Fly4free.pl

Test na COVID-19 wyjdzie pozytywny? Luksusowe hotele zapewnią darmową kwarantannę

palace resort
Foto: Palace Resort

Aż 14 dni pobytu zupełnie za darmo, jeśli okaże się, że nie możesz wrócić do domu – taką obietnicę złożyły hotele sieci Palace Resort funkcjonujące w Meksyku i na Jamajce. A to nie koniec udogodnień i pomysłów na ściągnięcie klientów w tych trudnych dla branży czasach.

Nie da się ukryć, że branża hotelarska – podobnie jak lotnicza – przeżywa obecnie największy kryzys w historii. Większość ludzi boi się dokonywać jakichkolwiek rezerwacji, bo nie wie, czy faktycznie będzie mogła wyjechać – chociażby ze względu na obostrzenia. Ci, którzy podejmują taką decyzję, zabezpieczają się bezpłatnym odwołaniem i często rezygnują w ostatniej chwili. Trudno więc się dziwić, że niektóre obiekty albo całe sieci szukają alternatywnych sposobów zdobycia klientów i ich zaufania. W efekcie niektóre postanowiły z potencjalnej kwarantanny uczynić… swój atut.

Musisz odbyć kwarantannę? Zrobisz to za darmo!

Sieć hoteli Palace Resort ogłosiła, że jeśli któryś z gości przed wyjazdem uzyska pozytywny wynik testu na koronawirusa, co jest jednoznaczne z koniecznością odbycia kwarantanny, będzie mógł bez przeszkód zrobić to na miejscu. I nie będzie to byle jaka kwarantanna, bo luksusowe hotele all-inclusive zlokalizowane są w Meksyku i na Jamajce. Piękne widoki, wysoki standard i dobra opieka obsługi gwarantowane. A co najważniejsze, cały ten dodatkowy i nieplanowany 14-dniowy pobyt goście hotelu mają zapewniony zupełnie za darmo.

Jest to jedna z pierwszych sieci, która złożyła oferuje gościom taką gwarancję, ale nie jedyna. Wcześniej podobne działania podjęła m.in. sieć AMResorts działająca na Karaibach i Xcaret w Meksyku.

– Jeśli gość otrzyma pozytywny wynik testu, który uniemożliwia mu wyjazd, koszt kwarantanny zostanie pokryty – do 14 dni od pierwotnej daty wyjazdu – informuje sieć AMResorts. – Dłuższy pobyt z powodu kwarantanny obejmuje zarówno gościa jak i jednego towarzysza podróży, jeśli dzielą ten sam pokój.

Wciąż jednak jest to niezbyt popularna obietnica. W niektórych przypadkach kwarantannę w razie potrzeby „fundowały” rządy poszczególnych krajów (tak robiła np. Grecja czy Egipt), ale wyjście z taką inicjatywą przez sam hotel, jest zdecydowaną rzadkością.

Fakt, że decyzja w Palace Resort została podjęta akurat teraz, nie jest przypadkowy. Od niedawna Stany Zjednoczone, skąd pochodzi większość klientów sieci, wymagają od podróżnych powracających do krajów zrobienia testu na koronawirusa. Wielu z nich obawia się więc, co się stanie, jeśli test robiony na krótko przed planowanym powrotem okaże się pozytywny.

Co ciekawe, już kilka tygodni temu sieć zdecydowała również, że takie testy (antygenowe) ich goście będą mogli zrobić na miejscu bez większych problemów. I to w cenie pobytu, bez dodatkowych kosztów. Wyniki są dostępne po zaledwie 30 minutach. Oczywiście opcja jest dostępna dla wszystkich klientów, nie tylko Amerykanów.

Jeśli zaś chodzi o gości, którzy wracają do krajów wymagających droższych testów PCR, obsługa również pomaga zorganizować badanie na miejscu, jednak tutaj już musimy sami za nie zapłacić.

Dobrowolna kwarantanna? Na to też liczą hotele

Co ciekawe, na świecie pojawia się natomiast coraz więcej ofert… dobrowolnej kwarantanny. Nie jest to jednak tania opcja, a raczej luksusowe wakacje dla wybranych, które wręcz hołdują zasadzie „kto bogatemu zabroni”.

Na czym polega taka opcja? Weźmy na przykład rajskie Fidżi, które nieprędko wróci do zasad wjazdowych sprzed pandemii. Obecnie większość lotów komercyjnych z i na wyspę jest zawieszona, a przyjeżdżający muszą odbyć aż 28-dniową kwarantannę. Chyba że… jesteście bajecznie bogaci.

Linie lotnicze Fiji Airways i Resort Laucala Private Island – przy aprobacie lokalnych władz, stworzyły bowiem kwarantannę w wersji VIP. Chętni zostaną zabrani prosto z Los Angeles wyczarterowanym samolotem – nie straszny więc im brak lotów rejsowych. Po przylocie trafiają do luksusowego ośrodka, w którym mogą w pełni korzystać z udogodnień – rajskich plaż, wykwintnych i różnorodnych posiłków, a dodatkowo mają prywatną wyspę na wyłączność. W trakcie pobytu na wszelki wypadek zostaną również poddani testom na koronawirusa, ale oczywiście badania są wliczone w cenę całej „wycieczki”. Bez wygranej w LOTTO może się jednak nie obyć, bo taki pakiet kosztuje bagatela… 490 tys. USD!

Nie macie aż tyle? Na szczęście niektóre kraje są bardziej łaskawe, choć i tutaj nie liczcie na opcję dla podróżników w kategorii „mały budżet, wielkie emocje”. Luksusowe kwarantanny zapowiedziała bowiem również Tajlandia. Przypomnijmy, że jeden z ulubionych krajów Polaków co prawda otworzył się na turystów, ale równocześnie wprowadził tak zawiłe i karkołomne procedury wjazdowe, że mało kto decyduje się podjąć próbę.

Chyba że – ponownie – dysponuje odpowiednim budżetem. Tym razem pomysłodawcą jest tutejsze ministerstwo turystyki.

Prowadzimy rozmowy z ministerstwem zdrowia, aby otworzyć kluby i resorty golfowe dla zagranicznych turystów z ważnym certyfikatem medycznym, gdzie mogliby oni przechodzić kwarantannę – mówił kilka tygodni temu Phiphat Ratchakitprakarn, minister turystyki Tajlandii cytowany przez agencję Reuters.

Byłaby to jednak taka quasi-kwarantanna, bowiem majętni turyści mogliby swobodnie opuszczać swój pokój i korzystać z hotelowych atrakcji m.in. grać w golfa. Oczywiście pod warunkiem, że są gotowi opłacić 14-dniowy pobyt w luksusowym kurorcie. Biorąc jednak pod uwagę, że nie brakuje ludzi, którzy i tak wybierają się w takie miejsca bez planów opuszczania hotelu – dla nich na pewno byłaby to świetna opcja.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »