9.04.2014
Europa. Miasteczka pełne czaru
Wyróżniają się pięknymi starówkami, malowniczymi krajobrazami i niezwykłą atmosferą. Mimo to dla większości nadal pozostają nieznane. Dlatego dziś zabieramy Was w podróż po urokliwych europejskich miasteczkach, o których mogliście nie słyszeć, a które koniecznie powinniście odwiedzić. No to w drogę!
PoprzednieObraz 8 z 10Następne
Bonifacio, Francja
Nad Cieśniną Św. Bonifacego znajduje się miejscowość położona na klifach, których wysokość sięga 70 metrów. Położenie Bonifacio wśród zatoczek i grot skalnych powoduje, że okolica jest niezwykle malownicza. Miasteczko składa się z dwóch części: Górnego i Dolnego Bonifacio. W tej pierwszej można zobaczyć średniowieczne Stare Miasto z wąskimi uliczkami oraz cytadelą, w drugiej natomiast znajduje się port promowy, przystań dla jachtów, sklepiki z pamiątkami i tawerny.
Jedną z atrakcji są Schody Króla Aragonii. Te składają się z niemal 200 stopni i prowadzą do morza. Legenda mówi, że zostały wykute w skałach w jedną noc przez wojska króla Aragonii Alfonsa V, po oblężeniu miasta w 1420 roku. Warty zobaczenia jest także niewielki cmentarz składający się z ciasno postawionych obok siebie kapliczek. Ze względu na skaliste podłoże stosuje się tu pochówek kasetowy.
Fot. imagea.org, Flickr
Nad Cieśniną Św. Bonifacego znajduje się miejscowość położona na klifach, których wysokość sięga 70 metrów. Położenie Bonifacio wśród zatoczek i grot skalnych powoduje, że okolica jest niezwykle malownicza. Miasteczko składa się z dwóch części: Górnego i Dolnego Bonifacio. W tej pierwszej można zobaczyć średniowieczne Stare Miasto z wąskimi uliczkami oraz cytadelą, w drugiej natomiast znajduje się port promowy, przystań dla jachtów, sklepiki z pamiątkami i tawerny.
Jedną z atrakcji są Schody Króla Aragonii. Te składają się z niemal 200 stopni i prowadzą do morza. Legenda mówi, że zostały wykute w skałach w jedną noc przez wojska króla Aragonii Alfonsa V, po oblężeniu miasta w 1420 roku. Warty zobaczenia jest także niewielki cmentarz składający się z ciasno postawionych obok siebie kapliczek. Ze względu na skaliste podłoże stosuje się tu pochówek kasetowy.
Fot. imagea.org, Flickr
PoprzednieObraz 8 z 10Następne
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Agnieszka Zawistowska Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Prześliczne miejsca...Właśnie do takich warto jeździć. Byłam tylko w 4 z wymienionych. Czasem jest problem z komunikacją publiczną do małych miejscowości.
a gdzie Stalowa Wola?
ja polecam niedaleko polskiej granicy niemiecki Zgorzelec i Budziszyn przepiękne miasta z klimatem
Właśnie! starówka w Rozwadowie, miedzynarodowe lotnisko w Turbi.. nadsańskie łonki...
Właśnie Stalowa Wola i jej wąskie uliczki na Zatorzu, stara dzielnica Pławo oraz wiele innych ślicznych miejsc, naprawdę warto
Skoro rozmawiamy o "miasteczkach pełnych czaru", to koniecznie trzeba wspomnieć o niemieckim Wernigerode. Nie dość, że to piękna miejscowość, to roi się tam od czarownic (zwłaszcza na znajdującej się w pobliżu górze Brocken).
A czemu brak, moim zdaniem łatwego do odnotowania, a tak często pomijanego (ze względu na Mediolan) Bergamo z prześliczną, średniowieczną, zachowaną w świetnym stanie i kapitalnie utrzymaną starówką na wzgórzu ?
Może dlatego, że wymienione tutaj miejscowości to albo wioski albo kilkutysięczne miasteczka, a Bergamo to jednak miasto 120 tysięczne.
Na mojej liście takich miejscowości do odwiedzenia jest Dolgellau w Walii.
A już miałam pisać, że brakuje Valldemossy (bo to rzeczywiście ujmujące, pełne klimatu miejsce), a tu proszę - jest!
Ronda!
a gdzie woodstockowy kostrzyn?
Cudze chwalimy.... oczywiście piękne te miejsca, ale zawsze pozostają jakieś "ale". Po pierwsze jak już ktoś napisał problem z komunikacją publiczną do takich mniej znanych miejsc, a druga sprawa to koszty. Ja jestem zdania że trzeba odkrywać to co Polskie = piękne a nieznane. Niestety w PL też problem z komunikacją publiczną, o czym się niestety przekonałam, ale można sobie poradzić, o ile nie ma się własnego auta,to mozna wypożyczyć samochód w ogólnodostępnej wypożyczalni np. w Panku (najkorzystniej cenowo w stosunku do wyboru fajnego auta).
Brakuje w tym zestawie którejś z andaluzyjskich białych miasteczek ukrytych z górach...
Dodałabym Brugge w Belgii
Zastanawia mnie czemu w tym zestawieniu nie ma francuskiego Colmaru czy niemieckiego Lindau.
