Dziecko poparzone gorącym napojem podczas lotu Ryanaira do Wrocławia. Rodzina z Polski chce 252 tys. zł odszkodowania
Rodzina poparzonego chłopca chce 60 tysięcy euro odszkodowania od Ryanaira
Do zdarzenia doszło podczas lotu irlandzkiej linii z Shannon do Wrocławia, ale irlandzkie media nie podają dodatkowych szczegółów Wiemy jedynie, że poszkodowany jest chłopiec – został on oblany gorącym napojem i odniósł poparzeń drugiego stopnia. Napój zamówiła zaś jego babcia.
I tutaj historia się rozjeżdża. Rodzina chłopca domaga się od Ryanaira 60 tysięcy euro, czyli ponad 252 tysięcy zł odszkodowania. Podnoszona jest tu kwestia zbyt dużej temperatury napoju i podania go w nieodpowiednim, potencjalnie niebezpiecznym kubku.
Kreta Wschodnia od 2354 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Costa Blanca od 2166 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Kreta Wschodnia od 2519 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Ryanair twierdzi, że to wina babci chłopca
Według wyjaśnień prawników irlandzkiej linii napój został podany kobiecie zgodnie z procedurami, a późniejsze wylanie go na chłopca nastąpiło w wyniku błędnego zachowania ze strony babci. Sprawa będzie miała zapewne ciąg dalszy.
W Ryanairze z własną kawą nie wejdziesz
Temat oparzenia gorącym napojem na pokładzie samolotu jest częstym tematem sporów między pasażerami i przewoźnikami. Między innymi z tego powodu Ryanair i kilka innych linii wprowadziły zakaz wnoszenia na pokład gorących napojów w plastikowych i papierowych kubkach przez pasażerów. Główna przyczyna to minimalizacja ryzyka oparzenia siebie lub współpasażerów podczas procesu wchodzenia na pokład i zajmowania miejsca.
Takich spraw jest więcej
Tylko od początku roku w sądach toczyły się przynajmniej dwie podobne sprawy przeciwko Ryanairowi.
W styczniu 63-letnia Brytyjska uzyskała w wyniku ugody pozasądowej 4350 funtów od Ryanaira, gdy kubek z kawą podczas lotu przewrócił się, w wyniku czego poparzyła sobie nogę. Z kolei w lutym rodzina 18-miesięcznego dziecka uzyskała 15,5 tysiąca euro odszkodowania od Ryanaira w wyniku podobnego zdarzenia jak to opisywane w tekście. Rodzice dziecka twierdzili w swoim pozwie, że napój był podany w nieodpowiednim kubku, był zbyt gorący, a dodatkowo brakowało pokrywki, która minimalizuje w takich przypadkach ryzyko poparzenia.
👉 Rodzina z Polski domaga się od Ryanaira 60 tys. euro odszkodowania, czyli ponad 252 tys. zł; wskazuje na zbyt wysoką temperaturę napoju i niebezpieczny kubek.
👉 Ryanair odrzuca odpowiedzialność i twierdzi, że napój podano zgodnie z procedurami, a do wypadku doszło przez zachowanie babci; sprawa trafiła do sądu.
👉 W podobnych sprawach w tym roku dochodziło do ugód i wypłat: w styczniu 4350 funtów dla 63-letniej Brytyjki, a w lutym 15,5 tys. euro dla rodziny 18-miesięcznego dziecka.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?