Wielkie inwestycje British Airways
7.11.2017

Kto nadąży za British Airways? Chcieli być jak low-cost, teraz znów idą w luksusy i bycie „premium”

Ponad 4,5 mld GBP wyda British Airways na „powrót do czasów chwały”. Będą nowe samoloty, szybkie Wi-Fi i... więcej ciepłych posiłków. Brytyjskie media zarzucają jednak przewoźnikowi schizofrenię.

– Dni chwały British Airways wracają. Głęboko wierzę, że najlepsze jest dopiero przed nami i wkrótce staniemy się linią pierwszego wyboru dla pasażerów – powiedział Alex Cruz, prezes British Airways, ogłaszając wielki plan inwestycyjny brytyjskiego przewoźnika.

Prezentuje się on imponująco. Firma planuje pozyskać 72 nowe samoloty (w tym Airbusy A350 i Boeingi 787-10 Dreamliner), a także przeprowadzić lifting 128 maszyn, które już teraz ma we flocie. Zmiany będą dogłębne: pasażerowie wszystkich samolotów latających na krótkich i długich trasach będą mieli do dyspozycji gniazdka elektryczne, a także „najszybsze Wi-Fi na rynku”, jak obiecuje prezes. Oczywiście, płatne.

Spore kwoty pójdą też na szkolenie załóg oraz lepsze jedzenie. Najbardziej widoczne mają być tu zmiany na długich trasach: BA obiecało m.in. drugi ciepły posiłek w klasie ekonomicznej, który zastąpi serwowane dotąd zimne przekąski.

Na wszystkie te zmiany British Airways planuje wydać w ciągu najbliższych 5 lat ok. 4,5 mld GBP.

Low-cost czy premium?

Pasażerowie z pewnością mogą się cieszyć, ale z drugiej strony – widać gigantyczną niespójność w strategii brytyjskiej linii. Odpowiada za nią sam Cruz, który przyszedł do British Airways z hiszpańskiego Vuelinga i zaczął radykalnie ciąć koszty. Po to, by – jak tłumaczył – brytyjska linia mogła lepiej konkurować z low-costami.

Zmiany były drastyczne: w styczniu słynące z komfortu British Airways zlikwidowało bezpłatne posiłki na wszystkich krótkich i średnich trasach. Ta operacja była PR-ową katastrofą. Bo choć w zamian pasażerom zaoferowano płatne przekąski z sieci Marks&Spencer (co już i tak zirytowało przyzwyczajonych do darmowego jedzenia pasażerów), to szybko okazało się, że… przewoźnik zamówił zbyt mało jedzenia i często okazywało się, że w połowie płatnego serwisu brakowało kanapek, batoników i innych przysmaków. Takich „wpadek” low-costowe British Airways zaliczyło jeszcze więcej.

Choćby w marcu, gdy okazało się, że BA planuje zmniejszyć ilość miejsca na nogi w swoich Airbusach A320 i A321 z 30 do 29 cali.

Przewoźnik tłumaczył ściśniętym pasażerom, że w ten sposób uda się umieścić w samolocie dodatkowe dwa rzędy siedzeń. A co za tym idzie, sprzedać 12 dodatkowych biletów. Problem tylko w tym, że… zmniejszenie przestrzeni spowodowało, że więcej miejsca na nogi od Britisha będzie miał choćby Ryanair, uchodzący za niewygodnego i nieliczącego się z pasażerami przewoźnika. Do tego doszły jeszcze strajki i poważna awaria systemu IT, która w maju na jeden weekend uziemiła większość lotów BA z lotniska Heathrow.

Efekt? W prestiżowym rankingu Skytrax British Airways stracił gwiazdkę i zajął dopiero 40. miejsce na świecie w głosowaniu pasażerów, a sami Brytyjczycy wymyślili nowe przezwisko dla przewoźnika – linie „ABBA”, czyli „Anything but BA” („Cokolwiek, byle nie British Airways).

A może… jedno i drugie?

Sam Alex Cruz też chyba nie do końca wie, w którą stronę ma iść jego linia, bo w lipcu ogłosił np. plan podzielenia British Airways na… dwóch przewoźników. Jeden miałby być klasycznym low-costem, drugi – super luksusowym. I żeby było ciekawiej – obie linie miałyby działać w ramach… jednego samolotu. Żądni luksusu pasażerowie byliby wówczas obsługiwani w przedniej części samolotu, a typowo low-costowy klient – siadałby w tylnej części maszyny, gdzie oczywiście poziom dodatkowych usług byłby minimalny.

Luksus czy niskie koszty? Która opcja zwycięży w przypadku zasłużonej brytyjskiej linii?

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Malta w świetnej cenie 🌊 Loty z Warszawy i noclegi w hotelu z basenem wewnętrznym za 499 PLN 😍🔥
Malta z Warszawy 499 PLN

Malta w świetnej cenie 🌊 Loty z Warszawy i noclegi w hotelu z basenem wewnętrznym za 499 PLN 😍🔥

Egipt all inclusive w nowym 5* hotelu 🌊🏖️ Tydzień w Hurghadzie za 2512 PLN
Egipt z 12 miast 2512 PLN

Egipt all inclusive w nowym 5* hotelu 🌊🏖️ Tydzień w Hurghadzie za 2512 PLN

Filipiny w sezonie 🏝️☀️ Boracay, Cebu, Luzon i Palawan w jednej podróży za 3059 PLN ✈️🌊
Filipiny z Warszawy 3059 PLN

Filipiny w sezonie 🏝️☀️ Boracay, Cebu, Luzon i Palawan w jednej podróży za 3059 PLN ✈️🌊

Pobierowo się kryje 😮🤭. Chorwacja na 3 dni w ⭐⭐⭐⭐ hotelu Hilton ze śniadaniem za 1359 PLN
Chorwacja z Katowic 1359 PLN

Pobierowo się kryje 😮🤭. Chorwacja na 3 dni w ⭐⭐⭐⭐ hotelu Hilton ze śniadaniem za 1359 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Ktos tu chce powtórzyć sukces innego trochę lowcosta, trochę premium - AirBerlin ;)
apadlo, 7 listopada 2017, 17:52 | odpowiedz