Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 9 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 23 Mar 2013 10:27 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2011
Posty: 1505
Loty: 292
Kilometry: 439 398
Zdarzyło się komuś spędzić nockę w Bristol? Mam samolot powrotny o 6 rano, w takiej sytuacji uznaję, że lepiej pooglądać filmy na lotnisku przez kilka godzin w nocy, niż zrywać się w jakimś hotelu o 3-4 nad ranem i szukać transportu, więc ... grzecznie zapytowywuję... jak tam z koczowaniem na Bristol BRS :mrgreen: ?


Ostatnio edytowany przez Washington, 10 Kwi 2014 22:23, edytowano w sumie 1 raz
porządki
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Bristol [BRS]
#2 PostWysłany: 23 Mar 2013 10:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Lis 2012
Posty: 569
informacje tutaj moga byc pomocne:
http://www.sleepinginairports.net/europe/bristol.htm
_________________
Image
.. nasze tanie podróże ze Śląska: http://www.nasze-tripy.pl ..
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Bristol [BRS]
#3 PostWysłany: 29 Kwi 2013 19:50 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2011
Posty: 1505
Loty: 292
Kilometry: 439 398
Nikt nic nie wiedział, albo nie powiedział. Ja nie będę taki, podzielę się wiedzą, bo jak raz jeszcze czuję w kościach krzesełka na BRS :)

Terminal (całkiem spory jak na takie miasto) otwarty całą noc, koczowników niewielu, do 3 w nocy ich liczba nie powiększa się. Do dyspozycji 2 knajpy całodobowe z TV, w jednej ceny nawet umiarkowane (jakieś napoje ciepłe nawet poniżej 10 zł). Spać można na standardowych siedziskach, które są wyściełane czymś miękkim i nie mają (większość nie ma) podłokietników (wygodne do spania!). Dodatkowo w 1 z knajp są bardzo fajne siedziska, na których też polegiwali współtowarzysze niedoli. Miejsc (tych wygodnych) było nawet więcej, niż koczujących w pozycji horyzontalnej. Terminal nie ma jakiejś fazy zamknięcia czy wyciszenia, pomimo tego, że przez 4h busy z Bristol nie jeżdzą a samoloty nie lądują, światła nie są wygaszane, jedynie z racji mniejszej ilości ludności w terminalu, szmer odludzki jest mniejszy.

Ochrona i obsługa nie czepia się leżakujących, co czasami nawet wkurza, bo jak się widzi baranów albo baranice pakujących się z butami na siedzenia, to człowiekiem lekko porusza. To jednak w UK jakaś patologia. W każdym pociągu widziałem info żeby butów nie kłaść na siedzeniach, w metrach też. A Angole i tak swoje.

Normalnie byłoby cudnie, jednak jest jeden feler. Otóż są grzejniki i nawet grzeją cała noc, jednak na terminalu są również nawiewy chłodnego powietrza (klima?), co powoduje, że temperatura wewnątrz nie jest najwyższa. Pytanie - po co grzać i chłodzić jednocześnie - nasuwało mi się za każdym razem gdy budziłem się z zimna.

Można znaleźć cieplejsze rejony (lewa część terminalu z knajpą z dużym TV fotelami i fajnymi siedziskami), jednak tam akurat pracuje jakieś urządzenie, którego hałas skutecznie zniechęca do spania w tej części terminalu... Drugie takie miejsce to zaraz przy wejściu po lewo są komputery z dostępem do netu, po prawo kioski z kantorami wypożyczalniami aut i innymi takimi - w nocy nieczynne. Za nimi jest znacznie cieplej, bo jest tam rząd grzejników, ale spanko na podłodze niestety...

Wspomniałem o dostępie do netu.

Po połaczeniu z siecią Free Bristol Airport czy coś takiego i wypełnieniu jakichś rubryczek (sekund pięć roboty )mamy 30 minut darmowego neta (30 minut na dobę przysługuje). Jeśli skorzystamy przed północą, po północy wyzeruje licznik i znów możemy szaleć w necie przez 30 minut :D

Jak ktoś ma ochotę na dłużej, to niestety płacić trzeba - nie pamiętam ile. Bez komputera też można sprawdzić co słychac w necie, bo są terminale w "przystępnej" cenie 1f = 10 minut. Ale ale - widziałem też jakby sprzęt do drukowania kart pokładowych. To chyba pomogłoby zapominalskich wydrukować sobie kartę w ostatniej chwili.

Toalety są otwarte całą noc.

Gniazda elektryczne - owszem - są. Dwa są w najdalszej prawej częsci terminalu, tam gdzie ta tania knajpa. Dwa w najdalszej lewej części na lewej ścianie, zaraz koło rzędu maszyn do-czegoś-tam. Tak dla formalności dodam, że są to oczywiście gniazdka typu brytyjskiego.

Więc żeby skorzystać z knajpianych gniazdek albo trzeba zanabyć coś w knajpie, albo pójść do tej głośniejszej części terminala i tam się podłaczyć. Obsługa tradycyjnie się nie czepia. Siedziałem na grzejniku (alternatywą jest podłoga) z 1h ładując netbooka i nikt nic nie powiedział.

Ogólnie bardzo sympatycznie, można się nawet porządnie wyspać, tylko to chłodzenie (klimę??) warto mieć na uwadze... Być może w porach letnich odczucia co do temperatur mogą być inne.

Sytuacja o 4 zaczyna się zmieniać. Pomiędzy 6 a 7 rano startuje ponad 5 maszyn i pasażerów gwałtownie zaczyna przybywać. Jeśli śpicie w jakimś odludnym miejscu, jest szansa że jeszcze trochę pośpicie, jeśli na siedzeniach które są w sumie w centralnych częsciach terminala, to raczej was obudzi hałas.

Aha jeszcze jedno. Często zdarza się, że ludzie z obsługi witają się z innymi pracownikami swojskim "cześć". To ogólnie taki rejon UK, że Polaków jest trochę. Sporo jeździ też na autobusach po Bristol i okolicach.

Z ciekawych rzeczy podczas koczowania - niedaleko nas siedziały (my leżeliśmy) 3 niewiasty trajkocząc po angielsku lat około 50, ale któż może być pewny u kobiet... Jedna z nich wyjęła w którymś momencie flachę o znajomym kształcie i buch - walnęła porządne łyki z gwinta. Byłem w lekkim szoku bo ze 150ml zniknęło, zaś zapach wódzi w powietrzu nie pozostawił wątpliwości. Jednak mamy z Angolami wiele wspólnego... :evil:
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 20 Maj 2014 09:54 

Rejestracja: 21 Sty 2014
Posty: 213
niebieski
OK - a moze ktos poleci nocleg na jedna noc w okolicach lotniska, lub w Bristolu? Przylot dosyc pozno, bo 23:30, wiec zalezaloby mi, zeby sie potem 2 godziny nie tluc na nocleg. Czyli albo opcja blisko lotniska, albo gdzie z blisko przystanku autobusu w Bristolu (po przyjezdzie z lotniska - BTW ile sie jedzie +/-?)
_________________
Image
[color=#0000FF]
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 20 Maj 2014 10:25 

Rejestracja: 19 Maj 2014
Posty: 136
Jaj ja nocowałem na lotnisku bristolskim to wydawało mi się małe.
Ja spałem na początku grudnia i było strasznie zimno.
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 03 Lip 2014 00:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Paź 2013
Posty: 1296
Loty: 115
Kilometry: 198 378
niebieski
Właśnie jesteśmy z rodziną na lotnisku. Miejscówka kolo toalet jest chyba najlepsza. W cieniu i światła i spojrzeń innych. Zobaczymy.
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 04 Lip 2014 10:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Paź 2013
Posty: 1296
Loty: 115
Kilometry: 198 378
niebieski
Z powodu tego, że nie mogłem już edytować poprzedniego postu. Odpowiadam sobie.

Kilka osób spało obok Subway'u. Po przejściu przez ochronę są też fotele do masażu.
Internet jest dostępny co 24 godziny dla urządzenia

Przy toaletach fajne miejsce ale co chwile ktoś korzysta z nich i słychać suszarkę do rąk. Nam to nie przeszkadzało.
Góra
 Relacje PM off
ona123 uważa post za pomocny.
 
 
#8 PostWysłany: 04 Lip 2014 10:47 

Ja spalem raz, ogolnie mowiac tam prawie wcale nie ma miejsca do siedzenia, jak sie wchodzi na lotnisko to po lewej stronie jest kilka siedzen.. ale zazwyczaj sa zajete.
Ja sie schowalem pomiedzy glowna szklana sciana od ulicy a tymi budkami hertz itp. nocleg jakos pomiedzy 23-4:30 bo potem juz miliony ludzi lecacych na wakacje sie pojawia. Ogolnie rozsadnie bylo by udac sie do miasta, problem w tym ze powrotny na autobus 20-30 min to £10..
Góra
 PM off  
 
#9 PostWysłany: 21 Gru 2017 21:27 

Rejestracja: 07 Cze 2016
Posty: 330
Loty: 104
Kilometry: 177 317
Weszłam na galerię u góry. Tam jest dużo krzeseł z oparciami i kilka foteli.
Do 5-tej spokojnie pospałam na 3 złączonych.Od 5.30 kręciła się sprzedawczyni
ale nikogo nie wywalała .
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 9 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group