogranicza ona się zazwyczaj do sprawdzenia zgodności dokumentów, raczej nikt o nic nikogo nie pyta.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 31 Sty 2011 11:56 
Założyciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Sty 2010
Posty: 4096
Loty: 469
Kilometry: 1 027 864
Akurat przy lotach do Anglii angielski jest ci najmniej potrzebny. Zwłaszcza w Londynie, bez większych problemów znajdziesz kogos, kto mówi po polsku. Także wśród obsługi lotniska. A jak masz problemy z dogadaniem się, to się nie przejmuj, ty jesteś klientem i to obsługa ma sobie poradzić z sytuacją a nie ty.

Mimo wszystko jednak, zachęcam do pracy nad lepszym poznaniem angielskiego. Otwiera wiele wrót zamkniętych dla podróznika znajacego tylko jezyk ojczysty.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 31 Sty 2011 15:57 

Rejestracja: 19 Paź 2010
Posty: 77
taaa...angielski w anglii coraz bardziej smiesznie brzmi :)

oczywiscie poszerzanie znajomosci jezykowych jest zalecane ale nie niezbedne. Niebawem zaczne uczyc sie hiszpanskiego bo po powrocie z kanarow i wizja hiszpanii stwierdzam ze trzeba :) francja pod tym wzgledem tez cienko wyglada :)
wiec uczmy sie jezykow...przynajmniej w podstawowym zakresie.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 31 Sty 2011 18:08 

Rejestracja: 30 Maj 2010
Posty: 111
Loty: 140
Kilometry: 216 351
Znajomość języków to coś wspaniałego. Zacznij uczyć się dla siebie a nie 'bo w szkole kazali', odkryjesz przyjemość i satysfakcję. Jeśli nie angielski to może niemiecki, francuski, włoski.
A jak się jest takim maniakiem jak ja to można i hebrajski studiować, bo znajomość 6-ciu innych europejskich nie wystarcza, mimo tego, że mam dopiero 20 lat. :P
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 01 Lut 2011 03:02 

Rejestracja: 21 Gru 2010
Posty: 392
niebieski
Zna ktoś jakiś dobry program z kursem hiszpańskiego dla początkujących? :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 01 Lut 2011 10:10 
Moderator forum

Rejestracja: 13 Lis 2010
Posty: 2969
fly4me napisał(a):
Zna ktoś jakiś dobry program z kursem hiszpańskiego dla początkujących?

nie znam, ale zobacz może na http://www.hiszpanski.ang.pl/groups
_________________
pozdrawiam

A.



Wybaczcie brak polskich znakow w niektórych postach.
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 02 Lut 2011 17:45 

Rejestracja: 13 Cze 2010
Posty: 107
Jeżeli zależy wam na podstawowej znajomości jakiegoś języka i macie podstawy angielskiego, to bardzo polecam kursy Pimsleur!
Największą zaletą jest to, że to metoda "bezksiążkowa"- są to same nagrania które wrzucamy do odtwarzacza, słuchamy i powtarzamy. Ja codziennie dojeżdżam ponad godzinę w jedną stronę i dla mnie to idealny sposób na wykorzystanie tego czasu 8-) Następną zaletą jest niewiarygodna ilość języków, jakie opracowano- jest ich kilkadziesiąt na różnych poziomach, od albańskiego po wietnamski i suahili :D
Niestety nie nauczymy się w ten sposób pisowni i gramatyki, ale podstawowe zwroty łapie się szybko i bezwiednie. Trochę irytuje ciągłe powtarzanie poznanego materiału, jednak trzeba przyznać że naprawdę zostaje on w głowie na długo.
Niestety kursy te dość trudno znaleźć w necie (dbają o to producenci), a ceny oryginalnych płyt są... no cóż ;)
_________________
You could fly to the moon, you can try to escape
but don't you know that happiness is here?
Góra
 Relacje PM off
ane.wald lubi ten post.
 
 
#16 PostWysłany: 02 Lut 2011 21:36 

Rejestracja: 19 Paź 2010
Posty: 77
Sciagnalem Hiszpanski. japonski juz mialem :)
szukam angielskiego dla polakow. Juz sa dla hiszpanow i wlochow. Wiem ze dla polakow tez ale jakos nie bardzo do sciagniecia :)
Racja! Pimsleur to bardzo fajna metoda nauki obcego jezyka. Ide na druga lekcje :P
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 04 Lut 2011 19:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lut 2010
Posty: 108
Co do hiszpańskiego spróbujcie Mi Vida Loca zrobiony przez BBC serial do nauki hiszpańskiego
http://www.bbc.co.uk/languages/spanish/mividaloca/

co prawda jest on po angielsko-hiszpańsku, ale zawsze można uczyć się naraz 2 języków :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 04 Lut 2011 19:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Kwi 2010
Posty: 2801
niebieski
Sulik napisał(a):
Co do hiszpańskiego spróbujcie Mi Vida Loca zrobiony przez BBC serial do nauki hiszpańskiego
http://www.bbc.co.uk/languages/spanish/mividaloca/

co prawda jest on po angielsko-hiszpańsku, ale zawsze można uczyć się naraz 2 języków :)

dzieki, super!

ja dodam, ze podstaw hiszpanskiego ucze sie z kursu wydawnictwa edgard, ktory byl kiedys dodawany bodajze do wyborczej - 30 lekcji. Łatwo mozna go znalezc w sieci za free, choc nie do konca legalnie..
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 04 Lut 2011 20:40 

Rejestracja: 21 Gru 2010
Posty: 392
niebieski
Oleńka napisał(a):
Jeżeli zależy wam na podstawowej znajomości jakiegoś języka i macie podstawy angielskiego, to bardzo polecam kursy Pimsleur!

Poświęciłem pół godziny na wysłuchanie darmowej lekcji i nauczyłem się ledwie 5 słów. Trochę wolne tempo, biorąc pod uwagę to, że za 2 tygodnie będę w Hiszpanii :D
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 05 Lut 2011 01:06 

Rejestracja: 19 Paź 2010
Posty: 77
@fly4me: wiesz...wole wolniej ale wiem ze to zapamietam do konca zycia. Mnie taka nauka odpowiada. To jest tak zwana metoda nauki spiralna. Mysle ze w kazdym rodzaju nauki jest to najlepsza metoda na nauke trwala. jezeli chcesz szybka to wez rozmowki i wkuwaj :) szybka i tak samo szybko ulotna :)

Zaraz oblukam mi vida loca :) brzmi fajnie. Ogladalem kiedys podobny kurs na bbc w TV.
Co do edgara to mam cala serie do angielskiego. Ale te oprogramowanie mnie jakos zniecheca :) generalnie dosc przyswajalna metoda :)

Pozdrawiam wszystkich poliglotow :P
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 68 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group