Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 9 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 14 Lip 2019 19:18 

Rejestracja: 04 Lis 2018
Posty: 54
Loty: 28
Kilometry: 34 231
Temat dla zorientowanych, wcale nie akademicki.
Wybraliśmy się na trzy dni na Cypr Północny (z południowego). Na granicy kupiliśmy ubezpieczenie na pożyczone auto, pokazaliśmy paszporty, wszystko OK.
Spędziliśmy w części tureckiej prawie trzy dni. Wszystko zagrało, zgodnie z przewidywaniami było lepiej niż w części greckiej – zobaczyliśmy to, co zaplanowane było, spaliśmy tam gdzie spać mieliśmy, ogólnie podobało się – pełen sukces.
Nadszedł czas powrotu. W Famaguście ostatnie zakupy, ostatnie tankowanie, ostatnie przepakowanie, przygotowanie dokumentów...
Tu wkręca się taśma, muzyka grać przestaje. Nie możemy doszukać się jednego paszportu. Nie ma. Nie ma.
Na parkingu cały bagażnik, walizki, torby na lewą stronę. Nie ma. Jednego brak.
Pół godziny. Uspokojenie emocji. Co robić? K...a, co robić??? Niedziela, Cypr Północny. Kraj którego nie ma. Za dwa dni samolot z Paphos. Nie mamy jednego paszportu. Taśma się wkręciła całkiem i zarżnęła mechanizm.
Jak tonący brzytwy chwyciliśmy się opcji że paszport pewnie został przez przypadek przy przekraczaniu granicy trzy dni wcześniej w budce – jakoś było tam nerwowo, musieliśmy dwa razy pokazywać dokumenty, nie sprawdziliśmy czy są wszystkie – pewnie tak było... Tylko co teraz – jechać tam (jakieś półtorej godziny jazdy bez jakiejkolwiek szansy na powodzenie)? Nie jechać?
Dziżas, k...a, ja p...le!!!
Nie mamy roamingu, nie mamy internetu. Nie to że jesteśmy w czarnej d..pie. My tu już całkiem dobrze się urządzamy :-(
Następne pół godziny. Co by nie założyć, jeżeli nawet pojechać na to przejście, trzeba zatankować. Randomowy pracownik stacji. Średnio w angielskim. Zawołał innego. Inny w odpowiedzi na wyłuszczenie mojego problemu (prośbę o telefon na wzmiankowane przejście graniczne albo co) zmarszczył się, wykonał kilka telefonów. Nie wiem dokąd. Wreszcie powiedział że musimy pojechać na policję. Za nim. Don’t worry, sir.
Pojechaliśmy za nim. Nie wiadomo po co i dlaczego.
Na posterunku policjant poprosił o pokazanie pozostałych paszportów (po co?). Obejrzał je, sięgnął ręką pod stół i... wyciągnął stamtąd nasz zagubiony paszport...
Ten jego ruch był jak dotyk anioła.
Jak muśnięcie najświętszej nimfy cypryjskiej.
Jak nowe życie, jak błogosławiona wizja wyrywkowej kontroli paszportowej, jak wyobrażenie naszego samolotu do którego możemy – tak po prostu wsiąść i wrócić do kraju.
Okazało się że pół godziny wcześniej taksówkarz przywiózł znaleziony paszport. Czyli że zgubiliśmy go nie na Dipkarpaz, nie w Kyrenii, nikt go nam nie ukradł a po prostu „tylko” wypadł tutaj – kilkanaście ulic stąd.
I teraz tak siedzę sobie już po drugiej stronie granicy. Myślę o karmie, o Częstochowie, o metafizycznych aspektach. Piję zacne raki z północnej strony i napięcie puszcza.
Jednak meritum jest aktualne. Wiem co robić na okoliczność zagubienia papierów. Wiem gdzie się udać, wiem że jeżeli nie ma polskich placówek to należy się zgłosić do placówek UE.
Ale tutaj? Gdyby ten taksówkarz nie znalazł paszportu? Gdyby pracownik stacji miał mnie w poważaniu? Jakie placówki są na Cyprze północnym? Dokąd dzwonić? Do konsula na Cyprze? W Turcji? Relaksujący wypad do Stambułu??? Oczywiście posiadacz zagubionego paszportu nie miał innego dokumentu rodzaju dowodu osobistego – nic, nothing, null.
Dopiję dziś to raki. Życie jest piękne kiedy można głębiej pooddychać. Natomiast temat zostawiam pod rozwagę i dla ewentualnych wskazówek dla mnie i potomnych.
Góra
 Relacje PM off
15 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 14 Lip 2019 19:37 

Rejestracja: 31 Maj 2013
Posty: 1019
Loty: 536
Kilometry: 829 418
niebieski
To budujące, że są jeszcze uczciwi ludzie na tym świecie!
Góra
 Relacje PM off
meczko lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 14 Lip 2019 20:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Kwi 2012
Posty: 1292
srebrny
Dobrze, że mam w zwyczaju czytać do konca zanim coś napisze.
Od samego początku miałem ochotę napisać że przecież na Cypr Północny to można z dowodem więc przecież nie ma problemu... jednak był

Dobrze że paszport się znalazł.

Ja ostatnio nie zorientowałem się że zgubiłem w samolocie portfel. Na szczęście stwardesa go znalazła i wywoła moje nazwisko

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 14 Lip 2019 20:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Maj 2013
Posty: 1185
srebrny
W przypadku nie odnalezienia paszportu, rozwiązanie wbrew pozorom jest relatywnie proste - przesyłka kurierska urgent (24 h) z kraju z dowodem osobistym.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
meczko lubi ten post.
 
 
#5 PostWysłany: 14 Lip 2019 20:22 

Rejestracja: 04 Lis 2018
Posty: 54
Loty: 28
Kilometry: 34 231
No ja wiem że warto mieć zawsze drugi dokument na takie sytuacje.
Wiem i będę pokorny następnym razem.
Jednak mnogość dokumentów powoduje zwielokrotnienie prawdopodobieństwa zagubienia któregoś z nich :-P
A jako że na Cypr dostaliśmy się z Jordanii więc paszporty i tak mieć musieliśmy.
Opcja dosłania innego dokumentu z kraju byłaby problematyczna (o konieczności pozostania na Cyprze Płn. i braku możliwości powrotu zaplanowanym samolotem nie wspomnę).
Suma summarum skończyło się dobrze.
Jednak pytanie - dokąd zapukać - w takiej sytuacji pozostaje aktualne.

PS. Pikanterii zdarzeniu dodaje fakt, że w skład wycieczki wchodzą dwie nieletnie żeńskie latorośle. Kosztów logistyczno-finansowych ewentualnych zmian w noclegach i samolotach powrotnych wolę nawet sobie nie wizualizować.
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 14 Lip 2019 21:11 

Rejestracja: 21 Mar 2018
Posty: 567
srebrny
Akurat w przypadku Cypru, w tym Cypru Północnego zabezpieczenie przed taką sytuacją jest bardzo proste. Mam ze sobą i dowód osobisty i paszport, trzymam je oddzielnie. Zgubię dowód, to wracam do Polski na paszporcie, nie kosztuje mnie to nic, tyle co uciążliwości związane ze zgłoszeniem utraty dowodu i wyrobieniem nowego. Zgubię paszport, to wracam na dowodzie, a cały koszt zamyka się w opłacie za wyrobienie nowego paszportu. Żadna tragedia. Oczywiście można też zgubić oba dokumenty na raz, ale to już musiałby być wyjątkowy pech.
Ew. dosłanie drugiego dokumentu z Polski miałoby większy sens nie bezpośrednio na Cypr Północny, ale przy założeniu, że jedna osoba z Waszej ekipy przekracza granicę, loguje się w pensjonacie w Nikozji po greckiej stronie i odbiera zaadresowaną tam przesyłkę kurierską z Polski, a Ty tymczasem czekasz grzecznie po tureckiej stronie. Jak tylko przesyłka dociera, to "umyślny" zanosi Ci dowód na turecką stronę i jesteś w domu. Ale mając od razu przy sobie oba dokumenty można sobie oszczędzić tego kombinowania.
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 14 Lip 2019 21:32 

Rejestracja: 04 Lis 2018
Posty: 54
Loty: 28
Kilometry: 34 231
@meczko
Widzisz, ja tym razem nie wziąłem więcej dokumentów - nie przewidziałem tego, że któreś z nas zgubi paszport i że nie będę miał pomysłu co dalej.
I pewnie to brak profesjonalizmu z mojej strony.
Chodziło mi wszak o to, czy w tej sytuacji jedyną deską ratunku jest moja rodzina / mój kolega który dośle mi z Polski inny dokument tożsamości, czy też mogę liczyć na jakąś-tam-formę-pomocy ze strony mojego państwa w tej akurat specyficznej sytuacji tego miejsca.
I w sumie nadal nie wiem.
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 14 Lip 2019 23:01 

Rejestracja: 21 Mar 2018
Posty: 567
srebrny
@Laczek Feluś, ze strony https://www.gov.pl/web/dyplomacja/cypr

"Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomina, że Polska nie uznaje tzw. Tureckiej Republiki Północnego Cypru i nie utrzymuje z nią stosunków dyplomatycznych. Tzw. Turecka Republika Północnego Cypru nie jest stroną konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych z 1963 r., brak jest także jakiegokolwiek innego porozumienia regulującego kwestię wykonywania funkcji konsularnych na tym terytorium, co oznacza, że wykonywanie udzielanie pomocy konsularnej przebywającym tam obywatelom polskim nie jest możliwe."

Czyli nie możesz liczyć :-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 15 Lip 2019 07:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Maj 2018
Posty: 122
Loty: 53
Kilometry: 115 501
Ehhh ten Cypr północny, którego nie ma... :D My tez mieliśmy tam przygody, ale zupełnie inne. Nawigacja w trybie offline poprowadziła nas w strefę, w której cywile nie powinni się znaleźć, żołnierze z karabinami otoczyli nam auto (a byliśmy z dziećmi- fajne wakacje matka wymyślasz), sceneria dramatyczna, bo zachodzące słońce, dookoła pustostany i nikt nie wie gdzie jesteśmy i tak jak autor postu wspomniał- nikt Cypru nie uznaje i co teraz? W pewnym momencie już nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać i wybrałam pierwszą opcję. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło, mimo, że żołnierze nie znali angielskiego, a ja tureckiego :D
_________________
Kate on the way na Instagramie
Góra
 Relacje PM off
wtak lubi ten post.
 
 
 [ 9 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group