Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 9 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Bula! Fidżi z butlą!
#1 PostWysłany: 09 Sie 2015 10:43 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Bula!

Dziś zabieramy Was na Fidżi. Nie będziemy tu jednak szukać na siłę pięknych plaż, choć jeśli jakaś się już trafi to z chęcią chwilę tam zostaniemy. Nasz cel jest jasny - nurkowanie! Fidżi nazywane jest światową stolicą miękkiego korala, a to zobowiązuje. To będzie krótkie, lecz intensywne 11 dni. Nurki planujemy na Taveuni i na Beqa Lagoon. Internet nie rozpieszcza, więc ta relacja będzie "prawie live".

Image

Sporo info również na FB i na naszym blogu

Dostac sie na Taveuni to nie jest taka prosta sprawa. Jedyny statek, ktory plynie bezpośrednio z Suvy, opuszcza stolice tylko w piatki i w poniedzialki. Ladujemy w srode, wiec trzeba ze soba cos zrobic przez te dwa dni. Padlo na The Beachouse, backpackerska miejscowke polozona w polowie drogi pomiedzy Nadi, a Suvą. Troche drogo i raczej sporo ponad budzet, ktory sobie zalozylismy, ale akurat wypadla nam 4 rocznica slubu, wiec raz na rok mozna sobie pozwolic i wziac "dwojke" zamiast dorma :)

A skoro juz o pieniadzach mowa, to zastanawialismy sie czy ceny na Fidzi beda blizsze warunkom azjatyckim, czy tym ktore znamy z NZ. Okazalo sie, ze jest posrodku z tendencja do "drogo", a im mniejsza wyspa i dalej od miast, tym naturalnie drozej. W Suvie najesc sie mozna juz za 7 dolcow, za to na Taveuni micha ryzu z warzywami i kurczakiem skacze juz do 12. Wiecej o cenach na pewno bedzie pozniej, a tymczasem kilka fotek z The Beachouse:

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 14 Sie 2015 07:35 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Image

Taveuni to podobno ogrod Fidzi. Ciezko sie z tym nie zgodzic, bo wyspa juz z daleka bije zielenia, mimo ze doplywamy przy zachmurzonym niebie. Przez najblizsze 5 dni naszym domem bedzie Maravu - jeden z niewielu backpackerskich hosteli na wyspie, polozony w miejscowosci Matei, nieopodal lokalnego lotniska. Cena za 20-osobowego dorma (jak to brzmi!) - 25 FJD za osobe. Wlasciwie to juz za 22-osobowego, bo musieli dostawic lozko, jako ze wolne bylo tylko jedno, a nie chcieli sie zgodzic zebysmy spali na tym samym :)

W tym momence najbardziej zalezalo nam na tym, zeby taki sam ogrod jak jest na powierzchni, byl takze pod woda. Okolica slynie bowiem z miejsca zwanego Great White Wall - sciany pokrytej bialym koralem, czyms czym moze pochwalic sie tylko Fidzi. Ale zeby nie bylo za latwo, to dostep do tego spotu mozliwy jest tylko dwa razy w miesiacu, przy okreslonych plywach, ktore trwaja tylko dwa dni. Czyli lacznie 4 dni w miesiacu. Naturalnie juz od dawna bylismy w grafiku na Great White Wall, jako ze przeciez po to tu przylecielismy. Pozostale podwodne atrakcje ulokowane sa na Rainbow Reef - kilkukilometrowej rafie rozciagnietej pomiedzy Taveuni, a Vanua Levu, ktora tak jak White Wall ma zachwycajace opinie. Slowem - nie moglismy juz usiedziec w miejscu, bo lokalne spoty to przeciez absolutny swiatowy top. Zatem do dziela! :)

Zabukowalismy 2 dni nurkowe w Taveuni Ocean Sports i napaleni jak daltonisci na kolorowy telewizor zapakowalismy sie na lodz. Spot nr 1 - FISH FACTORY. Nazwa zapewne zobowiazuje. Nie zdazylismy jeszcze dobrze zejsc na 15 metrow, a w toni pojawil sie hammerhead shark, ktory niestety bardzo szybko zwial i tyle bylo go widac. Potem z ciekawszych okazow trafilismy jeszcze Leaf scorpionfish, ogromna porcupinefish (na oko z 60-70 cm), sporego groupera, no i oczywiscie mnostwo drobnicy. Pewnie gdyby to byly nasze pierwsze nurki to zbieralibysmy szczeki z podlogi przez ilosc ryb dookola, ale juz co nieco pod woda widzielismy, co spowodowalo, ze nasze wymagania byly dosc wysokie.

Image

Image

Spot nr 2 - SWIRLING RAINBOW. Trafilo nam sie nieco wiecej duzego stuffu - Napoleon, kilka Barakud, trzy Whitetip sharki oraz tak jak na poprzednim nurku - kupa malych rybek :) Nastepnego dnia mialo byc White Wall, wiec w swietnych humorach zeszlismy na lad i w jeszcze lepszych pojawilismy sie nazajutrz w bazie.

Image

Image

No i tak jak to czesto w takich przypadkach bywa - im bardziej czegos chcesz, tym trudniej Ci to przychodzi. W nocy wiatr zmienil kierunek, pojawily sie fale, lodzia rzucalo na lewo i prawo i w efekcie White Wall na dzis zostal brutalnie odwolany, jako ze miejscowka znajduje sie na otwartej wodzie, a skoro w ciesninie czulismy sie jak w pralce, to znak, ze cos jest na rzeczy i lepiej postawic bezpieczenstwo na pierwszym miejscu. Zamiast tego - JERRY'S JELLY - spot nr 3.

Ludzie, miazga... tylko tyle i az tyle. Zadnych duzych okazow, z ciekawszych trafily sie Blue Ribbon Eel, jedna z naszych ulubionych rybek Clown Triggerfish, osmiornica schowana gdzies pod glazem, sporawy lobster i trzy white-margin unicornfish, ale to ile ryb zastalismy pod woda to jest nie do opisania. Po prostu zupa z ryb. Mozna jarac sie rekinami, wielorybami, mantami czy humbakami, ale obok takich lawic i kolorow nikt z Was nie przeszedlby obojetnie. Jak do tej pory - najlepszy spot na Fidzi i jeden z lepszych do tej pory od kiedy rozpoczelismy nasza nurkowa przygode. Potwierdzili to zgodnie wszyscy uczestnicy nurkowania.

Image

Image

Image

Image

Image

Nie trzeba chyba mowic, ze na kolejnego nurka skakalismy mega podekscytowani. Miejscowa nr 4 - NUKU REEF - w skrocie mniej miekkego korala, sporo twardego. Olbrzymie formacje przypominajace stoly, ponadto jedna skrzydlica, kilka malych rekinow i kilka kolorowych nudibranchs. Znowu taka ilosc ryb, ze zwala z nog. Z jednej strony szkoda nam bylo White Wall, ale z drugiej obie miejscowki wybrane w zaman spelnily nasze oczekiwania w 100%. Na koniec oczywiscie stalo sie jasne, ze musimy sprobowac raz jeszcze na White Wall'u kolejnego dnia. To wyraznie naruszalo nasz budzet przeznaczony na Fidzi, ale gdybysmy uslyszeli nastepnego dnia, ze innym udalo sie zejsc pod wode na bialy koral, to pewnie plulibysmy sobie w brody. Zobaczymy co przyniesie pogoda :)

Image

Image

Image

PS. Sorry za brak polskich znakow, ale piszemy na zalanej klawie, gdzie alt odmowil posluszenstwa :)

PS2. Na razie same fotki, pracujemy nad filmem, ale czasu jak zawsze za mało :)
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 14 Sie 2015 08:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 4792
HON fly4free
Cześć,
byłbym niezmiernie wdzięczny, gdybyście w czasie pobytu na Fidżi sprawdzili również warunki do snorkelingu (albo zapytali innych). Planuję wyjazd tam na lato 2016, a że droga cholernie daleka, chciałbym trafić stuprocentowo. Chodzi mi o podpowiedź, co do miejsc, gdzie nawet bez schodzenie na pułapy nurkowe, szczęka opada :-)
Z góry dziękuję! Bartek
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 17 Sie 2015 20:10 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 6881
Czym robiłeś zdjęcia podwodne? Jakie koszta nurkowań? (wiem że pisałeś później ale widząc takie widoki człowiek się zastanawia czy dopiero na emeryturze czy może już niedługo.. :D )

Piękne miejsca pod wodą. Pełna zazdrość! :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 12 Paź 2015 19:28 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Chryste, sorry za taką obsuwę, ale sami na pewno wiecie jak to czasem jest w podróży.

Jeżeli chodzi o snurkowanie, to Taveuni nie jest najlepszym wyborem. Nie jest wprawdzie głęboko, ale rafa zaczyna się na 6-8 metrach. Poza tym, przy brzegu rafy brak. Pewnie gdzieś tam snurkują, można spróbować napisać do firm nurkowych, ale mamy przeczucie, że lepszy snorkeling może być na Yasawach. Nie widzielismy, ani nie slyszelismy, zeby ktokolwiek przyjechal na Taveuni snurkowac.

Jeśli o sprzęt chodzi to GoPro Black 3+ ze szklanym czerwonym filtrem 52mm, który de facto zgubiliśmy na Fidżi pod wodą :) Tu warto ostrzec, że kupiliśmy w Australii akrylowy firmy Polar Pro i spisuje sie beznadziejnie. A w zasadzie w ogóle ten filtr nadaje się do kosza. Kupuj zatem szkło! Strzeż się plastiku :)

Początkowo za 4 nurki na osobę zapłacilismy 960 FJD, a za kolejny dzień już tylko 400 FJD za 2 nurki na osobę. W cenie pełen sprzęt, guide, owoce, woda, soki i jakieś ciastka. Firma godna polecenia (Taveuni Ocean Sports).

Relacja z trzeciego dnia poniżej, fotek zero bo jak wspomniałem zgubiliśmy filtr na ostatnim nurku drugiego dnia i brak jest jakiejkolwiek jakości i szkoda wrzucać żeby kogoś nie zrazić szarością, bo to zupełnie inaczej wygląda pod woda. Jest za to film podsumowujący Fidżi, a w nim kilka kadrów z nurkowania :)

Link do filmu :)

----------------------------------------------------------------------------------

Great White Wall - podejście drugie. Od rana wszystko wyglądało bardzo obiecująco. Pogoda jak na nurki świetna - ciepło, ale nie za gorąco, praktycznie bezchmurne niebo, no i to co najważniejsze, czyli totalna flauta na wodzie. Po prostu lustro. I choć powiedziano nam, że warunki w zatoce, a warunki na otwartym oceanie to kompletnie dwie różne rzeczy, to już widzieliśmy się skaczących do wody z jęzorami wyciągniętymi po biały koral.

Niestety, załoga wie lepiej. Im dalej od lądu, tym kołysało coraz bardziej. Prując przez fale i przecinając spienione bałwany morskie Pacyfiku, cała ekipa w ciszy czekała na decyzję kapitana. Wiadomo, bezpieczeństwo przede wszystkim, nikt nie chce nurkować w warunkach jak w pralce, z kilkumetrowymi falami na powierzchni, ale miejscówka kusi, tym bardziej, że okrzyknięto ją jako top 5 na świecie. Niestety po kolejnym kwadransie stało się już jasne, że nie będzie nam dane zobaczyć białego korala. Przynajmniej jest jakaś wymówka, żeby wrócić jeszcze kiedyś na Fidżi...

Zatem trzymając chronologię, spot numer 5 na Rainbow Reef to Sam's Point. Nie wiemy w zasadzie kto to ten Sam i co dobrego zrobił dla otoczenia, że nazwano to miejsce od jego imienia, ale na sto procent warto tu zanurkować. Standardowo, dużego zwierza niewiele (ledwo jeden mały whitetip shark), ale drobnicy multum, że aż się mieni przed oczami. Przyzwyczailiśmy się już, że nurkowanie na Fidżi to raj dla oczu i niezliczona ilość małego stuffu.

Po lunchu na plaży i kilku skokach na linie zawieszonej na palmie nad brzegiem wody, pora po raz ostatni przyodziać piankę i dobrym akcentem zamknąć nurkowy rozdział na Fidżi. Spot numer 6 - Rainbow Passage. W międzyczasie morze wzburzyło się jeszcze bardziej, a fale przybrały jeszcze na sile. Przełożyło się to na warunki pod wodą, gdzie prąd bujał nami na lewo i prawo. Okazów co nie miara - znowu trafiliśmy Leaf scorpionfish, Blue ribbon eel czy dwa spore steephead parrotfish. Ponadto tysiące niebiesko-pomarańczowych ławic i duże okazy Longface emperor.

Na Rainbow Reef zeszliśmy pod wodę sześć razy. Sześć absolutnie kapitalnych nurków. Nie zobaczyliśmy wprawdzie tego po co tu przyjechaliśmy, ale ilość zwierza pod woda na pozostałych spotach wynagrodziła nam to z powodzeniem. Takiego zatrzęsienia różnych gatunków w tym samym miejscu i w tym samym czasie chyba jeszcze nie widzieliśmy. Sipadan był mega w kwestii dużego stuffu, a Komodo wymiatało organizacją i różnorodnością. Dorzucamy zatem do tego grona Fidżi i mamy nasze osobiste nurkowe top 3 do tej pory. Kolejność dowolna :)
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 12 Paź 2015 19:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sty 2013
Posty: 775
Loty: 64
Kilometry: 89 673
Realacja, Film, Zdjęcia - RE-WE-LA-CJA!
Zazdrościmy i pozdrawiamy :D
_________________
Zapraszam na bloga - http://www.LikeToFly.wordpress.com
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 11 Maj 2019 08:56 

Rejestracja: 18 Paź 2014
Posty: 258
Loty: 4
Kilometry: 13 255
Zbanowany
Zazdroszcze - piękne.

Pod filmem błąd 404.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 11 Maj 2019 17:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Gru 2015
Posty: 229
niebieski
@Asfalto, może dlatego, że to temat z 2015 roku :lol:
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 11 Maj 2019 20:07 

Rejestracja: 18 Paź 2014
Posty: 258
Loty: 4
Kilometry: 13 255
Zbanowany
A, ok.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 9 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group