Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 3 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Kierunek Korsyka!
#1 PostWysłany: 01 Maj 2017 21:50 

Rejestracja: 23 Maj 2015
Posty: 69
Loty: 166
Kilometry: 250 975
niebieski
Hej. Przedstawię wam relację z podróży na Korsykę. Przedstawię się linkiem z flightdiary: http://flightdiary.net/FighterMan

Historia samego pomysłu udania się w tamto miejsce jest taka, że jeszcze w 2016 roku Volotea zrobiła promocję na bardzo wiele tras ze swojej siatki, haczyk był taki że lot A-->B był za 1 euro, za to B-->A już za kilkadziesiąt. W dodatku promocją były objęte bardzo ciekawe kierunki, lecz bardzo trudno dostępne aby dolecieć z Polski i okolic (np. Nantes, Strasbourg). Po kilkugodzinnym kalkulowaniu najatrakcyjniejszej opcji, ułożyła się trasa: Toulouse TLS- Ajaccio AJA- Paris Beauvais BVA Voloteą (po 1 euro za odcinek od osoby) + doloty Berlin SXF-TLS Ryanairem (Easyjet na tej samej trasie, 30 minut później był w tej samej cenie ale jak wiadomo FR ma lepsze zasady dot. bagażu podręcznego), natomiast powrót już bezpośrednio BVA-WRO. Uśredniając, koszt jednego odcinka wyniósł 50zł.

Pierwotny plan był następujący:
26.04 Środa SXF 11:20-TLS 13:30 Ryanair
27.04 Czwartek TLS 07:00-AJA 08:20 Volotea
30.04 Niedziela AJA 17:30-BVA 19:20 Volotea
30.04 Niedziela BVA 22:00-WRO 23:50 Ryanair
Lecz szczęście w nieszczęściu, Volotea skasowała niedzielny lot AJA-BVA (który początkowo miał się odbywać w soboty i niedziele) i przerzuciła nas na lot sobotni, wydłużając czas przesiadki w BVA z niecałych 3 godzin do ponad doby, ponadto o jeden dzień skracając wakacje na Korsyce. A dlaczego szczęście? Bo gdyby zamiast tego nasz lot przesunął się do przodu, to prawdopodobnie podróż w ogóle by sie nie odbyła ;) Zatem, ostateczny plan:
26.04 Środa SXF 11:20-TLS 13:30 Ryanair
27.04 Czwartek TLS 07:00-AJA 08:20 Volotea
29.04 Sobota AJA 17:30-BVA 19:20 Volotea
30.04 Niedziela BVA 22:00-WRO 23:50 Ryanair

Image

Tyle wstępu, czas zacząć.

25.04 Wtorek
Do 15 zajęcia na PWr. Z powodu przegapienia puli niskich cen biletów PB do Berlina, mieliśmy wybrać podróż autostopem od razu po zajęciach, lecz ostatecznie z 10 godzinnym wyprzedzeniem kupiliśmy bilety po 75zł. Ogromnie szkoda, że na tej trasie PB nie ma konkurencji. Wyjazd 00:35 w środę, na ok. SXF 04:30. Ostatni raz na SXF byłem lecąc na Islandię 2 lata wcześniej, od tamtej pory ruch urósł prawie dwukrotnie i dało sie to odczuć w liczbie osób nocujących ;) Zestaw karimata+śpiwór załatwił sprawę, rozłożyliśmy się w cichym kącie na podłodze, nie będąc ograniczeni do wolnych ławek (których nie było i tak).

26.04 Środa
Przed wylotem krótki spotting z łącznika między terminalami C i D.

Image

Image

Obok nas boarding ElAla do TLV, pierwszy raz dane mi było obserwować ten cyrk. Lot nieco ponad dwugodzinny, 62-gi raz Ryanairem więc emocje sięgały zenitu. Na ochotnika bagaże oddane na do luku, a więc totalny spokój przy zajmowaniu miejsc. Samolot zapełniony w 60%, udało się usiąść w rzędach awaryjnych.

Image

Po przylocie- kontrola graniczna. W strefie Schengen. No cóż... Zaraz potem tramwajem do miasta, cena- 1,60 euro.
Pare zdjęć z Tuluzy, szału nie było; dobrze że zwiedzaliśmy to miasto przy okazji, a nie jako miejsce docelowe. Dla mnie, najciekawsza była fabryka Airbusa, niestety nie starczyło czasu na zwiedzenie jej od środka.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Natomiast TLS jako miejsce na nocleg jest wspaniałe. Najwyższe piętro całe niewykorzystane, pełno miejsc do rozłożenia się i spokojnego snu.

27.04 Czwartek
W końcu początek "trzonu" podróży. Za chwile mój pierwszy lot Boeingiem 717, ciesze się z kolejnej cyferki (do tej pory 737, 747, 757, 777) a także z pierwszego lotu samolotem pochodzącym od legendarnego DC-9. Brak skrupulatnego sprawdzania bagażu, pomimo że mój tradycyjnie wybiegał ponad limity. Przed wylotem wykupiłem miejsca 22AB, najlepszymi dla tego typu ;)

Image

Image

Image

Image

Po przylocie idziemy po nasze autko. Wszystkie sieciówki chciały mnie obciążyć 40 euro za dzień z tytułu młodego kierowcy (21 lat), na drzewo. Wypożyczalnia ADA jako jedyna z dostępnych w AJA nie pobiera dodatkowej opłaty za wiek. Niestety chce 2500 eur depozytu na karcie kredytowej, oczywiście 6-cio krotnie więcej niż mój limit. Za 50 euro, w wypożyczalni na lotnisku, udało się zmniejszyć ten depozyt do 125 euro. Boli, bo cały koszt wypożyczenia to 366zł, ale mus to mus. Na pocieszenie dostajemy zajebiste autko- prawie nowego Renault Twingo (1310km przebiegu gdy wsiedliśmy), z turbo, napędem na tył, i silnikiem z tyłu!

Nasza trasa po wyspie:
Image

Po wyjechaniu z Ajaccio, kierujemy się na północ, do Corte.

Image

Image

Image

Image

Pokręciliśmy się chwile po tej małej miejscowości, po czym ruszyliśmy w kierunku wąwozu rzeki-potoku Restonica.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Stamtąd pojechaliśmy na zachód do do punktu widokowego Piana. Niestety pogoda się w międzyczasie bardzo zepsuła, dlatego też odpuściliśmy miejscowość Porto z piękną plażą.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Piana:

Image

Nasza miejsowość, Marigniana:

Image

Pod "hotelem"

Image

Nocleg mieliśmy w miejscowości Marigniana, 36eur za 2 osoby. Był to najtańszy pensjonat dostępny przez internet w tym terminie. Mieliśmy spory kłopot ze znalezieniem tego hotelu, bo nigdzie nie było drogowskazów na niego. Natomiast widok z okna był super.

Image

28.04 Piątek
Następnego dnia ruszyliśmy w drogę na samo południe wyspy. Po drodze trzeba było przejechać przez pasmo górskie- kierowanie tą nowiutką, małą tylnonapędówką sprawiało mi mnóstwo frajdy na krętych drogach.

Image

Jak w Gruzji:

Image

Okolice Tiuccia:
Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Po prawie 180km górskich dróg dojechaliśmy do Col de Bavella, gdzie przeszliśmy się godzinnym szlakiem widokowym.

Image

Image

Image

Następnie- Porto Vecchio, gdzie w końcu mieliśmy dostęp do internetu, i dowiedzieliśmy że z couchsurfingu nici, a więc śpimy w aucie.

Image

Image

Potem przez plażę Palombaggia...

Image

...do Bonifacio, gdzie skupiliśmy się na cytadeli znajdującej się na cyplu. Na mnie największe wrażenie wywarł cmentarz- same murowane, prawie stuletnie grobowce, na szczycie klifu pośrodku morza.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

O zachodzie słońca zjedliśmy pizzę w barze gdzie akurat miejscowi oglądali prezydencką debatę (Macron- Le Pen) a następnie na noc pojechaliśmy w okolice lotniska Figari, gdzie zaparkowaliśmy na polnej drodze dla świętego spokoju. Pomimo że to śródziemnomorska wyspa, koniec kwietnia, to z rana temperatura wynosiła tylko 3 stopnie...

Image

29.04 Sobota
Ostatni dzień na tej pięknej wyspie. Do tej pory odwiedziłem w tym regionie takżę Majorkę, Kretę oraz Rodos. Korsyka najbardziej mi przypadła do gustu, była najbardziej zielona, może to ze względu na porę roku bo pozostałe wyspy zwiedzałem wtedy gdy roślinność była już spalona słońcem. Z rana krótki spotting na FSC, a przy okazji poranna toaleta na lotnisku.

Image

Następnie w drogę do Ajaccio przez Propriano i Sartene.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Planując podróże zakładam duży margines bezpieczeństwa przed lotami. Niby marnowanie czasu, ale zawsze te 2 godziny ekstra lepiej mieć niż nie mieć. Po zatankowaniu do pełna przed zdaniem auta, było troche czasu na spotting na Ajaccio. Szkoda że na EPWR nie mam takiego tła do fotek.

Image

Image

Image

Lot do BVA 2 godzinny. Miejsca w 9tym rzędzie, tym razem przydzielone z automatu, zatem prawie totalna cisza gdyż silniki są daleko z tyłu. Szkoda że ta linia jest nieobecna na Polskim rynku, jak dla mnie najlepszy z europejskich low-costów (nie próbowałem jeszcze Vueling i Norwegian).

Image

16 euro za bus w jedną stronę do Paryża to ogromne przegięcie. Jedziemy stopem, po 15 minutach zabiera nas młody koleś z którym mam bardzo wiele wspólnych tematów- również jest po szkole inżynierskiej, sporo podróżował, pracował w fabryce Airbus w TLS ;) Podwiózł nas pod sam Hotel, ale na szczęście mieszkał niewiele dalej więc nie było nam głupio.
Bardzo pożałowałem wyboru najtańszego zakwaterowania z booking.com w Paryżu. Co prawda 19 euro za noc od osoby to wcale nie jest mało, ale jeszcze nigdy nie czułem się tak źle w hotelu. Brud, odpychająca obskurność wyposażenia, opryskliwość obsługi- całe szczęście tylko jedna noc w tym paskudnym miejscu. Hotel Hipotel przy Rue Vicq d`Azir.

30.04 niedziela
Mamy cały dzień na Paryż. Ta nazwa działa na każdą niewiastę ;) Oczywiście niecałe 10 godzin to stanowczo za mało by przynajmniej "liznąć" to miasto, natomiast udało nam się spokojnym tempem przejść trasę Notre Damme- Luwr- Wieża Eiffla -Łuk Triumfalny zanim udaliśmy się na bus do Beauvais. Musieliśmy cały dzień łazić z bagażem- uniemożliwiło to wejście do jakiejkolwiek z atrakcji (dostępnych za free dla obywateli UE do 25 roku życia). Jako że to był Paryż "przy okazji" i stanowczo za mało postanawiamy tu wrócić w nieodległej przyszłości.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Podsumowując- to była moja pierwsza podróż do Francji. Cieszę się z niej, cieszę się że dzięki prostej zachęcie (1 eur za odcinek) udało nam się +/- zwiedzić tę piękną wyspę. Gorąco polecam Volotea!

Przed wylotem szukałem jakiegoś info dot. Tuluzy i Korsyki na tym forum, lecz znalazłem strzępki. Jeśli komuś coś z tej treści się przyda- ogromnie się ucieszę. Jeśli miałby ktoś jakieś pytania, komentarze- piszcie śmiało. Dzięki za dotrwanie do końca!
_________________
2016: Gruzja, USA (FL), Rosja
2017: Tajlandia, Kambodża, Laos, Wietnam
2018: Maroko, Malezja, Singapur, Argentyna, Chile,
2019: Nepal

Image Image
Góra
 Relacje PM off
10 ludzi lubi ten post.
Blancorn uważa post za pomocny.
 
 
 Temat postu: Re: Kierunek Korsyka!
#2 PostWysłany: 02 Maj 2017 21:27 

Rejestracja: 25 Paź 2012
Posty: 799
niebieski
Ładne zdjęcia. Korsyka...wiele lat temu (jeszcze przed euro) udało mi się spędzić tam tydzień. Taka dzika, pusta (wewnątrz) , piękna wyspa. Zawsze myślę o powrocie, dziękuję za relację :).
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Kierunek Korsyka!
#3 PostWysłany: 05 Maj 2017 18:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Cze 2012
Posty: 1098
Loty: 319
Kilometry: 441 973
niebieski
Czyli jednak poleciałeś :) Ja leciałem na Korsykę podobną trasą na początku kwietnia. Wyspa mnie zachwyciła. Na pewno tam wrócę!
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 3 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group