Cierpisz w samolocie? Sprawdź, jakiego jedzenia unikać przed lotem
Problemy żołądkowe w samolocie brzmią jak prawdziwy koszmar. Małe, wiecznie zajęte toalety, brak dostępu do świeżego powietrza i pogarszające się samopoczucie mogą skutecznie popsuć urlop już na samym początku. Dlatego jeszcze przed lotem warto zadbać o to, jak będziemy czuć się na pokładzie. Dzięki temu łatwo unikniemy dyskomfortu, dodatkowego stresu i nie będziemy uprzykrzać życia współpasażerom.
– Trzeba wziąć pod uwagę przede wszystkim nasze osobiste doświadczenia żywieniowe, ale też to, jacy jesteśmy. Każdy przeżywa lot inaczej. Dla niektórych jest to stres nie do wytrzymania, inni spokojnie przesypiają cały lot – mówi w rozmowie z Fly4free.pl dietetyk Beata Ślebzak-Cebula. – Są jednak produkty, których warto się wystrzegać w każdej sytuacji– przekonuje.
Wiele osób zwraca uwagę na to, że na pokładzie samolotu sok pomidorowy smakuje zupełnie inaczej, lepiej. Często pasażerowie przyznają, że choć nie lubią go pić na ziemi, chętnie sięgają po niego w przestworzach. Widzą to też linie lotnicze - kilka lat temu Lufthansa przyznała, że sok pomidorowy jest zamawiany na jej pokładach równie często jak... piwo. Na czym polega ten fenomen?
Naukowcy z Uniwersytetu Cornella przeprowadzili badania, które rozwiązały zagadkę tego zjawiska. Co się okazało? W miejscach, gdzie jest duży hałas i wysokie ciśnienie, a więc i w trakcie lotu, słabiej odczuwamy smak słodki, a dużo mocniej tzw. smak umami - piąty z podstawowych smaków człowieka. To dlatego sok pomidorowy bije rekordy popularności na pokładach samolotów. Nie ma on jednak wpływu na nasze samopoczucie ani nie pomaga w przezwyciężeniu skutków jetlagu, jak utrzymują niektórzy pasażerowie.
Fot. twomeerkats / Shutterstock
