pasażerowie na pokładzie samolotu

Pasażer bez spodni, opętana kobieta i mężczyzna „z bombą”. Nie zawsze latamy wśród normalnych ludzi

Zwykle w samolocie liczymy na spokojną podróż pośród równie spokojnych ludzi. Największym dramatem jest płaczące dziecko lub niezbyt miły pan, który postanawia rozłożyć siedzenie przed nami do oporu. Ale bywa o wiele, wiele gorzej. I tych lotów pasażerowie nie zapomną jeszcze długo.

Po tym jak opisywaliśmy najbardziej zaskakujące powody nieplanowanych lądowań i równie abstrakcyjne kłopoty, którymi na co dzień zmaga się Air India – słynąca z zaskakujących sytuacji, przyszedł czas na rozliczenie się nie z załogą czy sprawami technicznymi, a nami samymi. Bo kto, jak kto, ale pasażerowie potrafią dać popalić zarówno obsłudze, jak i służbom.

Wystarczy wyobrazić sobie taką sytuację. Lot niedawno się rozpoczął, jedni już śpią, inni czytają, ktoś bawi się z dzieckiem. Wszystko przebiega normalnie, pasy rozpięte, atmosfera luźna, bo trasa bez turbulencji, kapitan w dobrym humorze – czasem nawet zagaduje, że: „o, proszę państwa, właśnie nad przelatujemy nad takim i takim miejscem, proszę zobaczyć jak ładnie”. Zaczynasz przysypiać, ale kilka rzędów dalej słychać jakiś raban, nie że od razu awantura, ale jednak poruszenie. Ludzie wychylają się z foteli, każdy chce zobaczyć, coś się dzieje. Ty też rzucasz okiem, choć niedosłownie i dostrzegasz, że oto właśnie jeden z pasażerów postanowił się rozebrać – a ta kłótnia to ze stewardesą, która próbuje zaradzić sytuacji.

Brzmi jak scenariusz taniego, okropnie kiczowatego filmu klasy B? Pewnie nawet scenarzyści nie wpadliby na tak absurdalną sytuację. A tymczasem ona i wiele innych zdarzyło się naprawdę.

Jeśli latać, to tylko bez ubrań

Wspomniana sytuacja wydarzyła się na pokładzie Malindo Air zaledwie tydzień temu. Student z Bangladeszu podróżował z Kuala Lumpur do Dhaki. Krótko po starcie 20-latek zaczął oglądać na swoim laptopie filmy pornograficzne po czym po prostu się… rozebrał. Dopiero po interwencji stewardesy zgodził się z powrotem założyć ubrania. Spokój nie trwał jednak długo, bo gdy niedługo później postanowił pójść do toalety, po drodze zdążył zaczepić stewardesę próbując ją uścisnąć. Gdy ta stanowczo zaprotestowała mężczyzna stał się agresywny i ostatecznie trzeba było go unieruchomić do czasu lądowania. Na miejscu 20-latek został aresztowany.

Innym razem nagą niespodziankę pasażer postanowił zafundować stewardesom podczas lotu z Bhubaneswar do Delhi. Zaczęło się niewinnie – od prośby o pomoc przy zapięciu pasów. Dopiero w trakcie podróży, mężczyzna poszedł do toalety, gdzie wcisnął specjalny dzwonek, wzywający obsługę do pomocy technicznej. Kiedy jedna ze stewardes przyszła do pasażera okazało się, że mają raczej odrębne postrzeganie wsparcia technicznego, bowiem mężczyzna był w połowie rozebrany i bynajmniej nie chodzi o ściągniętą koszulkę.

 
Ale jeśli myślicie, że na tak szalone pomysły wpadają jedynie mężczyźni, to nic bardziej mylnego. Trzy lata temu podczas lotu z Jamajki niespodziewany striptiz mogli podziwiać również pasażerowie British Airways. 46-latka leciała z Kingston do Londynu i już w samolocie stanowczo za dużo wypiła. Alkohol wyzwolił w niej niepohamowaną chęć zaprezentowana światu swoich wdzięków, co też ochoczo uczyniła na oczach wszystkich współpasażerów. Według relacji świadków nie poprzestała jedynie na rozebraniu i przystąpiła do zdecydowanie za bardzo intymnych i prywatnych czynności, które miały uprzyjemnić jej pobyt w samolocie. Specyficznego aktu nie doceniła jednak ani załoga, ani pozostali pasażerowie i po przylocie do Londynu, kobieta została przekazana w ręce policji.

Objawienia i opętania

Niewątpliwie są więc pasażerowie, na których w trakcie lotu spływa ogromne pożądanie – czy to do samych siebie, czy do członków załogi. Bywa jednak i tak, że niektórych dotyka coś o wiele bardziej mistycznego i niewytłumaczalnego.

Kilka dni temu w trakcie lotu z San Francisco do Boise w Idaho pasażerowie razem z załogą próbowali powstrzymać kobietę, która wyraźnie chciała dotrzeć do drzwi samolotu. Pasażerka, której danych na razie nie ujawniono, wielokrotnie powtarzała, że: „jest Bogiem” nie oszczędzając na te wyznania pary w płucach. Świadkowie przyznali, że od początku lotu kobieta zachowywała się dziwnie i była wyraźnie pobudzona. Mówiła też, że: „Bóg ma wszystkie dane”.

W grudniu zeszłego roku „kontakt z górą” nawiązano też na trasie z Pekinu do Chengdu. Pasażerka Air China najpierw niedługo po starcie zemdlała, co od razu zgłoszono załodze. Personel pokładowy podał jej tlen i gdy poczuła się lepiej, odprowadził na miejsce. To tam 50-latka zaczęła atakować innych pasażerów. Aż sześć osób próbowało ją uspokoić, a pilot musiał podjąć decyzję o zawróceniu samolotu do Pekinu. Wtedy kobieta dostała prawdziwego szału.. Krzyczała, że: „musi być w Chengdu, bo są rzeczy, które trzymają jej ciało i nikt nie znajdzie ich nawet podczas kontroli”.

A czasem ktoś jest po prostu głupi…

I o ile w wyżej opisanych przypadkach można przypuszczać, że to kwestia choroby, alkoholu, leków czy nagłego ataku paniki, tak są sytuacje, których nie można usprawiedliwić niczym poza zwykłą głupotą.

Ochoczo opisywanym także przez nas jest przykład Polaka, który znudzony długim oczekiwaniem na otwarcie drzwi samolotu postanowił po prostu… otworzyć drzwi awaryjne i wyjść po skrzydle na płytę lotniska. 57-latek na co dzień mieszkający w Maladze był zniecierpliwiony i –  jak później tłumaczył – źle się czuł.

 
Podobną sytuację widzieli pasażerowie samolotu z Newark do Tampa na Florydzie. Jeden z pasażerów linii United Airlines tuż przed startem uznał, że siedzi w niewłaściwym samolocie. Zaczął krzyczeć, domagał się natychmiastowego wypuszczenia na zewnątrz i chwilę później postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. 25-latek otworzył drzwi ewakuacyjne i zeskoczył na płytę lotniska. Jak się później okazało, był na pokładzie właściwego samolotu, choć do końca nie dał się przekonać.

W ubiegły piątek pasażer lotu z Chicago wpadł na równie ciekawy pomysł zapewnienia rozrywki innym osobom na pokładzie. Mężczyzna zaczepił siedzącą obok kobietę i pewnym tonem poinformował ją, że: „wszyscy zginiemy, a samolot eksploduje”. Chwilę później wyjął z kieszeni rurkę z płynem, do której zaczął wkładać baterię. Dodał też, że: „powinienem to oddać na wypadek, gdyby to jednak była bomba”. Zaniepokojona pasażerka poinformowała obsługę i choć „bomba” okazała się być jedynie elektronicznym papierosem, to teraz na pewno odechce mu się żartów na długi czas. Po aresztowaniu ustalono kaucję w wysokości 5 tys. USD, a 28-latek stanie przed sądem.

Wachlarz zajęć jak widać jest całkiem szeroki. Od mistycznych kontaktów ze stwórcą, przez ataki na personel pokładowy, straszenie współpasażerów, aż po notoryczne próby otwarcia drzwi (choć powszechnie wiadomo, że w trakcie lotu jest to właściwie niemożliwe). I, mimo że zwykle o takich sytuacjach czytamy jedynie w mediach, to wbrew pozorom zdarzają się one całkiem często i niezależnie od linii lotniczej czy rejonu świata. Nie zawsze są surowo karane, jednak w pamięci pasażerów zostają na długo. I można tylko liczyć, że nie przytrafią się również nam.

Bo poza wątpliwej jakości rozrywką dostarczają również wielogodzinne opóźnienia, kłopoty logistyczne i ogromne koszty – zarówno dla lotnisk jak i linii lotniczych. A tego nawet wesoły, nagi współpasażer nie zrekompensuje.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Wiosenna wycieczka do Dalmacji za 870 PLN 😎☀️ Bezpośrednio PLL LOT do Dubrownika + noclegi 🇭🇷
Chorwacja z Warszawy 986 PLN

Pełnia wiosny w Dubrowniku

Wiosna na Wyspach Kanaryjskich 🏝️🌞 All inclusive w 4* hotelu na Teneryfie za 2598 PLN 🌴🏊
Teneryfa z 3 miast 2598 PLN

Wiosenne all inclusive na Wyspach Kanaryjskich

Przedłużony weekend na Sardynii za 859 PLN 🌊😍 Loty + designerski ⭐⭐⭐⭐ hotel w sercu Cagliari (ze 🍴)
Cagliari z Krakowa 859 PLN

Sardynia w terminie piątek - niedziela

City break w Lizbonie 🇵🇹🏰 3 dni w stolicy Portugalii za 749 PLN
Portugalia z Wrocławia 749 PLN

Styczniowy city break w Lizbonie

Odkryj zimowy Nowy Jork za 3089 PLN ❄️🇺🇸 Bezpośrednio PLL LOT + 4* Sheraton 🌟
Nowy Jork z Warszawy 3089 PLN

Odkryj zimowy Nowy Jork

Luksusowy wypoczynek na Krecie 🌴🏖️ 5* resort z all inclusive za 2244 PLN
Grecja z 5 miast 2244 PLN

Luksusowy wypoczynek na Krecie

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?