Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 60 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 08 Sty 2015 12:15 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Image
Zaczęło się to wszystko dokładnie 17 lutego 2014 roku, kiedy złożyliśmy wniosek o wizę do Nowej Zelandii. Dziś, nieco ponad 4 miesiące od momentu pierwszego postawienia nogi w kraju Kiwi, wyruszamy z Hanmer Springs, gdzie ostro pracowaliśmy i odkładaliśmy dolary na naszą nowozelandzką przygodę. Cel jest jasny. Zjechać kraj wzdłuż i wszerz. Mamy do dyspozycji w pełni wyposażony samochód-dom, aparat z kamerą, zapał, wigor i to, czego w podróży brakuje najczęściej - mnóstwo wolnego czasu!

Dystans: 8000 kilometrów

Czas trwania: do 100 dni

Start: Hanmer Springs, 9 stycznia 2015

Dzienny budżet: 75 NZD

Zachęcamy też do śledzenia bloga ZALATANI.COM, gdzie znajdziecie galerie zdjęć, pełną relację i filmy z podróży!

Odwiedź też naszego Facebooka - tam update'y pojawiać się będą najczęściej!


Image




----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------




PODSUMOWANIE

Podróż skończona, więc czas na podsumowania. Zaczniemy od tego, że zanim przylecieliśmy do Nowej Zelandii, mieliśmy pewne wyobrażenie o tym kraju, że góry, że jeziora, że ludzie przyjaźni, itd. W większości przypadków wszystko się posprawdzało. Kapitalne widoki, naprawdę kawał porządnej natury w najczystszym wydaniu. Mimo tego, że podróżowaliśmy w zasadzie w środku sezonu, ani razu nie odczuliśmy tłumów. Nawet maszerując z tysiącami ludzi na Tongariro. Innymi słowy Nowa Zelandia spełniła nasze oczekiwania.

Północ czy południe? To odwieczne pytanie stawia sobie każdy kto ma za mało czasu na NZ. A każdy ma go za mało. Z uwagi na walory widokowe, dziewiczość i warunki naturalne, Wyspa Południowa bije Północną na głowę. Jeśli z kolei weźmiemy pod uwagę pogodę - tu jest odwrotnie. Obie mają coś do zaoferowania. Ale gdyby przyszło nam wybrać urlopową destynację, byłaby to Wyspa Południowa.

Tak wygląda podsumowanie planu. Zdjęcie po lewej przedstawia jak miało być, a zdjęcie po prawej jak było w rzeczywistości (na czarno nanieśliśmy faktyczną trasę, którą pokonaliśmy). Podróż trwała 67 dni. Dlaczego krócej niż zakładaliśmy i czemu ominęliśmy aż tyle Północy? Otóż, zjechaliśmy prawie całe Południe i widoki nam po prostu spowszedniały. Na północy wybraliśmy prostą drogę na samą północ i tyle. Bez zachodu i wschodu. Może się wydawać, że nieustanne podróżowanie rajcuje, ale to nie jest do końca prawda. Bynajmniej nie w naszym wypadku. W końcu potrzebujesz oddechu.

Image


Trochę danych:

Liczba dni: 67

Dystans całkowity: 8476 kilometrów
Średnio 126 km dziennie

Budżet całkowity: 5648 NZD
Średnia: 84 NZD dziennie

Paliwo: 1593 NZD
Średnia cena na 100 km: 18,8 NZD

Noclegi: 62 NZD =]

Jedzenie: 2355 NZD
Średnio 35 NZD dziennie

Pralnia: 71 NZD
Publiczne prysznice: 49 NZD
Internet na 3 m-ce: 89 NZD

Prom: 208 NZD
Naprawa zapalniczki w aucie: 39 NZD
Delfiny, Kaikoura: 306 NZD
Kajakowanie w Abel Tasman: 390 NZD
Wai-O-Tapu: 58 NZD
Hobbiton: 150 NZD

Reszta to jakieś pamiątki i inne pierdoły, które nie nadają się do sklasyfikowania nigdzie indziej.

Podsumowując, nie zmieściliśmy się w założonym budżecie dziennym, ale to nasza wina i uważamy, że można przeżyć za 75 NZD na parę. Za dużo pozwalaliśmy sobie w kuchni :) Np. przez ostatnie dwa tygodnie praktycznie codziennie jedliśmy sushi :) A to 20-25 NZD za obiad, czyli 70% dziennych wydatków na jedzenie. Ale podróżować należy tak jak się lubi :)

Tylko cztery razy zapłaciliśmy za nocleg. Przez 66 nocy :) Dwa razy w Mt Cook i dwa razy w rejonie Milford Sound. Cała reszta to darmowe kampy i spanie na dziko. Wbrew pozorom wszędzie można spać na dziko. Po prostu nie śmieć, używaj publicznych toalet i nie hałasuj po zmroku.

To tyle. Nowa Zelandia warta jest odwiedzenia i zachęcamy każdego kto lubi podróże do wyprawy na koniec świata. Jeśli masz jakieś pytania - chętnie rozwiejemy Twoje wątpliwości.

Tymczasem, już niedługo pełna lista highlightów na blogu. Na chwilę obecną mamy:

5 najpiękniejszych plaż w Nowej Zelandii

5 najpiękniejszych dróg w Nowej Zelandii


5 najpiękniejszych jezior w Nowej Zelandii
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!


Ostatnio edytowany przez Shadow 05 Maj 2015 11:17, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Profil Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
      
#2 PostWysłany: 08 Sty 2015 13:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Wrz 2014
Posty: 248
Loty: 29
Kilometry: 73 985
Będę śledził, bo plan wygląda imponująco :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#3 PostWysłany: 08 Sty 2015 23:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Mar 2014
Posty: 53
Loty: 6
Kilometry: 8 842
Zazdroszczę i dołączam do czytelników :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#4 PostWysłany: 08 Sty 2015 23:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Mar 2014
Posty: 156
Loty: 17
Kilometry: 29 684
Trzymam kciuki, i zdecydowanie będę śledził :)
_________________
"Panie, Islandia to mi z ręki jadła" - fotorelacja Islandia 2015
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#5 PostWysłany: 09 Sty 2015 15:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Sie 2014
Posty: 61
Loty: 2
Kilometry: 2 056
Życzę udanego wyjazdu, chociaż chyba nie muszę, bo według planu zapowiada się rewelacyjnie :) Czekam na relację! :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#6 PostWysłany: 09 Sty 2015 18:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Lip 2013
Posty: 94
Powodzenia życzę i postaram się śledzić waszą relację. Żałuję tylko że nie macie na blogu RSS, tak żebym mógł podpiąć się :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#7 PostWysłany: 09 Sty 2015 18:59 

Rejestracja: 14 Gru 2014
Posty: 25
Fajna przygoda. Nowa Zelandia to piękne miejsce.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#8 PostWysłany: 09 Sty 2015 19:43 

Rejestracja: 29 Gru 2011
Posty: 121
Świetny pomysł.

Potem jeszcze można jeszcze tak:
https://www.ele24.net/mieszkancy/marcin ... j-zelandii
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#9 PostWysłany: 09 Sty 2015 20:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sty 2014
Posty: 112
Loty: 11
Kilometry: 17 045
Ciekawy blog
_________________
Image

Relacje:
berlin-londyn-madera-lizbona-londyn-poznan-majowka-2014
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#10 PostWysłany: 09 Sty 2015 20:44 

Rejestracja: 11 Cze 2014
Posty: 19
Loty: 72
Kilometry: 159 108
Życzę powodzenia ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#11 PostWysłany: 09 Sty 2015 21:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lis 2012
Posty: 1078
Loty: 115
Kilometry: 119 631
srebrny
To jest wyprawa... Gratuluję pomysłu!
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#12 PostWysłany: 11 Sty 2015 01:41 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Dzięki za wszystkie dobre słowa. Będziemy starali się pisać tak często jak to możliwe choć z przyczyn naturalnych może to być czasem nierealne. Choćby wczoraj użytkowaliśmy internet z lokalnej biblioteki gdzieś na wschodnim wybrzeżu i transfer był tak słaby, że na FB coś nam się wgrało, a na F4F nie daliśmy rady. Wrzucamy więc dziś z Christchurch :)

Dzień 1-2, 9/10 stycznia 2015

Pierwsze dwa dni naszej nowozelandzkiej przygody za nami. Nie wiemy czy już wspominaliśmy, ale kochamy zwierzaki. Chyba żadne widoki nie dają nam tyle radości co obcowanie z dziką zwierzyną Tym razem mamy na myśli szalone delfiny i leniwe, niekiedy bardzo ciekawskie foki, szerzej znane tu jako fur sealsy :) Ale do konkretów!

Byliśmy w Kaikourze, gdzie setki fur sealsów wylegują się na każdym kroku. Zaczęliśmy od poleconych i oznaczonych miejsc, jednak jak się okazało, te najbardziej interaktywne sealsy były w miejscu, gdzie zatrzymaliśmy się na kolację w plenerze. Żal było odjeżdżać!

Rano pływaliśmy z delfinami w Pacyfiku - polecamy każdemu. Potrzeba chwili, aby przyzwyczaić się do temperatury 16-17 stopni, ale kiedy to już nastąpi, pozostaje tylko ZABAWA! :)

Dystans: 286 km
Budżet: 422.50 NZD (delfiny nas tak ruszyły po kieszeni) :)
% spożytkowania założonego budżetu: 5,63

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
#13 PostWysłany: 13 Sty 2015 11:33 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Dzień 3-4, 11-12 stycznia 2015 - Christchurch. Jeszcze tam wrócimy, bo na razie nie mieliśmy czasu zwiedzić miasta.

Dzień 5, 13 stycznia 2015 - Akaroa, Półwysep Banksa

Pogoda psuje nam plany. Trzeci, kolejny dzień z rzędu niebo przez cały czas usiane jest chmurami. Słońca brak. Najgorsze, że prognozy zapowiadają taki stan rzeczy jeszcze na najbliższych kilka dni. Następnie w planach są dwa jeziora - Pukaki i Tekapo, a także Mt. Cook NP ale z deszczem nie zamierzamy tam jechać. Jutro wracamy do Christchurch. Tam zdecydujemy co dalej.

Akaroa wieczorem jest wymarła. Nic szczególnie ciekawego się tu nie dzieje. W mieście jest dostępnych kilka krótkich tras, które wiodą głównie przy latarni morskiej, przystani i na starych cmentarzach, gdzie pochowani są pierwsi osadnicy i pionerzy całego półwyspu. Widać wyraźnie francuski wpływ sprzed lat, zarówno w architekturze, jak i w nazwach ulic. Samo miasteczko jest piękne i zapewne byłoby jeszcze piękniejsze w promieniach połyskującego słońca, ale mamy wrażenie, że już gdzieś to widzieliśmy. Wygląda to podobnie w Kotorze, w Czarnogórze, gdzie miasto otoczone jest wodą i górami. Szczerze mówiąc, jak na razie NZ poza Kaikourą i tamtejszymi zwierzakami nie wywołała u nas efektu WOW, nie trafił nam się jeszcze widok z pocztówki. Oczywiście na każdym kroku góry, doliny i niesamowity open space, ale to za mało. Czekamy zatem na więcej :)

Dystans: 529 km
Budżet: 588 NZD
% spożytkowania założonego budżetu: 7,84

Image

Image

Image

Image

Image

Image
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Profil Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
      
#14 PostWysłany: 13 Sty 2015 11:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lis 2012
Posty: 1078
Loty: 115
Kilometry: 119 631
srebrny
Ech jak tam brzydko i jak bardzo Wam nie zazdroszczę ;)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
marcino123 lubi ten post.
 
      
#15 PostWysłany: 16 Sty 2015 23:08 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
W końcu udało nam się opuścić Christchurch. Nie mówimy żegnaj, bo nie wykluczone, że za jakiś czas tu wrócimy. Pogoda nareszcie zaczyna się zmieniać. Jedziemy w stronę jeziora Tekapo.

Christchurch to miasto, które w ostatnich latach bardzo ucierpiało z powodu dwóch poważnych trzęsień ziemi. Pierwsze, o sile 7.1 w skali Richtera pozostawiło po sobie jedynie straty materialne w postaci uszkodzonych zabudowań. Drugie trzęsienie - pół roku później - paradoksalnie słabsze o sile 6.3 zebrało ze sobą niestety śmiertelne żniwo. 183 osoby straciły życie, a centrum miasta zostało zrównane z ziemią w przeciągu kilkunastu sekund. Więcej o tym niedługo na blogu.

Dystans: 862 km
Budżet: 950 NZD
% spożytkowania budżetu: 12,6

Image

Image

Image
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Profil Relacje PM off
wojtkow lubi ten post.
 
      
#16 PostWysłany: 18 Sty 2015 09:31 

Rejestracja: 12 Mar 2013
Posty: 24
Loty: 88
Kilometry: 221 438
Relacja zapowiada się interesująca. Dokładnie rok temu dzięki f4f byliśmy niestety 15 dnia w NZ , nas zachwyciła i pozmieniała trochę nasze życie w zaganianej i zestresowanej Europie...
Jestem ciekawy Waszej opinie o jeziorze Tekapo , my jechaliśmy z Christchurch prawie 3 godziny, na miejscu niebo zaspawane chmurami i deszcz :) sprawdziliśmy na necie że za 3 godziny będzie słońce (spanie w aucie) i co ... było jakieś 3 minuty , zrobiliśmy 3 zdjęcia i droga powrotna .
Chyba nawet dobrze, że był deszcz bo w pełnym słońcu zostałbym tam na zawsze.. strach pomyśleć jakie tam są widoki przy ładnej pogodzie :)

Trzymam kciuki za podróż !!!
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#17 PostWysłany: 18 Sty 2015 11:24 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Dzień 8 i 9 - 16/17 stycznia 2015 - Lake Tekapo

Nareszcie słońce! Obudziła nas temperatura w aucie, a to dobry znak. Spaliśmy w środku lasu, mniej więcej 80 kilometrów od Tekapo, na kampie Te Moana (DOC). Gdy dojechaliśmy do jeziora, po raz pierwszy wstrzymaliśmy oddech. Turkusowe jezioro, spienione i pofalowane jak morze od silnego wiatru, w tle góry, a na pierwszym planie malutki kościółek. Jest moc.

Po południu pojechaliśmy do Obserwatorium, które mieści się na wzniesieniu. Lake Tekapo słynie bowiem ze "star gazing", czyli pięknie rozgwieżdżonego nieba, jednego z najczystszych na świecie. A jeśli jesteś szczególnym farciarzem, to istnieje tu nawet szansa zobaczyć zorzę polarną. Niewielka, ale zawsze to lepsze niż nic. Sprawdzimy to wieczorem. Tymczasem, kolor wody jest ciężki do opisania, bo nieczęsto spotyka się taką barwę na jeziorze. Dookoła góry i płaskie, można by rzec pustynne krajobrazy. Mount Cook niestety za chmurami, ale z daleka widać wiele ośnieżonych szczytów, tam gdzie wznosi się najwyższa góra Nowej Zelandii.

Parking pod The Church of the Good Shepherd zapełniał się wraz z zapadającym zmrokiem. 90% odwiedzających to skosy. Podjeżdżały całe autobusy smile emoticon Mniej więcej o 23:00 rozpoczęło się widowisko. Próbowaliśmy zrobić jakieś zdjęcia ale żadna fotka nie jest w stanie oddać tego co działo się na niebie. Po prostu miazga.

Nocleg urządziliśmy sobie na parkingu publicznym, na tyłach jakiegoś hotelu. Drugi dzień nad Tekapo spędziliśmy "ładując baterie" gdzieś w plenerze, nad brzegiem jeziora. Grzeje niemiłosiernie, ale w końcu tego chcieliśmy. Niestety prognoza na Mount Cook na najbliższe trzy dni dalej zapowiada deszcz, więc na razie zakotwiczymy się gdzieś w okolicy, czekając na słońce. Tymczasem, śmigamy do Lake Pukaki!

Chcieliśmy tylko dodać, że żadne zdjęcie z tej relacji nie widziało fotoszopa. Takie kolory są tu naprawdę! Potrzeba tylko słońca.


Dystans: 1080 km
Budżet: 1024 NZD (w tym: 273 NZD na paliwo)
% spożytkowanego budżetu: 13,65 %

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

-- 18 Sty 2015 11:28 --

pablo83_05 napisał(a):
Relacja zapowiada się interesująca. Dokładnie rok temu dzięki f4f byliśmy niestety 15 dnia w NZ , nas zachwyciła i pozmieniała trochę nasze życie w zaganianej i zestresowanej Europie...
Jestem ciekawy Waszej opinie o jeziorze Tekapo , my jechaliśmy z Christchurch prawie 3 godziny, na miejscu niebo zaspawane chmurami i deszcz :) sprawdziliśmy na necie że za 3 godziny będzie słońce (spanie w aucie) i co ... było jakieś 3 minuty , zrobiliśmy 3 zdjęcia i droga powrotna .
Chyba nawet dobrze, że był deszcz bo w pełnym słońcu zostałbym tam na zawsze.. strach pomyśleć jakie tam są widoki przy ładnej pogodzie :)

Trzymam kciuki za podróż !!!



Wszystko zależy od słońca. Mieliśmy identyczną sytuację w Akaroa. Tabuny ludzi zachwycają się tym miejscem, a my doświadczyliśmy tylko chmur, mgły i deszczu. Zawinęliśmy się na drugi dzień, mimo, że plan zakładał trzy. Dlatego teraz czekamy na słońce w Mt. Cook, bo wiemy już, że brak słońca = brak światła = lipa :)

Dzięki za dobre słowo

Pozdro :)
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
#18 PostWysłany: 18 Sty 2015 14:39 

Rejestracja: 12 Mar 2013
Posty: 24
Loty: 88
Kilometry: 221 438
Dobra Shadow przesadziłeś z tymi zdjęciami !!! Już nie będę odwiedzał Twojego bloga :) oczywiście żartuję. Dla wszystkich którzy nie wierzą że te zdjęcia są naturalne i bez obróbki ... potwierdzam NZ nie potrzebuje żadnych programów do zdjęć... :)
Gratuluję wyprawy i trzymam kciuki !

Rozumiem że te słowa po zobaczeniu Tekapo odwołujesz ...? :)
cytuję: "Szczerze mówiąc, jak na razie NZ poza Kaikourą i tamtejszymi zwierzakami nie wywołała u nas efektu WOW, nie trafił nam się jeszcze widok z pocztówki"
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#19 PostWysłany: 18 Sty 2015 22:39 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
pablo83_05 napisał(a):

Rozumiem że te słowa po zobaczeniu Tekapo odwołujesz ...? :)
cytuję: "Szczerze mówiąc, jak na razie NZ poza Kaikourą i tamtejszymi zwierzakami nie wywołała u nas efektu WOW, nie trafił nam się jeszcze widok z pocztówki"


Już dawno wypluliśmy te słowa :)
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#20 PostWysłany: 21 Sty 2015 11:01 

Rejestracja: 06 Paź 2012
Posty: 135
Dzień 10 i 11

Lake Pukaki - drugie turkusowe jezioro!

Wygląda raczej jak morze, aniżeli jezioro, bo fale mają tu spokojnie metr. Ale nic w tym dziwnego, bo takiego wiatru to my dawno nie pamiętamy. W punkcie informacyjnym sprzedają świeżego łososia we wszystkich możliwych postaciach, a w okolicznych wioskach i na farmach hodowlanych możesz własnoręcznie zapolować na skurczybyka!

Przesiedzieliśmy dwa dni w Twizel, czekając na pogodę i się doczekaliśmy. Jutro Mt. Cook!

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Dystans: 212 143 km
Budżet: 1095 NZD
% spożytkowanego budżetu: 14,6
_________________
www.zalatani.com- podróż i życie na końcu świata!
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 60 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group