Czech Airlines znów lata do Radomia. Wozi powietrze – w niedzielę skorzystały 3 osoby
Po 2 miesiącach przerwy CSA ponownie poleciały do Radomia – czeskie linie zaczęły stąd latać do Pragi w połowie września i niecały miesiąc później zlikwidowały połączenie, tłumacząc to fatalną frekwencją na tej trasie. A ponieważ miesiąc później z lotów zrezygnował łotewski Air Baltic, lotnisko zostało bez przewoźników i przez kilka tygodni hulał po nim tylko wiatr.
Obecna nowa umowa lotniska z CSA jest podpisana na 3 miesiące i może zostać przedłużona, jeśli loty będą się cieszyły powodzeniem. Pierwszy kurs na trasie Praga-Radom pokazuje, że może być ciężko – ze stolicy Czech przyleciały tylko 3 osoby, w drogę powrotną z Radomia do Pragi nie wyleciał nikt.
Samolotem z Pragi leciało m.in. starsze czeskie małżeństwo.
– Fajnie się leciało, pierwszy raz w takich warunkach. Pusty samolot, w Ostrawie wysiadły cztery osoby, więc zostaliśmy w trójkę. Przylecieliśmy do rodziny w Lublinie – mówili w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.
Władze lotniska gorączkowo szukają nowych przewoźników, którzy byliby zainteresowani lotami z Radomia. Tym bardziej, że przyszłość lotniska wcale nie jest pewna – kilka tygodni temu podczas sesji rady miasta radomscy radni debatowali nad możliwością zamknięcia przynoszącego straty portu, którego budowa pochłonęła już 120 mln zł.
Następne połączenie z Radomia do Pragi zaplanowano na niedzielę 27 grudnia. Najtańsze bilety dostępne na stronie przewoźnika kosztują 152 zł. Tyle samo zapłacimy za lot w jedną stronę na tej trasie w kolejnym dostępnym terminie – w niedzielę 3 stycznia.