Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 17 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: czajnik, śpiwór
#1 PostWysłany: 03 Sie 2015 20:18 

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 13
Witam, co sądzicie o tym czajniku? http://sklep.arizzon.com/kuchnia/1270-c ... ettle.html czy sprawdzi się przy wietrze? Czy rzeczywiście woda zagotuje się w ciagu 3-5 minut?
Szukamy śpiworów do Norwegii, zapowiadają temperaturę do 4 stopni w nocy. Chcemy wybrać pomiędzy:
1. http://www.domenasportowa.pl/product-po ... pak-4.html
2. http://www.domenasportowa.pl/product-po ... treme.html
3. http://allegro.pl/spiwor-fjord-nansen-t ... 21010.html
Chyba ze macie jakiś śpiwór godny polecenia, na temperatury minusowe?
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#2 PostWysłany: 03 Sie 2015 20:43 

Rejestracja: 04 Sty 2015
Posty: 11
Loty: 16
Kilometry: 23 153
Czy śpiwór ma być konkretnie na ten wyjazd czy ogólnie? Czy zamierzasz spać pod namiotem czy na zewnątrz także? Ogólnie śpiwory puchowe są lepsze na ujemne temperatury ale są droższe. Plusem syntetyków jest to iż nawet jak są mokre nie tracą swoich możliwości termicznych i tak będą lepiej Ciebie grzały niż mokry puch.
Jaki masz budżet przeznaczony budżet i dla kogo ma być? Dla mężczyzny czy kobiety?
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#3 PostWysłany: 04 Sie 2015 16:24 

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 13
Spiwór ma być na lata ;) Szukam syntetyków, bo w Norwegii na pewno będzie padać, więc moim zdaniem lepiej nie ryzykować i kupić syntetyk na -7 stopni (tam najniższa temp. będzie około 4 stopni). Spanie pod namiotem. Wiem, że puchowe śpiwory są lepsze, ale czy nie zamoknie w namiocie/podczas wędrówek ? Budżet - do 300zł. Jeden dla mężczyzny, jeden dla kobiety.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#4 PostWysłany: 04 Sie 2015 16:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Mar 2013
Posty: 137
Loty: 1
Kilometry: 8 613
Jeśli zastanawiasz się czy śpiwór zmoknie w namiocie to raczej wpierw kup porządny namiot.
Nowoczesne śpiwory puchowe są w pewnym stopniu zabezpieczone przed wilgocią a ich gwarancja np.sięga 10 lat.
I co najwaźniejsze za 300pln nie znajdziesz puchowego śpiwora chyba że jakis używany :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#5 PostWysłany: 04 Sie 2015 19:52 

@didier1et, śpiwór puchowy jak namoknie to traci właściwego termiczne do momentu wysuszenia (a schnie długo). Śpiwór syntetyczny jak namoknie to traci sporą część właściwości termicznych do czasu wysuszenia (a schnie krócej niż puchowy). Śpiwór puchowy jest lżejszy, można go bardziej skompresować i służy o wiele, wiele dłużej niż syntetyczny (jak długo to zależy od przechowywania, nie można w postaci skompresowanej). Jeśli na lata to tylko puchowy. W czasie wędrówek nie zamoknie jeśli zadbasz o niego (wystarczy włożyć do worka na śmieci, worek zwinąć, a na plecak założyć przeciwdeszczowy pokrowiec. Są też specjalne worki, kwestia wyboru).
W Twoim budżecie na puchowy nie masz szans nawet w najbardziej podłej klasie puchu. Jeśli się zdecydujesz na jakikolwiek ze śpiworów, to pamiętaj, by kobiecie kupić cieplejszy. Dla kobiet T.Komf. jest wyższa od T.Komf. mężczyzny od 4 do 6 stopni C. Jeśli spodziewasz się temperaty X i sobie kupujesz śpiwór z T.Komf. = X, to kobiecie kup z T.Komf = X + 5 stopni C.

I tak brałbym puchowy. Z puchowym byłem dwa tygodnie na Islandii, z czego jakieś 10 dni padało.

Edit: teraz sprawdziłem ten czajnik. Po cholerę Ci to? Kup sobie zwykłą menażkę, zakryj pokrywką, kuchenkę od wiatru osłoń osłonką za 40 zł albo i taniej, a to co zaoszczędzisz dołóż do śpiwora.
Góra
 PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#6 PostWysłany: 04 Sie 2015 20:24 

Rejestracja: 08 Gru 2011
Posty: 540
Ja w Norwegii miałem czajniczek z Decathlonu, o taki:

http://www.decathlon.pl/czajnik-1-litr-id_8246382.html

Sprawdził się świetnie, co prawda zagotowanie wody na jednorazowym grillu trochę trwa, ale był to czas jak najbardziej akceptowalny (20-30 minut, jeśli dobrze pamiętam). Bez kłopotu można z tego zrobić zupkę chińską czy herbatę. Do tego bardzo leciutki.

Śpiwór też miałem z Decathlonu, ten za 90 zł z temperaturą komfortu 10 stopni, bo w zimie nie planuję raczej nigdzie ruszać pod namiot, a na lato w Skandynawii mi wystarcza. Aczkolwiek tutaj raczej posłuchaj rady, kogoś bardziej obytego z tematem spania pod namiotem.

PS. Dobrym pomysłem jest też zakup folii NRC, ja kupiłem tego chyba z 30 paczuszek i robiły za karimaty ograniczając chłód od spodu w namiocie, wyszły jakieś grosze za to.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#7 PostWysłany: 04 Sie 2015 20:48 

To teraz ja mam pytanie: czym się różni woda doprowadzona do stanu wrzenia w tym czajniku od wrzątku z menażki, ewentualnie metalowego kubka?
Góra
 PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#8 PostWysłany: 04 Sie 2015 21:30 

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 13
No dobra, to teraz zadam głupie pytanie. Jeśli będę miał dwa śpiwory - sytetyczny i puchowy, oba z temp. opt. 5 stopni, to czy różnią się jeśli chodzi o termike? czy moze syntetyczny tylko utrzymuje Temp. ciała albo coś? A może puchowo-syntetyczny sprawdzi się w Norwegii (np taki http://malachowski.pl/web/pl/spiwory/24 ... urist.html )? Co do folii NRC - myślimy nad kocem NRC, bo można używać go wielokrotnie.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#9 PostWysłany: 04 Sie 2015 22:50 

Każdy śpiwór z odpowiednim komfortem cieplnym sprawdzi się w Norwegii, podobnie jak sprawdzi się w Polsce, Rosji i Armenii. To nie kwestia miejsca, tylko temperatury, gdy rozpatrujemy kraje o podobnej wilgotności.
Tych miksów puch/syntetyk to nie znam, myślę że to łączy zalety i wady dwóch rozwiązań... ale 615 PLN... to nie lepiej parę groszy dołożyć i mięć puch?

http://www.eksplo.com.pl/pl/spiwory-puchowe

Na starcie syntetyk i puch o tej samej T.Komf. powinny ocieplać tak samo (tak mi się wydaje). W śpiworach nie chodzi o to, że one grzeją, tylko o to że ty ogrzewasz powietrze i wypełnienie śpiwora, a śpiwór je zatrzymuje, odprowadzając wilgoć na zewnątrz. Dlatego te puchowe bardziej nie nadają się do krajów wilgotnych (jakaś Azja) niż do krajów gdzie pada - nie nadążą z odprowadzaniem potu.

Zobacz jeszcze na syntetyki Fjord Nansen dla porządku, jeśli chcesz coś taniego i zadowalającego jakościowo. Ja mam kilka śpiworów, m.in. FN Fredvang z T.Komf. +15 stopni C i spałem w nim w temperaturze +6 stopni. Było w miarę ok :)

Aha, jak jeszcze widzisz takie pojęcia jak "temperatura przejściowa" i "temperatura komfortu" to generalnie zasada powinna być taka, że ta przejściowa to męski komfort, a ten komfort to żeński komfort. W praktyce, komfort to męski komfort, a żeński komfort trzeba obliczyć dodając te 4 lub 5 stopni. Chociaż to też zależy od człowieka, nie ma niestety sztywnej reguły. I pamiętaj, że lepiej kupić za ciepły śpiwór, bo zawsze możesz się rozpiąć. W puchowych istnieje też opcja dosypania puchu, bo puch z czasem troszkę lubi uciec ze śpiwora, taka jego natura. W syntetykach nikt się w to nie bawi, bo te silikonowe kulki po prostu się spłaszczają ale poza powłokę nie wyłażą.
Góra
 PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#10 PostWysłany: 05 Sie 2015 07:45 

Rejestracja: 04 Sty 2015
Posty: 11
Loty: 16
Kilometry: 23 153
Anonymous napisał(a):
To teraz ja mam pytanie: czym się różni woda doprowadzona do stanu wrzenia w tym czajniku od wrzątku z menażki, ewentualnie metalowego kubka?

Zużytą Twoją cierpliwością na ugotowanie tej wody w niesprzyjających warunkach. :P

@didier1et Przy takim budżecie to polecam ten FN co pokazałeś na początku, będzie on najbardziej uniwersalny. Pod warunkiem, ze nie będziesz uprawiał turystyki wysoko górskiej. Jeśli tak to weź odłóż więcej pieniędzy i zakup puch. Bardziej Ci to się będzie opłacało.

Minusem tego FN jest waga i jak zamierzasz go nosić w plecaku to trochę będziesz miał na sobie.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#11 PostWysłany: 05 Sie 2015 10:15 

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 13
A dlaczego Fjord Nansen ? Waży 400g więcej niż Snugpak Travelpak 4, Temp. komfortu wyższą o 3 stopnie, 44x24 a Snugpak 25x28 po spakowaniu. CHodzi wam o wypełnienie, dlatego Fjord Nansen jest lepszy ? Czyli Fjord ma microfill super therm, a Snugpak travesoft. POwiedzmy, że temp. w Norwegii na początku października będzie wynosiła 0 st.C, czyli śpiwór dla dziewczyny mogę kupić na -7 ? Mamy maty samopompujące, które są dosyć dobre (dzięki nim zawsze ciepło od ziemi :D) + na pewno weźmiemy te koce NRC. No ale nie przesadzajmy, bo temp. tam poniżej zera nie zejdzie ;) Ps. pytam o to wszystko, bo chce się trochę obeznać w tej dziedzinie, dziękuję za wszystkie odpowiedzi, każdą radę :)

-- 05 Sie 2015 10:19 --

kleyo, w jakim okresie byłeś w Norwegii ? w październiku ??
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#12 PostWysłany: 05 Sie 2015 10:30 

Jeśli masz na zewnątrz 0 C to w namiocie masz jakieś +5 C (zależy od konstrukcji namiotu, liczby osób i tego czy pootwierasz wywietrzniki). Dziewczynie kup zatem na 0 C, a sobie możesz na +5 C. Jak będzie Wam zimno to ubierzecie bieliznę termoaktywną i skarpety - szczególnie skarpety robią różnicę.
Na wypełnieniach w syntetykach się nie znam. O FN wspomniałem bo to polska firma, w razie pytań Ci doradzą. Sungpaka nie znam ale coś mały się wydaje po spakowaniu... Sprawdź opinie w necie po prostu.
Góra
 PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#13 PostWysłany: 05 Sie 2015 10:41 

Rejestracja: 04 Sty 2015
Posty: 11
Loty: 16
Kilometry: 23 153
Czemu FN bo znam ta firmę i używam. Snugpacka nie znam i dlatego.

Co do oznaczeń masz teraz zawsze 4 oznaczenia (jakiś chyba wymóg przeprowadzenia konkretnych testów jak dobrze pamiętam- chyba że pamięć szwankuje :p)
Po kolei:
T-extreme - czyli temperatura minimalna gdzie w teorii w śpiworze powinieneś mieć 0 stopnie Celsjusza
T-lim - tempreratura komfortowa dla faceta
T-comf - tempreratura komfortowa dla kobiety
T-max - temperatura maksymalna
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#14 PostWysłany: 05 Sie 2015 10:47 

To się nazywa "norma EN 13537". Nie ma wymogów, nie wszyscy producenci ją stosują. Nie wszyscy też podają 4 parametry. Niektórzy też robią co innego: badają jeden śpiwór, zawierający X gramów wypełnienia, a potem na jego bazie z proporcji obliczają parametry innych śpiworów z tym samym rodzajem wypełnienia :)
Góra
 PM off
Dominikos uważa post za pomocny.
 
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#15 PostWysłany: 05 Sie 2015 17:24 

Rejestracja: 08 Gru 2011
Posty: 540
Anonymous napisał(a):
To teraz ja mam pytanie: czym się różni woda doprowadzona do stanu wrzenia w tym czajniku od wrzątku z menażki, ewentualnie metalowego kubka?


Jeśli to dotyczyło mojego czajniczka, to jego zalety moim zdaniem są następujące:

- większa pojemność niż metalowy kubek
- wygodny uchwyt, który się tak nie nagrzewa jak kubek
- nie muszę zabierać pokrywki do kubka
- wszystkie powyższe zalety powinna mieć również menażka, ale z czajniczka się mi wygodniej nalewa, a menażki i tak nie mam więc kupiłem czajniczek :)

Jeszcze bym może jakieś zalety wymyślił, ale teraz mi się nie chce.

PS. Mam ofidiofobię i przez to nie lubię Twojego avataru :oops:
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#16 PostWysłany: 08 Sie 2015 10:30 

Rejestracja: 28 Kwi 2015
Posty: 19
Myślę, że nie ma sensu kupować "śpiworu do Norwegii" - lepiej kupić taki uniwersalny, który wykorzystasz śpiąc w Polsce pod namiotem, kiedy to potrafi nad ranem być sporo chłodniej, a ewentualną różnicę pomiędzy medianą warunków użytkowania uzupełnić poprzez dobranie odpowiedniego odzienia w jakim będzie się spać. Oczywiście są osoby, które nie wyobrażają sobie spać w czymś więcej niż t-shirt, ale podkreślić należy że często podyktowane jest to względami fizjologicznymi. Po prostu dla wyspania się w takich samych śpiworach w takiej samej temperaturze dla jednego wystarczyć będzie cienka koszulka, a dla innego zestaw dobrej bielizny termicznej + jakieś kilka dodatkowych warstw ;)

Nie oznacza to, że trzeba kupować bardzo cienki śpiwór, albo taki charakteryzujący się utrzymywaniem ciepła w ekstremalnych temperaturach - nie ma śpiwora uniwersalnego na każde warunki, jednak użytkownik poprzez rozsądny zakup i rozsądne użytkowanie/przygotowanie może wyciągnąć maksimum z posiadanego sprzętu.

Moja rada: w internecie sporo jest stron poświęconych ekwipunkowi górskiemu - poczytaj tamtejszych opinii, oceń czego tak naprawdę szukasz i czego oczekujesz od śpiworka - z głową pełna nowych informacji udaj się do porządnego sklepu górskiego - będziesz wiedzieć o co się zapytać i na co zwrócić uwagę - niestety gwarancja samej marki od wielu lat nie wystarcza. Przed zakupem podotykaj i pooglądaj model dokładnie - nawet renomowanym firmom zdarzają się rozpruwające gnioty z badziewnym wypełnieniem, uszyte z nieprzyjemnego materiału.

Co do kwestii czajników i nie-czajników. Przewaga menażki/garnka/kubka sprowadza się do kwestii uniwersalności tych naczyń i łatwości zmieszczenia w plecaku (do menażki wrzucam palnik, zapałki, pojemniki z przyprawami i inne pierdołki, przez co mam więcej miejsca na inny sprzęt, a gdy przychodzi czas gotowania wszystko mam w jednym pojemniku). :)
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: czajnik, śpiwór
#17 PostWysłany: 08 Sie 2015 16:38 

Rejestracja: 08 Gru 2011
Posty: 540
ezys napisał(a):
Przewaga menażki/garnka/kubka sprowadza się do kwestii uniwersalności tych naczyń i łatwości zmieszczenia w plecaku (do menażki wrzucam palnik, zapałki, pojemniki z przyprawami i inne pierdołki, przez co mam więcej miejsca na inny sprzęt, a gdy przychodzi czas gotowania wszystko mam w jednym pojemniku). :)

Ja w czajniczku też bym to zmieścił, ale akurat tym razem miałem tam zapas słodyczy :)

Byłem w czerwcu i za rok też się jakoś w lecie wybieram, tym razem chyba na Kjerag.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 17 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group