Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 20 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 13 Lip 2022 09:03 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
Witam po dłuższej przerwie. :lol: :lol:
Po wyjeździe w 2019 roku postanowiłem, że muszę pojechać tam jeszcze raz i zobaczyć miejsca, na które nie wystarczyło mi czasu za pierwszym wyjazdem.
Jak ktoś nie pamięta to zapraszam na relację: flaki-po-amerykansku-czyli-kolejne-7-dni-na-zachodzie-usa,210,145970

Bilety kupione w 2020 roku z błędu AF, miał być lot w C z Budapesztu, wyszło 3 krotne przekładanie i w końcu zwrot kasy.
Potem miał być LOT i trasa do LA, powrót z SFO, ale ta trasa też nie wypaliła.
I okazało się ze kończą się dobre czasy z m&m wiec postanowiłem zmaterializować mile na lot z FRA (Frankfurt) do LAS (Las Vegas) i to był strzał w dziesiątkę.
Udało mi się zamówić 4 bilety za mile w EW Discover, miał być A330, a był A350 Finnair, który został wynajęty do obsługiwania tego lotu. W mojej opinii zmiana na lepsze !
Dodatkowo parę dni przez wylotem USA zniosło obowiązek testowania na covid-19. Wszystko idzie w dobrym kierunku !
Samolot w bardzo dobrym stanie, obsługa wyśmienita, jedzenie dobre, lot prawie punktualny !
Zaczyna się dobrze !


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 13 Lip 2022 10:54 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
W Las Vegas lądujemy o 18:15 czyli 20 minut po czasie, Czas lotu 10h 17 minut, przespaliśmy z 7h bez problemu.
Plan był taki, aby odebrać auto i od razu jechać do Springdale, aby rano wyruszyć na szlaki Zion NP, ale plan się zmienił. Postanowiliśmy zostać na noc w Las Vegas, zrobić zakupy w Wallmart i rano wyjechać do Zionu.
Samochód miałem zarezerwowany w FOX za ok 1000$ - mały suv, ale tydzień przed wylotem pojawiła się dobra cena w mojej ulubionej wypożyczalni Alamo wiec anulowałem FOXa i zarezerwowałem ALAMO za 600$ z pełnym ubezpieczeniem i 0$ wkładu własnego, dodatkowo Alamo jest w centrum wypożyczeń samochodów, a FOX ma odbiór aut gdzieś na mieście i opinie dużo gorsze.
Oczywiście na Alamo się nie zawiodłem, doskonała obsługa i upgrade samochodu, dostaliśmy nowego Jeep Grand Cherokiee z nawigacją i łącznością 4G ! Samochód jest bez tablic rejestracyjnych, pytam obsługę czy mogę tak jechać? Ze zdziwieniem odpowiadają, oczywiście! to jest USA ! Uwielbiam ALAMO ! Juz 3 raz te same miłe zaskoczenie !

Czyli nocleg w LV i jetlag pomaga nam wstać o 5 rano zjeść śniadanie i ok 9 jesteśmy już w Parku Narodowym Zion !
Plan był prosty i łatwy: Dojście do Temple of Sinawava i potem Observation Point przez East Trialhead (trasa z parku jest zamknięta z powodu obsunięć skał).
Udało nam się zaparkować pod samym wejściem do parku, co jest niezwykłym szczęściem ! .... była wczesna godzina... ok.... robimy The Narrows ! Mimo że jest ryzyko powodzi błyskawicznej i widać chmury nad parkiem wynajmujemy wodoodporne buty i kij i wchodzimy do parku. Jest tak jak pamiętałem za pierwszym razem, ale wody jest mniej i jest cieplejsza ! Ogólne easy !
W połowie trasy w okolicy Wallstreet zaczyna padać i grzmieć, jest coraz mniej ludzi, postanawiamy zawrócić. Niesamowite doświadczenie gdy na własne oczy widzę podnoszący się poziom wody, nie poznaję miejsc przez które przechodziłem kilkanaście minut wcześniej, miejsc w których przechodziliśmy w wodzie po kolana teraz mamy wodę po ramiona. Pada coraz mocniej, burza jest nad nami, chwilę przeczekujemy pod nawisem skalnym, ale nie jest to raczej wskazane i wypada się ewakuować w bezpieczne wyższe miejsce. Szczęśliwie wracamy totalnie mokrzy i zachwyceni. Szlak zamknięty ! Jak zwykle szczęście nam dopisało !

Pozostaje zmienić ubranie i dojechać do Page, przed nami 100mil (2h) jazdy w pięknych okolicznościach przyrody
Nocleg w Page. Sporo się pozmieniało od 2019 roku !


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.


Ostatnio edytowany przez brzemia, 18 Lip 2022 15:28, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 13 Lip 2022 11:16 

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 3239
złoty
Załącznik:
IMG_20220713_111734_copy_960x444.jpg

Będę śledził tą relację, bo też mam zamiar się tą trasą wybrać, ale raczej jak będzie trochę chłodniej,
też ze zdziwieniem zobaczyłem kilka dni temu, że połączenie wykonuje linia innego sojuszu, co się teraz dzieje ?
,


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#4 PostWysłany: 13 Lip 2022 11:20 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2012
Posty: 1795
@kostek966 EW wynajmuje jednego A350 od AY coby mniej lotów odwoływać
Góra
 Relacje PM off
brzemia lubi ten post.
 
 
#5 PostWysłany: 13 Lip 2022 11:21 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
rozmawiałem ze stewardesą, powiedziała ze są w "Wet Lease" i wykonują te loty dla Lufthansy. Dla mnie na plus, naprawdę mimo ze EW Discover to linia wakacyjna to Finnair robi robotę i czułem się jak w "normalnym biznesie"
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 13 Lip 2022 11:47 

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 3239
złoty
Wiem, nie tylko na tej trasie się ratują podmieniając na inne linie, ale zaskoczyło mnie to, że to b.odległa linia w stosunku do tego co mają w pobliżu
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 13 Lip 2022 11:51 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2012
Posty: 1795
Zbiera się z rynku to, co jest. AY dostał mocno po tyłku na kierunkach azjatyckich przez Putina oraz Covida, więc miał akurat szeroki kadłub na zbyciu. Stopień desperacji przewoźników jest taki, że pewnie jeszcze jakieś samoloty z Azji zaraz wkroczą ;-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 13 Lip 2022 17:28 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
Nocleg w Page, pojawiło się tam całe nowe osiedle hoteli i moteli obok Wallmart. Widać ze okolica się rozwija, ale zszokowała mnie ilość wody w zbiorniku Powell, praktycznie nie widać wody !
W 2020 roku byłem tak pewny wylotu, że zarezerwowałem bilety do Lower Antelope Canion, na szczęście sami się pozamykali i otrzymałem voucher na kolejną wizytę. Mogłem wybrać dowolny dzień i godzinę.
Voucher przeleżał 2 lata, ale w końcu się przydał. Na 9:00 jesteśmy umówieni do wejścia do kanionu. Ludzi jakby mniej, wewnętrzne obostrzenia Indian: wejście do kanionu tylko w maskach. Udało się nam zrobić parę zdjęć bez masek, ale ogólnie pilnowali tego dość mocno. Było to jedyne miejsce, w którym musieliśmy mieć maski w USA.

Dolny Kanion Antylopy jak zwykle świetny, polecam każdemu jako obowiązkowa część zwiedzania okolic Las Vegas, większość i tak chce zobaczyć Monument Valley, a miejscówka w Page jest i tania i dobra na wypady po okolicy.

Po zwiedzaniu kanionu który trwa ok 1h, jedziemy na nowy parking przy Horseshoe Bend, aż dziwne że parę lat temu nic tu nie było, a sama podkowa nie robiła takiego wrażenia. Podobno jedno zdjęcie w National Geographic wywołało takie zainteresowanie, że cała miejscowość Page odżyła. Prawda czy nie, 30minutowy spacer od parkingu pod krawędź w 40st C upale daje w kość wszystkim, widok rekompensuje utratę płynów.

Dzieci powiedziały: faktycznie zdjęcia nie oddają wielkości i piękności tego miejsca. Jak pokazujemy zdjęcia znajomym, każdy mówił fajne, ale d..y nie urywa, na miejscu naprawdę urywa d...pę !! I takich miejsc jest więcej, typu Wielki Kanion lub Mega Sekwoje. Żadne zdjęcie i film nie jest w stanie tego przekazać.

Tym razem chcemy być dłużej w Wielkim Kanionie aby zobaczyć zachód słońca. Wynajmujemy więc pokój w parku. 130mill i 2,5h później jesteśmy już na kolejnej krawędzi. Tym razem bez helikopterów, ale za to w czasem na spokojne kontemplowanie widoków. Zaczynamy od wg mnie najpiękniejszego punktu czyli Desert View, potem reszta z kulminacją na Hopi Point, podobno najlepszym miejscem na oglądanie zachodu słońca.
Dojazd tylko parkowym autobusem , ostatni wraca do wioski 30min po zachodzie słońca. Warto było czekać na ten widok


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
17 ludzi lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#9 PostWysłany: 14 Lip 2022 09:13 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
Kolejny dzień był chyba najtrudniejszy, najdłuższa trasa przed nami, Z Grand Canion Vilage do Bakersfield, 500 mil, 9h jazdy w ogromnym upale dochodzącym do 43st. C.
Na szczęście część trasy to słynna Route 66, a część to międzystanowa I40.
Tym razem wystarczyło czasu na zwiedzanie muzeum Route 66 w Kingman i przejazd sporym odcinkiem "66" od Wiliams aż do Oatman,
Muzeum ciekawe, a wydaje mi się ze w 2019 jeszcze go nie było. Wystarczyło czasu także na przejazd słynną przełęczą Sitgreaves Pass do Oatman.
Trasa ciekawa z pięknymi widokami, słynne osiołki nie zawiodły i przyszły zablokować nam przejazd.
Samo Oatman tez urokliwe choć tandeta i "odpustowość" zaczyna przeważać, ale warto tam pojechać dla samych widoków i osiołków.

Za to pozostała trasa do Bakersfield to typowa autostrada po horyzont. Nie dziwię się ze wymyślono tempomat i inne udogodnienia w samochodach. Można jechać wiele godzin bez domów, drzew, a nawet stacji benzynowej.
Udało się dojechać do Bakersfield! Jesteśmy w Kaliforinii !Jutro spełnienie mojego zobowiązania z pierwszej wyprawy! Sekwoje !


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
12 ludzi lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 14 Lip 2022 15:30 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
Przez dłuższy czas zastanawiałem się czy wybrać Sequoia National Forest czy Sequoia National Park? Wybrałem park narodowy bo i tak było mi po drodze do Yosemite, ale jeśli miałaby to być wycieczka z LA tylko aby zobaczyć sekwoje to bliżej jest National Forest. Jeśli wycieczka z SFO to Muir Woods National Monument, Na wszystkie te destynacje nie miałem czasu. Wybrałem Park Narodowy, bo tam jest General Sherman Tree ;)

Sekwoje rosną w wielu miejscach w Kalifornii, ale te miejsca łączy wysokość nad poziomem morza, jak jest za nisko jest za ciepło, jak jest za wysoko jest za zimno. Wszystkie są majestatycznie i żadne zdjęcie i film nie przekażą tego przez ekran lub papier. Majestatyczność tych drzew odczuwalna jest tylko na żywo. Jeśli będziecie w Kalifornii to jest to punkt obowiązkowy, nawet kosztem czegoś innego.

Wjazd do Parku jest długą krętą droga pod górę, pomimo wczesnej pory już były korki i zaparkowanie w Parku graniczyło z cudem. Zaparkowaliśmy na górnym parkingu, z którego można dojść do "Generała" lub skorzystać z bezpłatnych autobusów. My szliśmy pieszo, a autobus podwiózł nas pod Big Trees Trail, niestety Tunel Log był zamknięty.

Spędziliśmy wśród tych pięknych drzew cały dzień, nocleg w Oakhurst, aby być blisko wejścia do Parku Yosemite następnego ranka.....


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
#11 PostWysłany: 14 Lip 2022 15:46 

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 3239
złoty
Na jednym zdjęciu jest coś co dopiero po bliższym przyjrzeniu uznałem za jedzenie ?, dało się to zjeść ?, przy okazji mam nadzieję, że pod koniec podsumujesz koszty, bo oprócz dużej inflacji sam $ umacnia się do naszej i nie tylko waluty, więc myślę że teraz koszty takiego zwiedzania mocno wzrosły
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 14 Lip 2022 15:56 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
Smokehouse 41, pyszności, lokal polecony przez obsługę motelu, wydają jedzenie do czasu aż zabraknie im towaru, jeśli ktoś nie zdążył zapraszają następnego dnia ;)
https://g.page/smokehouse41?share

Na szczęście miałem kasę na wyjazd na revolucie w dolarach od 2020 roku i nie pozwoliłem nikomu jej ruszać ;) opłaciło się, kupiony po 3,8zł za 1$

Same wstepy do parków miałem na podstawie rocznej przepustki. Usa annual pass. Kupilem od kolegi z forum.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#13 PostWysłany: 14 Lip 2022 21:08 

Rejestracja: 07 Lip 2012
Posty: 426
niebieski
brzemia napisał(a):
słynne osiołki nie zawiodły


Po zdjęciu widać, że przynajmniej jeden też się ucieszył na Wasz widok :)
Góra
 Relacje PM off
tarman lubi ten post.
 
 
#14 PostWysłany: 14 Lip 2022 21:47 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
Hihi. Czekałem aż ktoś to podsumuje ;)
Osiołek był przygotowany na każdą ewentualność ;)
Góra
 Relacje PM off
tarman lubi ten post.
 
 
#15 PostWysłany: 15 Lip 2022 09:23 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
Dojazd do Parku Narodowego Yosemite z Oakhurst to tylko ok 1h, dziś droga ta jest zamknięta całkowicie z powodu pożaru w Parku, ale my przejechaliśmy ją bez problemu.
Dobrze, że przed przyjazdem przeszukałem internet, bo okazało się ze aby wjechać do Parku Yosemite trzeba specjalną przepustkę, którą wykupuje się na konkretny dzień, koszt 2$, ale ilość tych przepustek jest ograniczona. W moim wypadku 2 miesiące przed przyjazdem na sobotę w lipcu nie było już miejsc! Natomiast niedziela na szczęście była jeszcze wolna, być może spowodowane było to świętem 4 lipca w poniedziałek.
Faktycznie przepustki sprawdzali przed wjazdem do parku i zawracali samochody sprzed bram, miny ludzi zawróconych po godzinnej jeździe przez las były bardzo zszokowane.
Nam udało się wjechać, choć byliśmy wcześnie rano już był problem z parkingiem. Na szczęście bezpłatne autobusy w parku kursują często i można łatwo poruszać się po parku.
Zaczynamy od pierwszego punktu widokowego Tunnel view (https://goo.gl/maps/vuGvxYhVyu7k69Pp8), jest to dobre miejsce na rozpoczęcie zwiedzania parku, gdyż można sobie wyobrazić co gdzie jest i poukładać wszystko w głowie. My byliśmy ram 2 razy rano zaraz po wjeździe do parku i po południu aby mieć lepsze światło do zdjęć.

W Parku Yosemite byłem pierwszy raz i muszę przyznać ze mi się podobało, być może ze względu na to, że "jeszcze były wodospady", że Park żyje, widać wspinaczy, widać namioty, kampery, dużo ludzi na rowerach, nawet można sobie wypożyczyć ponton i płynąć leniwie przez cały park rzeką Merced, (u nas nie do pomyślenia!)
Wszystko jest perfekcyjnie zorganizowane, a ze względu na limit samochodów w Parku, pobocza nie były pozastawiane przez auta.

Wspinaczem nie jestem więc na El Capitana się nie wybierałem, ale spacery po parku były bardzo przyjemne, film w kinie parkowym też nam wiele wyjaśnił o jego historii i teraźniejszości. następnym razem będziemy wiosną, bo to chyba najlepsza pora na zwiedzanie tego parku ?

Pozostało nam 200mil do Golden Gate View Point ( https://goo.gl/maps/BZgFhNip7UEXicoy9 ), gdyż tam postanowiliśmy zakończyć dzień i zobaczyć zachód słońca. Wjeżdżamy tam od północy aby nie stać w korkach w San Francisco. Jutro 4 lipca ! Święto Narodowe w USA, pokaz fajerwerków, ustrojone ulice, może jakaś parada ? Zobaczymy ....


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#16 PostWysłany: 15 Lip 2022 10:28 

Rejestracja: 07 Lip 2012
Posty: 426
niebieski
brzemia napisał(a):
następnym razem będziemy wiosną, bo to chyba najlepsza pora na zwiedzanie tego parku ?


Polecam na przełomie kwietnia i maja, moim zdaniem na przynajmniej trzy dni. Tuż obok jest też warte kilku godzinnego spaceru Hetch Hetchy
Góra
 Relacje PM off
brzemia lubi ten post.
brzemia uważa post za pomocny.
 
 
#17 PostWysłany: 15 Lip 2022 12:40 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
Nie spodziewałem się ze 4 lipca będę w USA, jak się okazało ze ten dzień jednak spędzę na amerykańskiej ziemi starałem się tak planować, aby być w tym czasie w mieście, aby zobaczyć fajerwerki, świętowanie, parady itp.
I plan był chyba dobry, bo w tym czasie miasto było w miarę puste, nie było tłoku i korków, a poza tym we wszystkich miejscach, w których byliśmy wcześniej były ogromne tablice z informacją, iż z powodu zagrożenia pożarowego jest kategoryczny zakaz odpalania fajerwerków.
W SFO spędzamy 2 noce, trzeba trochę odsapnąć od ciągłych podróży samochodem. Zwiedzanie rozpoczynamy od zachcianki żony, koniecznie chciała zobaczyć Painted Ladies https://goo.gl/maps/LAYarxThEoQDPbJz7 słynne domy widziane w wielu filmach. Chyba najsłynniejszy z "naszych czasów" Full House - Pełna Chata. Jeden z domów jest na sprzedaż jakby ktoś był zainteresowany...

Następnie udajemy się do centrum, Union Square i okolice, ja osobiście nie przepadam za takimi klimatami wielkich miast, betonu i szkła, ale było ok, bezdomnych i śmieci mało (w porównaniu z LA)
Czas na słynną Chińską Dzielnicę, z której jeszcze słynniejszym Cable Carem (kolejką szynowo-linową) udajemy się pod Hyde Street Pier.
Bilet na kolejkę 8$ od osoby, zakup przez aplikację, warto się przejechać od samej góry, widziałem ludzi wsiadających 1 przystanek przed końcem, chyba nie wiedzieli że za 2 minuty koniec, a 8$ trzeba zapłacić bez względu na czas przejazdu.

Do Hyde Street Pier wstęp po okazaniu Annual Pass, fajne muzeum statków, można powiedzieć ze gratis ;)
Atmosfera się zagęszcza, ludzi coraz więcej, sporo "ubranych we flagi USA"
Pier 45 z łodzią podwodną i muzeum fliperów zaliczone , przy pier 41 ktoś zaczepia nas czy nie chcemy popłynąć pod Alcatraz i Golden Gate Bridge, za 1 minutę odpływają i cena lastminute. Po krótkiej naradzie: OK płyniemy !

Rejs trwa ok 1,5h przepływamy do około wyspy Alcatraz przepływamy pod Golden Gate Bridge i tez ciekawym San Francisco–Oakland Bay Bridge. Widok z morza na miasto z żywym lektorem jest fajnym domknięciem panoramy miasta. Wracamy i zwiedzanie kończymy na Pier 39. O 20:30 pokaz fajerwerków, pełno naganiaczy na wypłynięcie łódką na oglądanie fajerwerków z wody, jedyne 60$ od osoby, wypłynięcie o 18:00 powrót po zakończeniu pokazu. Nie decydujemy się jednak na to ze względu na koszty i chyba opatrzność nad nami czuwa bo o 19:00 z nad oceanu przylatuje mega mgła, najpierw znika Golden Gate Bridge, potem Alcatraz, potem nie widać już nic, słychać tylko charakterystyczne dźwięki statków we mgle. Jest magicznie, pokaz fajerwerków się odbył (z tego co słyszeliśmy), większość rakiet odpaliła się w chmurach (mgle) ? Nie wiem ile to kosztowało, ale pokaz był długi z 30 minut symetryczny w 2 miejscach na raz i wyglądał na bardzo kosztowny (pierwszy raz od 2019r), szkoda że było mało widać. Korki w okolicach rozładowywały się do późnych godzin nocnych.

Świętowaliśmy 4 lipca razem z Amerykanami, widać ze im tego brakowało !

Czas wracać do motelu, jutro podróż na południe .....


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#18 PostWysłany: 16 Lip 2022 09:49 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
Mamy dylemat, dziś musimy dojechać do Los Angeles, dokładnie do Obserwatorium Griffitha, chcemy zobaczyć zachód słońca nad LA.
Nie potrafimy się zdecydować czy wybrać szybką 5h jazdę autostradą I-5, czy 8h jazdy wzdłuż wybrzeża Pacyfiku słynną "1"
Zaczynamy jednak od Palo Alto i Mountain View, trzeba przecież zobaczyć, gdzie powstają te nowinki technologiczne.
Kampus googla okazały, ale chyba nie chcą, aby turyści zakłócali im spokój. Wszędzie zakazy zatrzymywania się, szlabany i przepustki, trudno ich strata, krążymy przez chwilę po okolicy i lecimy dalej.

Decydujemy się na "1" i pierwszy przystanek Monterey. Czytałem, że kiedyś była to największa osada rybacka i wielorybnicza. Spacerujemy po opustoszałym porcie, widać pozostałości po wczorajszym świętowaniu, ale ludzi bardzo mało, większość straganów pozamykana. Podchodzi do nas starszy gość i pyta czy nie chcemy popłynąć zobaczyć wieloryby, właśnie wypływa, a ma jeszcze miejsce w łodzi.
Pytamy o cenę i czas (ok 4h), i ładnie dziękujemy, mamy jeszcze 6h jazdy, nie ma szans, aby przed nocą dojechać do LA. Nie daje mi to jednak spokoju, sprawdzam w Internecie ceny takich rejsów i ten nasz wydaje się bardzo "promocyjny", praktycznie w cenie jednej osoby popłyniemy wszyscy. Zobaczyć wieloryby na żywo, bez wcześniejszej rezerwacji w doskonałej cenie? Szybka kalkulacja czasu i kasy. TAK! Raz się żyje !
Wracamy do niego "niby" popytać się czy wrócimy przed 15 bo tylko tyle mamy czasu, a tak naprawdę jesteśmy zdecydowani. Płyniemy !

Rejs był rewelacyjny, zaczęło się od delfinów, potem kalifornijskie lwy morskie i pelikany, wypływamy w głąb zatoki, jest lekka mgła, ale zaczynają się pojawiać charakterystyczne fontanny z wody. Niebywałe jak łatwo odnaleźć wieloryby na tych wodach ! Nie dziwię się, że to właśnie tu powstała największa wioska wielorybnicza, praktycznie kilkadziesiąt minut od brzegu jest szlak wędrowny tych ogromnych zwierząt. Wieloryby tryskają wodą, przewracają się na boki, wyskakują z wody, wow !

Niestety pozostała podróż do Los Angeles przebiegła już szybką autostradą, ale wrażenia z tego dnia na długo pozostaną w naszej pamięci, a miał być nudny dzień na autostradzie....


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
#19 PostWysłany: 17 Lip 2022 10:56 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
Dziś dzień dla dzieci, do wyboru było kilka parków rozrywki, ale Uniwersal chyba najbardziej je zaciekawił. Nocujemy blisko parku, ze wszystkich przeczytanych poradników, każdy zalecał przybycie godzinę przed otwarciem i tak tez zrobiliśmy. Otwierają o 9:00, my auto na parkingu zostawiliśmy już o 8:00 i spacerkiem przechodzimy pod bramę wejściową. o 8:30 była juz spora kolejka do wejścia i bramy parku zostały otwarte.
Nie będę opisywać całego parku. Napiszę tylko ze wycieczki zorganizowane z polskich biur podróży zwiedzają park w 2-3h, a jest to niemożliwe i po prostu wyrzucanie pieniędzy w błoto. My byliśmy tam cały dzień, udało nam się zaliczyć wszystkie atrakcje, ale głównie z powodu bardzo szybkiego wejścia do obiektu i zaliczeniu Harrego Potera jako pierwszej atrakcji, później w ciągu dnia kolejki do tego miejsca osiągały 100mint !!

Dla mnie najlepsze było Studio Tour. w 2019 byliśmy z Warner Bross, ale z dziećmi Uniwersal jest najlepszy. Był to tez nasz najdroższy dzień w Stanach. 500$ za same wstępy, do tego parking i jedzenie, wliczając nocleg mogę śmiało napisać ze spędzenie 1 dnia w LA to równowartość 3 dni w parkach narodowych ....

Zachód słońca (praktycznie na ostatni moment) obserwujemy w Santa Monica.
Dzień trudny, ale dzieciaki zasłużyły po tylu dniach podróżowania.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
 
#20 PostWysłany: 18 Lip 2022 14:07 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2755
srebrny
Dzień luźny, nic nie musimy, wstajemy późno, zaczynamy przyzwyczajać się do lokalnego czasu, pod oknem narkomanka wyje niemiłosiernie od kilkunastu minut, nie wiemy czy kogoś wzywać? ludzie przechodzą obojętnie, a ona chyba właśnie w głowie przeżywa koniec świata. Nie lubię dużych miast, jak można pozwolić aby bezdomni rozstawiali namioty na Hollywood Blvd, na molo w Santa Monica? nie piszę już o miasteczkach namiotowych pod mostami autostrad. Tak się nie da funkcjonować, albo człowiek obojętnieje, albo się wyprowadza. Nie lubię dużych miast ! Nie będzie zwiedzania centrum, spacerów między wieżowcami, jazdy metrem i autobusem miejskim. Tęsknię za widokiem skał po horyzont !

Wbijam w nawigację kilka przypadkowych adresów w Beverly Hills, będziemy udawać, że cała ameryka jest taka piękna, Wpadamy na zakupy na Rodeo Dr, zdjęcie pod znakiem Beverly Hills i kierujemy się na Walk of Fame, Grauman’s Chinese Theatre, szukamy między namiotami ulubionych gwiazd. W myślach planuję juz trasę do Obserwatorium Griffitha, jechać Fen Dell Rd. czy Vermont Canion Rd ?
Hollywood mnie już nie rusza, może dlatego ze już tu byłem i teraz zamiast zachwycać się czerwonym dywanem i gwiazdami pod stopami widzę też minusy tego miejsca? Nawet na parkingu chcieli mnie przekręcić ! 30$
w słupku zapłaciłem 1,5$. Punkt zaliczony zdjęcia z gwiazdą Celine Dion zrobione, jedziemy pokazać dzieciom słynny znak Hollywood, dwa dni w LA i jeszcze go nie widziały!
Wybieramy Obserwatorium Griffitha, może jest dalej i znak mniejszy, ale fajny widok na miasto, ostatnio byliśmy bliżej, punkt polecał @JIK ? trudno zaparkować i łatwo o mandat. No i po co dwa razy jechać w to samo miejsce?

Koniec męczarni. Wracamy na drogi po horyzont, kampery wielkości autobusów miejskich ciągnących jeepa na holu, do upałów 40C, pustynia wzywa !
Nocleg w Las Vegas, po drodze obiad w Peggy Sue's 50's Diner. O dziwo noc na Stripie wydaje sie bezpieczniejsza niż na plaży w LA...
Następnego dnia, zapora Hoovera, zakupy w Outlecie i powrót do domu !

Mała niespodzianka juz w samym samolocie, czekamy na wypchnięcie na pas, a tu komunikat od kapitana,
ze względu na warunku pogodowe wylot będzie opóźniony o 2h. Dopytuję stuardessę, okazuje się ze jesteśmy za ciężcy aby w tej temperaturze wystartować, czekamy na obniżenie się temperatury lub przynajmniej minimalny wiaterek. Po ok 1,5h udało nam się z trudem podnieść z Ziemi.

Europo z systemem metrycznym i napiwkami w cenie ... lecimy !!!


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 20 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group