Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 38 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 09 Lut 2015 20:28 

Rejestracja: 28 Wrz 2014
Posty: 2
Planowałam wycieczkę do Chile w drugiej połowie roku, ale koleżanka odradzała, mówiła, że tam jest bardzo niebezpiecznie i strasznie kradną... Ciągnie mnie poznać tamte strony ale wzbudziło to we mnie obawę, czy ktoś miał jakieś przykrości związane z wyprawą do Chile?


Ostatnio edytowany przez Abcn, 12 Mar 2015 19:41, edytowano w sumie 1 raz
tytuł
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#2 PostWysłany: 09 Lut 2015 20:34 
Sezonowy Cebulion
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 13440
Loty: 336
Kilometry: 440 388
Myślę ze w Chile jest bardziej bezpiecznie niż w paru dzielnicach w Krakowie...
_________________
Nie odpowiadam na PW/powiadomień więc radźcie sobie sami
Z poważaniem, najgorszy użytkownik forum
Góra
 Profil Relacje PM off
Agata37 lubi ten post.
 
      
#3 PostWysłany: 09 Lut 2015 20:55 

Rejestracja: 19 Lut 2013
Posty: 368
Loty: 256
Kilometry: 463 215
niebieski
ogólnie bezpieczeństwo to jest względne pojęcie
ale takie stanowcze wartościowanie, że bardzo niebezpiecznie czy strasznie kradną to jest przesada
spytaj koleżankę co robi i gdzie i z kim bywała w Chile :D
Góra
 Profil Relacje PM off
Abcn lubi ten post.
 
      
#4 PostWysłany: 09 Lut 2015 20:56 

Rejestracja: 30 Gru 2013
Posty: 110
W Chile nie bylem ale podobnych przestrog nasluchalem sie przed wyjazdem do Rio.Zdrowy rozsadek jest chyba najlepsza recepta nie tylko na podroze w "niebezpieczne " kraje ale tez na wszystkie zyciowe przygody.Strach jest zlym doradca.Sa pewne zasady ktorych trzeba przestrzegac w podrozy i to niezaleznie od kierunku.Wyslij kolezance widokowke z podrozy a po powrocie męcz ja opowiesciami o przygodach i pieknym dalekim swiecie ktory zwiedzilas,to bedzie kara za ten niepokoj przed podroza ktory jaj zawdzieczasz
Góra
 Profil Relacje PM off
jobi lubi ten post.
 
      
#5 PostWysłany: 09 Lut 2015 21:22 

Rejestracja: 30 Lis 2011
Posty: 93
Znowu straszą. Byłem wprawdzie tylko w Santiago ale za to w najbardziej rozrywkowej dzielnicy - Domenica :-) I podobnie jak w Rio bez problemów. Chile jednak jest bardziej zamerykanizowane. Mniej też żebraków i faweli. A złe przeżycia można mieć wszędzie. Jeśli ma się taką karmę. :-)
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#6 PostWysłany: 09 Lut 2015 21:35 

Rejestracja: 30 Gru 2013
Posty: 110
Ta "karma" zajmuje sie wiktymologia,bardzo ciekawa nauka.Jak to funkcjonuje ze niektore osoby maja pecha i w przyslowiowym drewnianym kosciele im ceglowka na glowe spadnie to nie bardzo wiadomo.Wedlug mnie ma to cos z pewnoscia siebie do czynienia.Wystraszona turystka o wiele latwiej padnie ofiara przestepstwa niz pewna siebie.Panow dotyczy to rowniez.Kazdy powinien znaj swoj stopien podatnosci na pecha i wedlug niego sie zachowywac i planowac cokolwiek.Taka moja wlasnie wymyslona teoria pecha... :) ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#7 PostWysłany: 09 Lut 2015 21:40 

Rejestracja: 06 Maj 2013
Posty: 27
Chile jest extra! ale i złe przeżycie miało miejsce... tylko dlatego, że się zbyt 'rozluźniłam' na koniec podróży. Także popieram przedmówców, w Krakowie bywa bardziej niebezpiecznie. Proponuję zachować zdrowy rozsądek i nie wystawiać bogactwa na publiczny widok i wszystko powinno być w porządku.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#8 PostWysłany: 09 Lut 2015 21:45 

Rejestracja: 30 Gru 2013
Posty: 110
Ja moje bogactwo pokazuje tylko zonie :lol: :lol: :lol:
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#9 PostWysłany: 09 Lut 2015 21:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lut 2012
Posty: 118
Loty: 163
Kilometry: 287 152
w Chile jest bezpieczniej niż w Licheniu! :)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
elunei lubi ten post.
 
      
#10 PostWysłany: 09 Lut 2015 22:13 

Rejestracja: 25 Lis 2011
Posty: 261
jeśli wybierasz się do Ameryki Południowej to Chile należy tam do grupy państw najbezpieczniejszych,
przed wylotem do Peru zewsząd słyszałam jakie to niebezpieczne, tymczasem nigdy nie zaistniała sytuacja, w której mogłabym mieć jakieś obawy,
teraz lecę do Rio i wszelkiego rodzaju "strachy" też biorę z przymrużeniem oka, co oczywiście nie zwalnia z zachowania normalnej, a nawet wzmożonej ostrożności.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#11 PostWysłany: 09 Lut 2015 23:35 

Rejestracja: 18 Cze 2014
Posty: 28
Grzanka napisał(a):
Planowałam wycieczkę do Chile w drugiej połowie roku, ale koleżanka odradzała, mówiła, że tam jest bardzo niebezpiecznie i strasznie kradną... Ciągnie mnie poznać tamte strony ale wzbudziło to we mnie obawę, czy ktoś miał jakieś przykrości związane z wyprawą do Chile?


Zachowując podstawowe środki bezpieczeństwa nie powinno Ci się stać nic złego. Jeżeli chodzi o Santiago to warto pilnować swoich rzeczy na dworcach autobusowych. Spotkałem polaka, któremu ukradli plecak odwracając jego uwagę ( jeden zagadał go o "free tour" a drugi w tym czasie dyskretnie wziął plecak, który leżał na ławce). Można powiedzieć że klasyka gatunku i to nie jest jakieś typowe tylko dla Chile.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#12 PostWysłany: 09 Lut 2015 23:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Cze 2010
Posty: 846
Loty: 95
Kilometry: 156 953
mi w Santiago ukradli portfel. A wydawało mi się, że dobrze go pilnowałem, także kieszonkowcy naprawdę bardzo uzdolnieni. Oczywiście mocno się zezłościłem ale jednak szanuję umiejętności :)
w Santiago dużo bezdomnych sikających pod siebie na ulicy, w wielu dzielnicach bardzo brudno (no ale to raczej normalne w tak ogromnych miastach) i generalnie miasto na mnie (w ciągu 3 dni) zrobiło dość marne wrażenie. Na szczęście inne miasta i przede wszystkim widoki na Atacamie wynagrodziły to w stu procentach
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#13 PostWysłany: 09 Lut 2015 23:43 

Rejestracja: 06 Maj 2013
Posty: 27
mnie okradli w Valparaiso - jak się potem okazało, mało który turysta wraca stamtąd bez szwanku! PS san pedro de atacama i lauca i salar de uyuni i lot na paralotni w iquique... dużo wspaniałych wspomnień!
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#14 PostWysłany: 09 Lut 2015 23:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 247
Loty: 106
Kilometry: 191 738
Chile zwiedzałem w pojedynkę (San Pedro i Santiago) i bardzo polecam, naprawdę wystarczy trochę zdrowego rozsądku :)
_________________
http://www.wedrownywilk.pl/ .
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#15 PostWysłany: 10 Lut 2015 02:55 

Rejestracja: 28 Maj 2012
Posty: 15
Loty: 50
Kilometry: 136 311
Po wizytach w innych południowoamerykańskich krajach (Wenezuela, Peru, Argentyna - kolejność nieprzypadkowa ;) ) stwierdzam, że Chile to oaza bezpieczeństwa. No ale - lepiej się względnie pilnować, zwłaszcza w metrze w Santiago. Mi w samym Chile nic nie ukradli (z tym Valparaiso to przesada), ale w drodze powrotnej na ulicy w Madrycie z torebki "wyparował" mi portfel, tak więc nie znasz dnia ani godziny :(
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#16 PostWysłany: 10 Lut 2015 08:28 

Rejestracja: 29 Lip 2013
Posty: 121
Loty: 41
Kilometry: 134 425
Mi przez 2 tygodnie nic się nie przytrafilo, ale warto pamiętać, że to jest Ameryka Południowa, w której standardy bezpieczeństwa są nieco inne niż u nas. Najmniej przyjazdym miejscem wydawało mi się Valparaiso, natomiast najbardziej południe - Punta Arenas.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#17 PostWysłany: 10 Lut 2015 21:10 

Rejestracja: 18 Cze 2014
Posty: 28
Ja cały czas miałem Money Belt, myślę że jest to najlepsze rozwiązanie. Po za tym w Santiago czy Valparaiso odnosiłem wrażenie że nie przypominałem turysty. Łatwo się wmieszać w tłum. Siedziałem w knajpie w Valparaiso, gdzie jak wszedłem nikt nie zwrocił na mnie uwagi, dopóki się nie odezwałem. Co do samego miasta (Valparaiso) i bezpieczeństwa, to też słyszałem wiele złego o tym mieście.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#18 PostWysłany: 11 Lut 2015 23:43 

Rejestracja: 11 Sty 2013
Posty: 170
Byłam w Chile w Santiago, Valparaiso, Vina del Mar, San Pedro de Atacama i w Calamie. Jedynie miejsce, w którym nie czułam się bezpiecznie to Calama - we wszystkich oknach kraty, stada wychudzonych psów, a nasz hotel znajdował się za trzymetrowym ogrodzeniem zakończonym drutem kolczastym. W pozostałych miejscach czułam się dużo bezpieczniej niż np. w Krakowie :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#19 PostWysłany: 12 Lut 2015 00:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2012
Posty: 234
Loty: 289
Kilometry: 551 204
niebieski
Wg mnie jak piszą przedmówcy - wszędzie zdrowy rozsądek i troche więcej troski o własne dobro niż na prowincji w PL, bo wiadomo w większych miastach to i w Warszawie łatwo stracić portfel. W Ameryce Pld odwiedziłem między innymi Rio de Janeiro, Buenos Aires, Santiago, Montevideo, Santa Cruz, La Paz, Limę i pare mniejszych miejcowości i poczuciem bezpieczeństwa byłem mile zaskoczony. Tym, którzy się tam wybierają życzę tego samego. South America to fascynujące miejsce !
_________________
pozdrawiam:

Image

https://mojeflagi.blogspot.com/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#20 PostWysłany: 13 Lut 2015 00:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Wrz 2014
Posty: 15
Zdecydowanie Chile należy do najbezpieczniejszych krajów Ameryki Południowej. Nasze jedyne "złe przeżycie" to trzęsienie ziemi w Iquique (http://poriomaniacy.blogspot.co.uk/2015 ... uique.html), ale żeby trafić na tak silne trzęsienie ziemi trzeba mieć trochę "szczęścia" :)
No i tak jak mówią przedmówcy: warto zachować zdrowy rozsądek i uważać, ale bez przesady :)
Pozdrawiam i życzę miłego pobytu w Chile (bo naprawdę warto!)
_________________
Justyna Kloc

Istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej (Ryszard Kapuściński, 'Podróże z Herodotem')

http://poriomaniacy.blogspot.co.uk/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 38 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group