Fly4free.pl

Były domy za euro, teraz są za 1 franka. Sprawdzamy, czy i gdzie jest haczyk!

szwajcaria
Foto: SSKH-Pictures / Shutterstock
My sprzedajemy ci dom za grosze, Ty robisz generalny remont i ubogacasz lokalną społeczność – program, który doskonale sprawdził się we Włoszech, teraz zawitał do Szwajcarii. Chętni zmian i wyzwań mogą starać się o zakup tutejszych domów za jedynie 1 CHF (czyli ok. 4,30 PLN). Ale jak zawsze w takich przypadkach, są haczyki.

Miejscowość Gambarogno w Szwajcarii jest kolejną w Europie, która rozpoczęła wyprzedaż nieruchomości za bardzo symboliczną kwotę – 1 CHF. Podobnie jak wiele innych miasteczek, tak i w Gambarogno pojawił się problem wyludnienia i starzejącego się społeczeństwa.

Do kupienia są domy wakacyjne zwane rustico. Kiedyś były stajniami, a później przekształcano je w pełnoprawne miejsca wypoczynku. To, czego na pewno im nie brakuje, to olśniewającego otoczenia i zapierających dech w piersiach widoków. Ale jak to zwykle bywa w takich ofertach – bez generalnego remontu się nie obejdzie.

Są jednak pewne warunki. Co prawda dom w teorii może kupić każdy, ale burmistrz zapowiedział, że trzeba też liczyć się z tym, że lokalne władze muszą zatwierdzić plan remontu. Dodatkowo pierwszeństwo będą mieli ci, którzy są gotowi podjąć naukę języka włoskiego i naprawdę chcą zaangażować się w rozwój regionu.

– Każdy, kto kupuje rustico, musi się interesować historią tego miejsca. Nasza oferta nie jest dla ludzi, którzy tylko chcą mieć domek letniskowy nad jeziorem– powiedział burmistrz Gianluigi Della Santa, w rozmowie z telwizją SRF.

Domy za symboliczne kwoty to już standard!

Sardynia, Sycylia, Abruzja, Toskania, a ostatnio nawet okolice Rzymu – we wszystkich tych miejscach można było kupić dom za symboliczną kwotę, często mniejszą niż jednoprzejazdowy bilet w dużym polskim mieście

Tak, pierwsze były Włochy i zrobiły tym pomysłem absolutną furorę. Gdy małe miasteczka zaczęły wystawiać domy za 1 EUR mało kto wierzył, że to może być prawda. Ale była. W wyludniających się miejscowościach, każdy napływ „świeżej krwi” był bezcenny. A skoro domy i tak od lat stoją puste, młodzi wyjeżdżają za pracą do większych miast i na miejscu nic się nie dzieje, to ryzyko było niewielkie. Oczywiście przynajmniej z perspektywy lokalnych władz.

Trzeba bowiem zaznaczyć, że wystawiane domy nigdy nie były w dobrym stanie technicznym, a często – pisząc wprost – były po prostu ruderami.
Eksperci szacowali jednak, że na remont trzeba przeznaczyć równowartość ok. 85 tys. PLN. Szybka kalkulacja pozwala więc przeliczyć, że nadal jest to dość opłacalny biznes.  

Czas mijał, podobne oferty regularnie powracały, więc dziś, gdy upłynęło już wystarczająco dużo czasu, mamy też obraz tego, ile faktycznie trzeba było wydać, żeby z domu za 1 EUR zrobić dom, w którym da się komfortowo mieszkać. Jak wynika z danych zebranych przez dziennikarzy amerykańskiego wydania Business Insider – średni koszt remontu wyniósł ok. 60 tys. USD (ok. 225 tys. PLN). Byli jednak tacy, którzy zmieścili się w 17 tys. USD (czyli zaledwie 64 tys. PLN), ale i tacy, którzy zaszaleli – wydając nawet 124 tys. USD (471 tys. PLN).

Inni też poszli tą drogą

Ale choć włoskie domy za 1 EUR były niewątpliwie pierwsze, szybko zainspirowały także inne kraje do podobnych programów. Podobne oferty można było znaleźć chociażby w Chorwacji. Tu cena była jeszcze niższa, bowiem w ramach zapłaty oczekiwano jedynie 1 HRK (czyli ok. 0,60 PLN).

Podobnym tropem szła Japonia, choć tutaj ceny były nieco wyższe, ale nadal bardzo atrakcyjne. Opuszczone domy można kupić już 50 tys. JPY, czyli ok. 1700 PLN. A według ostatniego spisu, w tym kraju może być nawet 8 mln takich nieruchomości, a według szacunków do 2023 może być ich nawet 21 milionów.   

Oczywiście zawsze warunki są takie same – domy są do remontu, a w zamian za niską cenę, miejscowe władze oczekują wkładu w rozwój społeczności. Trzeba więc często np. mieć pomysł na biznes, zobowiązać się do przeprowadzki i przemieszkania przynajmniej kilku lat. Czasem jednak przewidziano też dotację o gminy, która ma na starcie nieco pomóc nowym mieszkańcom.

Nie jest to więc umowa ani opcja dla każdego, a i sam proces zakupu nie odbywa się ekspresowo. Chętnych jest bowiem zwykle o wiele więcej niż domów. Jeśli jednak macie smykałkę do remontów, odpowiednie oszczędności i chęć na niezwykłą przygodę, to nie pozostaje nic innego jak złożyć podanie!

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Historia zaiste piękna, a haczyk jest taki, że temat był aktualny ponad 2 lata temu...
Jasiek Kowalczyk, 11 stycznia 2022, 20:02 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »