Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 4 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 11 Sty 2019 00:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2602
Loty: 232
Kilometry: 373 102
złoty
Koh Mook – na forum informacje dotyczące tej wyspy są jedynie szczątkowe i w dodatku porozrzucane po kilku tematach. Jako, że odwiedziłem ją w końcówce listopada, to postanowiłem zebrać przydatne informacje, póki je jeszcze pamiętam ;) Nie widzę sensu dzielenia na poszczególne segmenty (transport itd) toteż wrzucam jako całość.

Załącznik:
Koh-Mook-cypel.jpg


Jak dojechać

Pomijając tych, którzy robią tournee po wyspach Wybrzeża Andamańskiego, większość zapewne będzie chciała dostać się na Koh Mook z „lądu”. Najłatwiej dolecieć do Trang. Małe lotnisko położone jest na południe od miasta.
Do miasta najtaniej dostać się autobusem miejskim koloru niebieskiego – cena 12 THB, a dowiezie nas on do Dworca Kolejowego.
Jeździ też shuttle bus, droższy i większy, który kosztuje około 90 THB. Do obu trzeba kierować się w prawo po wyjściu z terminala. Ale, uwaga, buduje się tam nowy, większy budynek, więc lokalizacja może się zmienić.

Z miasta na przystań Kuan Thung Khu (pisowni jest pewnie 36 :mrgreen: ) możemy dostać się dzielonym minibusem, który dowiezie nas na prom publiczny. Całość powinna kosztować około 250 THB. Sam publiczny prom kosztuje 100 THB, ale pływa najprawdopodobniej raz dziennie, koło południa (13:00). Nie polecam dotarcia na przystań na własną rękę jeśli nie ma się pewności zdążenia na prom (dojazd z miasta takim zbiorowym transportem obstawiam na około 1h). Późniejszymi godzinami popołudniowymi przystań świeci pustkami i nawet jak uda się zorganizować łódź na wyspę to zapewne wyjdzie drogo.

Załącznik:
Khuan Thung Ku.jpg


Nam, jako że byliśmy w 4 osoby, łatwiej korzystało się z pakietów zawierających komplet. Przy dworcu kolejowym jest kilka klasycznych, tajskich biur podróży. My skorzystaliśmy z jednego z nich. (Trang Happy Trip and Tour – gdy spojrzycie od strony dworca na aleję do niego dochodzącą to po lewej stronie, drugie wejście). Za minibusa do przystani + longtail na wyspę zapłaciliśmy po 350 THB za osobę. Całość zajęła około 2h.

Powrót wyglądał podobnie. W zależności od godziny wylotu z Trang lub dalszych innych planów można próbować załapać się na prom publiczny. Wypływa on jednak przed 12, a my samolot do Bangkoku mieliśmy dopiero po 20. Szkoda było marnować cały dzień dla drobnej oszczędności. W "biurze podróży" tuż przy wejściu na betonowe molo, zakupiliśmy transport łączony, z hotelu łodzią i z lądu już bezpośrednio na lotnisko minibusem, w opcji "private" - koszt 400 THB za osobę.

Wyspa

Nieco generalizując, wyspę możemy podzielić na dwie części. Wschodnią, z zamieszkałą przez miejscowych wioską i charakterystycznym jęzorem oraz zachodnią, bardziej zalesioną. Wyspa powita Was betonowym molo, zwanym przystanią Ao Kham. Stamtąd, jeśli mieliście kupioną podróż łączoną oraz mieliście to w cenie, motorowe taxi zabierze Was do wybranego hotelu. Takie pojazdy to też najpopularniejsza forma transportu na wyspie (oczywiście poza nogami) – koszt zwykle to 50 THB (wielokrotność) za nieokreślony przejazd, do negocjacji przy większej ilości osób i w zależności od kursu.

Załącznik:
Molo.jpg


Załącznik:
taxi.jpg


Wyspa jest zróżnicowana, jest ładna i można na niej spędzić miło czas, ale nie jest taką perfekcyjną, pocztówkową perełką. Tu nie ma tak, że gdzie byście się nie obejrzeli to jest widok, który widzieliście na pięknych zdjęciach. W zasadzie takie są tylko na tym omawianym jęzorze (tzw. Sivalai Beach - nazwa od luksusowego kurortu położonego na samym cypelku), ale też tylko we fragmencie. Druga strona, czyli tzw Charlie Beach jest jeszcze innego typu i jest, zbliżoną nieco do europejskich, szeroką plaża, też fajną, ale na niej „foteczki” pod palmą schylającą się ku tafli wody nie zrobicie :D Tam jest okazja do podziwiania zachodów słońca.
Zamieszkała wioska wyrywa trochę z obrazu rajskiej, tajskiej wyspy, pozwala zaobserwować życie mieszkańców (utrzymujących po części z turystyki i rybactwa), które nie zawsze bywa różowe.

Załącznik:
Jezor 1.jpg


Załącznik:
Jezor 2.jpg


Załącznik:
Jezor 3.jpg


Załącznik:
Charlie.jpg


Na wyspie mieszka też spora liczba (niestety rozród nie jest kontrolowany) bezpańskich lub w połowie bezpańskich psów. Nie są one groźne, głównie spędzają czas na leżeniu na plażach i zabawie, a także przymilaniu się do turystów w celu uzyskania korzyści jedzeniowych ;)

Załącznik:
psiaki.jpg


Noclegi

Noclegów jest mniej niż na bardziej popularnych wyspach, choć da się wybrać coś w każdym przedziale cenowym. My uwzględniając wszystkie okoliczności łagodzące cenę ( ) zdecydowaliśmy się na Pawapi Resort, położony na tym pocztówkowym jęzorze we wschodniej części wyspy. Cenę zdecydowanie podbija właśnie lokalizacja, bo szczerze powiedziawszy nie jest do końca wart swojej oryginalnej kwoty. Co prawda przechodzi gruntowną renowację (m.in. straszące na tripadvisorze zdjęcia łazienek są już nieaktualne), oraz budowany jest basen, ale ciekawe czy nie pociągnie to za sobą wzrostu ceny. W każdym razie najlepsze położenie maja front-beach ville. Wszystkie bungalowy, łącznie z tymi deluxe są dalej od morza (co nie oznacza, że jakoś daleko, po prostu woda nie podmywa Wam tarasu).
To co trzeba brać pod uwagę przy wyborze lokalizacji to termin naszego pobytu i związany z tym kalendarz pływów. O określonych porach dnia (nawet 2x na dobę) okolice „jęzora” nie wyglądają jak na pocztówkach, a woda cofa się nawet o około 100-200m. Szczególnie narażone jest północna strona jęzora. W końcu listopada kiedy my byliśmy, pływy były w takich godzinach, że nie sprawiały nam większych uciążliwości.

Załącznik:
odpływ.jpg



Zakupy

W centralnej części wyspy jest kilka sklepików. My korzystaliśmy PK MINIMART, położonego przy drodze do przystani. Nieźle zaopatrzony, ceny oczywiście wyższe niż na lądzie, ale umiarkowane. Duży Chang w butelce 0,62l kosztował bodaj 65 THB, ciasteczka podróbki Oreo około 12THB, środek na komary 90, a kartka ze znaczkiem 40 THB Jeśli chodzi o warzywa i owoce to niezły wybór jest w sklepie znajdującym się przy głównej dróżce z centrum ku zachodowi wyspy – skrzyżowanie tuż za „ośrodkiem zdrowia/przychodnią”. Kiść małych, słodkich bananów kosztowała tam około 15 THB.

Oddzielną kategorią są pamiątki. Wybór nie jest zbyt duży. W zasadzie gdzieś tam przewijają się koszulki czy brzydkie magnesy. Jest jednak, nieco na uboczu prawdziwa perełka. Warsztat dwóch starszych panów, którzy wyrabiają różne rzeczy z łupin i drewna kokosowego. Rzeczy są absolutnie wspaniałe, a ceny niewygórowane – oczywiście można negocjować. Warsztat znajduje się niejako u „nasady” tego jęzora, po stronie południowej. W pobliżu jest oznaczona na Google maps knajpa Koh Mook Seabeach.

Jedzenie

Najważniejsza, obok plaży i morza, rzecz podczas wypoczynku :twisted: Jako, że informacji na forum brak zaufaliśmy Tripowi oraz stronie Travelfish. Przetestowaliśmy 3 knajpy – Hilltop, Perfect Bar and Restaurant oraz Sugar’s Coffee. Aktualnie to pierwsza trójka na Tripadvisor, choć wg nas kolejnośc powinna być inna. Hilltop jest zdecydowanie najlepszy!

Hilltop znajduje się mniej więcej w 2/3 drogi z wschodniej części wyspy do Charlie Beach. Jak sama nazwa wskazuje położony jest na wzgórzu więc jeśli nie skorzystamy z mototaxi, to czeka nas pewien wysiłek. Zdecydowanie się opłaca! Ceny za niektóre dania są nieco wyższe niż w dwóch pozostałych ale porcje są bardzo duże i przepyszne. Jako fan padthai’a byłem w niebie :o . Kurczaka czy krewetek czy to w padthaiu czy curry była ogromna porcja. Padthai 120 THB, curry trochę drożej. Duży Chang 90 THB.
Dwie pozostałe położone są na „jęzorze”, na samej plaży (strona południowa). Tam jest nieco taniej, ale i jedzenie słabsze. Jest po prostu niezłe. Koktajle i smoothy w obu są bardzo dobre.

Załącznik:
PadThai-Hilltop.jpg


Załącznik:
Curry-Hilltop.jpg


Załącznik:
Perfect-PadThai.jpg


Załącznik:
Curry-Perfect.jpg



Co robić na wyspie i gdzie się z niej udać dopiszę w kolejnym poście.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
4 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 11 Sty 2019 07:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Maj 2016
Posty: 672
Loty: 81
Kilometry: 130 115
platynowy
Bardzo fajny pomysł. Skoro wszystko ma być już w jednym miejscu, to koniecznie wspomnieć trzeba o największej atrakcji wyspy - Emerald Cave.

Można dostać tam się tylko podczas odpływu na trzy sposoby. Pierwszy, podczas wycieczek z sąsiednich wysp (niepolecane głównie przez tłumy), drugi wynajmując wycieczkę/łódź lokalsów przy Charlie beach lub taniej przy molo, no i trzecia opcja kajak :).

Najlepiej jest sprawdzić pływy i wybrać się z samego rana, żeby uniknąć tłumów. Nam udało się być jedynymi osobami podczas zwiedzania.
Pierwszego dnia próbowaliśmy dostać sie kajakiem (150 THB) z naszego resortu, jednak okazało się, że wyspa wcale nie jest taka mała... :)
Następnego dnia tuż przed wyjazdem dogadaliśmy się z lokalnym chłopakiem z łodzią na wycieczkę do jaskini. Kosztowało to nas chyba 500 THB (2,5 roku temu). Płynęliśmy sami. Na środku morza czekała nas przesiadka i dalsza droga wpław. Dostaliśmy kamizelki, a nasze rzeczy w nieprzemakalnej i nietapialnej skrzyni przetransportował ze sobą nasz przewodnik.
Jak już mieszka się na wyspie, to trzeba to zobaczyć!
_________________
Wasil10

Relacja Brunei, Singapur, Malezja
Góra
 Relacje PM off
Mihal09 lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 16 Sty 2019 23:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2602
Loty: 232
Kilometry: 373 102
złoty
Zgodnie z zapowiedzią teraz coś o mniejszych i większych aktywnościach na i wokół wyspy

Załącznik:
KohMook-zapowiedz.jpg


1) Plażowanie

Do wyboru północna i południowa strona omawianego wcześniej "jęzora". Plaża ta nazywana jest potocznie Sivalai Beach - od luksusowego resortu. Ani Sivalai ani Pawapi nie grodzą się, toteż można swobodnie plażować w ich obrębie, łącznie z pocztówkowym cypelkiem.

Załącznik:
Sivalai Beach.jpg


Jeśli mieszkamy w zachodniej części wyspy, bliżej nam będzie do Charlie Beach inaczej zwaną Haad Farang. Plaża jest bardzo duża i szeroka.

Załącznik:
Charlie-Beach.jpg


2) Emerald Cave i Sabai Beach

Emerald Cave to najbardziej znana atrakcja wyspy. Sekretna laguna robi nie lada wrażenie, a wpłynięcie do niej też jest atrakcją. Najfajniej dostać się tam kajakiem. Można też wycieczką łodzią, ale wtedy fragment w skale musimy pokonać wpław z kapokiem - kajakiem wpłyniemy do wewnątrz.
Kajaki wypożyczymy w barach na Charlie Beach. My braliśmy dwa i płaciliśmy po 100THB za godzinę (kajak dwuosobowy). Aby wpłynąć do laguny poziom wody nie może być ani za wysoki, ani za niski - w skrócie musi być "pryma sort" :) Zbyt wysoki poziom wody uniemożliwi nam wpłynięcie do groty (zbyt mały prześwit, wewnątrz jest już więcej miejsca), natomiast zbyt niski odsłoni skały wewnątrz i wtedy płynięcie w ogóle nie jest możliwe. Najlepiej po prostu spytać miejscowych, o której najlepiej się tam wybrać. Wskażą mniej więcej optymalną godzinę. My wpłynęliśmy około 30-40 minut wcześniej niż sugerowali i już było ok.
Jeśli popłyniecie tam w drugiej części dnia (14, po 14) to będąc cierpliwym jest szansa, że traficie na moment gdy w lagunie nie będzie tłumów, mając ją niemal tylko dla siebie. To kolejny plus wyprawy kajakiem - niezależność.

Załącznik:
Emerald-Cave.jpg


Około 20 minut wiosłowania za Emerald Cave (patrząc od strony startu czyli Charlie Beach), jest odludna, mała plaża zwana Sabai. Dostęp do niej jest także od strony lądu, ale wiąże się z dość długim spacerem dżunglą - wyprawa tam i z powrotem może zająć nawet dobre pół dnia. Plaża mnie nieco rozczarowała, było na niej sporo śmieci - być może nie posprzątano wtedy jeszcze skutków pory deszczowej. Ogólnie miejsce niezłe na drugie śniadanie i poczekanie jeśli zbyt wcześnie wyruszyliście do Emerald Cave. Nie zostawiajcie wartościowych rzeczy na wierzchu gdy się od nich oddalacie - okolice obserwują małpy i chętnie coś przygarną :)

Załącznik:
Sabai-Beach.jpg


3) Trekking

Można wybrać się na dłuższe wycieczki w dużo mniej uczęszczane i odizolowane fragmenty wyspy - główny szlak wychodzi z okolic przystani i północną stroną stopniowo wchodzi w dżunglę. Można dotrzeć do dwóch mało uczęszczanych plaż, a finalnie także do Sabai Beach. My wyszliśmy tylko kawałeczek w tamtym kierunku, bo wybraliśmy się w jakiś rekordowo duszny dzień i po przejściu 10 metrów człowiek tonął w pocie. Szlak, przynajmniej na początku ma sporo podejść. Więcej Informacji jest na strony Travelfish.

Załącznik:
Szlak.jpg


4) Wycieczki na okoliczne wyspy

Na wyspie jest kilka biur, w których załatwić możecie wycieczki na okoliczne wyspy - Koh Ngai, Koh Kradan, Koh Rok, czy nawet dalsze jak Phi Phi. Wahaliśmy się miedzy dwoma pierwszymi. Mają one podobny klimat - tzn nie ma tam wioski, na każdej z nich jest jedynie parę resortów. Stanęło ostatecznie na Koh Kradan, z racji lepszych opinii co do snorkowania.
Wycieczkę załatwiliśmy w tym samym biurze, od którego mieliśmy wykupiony powrót z wyspy - tuż przy wejściu na przystań/molo. Koszt to 300 THB za osobę - chodząc po wyspie widzieliśmy wszędzie podobne kwoty.
Ustaliliśmy, że całość zajmie około 5h. Wypłynięcie trochę się opóźniło gdyż właściciela łodzi zaskoczył długo trwający odpływ i nasz środek lokomocji dość długo był uwięziony na mieliźnie :) W końcu ruszyliśmy. Najpierw zaliczyliśmy dwa spoty na snorkowanie - jeden na południowo wschodnim krańcu wyspy, drugi kilkadziesiąt metrów od wschodniej krawędzi wyspy, w stronę Koh Mook. Potem 3h relaksu na wyspie. Tak jak wspomniałem - wyspa ma jedynie kilka resortów -w zasadzie wszystkie zlokalizowane są przy wschodniej krawędzi, wzdłuż znanej i bardzo ładnej plaży rozciągającej się na całej długości wyspy. Piasek jest biały i bardzo przyjemny, a i nie było jakiś specjalnych tłumów i można znaleźć miejsce dla siebie.

Załącznik:
Koh Kradan.jpg


Załącznik:
Koh-Kradan-2.jpg


I to chyba tyle na temat aktywności na Koh Mook.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#4 PostWysłany: 29 Sty 2019 01:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Lut 2014
Posty: 228
Załącznik:
20190128_234057.jpg


Odnośnie do powyższego postu, ze swojej strony chciałabym polecić wycieczkę na Koh Rok. Jest to wycieczka niemal całodniowa. Po drodze zatrzymywaliśmy się w bardzo dobrych miejscach do snorkelingu. Przejrzystość wody była niesamowita.
Sama wyspa Ko Rok jest częścią parku narodowego. W teorii kupuje się bilet, żeby na nią wejść. Nasz przewodnik zabrał nas w miejsce gdzie nie było jednak strażników parku. Nie było tam też żadnych innych ludzi, żadnych restauracji ani toalet. Nic. Tylko biały piasek, kraby i turkusowa woda.

Wycieczkę organizowałam przez guesthouse Koh Mook Coco Lodge, a naszym przewodnikiem był tajski rasta-Jezus z dredami, który bardzo przykładał się do tego, byśmy ominęli wszelkie wycieczki zorganizowane i tłumy :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 4 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group