Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 38 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 22 Sie 2017 21:51 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 5787
platynowy
@Tom K
Cytuj:
Zauważyłem tylko, że nie po raz pierwszy pokazujesz pewnego rodzaju zdziwienie czy "problem" z długością czyjegoś pobytu.

Słusznie zauważyłeś. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć chęci zaliczania, zamiast zwiedzania.
Jasne, że można - tak jak niektórzy na forum - powiedzieć, że np. zwiedziło się Wiedeń w 3 godziny, dwa dni na Madryt to aż za dużo, a trzeciego dnia w Bangkoku to już można się zanudzić, bo wszystko się widziało. Można, bo powiedzieć to wszystko można...
_________________
Quam parva sapientia regitur mundus!
Góra
 Relacje PM off
d-t-x lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 22 Sie 2017 22:05 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 3360
Loty: 209
Kilometry: 501 757
Panowie prosze o zakonczenie tego fftopu
_________________
Tolerancja kończy się tam, gdzie zaczynają się prawa człowieka
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 22 Sie 2017 22:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2602
Loty: 232
Kilometry: 373 102
złoty
Już kiedyś była chyba o tym dyskusja. Każdy chciałby skorzystać z deala, a nie każdy może sobie pozwolić (z różnych względów, niekoniecznie finansowych) na wypady na 14-16 dni czy 2 miesięczne tułaczki po Azji Płd-Wsch. Łatwo tak powiedzieć - "nigdy nie potrafiłem zrozumieć chęci zaliczania, zamiast zwiedzania".
Rozumiem, że ludzie, którzy mogą pozwolić sobie na tydzień na Kubie w ogóle nie powinni lecieć. Inna sprawa, że jakoś nie zauważyłem, żeby wywołana tutaj @yaris21 miała ambicję po 5 dniach powiedzieć - ZWIEDZIŁAM Kubę. Raczej chce zobaczyć to co się uda. Niespędzenie całych 5 dni w zapewne kolorowej i dla Europejczyka fascynującej Havanie, a chęć dostania się jakoś na ładną plażę, to chyba nie jest wielka fanaberia i coś budzącego powszechne zdziwienie.

Podsumowując akurat ja wychodzę z założenia, że mając takie, a nie inne możliwości lepiej postawić stopę na tej Kubie nawet na 5dni, lecąc za 620zł, niż nie zobaczyć jej wcale. Proponuję spojrzeć szerzej niż poza własne możliwości i upodobania.
I tak - sam lecę na Kubę na tydzień :mrgreen: A z AZ byłem na swoim pierwszym F4F tripie w Chinach - całe 5 dni, na Pekin i Szanghaj i Azja mnie zafascynowała. Według Twoje logiki nie powinienem ruszać się z domu.
:arrow:

Zgłaszam wniosek formalny o wydzielenie do tematu o długości podróży. Wyczuwam potencjał na ciekawy wątek. 8-)
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off
Wintermute lubi ten post.
 
 
#4 PostWysłany: 22 Sie 2017 22:21 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 5787
platynowy
Cytuj:
a chęć dostania się jakoś na ładną plażę, to chyba nie jest wielka fanaberia i coś budzącego powszechne zdziwienie.

A gdzie przeczytałeś o tej chęci zobaczenia plaży?
Cytuj:
Łatwo tak powiedzieć - "nigdy nie potrafiłem zrozumieć chęci zaliczania, zamiast zwiedzania".

Łatwo, bo to prawda.

Nie znam ani autorki pytania, ani jej planów i zamierzeń. Zauważyłem jednak, że inne osoby, które opisują swoje wyjątkowo moim zdaniem krótkie wypady i tak zawsze piszą, że zobaczyły wszystko, co było warto i dłużej nie byłoby sensu zwiedzać. Tak, jak choćby wspomniane przeze mnie trzygodzinne zwiedzanie Wiednia. A takie opinie tworzą obiegowe opinie o sensie zwiedzania świata, opinie z którymi się nie zgadzam...
_________________
Quam parva sapientia regitur mundus!
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 22 Sie 2017 23:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2602
Loty: 232
Kilometry: 373 102
złoty
@Washington @Japonka76 @ktokolwiek

Przenieście to proszę jak macie chwilę, bo jak mamy się tutaj produkować, a Wy potem lekką reką klikniecie "Idż do - > kosz - > wykonaj" to dziękuję, postoję. A jest szansa na jakiś normalny wątek po panelu politycznym.

A gdzie przeczytałeś, że to nie może być plaża? Jakie to ma znaczenie. Może wziąć auto? Może. Dojedzie w wybrane miejsce jak się uprze? Dojedzie.

Żeby było prościej i żebyśmy mogli (jak nam pozwolą) to kontynuować o normalnej porze to może zdefiniujesz swoje pojęcie zwiedzania. Nie wiem, np na terenie Forum Romanum trzeba zapoznać się z każdym fragmentem byłej budowli i jej historią by zwiedzić Rzym? W Luwrze jak nie obejrzę każdej rzeźby czy obrazu to tez nie zwiedziłem Paryża? Kiedy zaczyna się ta magiczna granica "zwiedziłem" - jak miejsca z Lonely Planet, Rough Guide i National Geographic się wyczerpały? Poważnie zastanawiam się jaki jest Twój sens zwiedzania świata? Bo tak możemy się licytować do absurdalnych rozmiarów - np zwiedzanie danego miasta to także poznanie zwyczajów jego mieszkańców, a by je poznać to już trzeba by tam pomieszkać. Ile? 2 tygodnie? 2 miesiące? Jak pomieszkać to nie w hotelu, tylko razem z miejscowymi. Itd itd itd.

Łapie sens w tym co mówisz o 3h zwiedzaniu Wiednia. To ekstremum, a i użycie słowa zwiedziłem jest stosowane potocznie i nawet tak używane pozostaje w zgodzie z definicją słownikową:) Natomiast jest to zupełnie wg mnie nieporównywalne do czepiania się, że przy pojawieniu się biletów za 6 stówek na Kubę, ktoś poleci na tydzień i chce się wydostać z Havany.

Tak jak wspomniałem - każdy leci na ile może. I często tutaj pojawiające się np przy Tajlandii, "poświęć 2-3 dni na Bangkok" nie powinno wzbudzać wielkiego oburzenia. Kogoś zafascynuje to będzie wracał i wracał. Ja zacząłem od 1,5 doby, potem 3, a teraz przy okazji lotów w tamtym kierunku patrzę czy nie da rady zrobić tam stopa, jak np przy Palau:) Mi się miasto nie nudzi i jeszcze wiele tam bym chciał zobaczyć.
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off
Wintermute lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 22 Sie 2017 23:43 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 5787
platynowy
Cytuj:
Natomiast jest to zupełnie wg mnie nieporównywalne do czepiania się, że przy pojawieniu się biletów za 6 stówek na Kubę, ktoś poleci na tydzień i chce się wydostać z Havany.

Jeśli już jesteśmy przy czepianiu się, to podróż na Kubę nie kosztuje 6 stówek, a omawiamy pięć dni pobytu, a nie tydzień.
I przypominam, że rozpocząłeś od reakcji na moją odpowiedź na poniższe pytanie:
Cytuj:
Jestem na Kubie pełne 5 dni. Jak to sensownie zaplanować? 2-3 miejsca chcielibyśmy odwiedzić, by gro pobytu nie stracić na przejazdy

Cytuj:
3 miejsca w 5 dni? Duże wyzwanie...

Wracając do meritum - Twoim zdaniem to nie jest duże wyzwanie?
_________________
Quam parva sapientia regitur mundus!
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 22 Sie 2017 23:56 

Rejestracja: 02 Sty 2013
Posty: 1286
Loty: 4
Kilometry: 17 154
srebrny
fajna dyskusja !!! dajcie prosze osobny wątek , nie wyrzucajcie!
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
Tom K uważa post za pomocny.
 
 
#8 PostWysłany: 23 Sie 2017 00:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2602
Loty: 232
Kilometry: 373 102
złoty
Aha, no widzę że globalne zagadnienie z naszej dyskusji okazało się zbyt niewygodne, więc wracamy do podstaw :lol: Temat skończymy szybciej niż myślałem, nie trzeba wydzielać :lol: Myślałem, ze z raz nie będziesz sobą, a ja głupi dałem się wciągnąć :(

1) Ależ ja nie napisałem podróż, napisałem bilety, czyż nie? Wskaż gdzie napisałem podróż. Chyba nie będziemy się zniżać do poziomu debatowania nad tym czy cena była okazyjna czy nie. Jeśli z dolotami za bilety zapłacę tysiąc złotych, a normalna i najczęściej występująca cena to zapewne 2 koła, to przy identycznych kosztach za tzw resztę, czyli hotel, jedzenie itp, finalnie podróż wyjdzie taniej, czy nie? Oświeć nas bo może te na oko 50 osób z listy (wraz z towarzyszami) popełniło błąd, a "promocja" jest zupełnie nieopłacalna

Jeśli czepiamy się dalej to, zgodnie z listą ja widzę tydzień 19.11-26.11 ----Kuba------------Yaris21 x3, a sama autorka wspominała o 5 całych dniach na miejscu. "Jestem na Kubie pełne 5 dni"

2) Rozpocząłem od reakcji na przytoczony przez Ciebie post oraz ten czy orientowała się w sposobie poruszania się po wyspie. Mówiąc szczerze nawet bardziej od tego drugiego, gdyż on idealnie oddaje to co swoimi wypowiedziami chciałeś przekazać (można powiedzieć, że swoiste niedopowiedzenie jest takim Twoim rozpoznawalnym stemplem:) )
I przypomnę, że przyznałeś mi rację.

Cytuj:
Słusznie zauważyłeś. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć chęci zaliczania, zamiast zwiedzania.


3) A czemu Twoim zdaniem to takie duże wyzwanie?
Ponadto zdecyduj się gdyż:
Cytuj:
Nic nie jest wyzwaniem, jeśli masz na to pieniądze - czyli zapłacisz za prywatny transport.
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 23 Sie 2017 00:34 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 5787
platynowy
Ten, kto ma pieniądze, nie wybiera takiej trasy na takich warunkach. A dla tego, kto ich nie ma, to Kuba w 5 dni stanowi moim zdaniem bardzo duże wyzwanie.
Cytuj:
a normalna i najczęściej występująca cena to zapewne 2 koła

Normalna cena bardzo często występującego czarteru to 1500 -1600 zł. Tylko, że na 14 dni - można się pewnie zanudzić. ;-)
_________________
Quam parva sapientia regitur mundus!
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 23 Sie 2017 00:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2602
Loty: 232
Kilometry: 373 102
złoty
:lol: :lol: :lol: :lol: Sama esencja:)

No ale dlaczego Twoim zdaniem to takie duże wyzwanie?:)

1500 z PL? Czy często? Aż jutro sprawdzę. Nadal drożej:) Ale po tych 14 dniach będziemy mogli powiedzieć, że zwiedziliśmy Kubę?:)
Weeeeeeź nie bądz taki, powiedz kiedy zwiedziliśmy, a kiedy zaliczyliśmy:)
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off
JIK lubi ten post.
 
 
#11 PostWysłany: 23 Sie 2017 00:46 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 5787
platynowy
Cytuj:
1500 z PL? Czy często? Aż jutro sprawdzę

1500-1600 bardzo często - r.pl
Cytuj:
Weeeeeeź nie bądz taki, powiedz kiedy zwiedziliśmy, a kiedy zaliczyliśmy:)

A sam nie jesteś w stanie tego ocenić?
Cytuj:
No ale dlaczego Twoim zdaniem to takie duże wyzwanie?:)

Szukasz informacji o Kubie? Znajdziesz, jeśli tylko wykażesz trochę inwencji...
_________________
Quam parva sapientia regitur mundus!
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 23 Sie 2017 00:49 
Redaktor F4F
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Lip 2011
Posty: 1042
Tom K napisał(a):
Zgłaszam wniosek formalny o wydzielenie do tematu o długości podróży. Wyczuwam potencjał na ciekawy wątek. 8-)
I nie tylko na wątek. Śledzę uważnie ;). Wątek zdecydowanie wart wydzielenia, może @Zeus jeszcze nie śpi?

Moje 0,03 PLN: to... skomplikowane. Wypowiedź sponsoruje słówko: WARTO. Problem w tym, czym jest „zwiedzanie” oraz na ile to się różni od „zaliczenia”? Pamiętacie dyskusje, kiedy możemy uznać że byliśmy w danym kraju? Czy to postawienie stopy na ziemi, czy zjedzenie lokalnego posiłku, czy może nocleg w danym państwie. Byłem w ponad 100 krajach świata, ale czy mogę powiedzieć, że znam te kraje? W życiu. Bo były wśród nich także takie kwiatki jak Bahrajn, w którym przebywałem łącznie 4 godziny, czekając na kolejny lot. Oczywiście, mogę go sobie „odhaczyć” na liście. Ale czy go zobaczyłem? Nie.

Zdarzają się ekstrema w każdą stronę. Ludzie, którzy jeżdżą tylko w dany region, poznają go od podszewki, nie spiesząc się, odkrywając wciąż nowe miejsca. Z drugiej strony, dla części podróżników ważna jest SAMA PODRÓŻ. Bycie w ruchu. Poznawanie czegoś nowego, taki pozytywny szwendaczek w tyłku. Nawet na chwilę, na moment, łapczywie łapiąc powietrze w nowym miejscu, pytając na forum: „mam 5 godzin przesiadki w Belgradzie, co mogę zobaczyć w tym czasie na mieście?

No i są ludzie pokroju Gunnara Garforsa. Tutaj pomoże Wikipedia. To już nie mój styl.

Podróżuję i tak, i tak. Nie są mi obce akcje typu „XXX in a nutshell”, jednakże lubię smakować pewne miejsca w stylu slow. Co kto lubi: tutaj zmiennych, mających wpływ na typ wyjazdu, jest sporo – urlop / inne wyjazdy / balans między życiem rodzinnym a życiem w podróży / koszty. I nigdy nie zadrży mi powieka, gdy ktoś zaproponuje szybki wypad z Krakowa do Tadżykistanu. Taki na 3 dni. Raczej będę szukać karty kredytowej, aby zabookować bilety. Bo warto. Tak jak warto lecieć do Japonii na kilkanaście godzin, jak ktoś lubi.

Ktoś powie: ok, ale czy to ma sens? Kuba na tydzień, Wiedeń na 3 godziny? Przecież nie poznamy danego miejsca. Odpowiem tak: róbcie to, co DLA WAS ma sens. Może nie poznacie dogłębnie danego miejsca. Ale zrobicie coś, co jest ważne: przekonacie się, czy to było rozsądne na własnej skórze. Empirycznie. I to jest chyba największa wartość: poznawanie swoich preferencji, aby móc później maksymalizować ewentualne korzyści, wynikające z danego wyjazdu.

Tu ważna uwaga: nie zawsze krótki czas wyjazdu wynika li tylko ze szczupłości biletu lub budżetu. Posiadanie lub nieposiadanie pieniędzy nie ma tu nic do rzeczy. Bo pewne sprawy się nie dają bezpośrednio na finanse przełożyć.

W najbliższą sobotę w towarzystwie kilku innych podobnych forumowych świrów (mamy tu w Małopolsce urodzaj takowych) planujemy zrobić durnolot. Czyli trasę: KTW-IEV-LWO-WRO-WAW-KRK w jeden dzień, dla zabawy, miłego spędzenia czasu, rozmów, śmiechu podlanego napojami (bez)alkoholowymi. Mam kontuzjowaną nogę, powinienem ten dzień spędzić w domu. A wiem, że pojawię się, kuśtykając, na 6 lotniskach, lecąc 4 liniami lotniczymi, w tym takim „wynalazkiem” jak Motor-Sich Airlines z Kijowa do Lwowa, która to linia i pewien Antonow jest głównym smaczkiem.

Bo warto.

Podróżujmy. Do Las Vegas. Las Palmas. Lasu Kabackiego. I nie dajmy sobie wmówić, że nie warto. Bo warto.
Załącznik:
Fly4freeAkcja.jpg
Załącznik:
Fly4freeGrenlandia.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
╔═══════════════════════════════════════════════════╗
2b3.in ← życie to podróż. Podróżuj ze mną → ☼ felietony ☼ wywiady ☼ relacje
╚═══════════════════════════════════════════════════╝
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
 
 
#13 PostWysłany: 23 Sie 2017 00:50 

Rejestracja: 21 Sty 2015
Posty: 1030
Loty: 92
Kilometry: 174 385
srebrny
Prośba.
Nie zaśmiecajcie wątku pytaniami poleciał nie poleciał czy wrócił a może różaniec odmówię żeby polecieć. Litości. szczególnie uwaga do @12groszy.
Tak samo jak wątkami pobocznymi powyżej, warto na kilka dni czy nie warto.
Tak samo jak moimi, które odbiegają od tematu :D
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 23 Sie 2017 00:54 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 5787
platynowy
Cytuj:
Tu ważna uwaga: nie zawsze krótki czas wyjazdu wynika li tylko ze szczupłości biletu lub budżetu

Moim zdaniem zawsze. Jeśli masz pieniądze, to znajdziesz i czas.
Cytuj:
Bo warto. Tak jak warto lecieć do Japonii na kilkanaście godzin, jak ktoś lubi.

Nie warto. Ale jak ktoś lubi, to niech leci.
_________________
Quam parva sapientia regitur mundus!
Góra
 Relacje PM off
Apocalipse lubi ten post.
 
 
#15 PostWysłany: 23 Sie 2017 00:54 

Rejestracja: 22 Lut 2014
Posty: 122
Loty: 57
Kilometry: 116 084
Panowie!!!
To się źle czyta.
Tu jest f4free. Są tanie bilety, więc lecimy.
Jedni lecą by zaliczyć, a inni by zwiedzić.
więc w czym rzecz????????????????
_________________
Pozdrawiam

Marek
Góra
 Relacje PM off
oskiboski lubi ten post.
 
 
#16 PostWysłany: 23 Sie 2017 00:55 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 5787
platynowy
Cytuj:
więc w czym rzecz????????????????

Właśnie w tym:
Cytuj:
Jedni lecą by zaliczyć
_________________
Quam parva sapientia regitur mundus!
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 23 Sie 2017 00:58 
Redaktor F4F
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Lip 2011
Posty: 1042
boots napisał(a):
Jeśli masz pieniądze, to znajdziesz i czas
Szanuję Twoje zdanie. Ale się z nim nie zgadzam. Obyś nigdy nie był w sytuacji, w której masz pieniądze na podróże... ale nie masz czasu. Polecam: => http://www.filmweb.pl/Choc.Goni.Nas.Czas
_________________
╔═══════════════════════════════════════════════════╗
2b3.in ← życie to podróż. Podróżuj ze mną → ☼ felietony ☼ wywiady ☼ relacje
╚═══════════════════════════════════════════════════╝
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 23 Sie 2017 01:03 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 5787
platynowy
Jeśli masz pieniądze, a nie możesz znaleźć czasu, to znaczy, że tak naprawdę nie masz albo pieniędzy, albo duszy podróżnika.
_________________
Quam parva sapientia regitur mundus!
Góra
 Relacje PM off
oskiboski lubi ten post.
 
 
#19 PostWysłany: 23 Sie 2017 01:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2602
Loty: 232
Kilometry: 373 102
złoty
boots napisał(a):
A sam nie jesteś w stanie tego ocenić?


Ja już się wypowiedziałem obszernie na temat istoty zwiedzania, to Ty unikasz jak się da (wręcz komicznie) pociągnięcia niewygodnego tematu.
Zdajesz się być ekspertem w kwestii czasu zwiedzania, więc zadałem pytanie. Odpowiedzi widzę tradycyjnie nie doczekam.

boots napisał(a):
Szukasz informacji o Kubie? Znajdziesz, jeśli tylko wykażesz trochę inwencji...


Esencja numerro 2 :lol: Ja nie kpię z ludzi, którzy mając 5 dni chcą się ruszyć z jednego miasta. Po raz kolejny, jawisz się jako ekspert od czasu, tym razem zawęzimy do Kuby, to powiedz czemu to takie wielkie wyzwanie? Może przejechanie 150km to jakieś absolutnie niewykonalne zadanie?
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 23 Sie 2017 01:12 

Rejestracja: 21 Sty 2015
Posty: 1030
Loty: 92
Kilometry: 174 385
srebrny
OradeaOrbea napisał(a):
boots napisał(a):
Jeśli masz pieniądze, to znajdziesz i czas
Szanuję Twoje zdanie. Ale się z nim nie zgadzam. Obyś nigdy nie był w sytuacji, w której masz pieniądze na podróże... ale nie masz czasu. Polecam: => http://www.filmweb.pl/Choc.Goni.Nas.Czas

Jeżeli masz taką sytuację to znaczy się że źle wybierasz. Zawsze masz wybór.

Cała góra do wydzielenia do innej dyskusji.
Ja tam chociaż nie uznaję "zwiedzania w biegu" to toleruję i nie krytykuję "szybkich podróży", jeżeli ktoś tak lubi to jego sprawa, ani to złe anie dobre. Są miłośnicy latania to jest ich sprawa. Dla mnie zwiedzanie to nie jest przemieszanie się z punktu A do punktu B + w biegu zwiedzanie ale jeżeli ktoś lubi latać to dlaczego mam go krytykować?
Nie widzę nic w tym złego jeżeli ktoś to lubi lub inaczej nie potrafi. Bez sensu dyskusja o tym.


Ostatnio edytowany przez jar188, 23 Sie 2017 01:15, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 38 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot], Trendiction [Bot] oraz 4 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group