Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 14 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 17 Lis 2018 19:44 

Rejestracja: 16 Sie 2018
Posty: 6
Podzielę się z Wami relacją z mojej pierwszej solowej wyprawy poza Europę.
W terminie od 25.09.2018 do 10.10.2018 włóczyłem się po Iranie.
Załącznik:
1.jpg
1.jpg [ 308.36 KiB | Obejrzany 4006 razy ]

Pomysł na podróż do Iranu siedziała mi w głowie już od bardzo dawna. Ponieważ moja małżonka kategorycznie odmówiła wyjazdu do tego kraju postanowiłem wybrać się samotnie. I wiecie co? To był chyba najlepszy możliwy wybór. Co prawda niektóre koszty miałem stosunkowo wysokie, ale jest to cena jaką należy zapłacić za wolność i spokój.
Dzień od 0-2
Przygoda zaczęła się na lotnisku w Berlinie skąd bezpośrednio lata Germania.
Załącznik:
2a.jpg
2a.jpg [ 76.68 KiB | Obejrzany 4006 razy ]

Koszt biletu z wyborem miejsca to było 110€.
Lot opóźniony o godzinkę. Zdarza się. Wrażeń po drodze niewiele. Samolot Boeing 737-700 wyposażenie jak w Ryanair. Na pokładzie darmowe napoje i skromny, ciepły posiłek. Generalnie jak na tą cenę bardzo ok.
Na lotnisku w Teheranie byliśmy około 30 minut po czasie czyli o 21:00. Nadszedł czasu na odprawę paszportowa, czyli coś co spędzało mi sen z powiek od dobrych kilku dni. Powodem niepokoju był przede wszystkim brak biletu „wylotowego” z Iranu. Tu pierwsze zaskoczenie. Pytanie o ubezpieczenie-jest, paszport z e-wiza do okienka, kasa 75€ i... gotowe. 5 minut, żadnych pytań. Welcome to Iran.
Po odebraniu bagażu obległo mnie kilku cinkciarzy. Podziękowania dla osób które pisały o Iranie i dały info o kantorze na piętrze. Cinkciarze ewidentnej szukali jelenia. Proponowali kurs bankowy czyli jakieś 50000 riali. Wiedziałem, ze to lipa i poszedłem do kantoru. Za 100€ dostałem 19200000 riali. Niezły plik kasy. Po tym trzeba było wydostać się z lotniska. Pierwszy taksówkarz proponował 20€. Powiedziałem mu, ze hotel wysyła po mnie taksówkę za 10€ i że nie potrzebuje jego pomocy za więcej. Łaził za mną dobre kilka minut. W końcu podszedł do mnie inny taksówkarz który stwierdził, że jest z oficjalnej korpo i ma ceny urzędowe. Pokazał tablice na której cena za kurs była na poziome 850000 czyli jakieś 4,5€. Nie zastanawiałem się. Zapłaciłem za przejazd okrągły 1000000 z napiwkiem.
Generalnie jak lądujecie na IKA nie dajcie się. Tu nie zrobicie dobrego interesu z wyjątkiem wymiany kasy w kantorze na górze.
Hotel a właściwie hostel był blisko bazaru w raczej słabej okolicy dla zainteresowanych link. http://www.sevenhostels.com. Standard mocno przeciętny. Wybrałem to miejsce ponieważ można było zrobić rezerwacje z Polski co było konieczne ze względu na wizę.
Załącznik:
3a.jpg
3a.jpg [ 105.33 KiB | Obejrzany 4006 razy ]

Załącznik:
4a.jpg
4a.jpg [ 116.34 KiB | Obejrzany 4006 razy ]

Teheran jako miasto zmęczył mnie po jednym pełnym dniu. Ruch na ulicach, smród spalin, motory jeżdżące po chodnikach to był dla mnie szok mimo, że jestem z raczej dużego jak na nasze warunki miasta. Przechodzenie przez ulice to sport bardzo ekstremalny. Zielone światło dla pieszych oznacza jedynie, że spada szansa na bycie rozjechany przez samochód. Wzrasta za to prawdopodobieństwo wpakowania się pod motor który akurat jedzie pod prąd jednokierunkową.
W Teheranie odwiedziłem pałac Golestan, ambasadę amerykańska (w środku zrobione jest muzeum. przewodnik w cenie biletu opowiada historię wydarzeń ), wieże Azadi i oczywiście Wielki Bazar. Koszt wstępu to 200000 do każdej z atrakcji prócz bazaru oczywiście. W pałacu Golestan dodatkowo płatne są wejścia na wystawy i do kolejnych części pałacu. Wybrałem tylko wejście do jednej z części.
Ambasada była jak dla mnie najbardziej interesującym miejscem w mieście. Warto poczekać na przewodnika (w cenie biletu).
Załącznik:
5a.jpg
5a.jpg [ 186.43 KiB | Obejrzany 4006 razy ]

Załącznik:
6a.jpg
6a.jpg [ 248.81 KiB | Obejrzany 4006 razy ]

Załącznik:
7a.jpg
7a.jpg [ 113 KiB | Obejrzany 4006 razy ]

Załącznik:
8a.jpg
8a.jpg [ 128.67 KiB | Obejrzany 4006 razy ]

Załącznik:
9a.jpg
9a.jpg [ 131.08 KiB | Obejrzany 4006 razy ]

Co istotne! Na lotnisku był problem z zakupem kart sim. Pierwszy dzień leciałem na karcie Surfroam, działa całkiem dobrze. Irańska kartę kupiłem dopiero w pałacu Golestan w przedsionku obok kas. Tak w ogóle to system rozliczania doładowań telefonów i pakietów internetu jest dziwny. Kupując doładowanie (np. zdrapką) za 200000 zasila konto kwotą około 160000. Pakiety internetu które się wykupuje powiedzmy 10gb w rzeczywistości są o polowe mniejsze bo internet „międzynarodowy” liczy podwójnie.
Ostatni dzień w Teheranie zmarnowałem na zakup biletu promowego z Bandar Abbas do Szardży w UEA. Pani w biurze kompletnie nie ogarnęła tematu. Spędziłem tam 2 h. Po walce o bilet wyjechałem z hotelu z kierowcą ze snapp na dworzec autobusowy.
Na dworcu nikt wam zginąć nie da. Jak tylko obsługa widzi Europejczyka wysiadajacego z taksówki natychmiast pyta dokąd jedziesz i za rączkę do kasy. Następnie kolejny człowiek za rączkę prowadzi do autobusu. Tym sposobem po 10 minutach siedziałem w autobusie do Kaszan. Tam zaczął się dla mnie prawdziwy Iran.

Załączniki:
12a.jpg
12a.jpg [ 197.79 KiB | Obejrzany 4006 razy ]
11a.jpg
11a.jpg [ 286.32 KiB | Obejrzany 4006 razy ]
10a.jpg
10a.jpg [ 78.34 KiB | Obejrzany 4006 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off
20 ludzi lubi ten post.
skipperek uważa post za pomocny.
 
      
#2 PostWysłany: 17 Lis 2018 20:42 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lut 2014
Posty: 2236
Loty: 145
Kilometry: 246 307
mijaliśmy się gdzieś na trasie :) z tą różnicą, że w moim przypadku udało się namówić lepszą połowę, na wspólnego tripa i oboje wróciliśmy zachwyceni
_________________
W "relacjach": Filipiny (2018), Armenia(2017), Argentyna(2016), Kazachstan (2016) i Maroko(2015).

Image


Ostatnio edytowany przez marcino123, 17 Lis 2018 21:12, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
oskiboski lubi ten post.
 
      
#3 PostWysłany: 17 Lis 2018 21:08 

Rejestracja: 14 Mar 2014
Posty: 1184
Loty: 80
Kilometry: 117 907
srebrny
Ja też tylko solo, Po co nadbagaż? :)
Góra
 Profil Relacje PM off
sko1czek lubi ten post.
 
      
#4 PostWysłany: 17 Lis 2018 22:24 

Rejestracja: 28 Sie 2016
Posty: 133
@krystoferson112, pewnie na spekulację szafranem :lol:
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#5 PostWysłany: 27 Lis 2018 20:39 

Rejestracja: 25 Wrz 2015
Posty: 4
Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg. Początkiem 2019 czeka mnie podobna również samotna wyprawa :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#6 PostWysłany: 27 Lis 2018 23:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2013
Posty: 1766
Loty: 227
Kilometry: 305 524
złoty
Ja także czytam z zainteresowaniem, bo w marcu lecę na 10 dni do Iranu.
Chętnie skopiuję pomysły.
_________________
Image

"Podróżować to żyć..."
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#7 PostWysłany: 28 Lis 2018 01:19 

Rejestracja: 01 Sie 2017
Posty: 58
Ja również chcę sam lecieć pod koniec kwietnia. Chyba, że zbierzemy się razem i wspólnie polecimy :)
Góra
 Profil Relacje PM off
mainti uważa post za pomocny.
 
      
#8 PostWysłany: 09 Gru 2018 13:45 

Rejestracja: 05 Lis 2018
Posty: 5
Ja chciałem tylko przypomnieć, ze są tacy co w napięciu czekają na dalszy ciąg relacji... :-)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#9 PostWysłany: 10 Gru 2018 10:50 

Rejestracja: 16 Sie 2018
Posty: 6
Witam. Przepraszam zniecierpliwionych. :) Trochę mnie praca zatrzymała w pisaniu. Lecimy dalej. ;)

Kaszan dni 2-4
Do Kaszan dojechałem wieczorem około 19. Zatrzymałem się w Ehsan Traditional Hotel. Cena za pokój była w okolicy 8€ przy kursie 200tys. Taksówka z przystanku (wysiadłem za wcześnie) 100000 riali.
Tuż obok hotelu przy głównej ulicy jest agencja turystyczna. Właściciel agencji, mimo dość późnej pory przechwycił mnie jednak po opuszczeniu taksówki. Skończyło się na tym, że następnego dnia z samego rana jechałem na wycieczkę na pustynie. Koszt 15€ za ponad pół dnia.
Hotel jest naprawdę wart polecenia. Prowadzony przez młodych ludzi w zaadoptowanym domu kupieckim. Bardzo czyste , klimatyczne pokoje z łazienką. W moim dodatkowo była wnęka wyłożona dywanem. Po co? Tego nie wiem. Patio hotelu bardzo duże z obowiązkowym oczkiem wodnym. Można również wypocząć na dachu z którego jest całkiem niezły widok na okolice.
Załącznik:
2.jpg
2.jpg [ 104.11 KiB | Obejrzany 2973 razy ]

Załącznik:
3.jpg
3.jpg [ 192.77 KiB | Obejrzany 2973 razy ]

W hotelu jest restauracja która bardzo chwalili przebywający w tym samym czasie Polacy. Mi jednak nie dane było sprawdzić.
Tuż po zainstalowaniu się w pokoju wyszedłem na krótki spacer i poszukiwanie kebaba. W tak niespodziewanym miejscu jak kebabownia spotkało mnie pierwsze wyjątkowo pozytywne spotkanie irańską gościnnością. W pierwszym lokalu obok którego przechodziłem i do którego zwabił mnie zapach siedziało czterech wielkich i brodatych facetów. Wszedłem do środka myśląc, że to po prostu kolejka a tam okazało się, że przyszli sobie na imprezkę. Nawet nie zdążyłem się dobrze rozejrzeć a największy z nich pcha minę rękę kawał kebaba zawiniętego w chleb i z groźno-śmiejącą się miną mówi „bochor”. Domyśliłem się, jak okazało się później słusznie, że to słowo znaczy jedz. Po około 15 minutach i trzech „szpadach” kebaba miałem dość. Był rewelacyjny. Oczywiście mimo moich usilnych nalegań nie mogłem za siebie zapłacić.
Załącznik:
10.jpg
10.jpg [ 122.42 KiB | Obejrzany 2973 razy ]

Klimat tego wieczoru zrobiły dodatkowo śpiewy dobiegające z pobliskiego meczetu. Miały związek z obchodzonym tydzień wcześniej świętem Aszura.
Następnego dnia rano pojechałem na wspomniana wcześniej wycieczkę na pustynie. W programie były wydmy, wielbłądy, ruina zamku, odrestaurowany karawanseraj oraz słone jezioro. Ciekawe również było zwiedzanie podziemnego miasta, czyli sieci korytarzy pod miejscowością które służyły jako schronienie w razie ataku z zewnątrz.
Załącznik:
7.jpg
7.jpg [ 152.63 KiB | Obejrzany 2973 razy ]

Załącznik:
6.jpg
6.jpg [ 195.91 KiB | Obejrzany 2973 razy ]

Załącznik:
5.jpg
5.jpg [ 146.38 KiB | Obejrzany 2973 razy ]

Załącznik:
4.jpg
4.jpg [ 183.47 KiB | Obejrzany 2973 razy ]


Popołudnie przyniosło kolejne zaskakujące zdarzenie. Pod meczetem w pobliżu hotelu spotkałem człowieka który do mnie zagadał po angielsku. Po wymianie kilku zdań odezwał się całkiem sprawną polszczyzną. Okazało się, że uczył się polskiego od Polaków przyjeżdżających do Iranu i naprawdę wiele potrafi. Oprowadził mnie po mieście i sporo opowiedział. Razem odwiedziliśmy Łaźnie Sultan Amir Ahmad oraz Tabatabaei czyli pałac/willę.
Wieczorem spotkałem się z nim jeszcze raz i mimo moich sporych obaw dałem namówić się na przejazd przez miasto na motorze. To była wycieczka z dreszczykiem. :)
Kolejnego dnia jechałem do Isfahan i pomimo kilkukrotnych ofert pomocy ze strony nowo poznanego kolegi w zorganizowaniu transportu połączonego ze zwiedzaniem oraz pomocy ze znalezieniem hotelu zdecydowałem się nie korzystać. Chyba było to błędem bo ominąłem dwa interesujące miejsca na trasie a w samym Isfahan wbiłem się do najgorszego hotelu z możliwych. :lol:
Do Kaszan z pewnością będę chciał wrócić bo to miasto zasługuje na dłuższy pobyt i zwiedzanie.
Załącznik:
8.jpg
8.jpg [ 186.07 KiB | Obejrzany 2973 razy ]

Załącznik:
9.jpg
9.jpg [ 122.25 KiB | Obejrzany 2973 razy ]

Załączniki:
11.jpg
11.jpg [ 129.96 KiB | Obejrzany 2973 razy ]
1.jpg
1.jpg [ 114.77 KiB | Obejrzany 2973 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
      
#10 PostWysłany: 01 Sty 2019 13:42 

Rejestracja: 19 Lut 2014
Posty: 4
Spotkałes pewnie Mohammeda z Kashan, fan Polski, Polaków, zna mnostwo słów j. polskiego i faktów o naszym kraju jednak po dluzej spedzonym czasie z nim okazuje się być troche dziwiakiem - jednak goscinnym.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#11 PostWysłany: 01 Sty 2019 16:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Paź 2013
Posty: 1072
Loty: 63
Kilometry: 128 342
platynowy
Ostatnio czytałem o podziemnych korytarzach. Temat całkiem interesujący https://joemonster.org/art/45306/Antycz ... im_opowiem.
Czekam na więcej i zapraszam na spotkania wrocławskie. latamy-z-wroclawia-planowanie-wyjazdow-spotkania-w-realu,1564,12816&start=880
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#12 PostWysłany: 01 Sty 2019 20:00 

Rejestracja: 28 Lut 2017
Posty: 9
korek-flyJa również chcę sam lecieć pod koniec kwietnia. Chyba, że zbierzemy się razem i wspólnie polecimy
:)
Odwiedź wyspę Qeshm bardzo fajny kawałem Iranu. Zobacz.

Góra
 Profil Relacje PM off
Korek_fly uważa post za pomocny.
 
      
#13 PostWysłany: 02 Sty 2019 10:22 

Rejestracja: 16 Sty 2012
Posty: 15
Hmm nic mi sie nie zgadza co do kwot w pierwszym akapicie. Te 850000 riali za taxe, z czego sie cieszyles to mi wychodzi niemal te 20 euro a nie 4.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#14 PostWysłany: 02 Sty 2019 17:59 

Rejestracja: 16 Sie 2018
Posty: 6
-- 02 Sty 2019 17:19 --

DewREW napisał(a):
Spotkałes pewnie Mohammeda z Kashan, fan Polski, Polaków, zna mnostwo słów j. polskiego i faktów o naszym kraju jednak po dluzej spedzonym czasie z nim okazuje się być troche dziwiakiem - jednak goscinnym.

To był Mohammed. Faktycznie lekko dziwny dlatego miałem małe obawy co do jego intencji. Okazało się jednak, że spoko z niego gość.
moomphas napisał(a):
Hmm nic mi sie nie zgadza co do kwot w pierwszym akapicie. Te 850000 riali za taxe, z czego sie cieszyles to mi wychodzi niemal te 20 euro a nie 4.

850000 rili przy cenie 1 euro 192000 to nieco ponad 4 euro. Proste. ;)

-- 02 Sty 2019 17:59 --

Isfahan dni 4-5.
W isfahan byłem około południa. Od początku planowałem na to miasto jeden dzień. Wybrałem jeszcze będąc w Kaszan hotel Amir Kabir. Nie powtarzajcie po mnie tego błędu. Hotel z kategorii najniższej. Ostatni remont przeszedł pewnie ze 20 lat temu co nie przeszkadza właścicielowi kasować 10€ za dobę. Nie można jednak zarzucić mu braku czystości w pokoju. Natomiast kibel i prysznic są w nim niesamowicie wyeksploatowane. Gdyby nie czas którego było mi szkoda z pewnością poszukałbym czegoś lepszego.
Po zainstalowaniu się w pokoju ruszyłem w miasto. Na początek bazar. Duży. Większość sprzedawanych przedmiotów nie różni się od tych z innych miast. Z jednym wyjątkiem. Spacerując po bazarze natknąłem się na interesujący, bardzo niewielki sklepik. Półki były prawie puste a mimo to siedziała w środku para niemieckich turystów. Okazało się, że jest to sklep z szafranem.
Załącznik:
1.JPG
1.JPG [ 377.44 KiB | Obejrzany 1237 razy ]
Cierpliwie poczekałem na swoją kolej i dzięki temu właściciel, młody chłopak strzelił mi godzinny wykład na temat jakości, sposobu stosowania szafranu i hodowli krokusów. Wyjątkowo ciekawe doświadczenie. Oczywiście nabyłem trzy porcje po 1 gramie każda. Cena zupełnie nie europejska. Za szafran średniej jakości zapłaciłem 2,50€ za gram. Nieźle.
Pokręciłem się jeszcze po bazarze i skierowałem w stronę głównej atrakcji Ishafan czyli Plac Naksz-e Dżahan . Przy samym wyjściu z bazaru na plac zaczepił mnie Irańczyk i zaczął opowiadać o tkaninach które produkuje tuż obok. Kiedy usłyszał, że jestem z Polski nie miałem już wyjścia. Musiałem pójść za nim do jego sklepu ponieważ ma galerię zdjęć ważnych polityków którzy odwiedzili jego sklep/warsztat. Pomiędzy kilkoma znanymi osobistościami europejskimi dumnie wiszą sobie zdjęcia panów Sikorskiego i Borowskiego. Ciekawe czy w trakcie wizyty w Ishafan zostali tak samo jak ja wciągnięci za rękaw do tego sklepu.
Główny plac robi piorunujące wrażenie. Jest przede wszystkim ogromny. W dzień nieco pustawy ze względu na barak cienia ożywa wieczorem kiedy jest pełny piknikujących rodzin, spacerowiczów oraz młodych chłopaków grających w siatkówkę. Otoczony budynkiem przypominającym krakowskie sukiennice ale co najmniej dziesięciokrotnie większej. Na wprost wyjścia z bazaru stoi fantastyczny Meczet Królewski po prawej w oddali widać pałac Ali Qapu a po lewej kolejny meczet Szejka Lotfollah. Środek to tereny spacerowe i fontanna. Plac można obejść dookoła wychodząc z budynku sukiennic tylko na chwilę. Wszystkie pomieszczenia zajęte są przez rzemieślników wszelkich specjalności oraz kilka punktów z lodami i kawiarni. Jeśli tam będziecie nie zapomnijcie o lodach szafranowych. Są fantastyczne. Ja poszedłem na lody do lokalu poleconego przez chłopaka który sprzedał mi szafran. Znajduje się on po prawej stronie placu patrząc od bazaru tuż przy wlocie bliższej ulicy. Pałac znajdujący się po prawej stronie wart jest odwiedzenia. Wspaniała budowla z pięknymi wnętrzami i ogromnym tarasem z którego roztacza się fantastyczna panorama placu. Wstęp kosztuje jak prawie wszędzie 200000 riali. Idąc kawałek dalej poza pałac po prawej stronie jest wlot kolejnej uliczki. Około 50 metrów w głąb po lewej stronie jest wejście do niezłej i niedrogiej restauracji.
Załącznik:
2.JPG
2.JPG [ 523.55 KiB | Obejrzany 1237 razy ]

Załącznik:
3.JPG
3.JPG [ 373.63 KiB | Obejrzany 1237 razy ]

Załącznik:
4.JPG
4.JPG [ 178.89 KiB | Obejrzany 1237 razy ]

Na przeciwległym do bazaru krańcu placu odwiedziłem imponujący meczet a właściwie kompleksów meczetów. Można tam stanąć pod największa kopułą i osobiście przetestować akustykę miejsca. Robi wrażenie.
Kolejną niewątpliwa atrakcją miasta jest most Khaju nad rzeką Zayandeh (a raczej nad wyschniętym korytem tej rzeki). Piękna ceglana budowla. Udało mi się nakręcić telefonem bardzo klimatyczny filmik. Wieczór, most i w tle wezwanie do modlitwy z meczetu.
Załącznik:
5.JPG
5.JPG [ 220.67 KiB | Obejrzany 1237 razy ]

Załącznik:
6.JPG
6.JPG [ 194.01 KiB | Obejrzany 1237 razy ]

Załącznik:
7.JPG
7.JPG [ 182.52 KiB | Obejrzany 1237 razy ]

Załącznik:
8.JPG
8.JPG [ 358.94 KiB | Obejrzany 1237 razy ]

Załącznik:
9.JPG
9.JPG [ 175.14 KiB | Obejrzany 1237 razy ]

Zwiedzanie podzieliłem na dwa dni. Pierwszego przeszedłem miasto a drugiego odwiedziłem pałac i meczet.
Załącznik:
10.JPG
10.JPG [ 183.51 KiB | Obejrzany 1237 razy ]

Załącznik:
10a.JPG
10a.JPG [ 163.99 KiB | Obejrzany 1237 razy ]

Załącznik:
10b.JPG
10b.JPG [ 235.5 KiB | Obejrzany 1237 razy ]

Załącznik:
11.JPG
11.JPG [ 282.66 KiB | Obejrzany 1237 razy ]

Załącznik:
12.JPG
12.JPG [ 318.66 KiB | Obejrzany 1237 razy ]


Około 13 wsiadłem do autobusu do Yazd. Po drodze był przegląd motoryzacji z poprzedniej epoki.

Załączniki:
13.JPG
13.JPG [ 219.33 KiB | Obejrzany 1237 razy ]


Ostatnio podbity przez Konradwro, 02 Sty 2019 17:59
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
skipperek uważa post za pomocny.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 14 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group